Liga Mistrzów: Real Madryt zagra w finale z Liverpoolem

0
39
Fot: Justyna Borowiecka. Kopiowanie zabronione.

W finale tegorocznej Champions League zagrają Real Madryt i Liverpool FC, która z drużyn zdobędzie Puchar Ligi Mistrzów?

Na ten dzień czekała cała futbolowa Europa. Wielki finał Champions League w sezonie 2017/2018, w którym zagrają Real Madryt i Liverpool FC.

W tym roku finał Ligi Mistrzów odbędzie się w Kijowie. Od kilku tygodni trwają przygotowania do tego ostatniego w sezonie spotkania. Szykują się nie tylko organizatorzy, ale przede wszystkim zwycięskie drużyny.

Oba zespołu przeszły długą drogę do tego, aby zagrać w wielkim finale. Droga ta dla niektórych zaczęła się od września, gdzie rozpoczęła się faza grupowa, a dla niektórych tak jak w przypadku Liverpoolu zaczęła się ona jeszcze wcześniej, bo w rundzie kwalifikacyjnej play-off.

Faworyci…

Eksperci już na samym początku typowali swoich faworytów, byli wśród nich piłkarze z Realu Madryt. Mało, kto jednak stawiał na dojście do finału zawodników z Liverpoolu. W finale bardziej stawiali na FC Barcelonę, która została wyeliminowana na etapie ćwierćfinału przez AS Romę (pierwszy mecz 4:1 (1:0), drugi mecz 3:0 (1:0)).

Bayern Monachium również był zdecydowanym faworytem, jednak w półfinale odpadł. Rywalem Bawarczyków w 1/2 finału był Real Madryt (pierwszy mecz 1:2 (1:1), drugi mecz 2:2 (1:1)).

Liverpool w półfinale był lepszy od AS Roma, w obydwu spotkaniach padło wiele bramek w pierwszym meczu 5:2 (2:0), w drugim 4:2 (1:2).

Królewscy mają słabszy sezon w LaLiga, wspomniana Barcelona, która poległa w Lidze Mistrzów, świetnie radzi sobie w lidze hiszpańskiej, zajmując pierwsze miejsce w tabeli. Real kończy sezon na trzecim miejscu (75 punktów, 22 – zwycięstwa, 9 – remisów, 6 – porażek).

Liverpool w Premier League zakończył ten sezon na 4. miejscu (75 punktów, 21 – zwycięstw, 12 – remisów, 5 porażek).

Wspominając finały…

Od trenera Jὕrgena Kloppa oczekiwało się wyjścia z grupy w Champions League, cel został spełniony. Awans do finału jest największym spełnionym marzeniem dla The Reds.

Ostatni finał wygrali w 2005 roku. W Stambule ich rywalem był AC Milan, mecz zakończył się remisem 3:3 (3:3, 0:3), dopiero rzuty karne wyłoniły zwycięzcę (karne 3:2). Potem Liverpool w finale zagrał w 2007 roku, w Atenach ich rywalem ponownie był AC Milan, który odegrał się za wcześniejszy finał i zwyciężył go 2:1 (1:0).

Inaczej wygląda sytuacja Realu Madryt, który 12 razy był zwycięzcą Ligi Mistrzów i Pucharu Europy. Ostatnie dwa finały należały tylko do Królewskich. W 2006 roku w Mediolanie wygrali po rzutach karnych z Atletico Madryt (1:1 (1:1, 1:0), karne 5:3)). W 2017 roku w Cardiff zwyciężyli z Juventusem Turyn 4:1 (1:1) i tym samym piłkarze z Madrytu zostali pierwszą drużyną, która wygrała finał dwa razy z rzędu.

Real Madryt tylko raz w finale Pucharu Europy zagrał z The Reds, było to w 1981 roku w Paryżu, wówczas lepszy okazał się Liverpool, wygrywając z Królewskimi 1:0 (0:0).

Eksperci zastanawiają się czy tegoroczny finał w Kijowie będzie należał po raz trzeci do Realu Madryt, czy po dłuższym czasie dla podopiecznych Jὕrgena Kloppa. Oceniają szanse obydwu zespołów, na bardzo wyrównanym poziomie. Gdyby rok temu Liverpool grałby z Realem w finale, faworytem spotkania byłby zdecydowanie Real, który w minionym sezonie grał dużo lepiej. W tym sezonie miewał kilka potknięć, które przełożyły się na punkty i słabsze wyniki. Liverpool zarówno w Premier League jak i w Champions League wrócił do gry na najwyższym poziomie.

I choć Liverpool w tym sezonie okazał się czarnym koniem Ligi Mistrzów, to jednak eksperci stawiają po raz trzeci na zwycięstwo Realu Madryt.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here