Jednym z warunków wolności człowieka jest oczyszczenie świadomości z mitów, ze stereotypów. Na marginesie należy sformułować istotne pytanie: dlaczego w wyznaniach chrześcijańskich rozważa się jedynie wolna wolę? Wszak wola człowieka, to rezultat wolnej świadomości, a tego problemu raczej się nie podnosi.
Wracając do wolności, konferencja, której poświęcony jest niniejszy tekst, dotyczyła faktycznej wolności człowieka w państwach demokratycznych, autorytarnych i totalitarnych. Zachodzi bowiem rozbieżność daleko idąca między teorią ustroju a jego realizacją.
Udział w tej debacie wzięli obywatele Niemiec, Hiszpanii, Austrii. Z 15-tu polskich miast przybyli uczestnicy reprezentujący rozmaite ośrodki akademickie. Zaznaczył się wyraźnie międzyśrodowiskowy charakter tej 17-tej konferencji w nałęczowskiej „Ewelinie”, bo wzięli w niej udział filozofowie, prawnicy, dziennikarze, socjolodzy, pedagodzy, artysta malarz, krytyk literacki, pisarz, ksiądz, sędzia, major WP, tłumacz. Od kilkunastu lat „Ewelina” w Nałęczowie jest ośrodkiem współczesnej myśli filozoficznej, a rezultatem debat są książki zbiorowe.
Zebrani zgodnie uznali pogląd Churchilla za błędny w świetle sprawności działań ustrojów autorytarnych, spajających społeczeństwo i przynoszących obywatelom poczucie bezpieczeństwa. Oczywiście ustrój taki nabiera wartość pozytywną dzięki mądremu przywódcy. A więc nie zgodziliśmy się z poglądem Churchilla, że demokracja nie jest wprawdzie doskonałym ustrojem, ale lepszego nie ma. Ograniczenia wolności dochodzą niestety do głosu także w państwach demokratycznych. Zniewolenie bywa dotkliwe gdy przepisy prawne wyrażają zakazy moralne zwycięskiej grupy w wyborach.
W dyskusjach zwracano uwagę na to, że w państwach demokratycznych nieustannie toczy się walka polityczna o władzę, mająca na celu przede wszystkim zwycięstwo a nie dobro ogółu. Gdy wygra wybory opozycja, to wiele przepisów prawnych ostaje zmienionych, co nie przynosi poczucia stabilności, ładu. Właściwie walka nigdy nie ustaje, bo od razu po wyborach partie przygotowują się do kolejnych wyborów.
Warto przypomnieć, że w naszym stuleciu demokracja była niejeden raz używana jako usprawiedliwienie wojen mających na celu wprowadzanie ustroju demokratycznego. Przypomniano także w czasie debat, że w starożytności – a tam odnajduje się korzenie kultury europejskiej – krytykowano ustrój demokratyczny, by przywołać przede wszystkim Sokratesa i Platona. Ceniono w tamtej epoce rządy osób mądrych, czego nie gwarantuje ustrój oparty o wybory, ani też rządząca większość społeczeństwa składająca się z reguły z osób przeciętnych. Ludzie mądrzy, a więc odstający od sposobu myślenia większości i nie zabiegający o poklask rzadko bywają wybierani.
Podkreślano też, że pragnienie wolności nie jest tym samym, co aprobata dla modelu państwa opartego na własności prywatnej. Neoliberalizm ekonomiczny nie jest jedyną możliwą kontrpropozycją wobec polskiej gospodarki lat powojennych, kończąc na 1989 roku.









