Liga Mistrzów: Liverpool prezentuje się znakomicie…

0

W drugiej kolejce fazy grupowej w Champions League najciekawiej zapowiada się spotkanie SSC Napoli z Liverpoolem, która z drużyn zwycięży?

Tegoroczna Liga Mistrzów rozpoczęła się 18 września, więc pierwszą kolejkę mamy już za sobą. Po niej możemy już pomału wnioskować, które drużyny są w znakomitej formie i będą walczyć o awans, a które zakończą przygodę z Ligą Mistrzów w fazie grupowej.

W drugiej kolejne najciekawiej zapowiada się spotkanie w grupie C, gdzie SSC Napoli zagra z Liverpoolem.

Przed rokiem ekipie z Włoch nie udało się wywalczyć miejsca w 1/8 finału. Walczyli oni w grupie F z Feyenoordem Rotterdam, Manchesterem City i Szachtarem Donieck (do kolejnego etapu awansowali Manchester City i Szachtar Donieck), Włosi na wiosnę rywalizowali w Lidze Europy.

W środę (3.10) w składzie SCC Napoli powinniśmy zobaczyć dwóch reprezentantów Polski – Piotra Zielińskiego i Arkadiusza Milika. Czeka ich bardzo trudne zadanie, bowiem Liverpool to finalista ostatniej edycji Champions League. W maju tego roku w Kijowie, rozgrywali finałowe spotkanie z Realem Madryt. Puchar Champions Leagu po raz trzeci z rzędu powędrował do Hiszpanów.

The Reds prezentują się znakomicie…

W tym sezonie The Reds prezentują znakomitą formę. W Premier League zagrali już sześć spotkań, zajmują pierwsze miejsce w tabeli z wynikiem 18. punktów (6 – zwycięstw, 0 – remisów, 0 – porażek). Co ciekawe zdobyli już 14 bramek, stracili tylko dwie.

Trener Jὒrgen Klopp jest bardzo cienionym i lubianym trenerem. Do tego uśmiechnięty i profesjonalny. Cienią go nie tylko piłkarze, ale również dziennikarze i kibice. Z Liverpoolem osiągnął już sporo m.in. wspomniany finał Ligi Mistrzów, ale to wciąż za mało. Przede wszystkim liczą się trofea, których w ostatnim czasie Kloppowi brakuje.

Klopp ma do dyspozycji znakomitych piłkarzy. Jednak klub zdecydował się kupić zimą obrońcę Virgila Van Dijka, oraz latem bramkarza Alissona Beckera (za 75 mln euro z AS Roma). Pozyskał również Xherdan Shaqiri (za 14,75 mln euro z Stoke City), oraz młodego Brazylijczyka Fabinho (za 45 mln euro z AS Monaco). Wszyscy nowi zawodnicy mają z tymi doświadczonymi graczami tworzyć jeden znakomity zespół, gotowy walczyć o najwyższe trofea. Już teraz Liverpool jest typowany za faworyta nie tylko w Premier League, ale również w Champions League.

Pierwszą kolejkę Ligi Mistrzów The Reds rozpoczął od wysokiego „C” i zwycięstwa z Paris Saint-Germain. Po zaciętej walce mecz zakończył się wynikiem 3:2, po bramkach zdobytych przez Daniela Sturridge (w 30’), Jamesa Milnera (z rzutu karnego w 36’) oraz Roberto Firmino (w 90’). Bramki dla PSG zdobyli Thomas Meunier (w 40’) i Kylian Mbappé (w 83’).

Piłkarze z Napoli powalczą o marzenia…

SSC Napoli w Serie A, radzi sobie dość dobrze. Rozegrali pięć spotkań, zajmują drugie miejsce w tabeli w wynikiem 12. punktów (5 – zwycięstw, 0 – remisów, 1 – porażka). Strzelili 9 bramek, stracili już siedem. Niby są faworytami w Serie A, grają dość efektownie, co może się wielu podobać, ale numerem jeden w tym sezonie w Lidze włoskiej pewnie pozostanie Juventus Turyn.

W grupie C, do której trafił SSC Napoli zagrają wspomniany Liverpool FC, Paris Saint-Germian i Crvena Zvezda Belgrad. W takiej grupie Włosi nie są faworytami. Liverpool i PSG pewnie awansują do 1/8 finału Ligi Mistrzów. Serbowie powinni zając czwarte miejsce, a Włosi trzeci co dałoby im awans do 1/16 Ligi Europejskiej.

Jednak pierwsza kolejka pokazuję, że Serbowie choć mogą być najsłabszym ogniwem, już w pierwszym meczu sprawili Włochom sporo kłopotów i ku zaskoczeniu wszystkich zremisowali bezbramkowo z SSC Napoli. Kolejne spotkania pokarzą, która z drużyn powinna zając to trzecie miejsce. Eksperci oceniają, że jeśli Napoli zajmie trzecie miejsce nie będzie to jakaś porażka. Jeśli jednak udałoby się awansować do 1/8 finału byłby to spory sukces.

Po odejściu Maurizio Sarriego nowym trenerem Napoli został Carlo Ancelotti, który odszedł z Bayernu Monachium, by nadać nowy ton gry włoskiemu zespołowi. Ancelotti jest uznawany za jednego z najlepszych trenerów na świecie. On potrafi wygrywać wszystko, ale w jego ostatnim klubie w Monachium nie udało się wygrać tego najważniejszego trofeum jakim jest puchar Ligi Mistrzów.

Jednak władze klubowe z Napoli zaufali temu trenerowi, aby zbudował na nowo zespół, który może ładnie dla oka grać i wgrywać po drodze wszystko co się da. Jednak nikt nie liczy na cud w pierwszym sezonie, nawet tak doświadczonemu trenerowi jakim jest Carlo Ancelotti trzeba dać trochę czasu.

Liverpool i Napoli grali ostatni raz ze sobą latem w meczu towarzyskim w Dublinie. Wówczas ekipa The Reds, grając na luzie rozbiła przeciwnika 5:0.

Eksperci typują, że środowe spotkanie powinno być z przewagą na korzyść dla angielskiego Liverpoolu.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here