Lazar Ksawery – współorganizator Polskiego Państwa Podziemnego na Śląsku, szef łączności Okrę­gu Śląskiego ZWZ

0

Lazar Ksawery, pseud.: „Baltazar”, „Fla­ming” (1915-1942), podporucznik rezerwy, działacz harcerski, uczestnik wojny obronnej 1939 r., współorganizator Polskiego Państwa Podziemnego na Śląsku, szef łączności Okrę­gu Śląskiego ZWZ.

Ur. 31 VII 1915 w Lipinach, syn Fran­ciszka i Marii z d. Krypczyk. Ojciec był pracownikiem poczty w Lipinach, następnie jej naczelnikiem, a w 1. 30. burmistrzem w tej miejscowości. W domu rodzinnym L. wychowany był w duchu umiłowania tego, co polskie. W 1923 r. podjął naukę w szkole powszechnej w Lipinach a dwa lata później został przyjęty do Państwowego Gimna­zjum Klasycznego w Królewskiej Hucie (obecnie Chorzów). Na terenie Gimnazjum należał do wszystkich kółek oraz brał czynny udział w życiu sportowym. W 1935 r. wstąpił do Klubu Sportowego PZNA w Chorzowie Starym, gdzie był znany pod pseudonimem „Krypczyk”. W Gimnazjum w 1927 r. wstą­pił do ZHP i był aktywnym jego członkiem. Nadal działał w harcerstwie – w 2. Druży­nie im. Zawiszy Czarnego w Chorzowie. Wyróżnił się wynikami osiąganymi w spor­cie, zwłaszcza w piłce ręcznej 11-osobowej, w której był później reprezentantem Polski. W maju 1937 r. zdał egzamin dojrzałości. Po ukończeniu szkoły średniej w Chorzowie prawdopodobnie w 1938 r. ukończył skró­cony Kurs Szkoły Podchorążych Rezerwy Artylerii, awansując do stopnia plutonowego podchorążego. Przypuszczalnie w roku na­stępnym powołany został na przeszkolenie wojskowe i awansowany do stopnia podpo­rucznika rezerwy. W tym czasie został też studentem Studium Nauk Społeczno-Gospo­darczych w Katowicach. W Magistracie cho­rzowskim najpierw pracował w charakterze praktykanta biurowego w referacie prezy­dialnym, a później w Miejskich Zakładach Elektrycznych i Wodociągowych.

W sierpniu 1939 r. Lazar został zmobilizo­wany w ramach I rzutu do 75. Pułku Pie­choty i skierowany do 2. kompanii ckm por. Edwarda Jędrzejowskiego z II batalionu do­wodzonego przez mjr. Józefa Suchodolskie­go. Uczestniczył w obronie ziemi śląskiej w rejonie Tychy – Kobiór – Żwaków, gdzie nie tylko powstrzymano natarcie sił niemieckich, ale nawet odbito Żwaków. Z pułkiem tym walczył na całym jego szlaku bojowym, począwszy od Śląska, a skończywszy w rejo­nie Tomaszowa Lubelskiego i Ulowa, gdzie dostał się na ok. 2 tygodnie do niewoli nie­mieckiej. Jako Ślązak został z niej zwolniony w październiku 1939 r. Powrócił do Lipin i zamieszkał w domu swych rodziców, któ­rzy nie wrócili jeszcze z tułaczki wojennej. Wkrótce odwiedziła go tam siostra Włady­sława, żona ppor. rez. Józefa Korola, m.in. wiceprezydenta Chorzowa, a jednocześnie szefa dywersji pozafrontowej na Śląsku. Poinformowała brata, że jej mąż, nie czeka­jąc na wytyczne centralnego kierownictwa dywersji pozafrontowej, przystąpił do two­rzenia organizacji konspiracyjnej i prosi go o przybycie do swojej kwatery w domu ma­szynisty kolejowego Posza w Niedzieliskach, które wówczas nie były jeszcze włączone do III Rzeszy.

Pod pretekstem choroby ojca Lazar uzyskał przepustkę uprawniającą do prze­kroczenia granicy i w połowie października 1939 r. przybył pod wskazany adres. Został przez szwagra wtajemniczony w cele orga­nizacji – Polskiego Ruchu Wolnościowego (PRW), której głównym zadaniem było przy­gotowanie kolejnego powstania na Śląsku. Bazę organizacji stanowili członkowie sieci dywersji pozafrontowej. Prawdopodobnie z ich inspiracji zmieniono jej nazwę na Polska Organizacja Partyzancka (POP), nawiązując do wcześniejszych działań partyzanckich z września 1939 r. na Śląsku.

