Łódź: W-Z znaczy WąwóZ?

0

trasa W-Z LodzTrasa W-Z w Łodzi od wielu miesięcy wzbudza liczne kontrowersje mieszkańców. Od wielu miesięcy też rozkopane ulice skutecznie paraliżują komunikację w mieście. Czy na realizacji inwestycji Łódź rzeczywiście zyska?

Wśród głównych zalet tego gigantycznego przedsięwzięcia wymienia się m.in. poprawę dostępności transportu publicznego do centrum miasta, budowę zintegrowanych przystanków tramwajowo-autobusowych oraz trzech centrów przesiadkowych. Dzięki temu skrócić ma się czas przejazdu w kierunku wschód-zachód.

Co więcej, postanowiono przedłużyć linię tramwajową do osiedli Olechów i Janów, choć akurat nie wszystkich ta decyzja cieszy. Jak mówi pani Elżbieta, mieszkanka bloku przy ulicy Wacława Wojewódzkiego: – Zawsze mieliśmy tu taką ciszę i spokój. A teraz pod oknami będą nam hałasować tramwaje. Czy nie dało się poprowadzić tej linii trochę dalej od naszych bloków?

Problemy pojawiają się także w innych częściach Łodzi. Niszczeje m.in. zabytkowy park Źródliska II, w którym, najprawdopodobniej w wyniku budowy trasy W-Z, gwałtownie obniżył się poziom wód gruntowych. Staw i dwa źródła bijące w parku po prostu wyschły; usychają też drzewa, wśród których są liczne pomniki przyrody i cenne okazy ponad dwustuletnich dębów „pamiętających” czasy dawnej Puszczy Łódzkiej. Wojewódzki konserwator zabytków zaapelował ostatnio do władz Łodzi o podjęcie natychmiastowych działań w celu ratowania parku.

Kłopoty mnożą się też przez problem trwałego „rozerwania” ulicy Piotrkowskiej na dwie części, dzieląc je głębokim „wąwozem”. To przede wszystkim prestiżowa porażka wizerunkowa miasta. – Straciliśmy bezpowrotnie szansę wybudowania kawałka miasta na europejskim poziomie, utrwaliliśmy patologię przestrzenną w postaci przerwanej przed laty ciągłości ulicy Piotrkowskiej – opisał sprawę „Dziennik Łódzki”.

Powstają też liczne zarzuty, że nowa trasa wcale nie polepszy płynności jazdy w centrum, gdyż w niewystarczającym stopniu modernizuje najbardziej problematyczne skrzyżowanie marszałków i skupia się na znacznie mniej istotnym skrzyżowaniu Kościuszki/Mickiewicza.

Możliwe, że projekt byłby lepiej przygotowany, gdyby tylko zdecydowano się na przeprowadzenie należytej kampanii informacyjnej i szerokich konsultacji społecznych. W tym przypadku niestety zabrakło sprawnej komunikacji z mieszkańcami Łodzi.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here