W czwartej kolejce Ligi mistrzów Inter Mediolan podejmie Real Madryt, która z drużyn okaże się lepsza?
Inter Mediolan uważany jest przez ekspertów, jako drużyna, która w tym sezonie może dojść bardzo daleko. Uznaje się ją za zespół, który powinien zwyciężyć w Serie A i dość daleko w Champions League. Minionym sezon w Lidze włoskiej zakończyli na drugim miejscu (82 punkty). Mistrzostwo należało do Juventusu Turyn, który również w tym sezonie będzie chciał obronić włoski tytuł.
Inter Mediolan ma mocny zespół…
Póki co Nerazzurri nowy sezon rozpoczęli różną grą, nie zawsze ona układała się tak jak zakładali eksperci na początku sezonu. Na razie zajmują 7. miejsce w tabeli (12 punktów – 3 – zwycięstwa, 3 – remisy, 1 – porażka). Nie jest to wymarzone miejsce, ani tym bardziej wyniki.
Inter posiada bardzo mocny zespół, na każdej pozycji czy to w pomocy czy w ataku trener Antonio Conte ma szeroki wybór zawodników. Może śmiało rotować składem jeśli będą grać na różnych frontach ligowych.
Wspomniany trener Antonio Conte to trener, który jest bardzo nerwowy i kłótliwy. Mam trudny charakter. Jego ostatnim trenerskim klubem była Chelsea Londyn, w której cały czas o coś się wykłócał. Teraz trafił do Interu, gdzie piłkarze również są wybuchowi, zatem będzie miał pole do popisu, aby okiełzać nadpobudliwych piłkarzy.
Zarówno władze klubowe jak i kibice marzą, aby wreszcie Czarno – Niebiescy zdobyli upragnione trofeum. W innym wypadku będzie to uznawane za porażkę.
W Realu Madryt brakuje napastników…
Real Madryt choć w minionym sezonie zdobył mistrzostwo Hiszpanii (87 punktów), to pewnie będą chcieli ten tytuł obronić. Może się to okazać nieco trudniejsze, co pokazują pierwsze rozegrane mecze w La Liga, które dla Królewskich różnie się układały. Na horyzoncie pojawiają się też inne zespoły, takie jak Atletico Madryt czy Villarreal, które też mają chrapkę na ten tytuł.
Real przez ostatnie dwa sezony w Lidze Mistrzów, kończyli rozgrywki wychodząc tylko z fazy grupowej. Nie potrafili w sezonie 2018/2019 pokonać Ajaxu Amsterdam oraz w sezonie 2019/2020 Manchesteru City w 1/8 finału.
Oczywiście nikt nie oczekuje aby Hiszpanie zdobyli czwarty czy piąty tytuł z rzędu, ale chociaż liczyli na dojście do fazy ćwierćfinału czy półfinału. Teraz wypadli z grona pewniaków do tytuły.
Królewscy mogą jednak pochwalić się solidną obroną. Brakuje jedynie dobrych napastników, jest wśród nich tylko Karim Benzema i Eden Hazard.
Karim Benzema to jeden z najskuteczniejszych napastników, natomiast Eden Hazard jest również kapitalny, gdyby nie to, że ciągle prześladują go kontuzję. Reszta napastników to składy rezerwowy, który musi się jeszcze sporo nauczyć aby grać na poziomów wyżej wymienionych kolegów.
Trener Zinedine Zidane zna smak zwycięstwa Champions League, wygrał ją czterokrotnie – raz jako piłkarz Realu (w sezonie 2001/2002) i trzy razy jako trener Realu Madryt (w sezonie 2015/2016, 2016/2017, 2017/2018).
To trener idealny, który jest bardzo lubiany nie tylko w środowisku klubowym ale również w prasie i wśród kibiców.
W tym sezonie kibice bardzo liczą na wyjście Realu z fazy grupowej i zagranie dalej niż tylko w 1/8 finału.
Pierwsze starcie tych zespołów w fazie grupowej tegorocznej Ligi Mistrzów zakończyło się wygraną Realu 3:2 (2:1). Po bramkach Karima Benzema (w 25’), Sergio Ramosa (w 33’) i Rodrygo (w 80’). Gole dla Interu zdobyli – Lautaro Javier Martínez (w 35’) i Ivan Periszić (w 68’).
Czy w spotkaniu rewanżowym zobaczymy tyle goli? – o tym przekonamy się podczas meczu…