Na podstawie zaświadczenia Lazara o zwol­nieniu z niewoli przekroczył Korol granicę i swoją kwaterę ulokował od połowy paź­dziernika 1939 r. w mieszkaniu Augustyny i Jerzego Kołoczków w Katowicach przy ul. Wileńskiej 11. Lazar otrzymał od Korola pole­cenie utworzenia organizacji konspiracyjnej w Chorzowie i w okolicznych miejscowoś­ciach. Obaj oficerowie wykazywali nadzwy­czajną aktywność organizacyjną. Łącznicy codziennie wysyłani byli przez Lazara do po­szczególnych miejscowości, gdzie inspiro­wali kierownictwa terenowe do poszerzania zasięgu organizacji i jej wzrostu liczebnego. Lazar na podległym sobie terenie stworzył liczną organizację, do której przyjmowano głównie osoby po odbytej służbie wojskowej. Z po­lecenia ppor. rez. Korola przygotowywał plan powstańczy, który miano urzeczywistnić wiosną następnego roku, czyli jednocześnie z przygotowywanymi przeciwko III Rzeszy działaniami bojowymi Wojska Polskiego we Francji. W grudniu 1939 r., wg oceny hitle­rowskiego aparatu bezpieczeństwa, tworze­nie organizacji zostało zakończone. Niemcy oceniali, że liczyła ona wówczas już kilka tysięcy członków, w tym w Rudzie 1200 osób. Podkreślali wkład Lazara w jej rozwój, gdyż utrzymywał on „ścisły kontakt osobisty z poszczególnymi grupami, odbierał przysię­gę i wspierał podwładnych dowódców radą i pomocą. Zaopatrywał także poszczególne grupy sam albo przez kurierów w nielegalną gazetę »Świt«, organ SZP na Śląsku […]”. Gazeta ta była wydawana z inspiracji Lazara, który kierował zespołem redakcyjnym. Nie tylko pisał artykuły, lecz także zabezpieczał materiałowo jej druk oraz kolportaż.

Z czę­stych wyjazdów do dowództwa Obszaru IV ZWZ w Krakowie przywoził prasę konspira­cyjną tam wychodzącą m.in. „Nakazy dnia”, „Nakazy chwili”, którą wykorzystywał przy redagowaniu „Świtu”. Doceniał zarówno rolę prasy konspiracyjnej w kształtowaniu nastrojów patriotycznych Ślązaków, jak i jej wpływ na możliwości rozwoju organizacji. Ta aktywność Lazara, wymierne osiągnięcia w tworzeniu SZP-ZWZ w Chorzowie i oko­licy, bezpośrednie i częste kontakty z pod­władnymi, umiejętność kierowania licznym zespołem ludzi, z których wielu miało wyższy stopień wojskowy i było starszych wiekiem, a przy tym wysoka kultura osobista i inteli­gencja, zwróciły uwagę kierownictwa Okręgu Śląskiego SZP-ZWZ. W styczniu 1940 r. komendant Okręgu Śląskiego polecił Lazarowi prze­kazać obowiązki dowódcy SZP w Chorzowie i okolicy; mianował go swym adiutantem. Lazar rozkaz wykonał, ale do początku kwietnia 1940 r. kierował jeszcze zespołem redakcyjnym „Świtu”, którego nakład zwiększył ze 100 do 850 egzemplarzy, a objętość z 2 do 4 stron.

Lazar w rzeczywistości nie był adiutantem ppor. rez. mgr. J. Korola, lecz jego zastępcą. Jednoznacznie jego rolę w kierownictwie Okręgu określili Niemcy: „[…] miał decy­dujący wpływ na wszystkie kroki podejmo­wane przez organizację. Zobrazowanie jego działalności w szczegółach jest prawie nie­możliwe ze względu na jej zakres […]”. Cały czas pozostawał w bezpośrednim kontakcie z członkami sztabów: okręgu, inspektora­tów, obwodów, a nawet placówek. Nie tyle kontrolował ich pracę, ile udzielał pomocy w rozbudowie sieci terenowej, dzielił się swymi doświadczeniami, zwracał uwagę na konieczność przestrzegania wymogów konspiracyjnych i stworzenia sieci kontrwy­wiadowczej. Niejednokrotnie przyjmował przysięgę od członków w terenie i wpływał na obsadę stanowisk na różnych szczeblach dowodzenia”.

Lazar swoje życie podporządkował działal­ności konspiracyjnej. Nie tylko znał wszyst­kie raporty składane przez podkomendnych Okręgowi Śląskiemu ZWZ oraz rozkazy przełożonych, ale – jak piszą Niemcy – opra­cowywał „wszystkie raporty i rozkazy do­wództwa Okręgu – po części sam, częściowo razem z Korolem. Wielokrotnie odbywał w Krakowie rozmowy z tamtejszymi dowód­cami […]”. Dynamiczny rozwój ZWZ na tym obszarze też był jego zasługą. W czerwcu 1940 r. organizacja liczyła ponad 14 tys. członków i wykazywała tendencje do dalsze­go wzrostu. Rozwój ten zahamowany został śmiercią ppor. rez. Korola, który zginął w wil­li „Lusia” w Wiśle 27 VIII 1940. Lazar przejął wówczas kierowanie organizacją i nakazał ograniczenie jej działalności do minimum. O śmierci dowódcy Okręgu Śląskiego poin­formował dowództwa terenowe, a niektórym oficerom sztabów okręgu i inspektoratów wystawił fałszywe dokumenty osobiste, sam również posługiwał się takimi dokumentami na nazwisko Langer. Z kilkoma członkami sztabu Okręgu wyjechał na 2 tygodnie do Wiednia celem zorientowania się w działa­niach hitlerowskiego aparatu bezpieczeństwa i uniknięcia ewentualnego aresztowania.

