Lewica apeluje do PiS: "powróćmy do ducha Okrągłego Stołu"

0

„Polacy jako naród zostali podzieleni. Jest to podział być może najgłębszy od 1981 roku. (…) Polska znalazła się w stanie kryzysu konstytucyjnego, który może przekształcić się w kryzys państwa” – zgodnie zaapelowali politycy SLD na I Samorządowym Kongresie Lewicy.

Włodzimierz Czarzasty, przewodniczący SLD, zwracał się w ostrych słowach kolejno do opozycji w postaci Platformy Obywatelskiej i .Nowoczesnej, prezesa Kaczyńskiego, Prawa i Sprawiedliwości oraz prezydenta Andrzeja Dudy. – Upominamy się o zachowanie zasady pluralizmu i uwzględnienie w narodowej debacie wszystkich tradycji i systemów wartości, niezależnie od tego, czy ich przedstawiciele są reprezentowani w parlamencie. Władza i opozycja w demokratycznym państwie będą zamieniać się miejscami. Po pewnym w czasie wszystkie partie i politycy przeminą. Polska powinna jednak trwać wiecznie – podkreślał.

– Komisja Wenecka, poproszona o wydanie opinii przez polski rząd, wskazała na szereg zagrożeń dla rządów prawa w Polsce. Przede wszystkim jednak grozi nam sytuacja, w której władza wykonawcza będzie działać w oparciu o jeden porządek prawny, a władza sądownicza i niektóre jednostki samorządu terytorialnego w oparciu o porządek odmienny. Taki stan rzeczy może w sposób bezpośredni utrudniać życie setek tysięcy obywateli. (…) Apelujemy o powrót do ducha Okrągłego Stołu i poszukania mądrego kompromisu (…) – podano w treści „Apelu o zgodę narodową”, którą przygotowały wspólnie SLD i Partia Europejskich Socjalistów.

Lewicowi politycy nie ukrywają, że Samorządowy Kongres Lewicy, który zorganizowali w Łodzi, ma również na celu zmobilizowanie prezydentów, burmistrzów, wójtów, radnych wojewódzkich, powiatowych oraz miejskich wywodzących się z SLD do wzmocnienia Sojuszu, odzyskania utraconego elektoratu i przygotowania partii do zwycięstwa w kolejnych wyborach.

– Jako pierwsi rozpoczynamy długi marsz do odbudowy pozycji politycznej polskiej lewicy. Jesteśmy przekonani, że droga ta wiedzie przez samorządy. Samorządy, w których SLD ma swój olbrzymi dorobek i odnosi niezmiennie spore sukcesy – podkreśla Tomasz Trela, wiceprzewodniczący Sojuszu i wiceprezydent Miasta Łodzi.

Pawel Rogalinski Tomasz Trela SLD PES

SLD przedstawiło przy tym trzy filary swojej działalności samorządowej: program „Mieszkanie 500+” (skierowany głównie do młodych osób, które pragną mieć swoje pierwsze mieszkanie), projekt „Karty Seniora” (skierowany do emerytów i rencistów, realizowany obecnie w Łodzi) oraz projekt finansowania programu in vitro ze środków samorządowych (dla osób dotkniętych chorobą niepłodności; realizowany od lat w Częstochowie i zapoczątkowany obecnie w Łodzi).

Niestety, ze względu na typowo samorządowy charakter spotkania, politykom SLD nie udało się wspomnieć o innych istotnych dla lewicy kwestiach światopoglądowych, które obecnie dzielą Polaków i są niezwykle „gorącymi” tematami: kwestią całkowitego zakazu aborcji oraz przygotowywaniu ustawy skierowanej przeciw związkom jednopłciowym. W tych sprawach protestują już obecnie tłumy Polaków oraz przedstawiciele m.in. Partii Razem, Twojego Ruchu, Partii Zieloni, .Nowoczesnej czy Komitetu Obrony Demokracji. Aktywniejsze włączenie się w protesty mogłoby pomóc Sojuszowi w szybszym odzyskaniu sympatii elektoratu.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here