Po powrocie z Wiednia spotkał się z ppor. rez. inż. Józefem Szmechtą, którego kierow­nictwo Obszaru IV ZWZ wyznaczyło na komendanta Okręgu Śląskiego. Polecił on Lazarowi kierowanie łącznością w Okręgu. I na tym stanowisku wykazywał on nadzwyczajną ak­tywność organizacyjną. Codziennie wysyłał łączników do poszczególnych miejscowości z rozkazami i wytycznymi kierownictwa Okręgu Śląskiego ZWZ. Ta aktywność Lazara i je­go podwładnych zwróciła uwagę hitlerow­skiego aparatu bezpieczeństwa. Ostrzeżony na czas, opuścił Chorzów i przeniósł się do Katowic, gdzie również nie przebywał dłu­go, gdyż wzmożony ruch łączników zwrócił uwagę Niemców. W listopadzie zorganizował kwaterę w Ochojcu, w baraku zakładów przemysłu drzewnego, należących do ppor. rez. Szmechty. W tym czasie przystąpił do prze­noszenia w bezpieczne miejsce materiałów organizacyjnych: blankietów dokumentów, formularzy meldunków i pieczęci zdobytych przez oddział kontrwywiadowczy oraz 15 teczek ze sprawozdaniami z inspektoratów. Z powodu aresztowań kadry dowódczej pole­cił zmienić kwatery i wystawił kierownictwu konspiracji nowe dokumenty. Sam posługiwał się dowodem na nazwisko Georg Templer.

W połowie listopada 1940 r. Lazar poznał w Chorzowie młodą kobietę, która w roz­mowie z nim udawała żarliwą Polkę. Była to Marta Ryba – konfidentka gestapo. Dnia 20 XI 1940 Lazar umówił się z nią w Katowicach przed kawiarnią „Astoria”. Na spotkanie przybył z ppor. rez. Janem Rerichem „Rysiem”. Miej­sce spotkania obstawiło gestapo, które było zorientowane, że Lazar posiada przy sobie broń. Podczas próby ujęcia zdołał on wyciągnąć pistolet i strzelić do jednego z gestapowców, którego zranił. Podjął próbę ucieczki, lecz został ujęty. Osadzono go w katowickim więzieniu, a następnie w Spandau, gdzie poddano brutalnemu śledztwu.

Po zakończeniu śledztwa Lazarowi i członkom dowództwa Okręgu Śląskiego ZWZ wytoczo­ny został proces o zdradę stanu. Proces odbył się w Berlinie przed Trybunałem Ludowym. Trwał 3 dni (5-7 III 1942). Lazara skazano na karę śmierci. Jego żona podjęła próbę ratowania go. Zwróciła się do Adolfa Hitlera z proś­bą o ułaskawienie. Według rodziny, miała nawet dotrzeć do Hitlera osobiście. Wyrok śmierci wykonano 17 VII 1942 w Berlinie–Plotzensee. Przełożeni zapomnieli o Lazarze – nie odznaczyli go nawet Brązowym Krzyżem Zasługi z Mieczami.

Lazar zawarł związek małżeński – pod koniec 1937 r. – z Ingeborgą Kasprzycką, która pochodziła z rodziny niemiecko-rosyjskiej (w czasie rewolucji bolszewickiej z rodzicami zbiegła na Śląsk). Małżonka wywierała wielki wpływ na jego postawę i działalność. W czasie wojny także podjęła działalność konspiracyj­ną – pełniła funkcję łączniczki. Latem 1942 r. została aresztowana przez gestapo i osadzona w więzieniu chorzowskim, a następnie w KL Auschwitz. Po wojnie wyjechała do Niemiec, ponieważ była szykanowana przez Polaków za swoje niemieckie pochodzenie.

 

Autor tekstu: płk w st. spocz. dr Mieczysław Starczewski

APKat, 646 – M. Chorzów Pers. B50 (574. Lazar Ksawery); [Podpis nieczyt.], Anklageschrift. Den ehemaligen Studenten Xaver Lazar aus Lipin […]. Berlin 20 XI 1941 (dokum. udostępniony autorowi przez kpt. dr. J. Niekrasza); [Podpis nieczyt.], In der Strafsache gegen den Mobeltischler Bogusław Weimann. Beuthen O/S 4 VI 1942. AGKBZpNP, sygn. 395/718; Mildner. Polnische Widerstandsbewegung „SZP”. Kattowitz 1 VI 1942. WAP Kat., fotokopie akt gestapo, t. E/5; [Podpis nieczyt.], In der Strafsache gegen die Telefonistin Helenę Dzikowski. Beuthen O/S 29 III 1942. AGKBZpNP, sygn. 395/280; [Podpis nieczyt.], In der Strafsache gegen den Arbeiter Erwin Chroszcz […]. Beuthen O/S 27 IV 1942. AGKBZpNP, sygn. 395/242. — Bohaterowie spod znaku lilijki. Harcerze Śląska i Zagłębia Dąbrowskiego w latach wojny i okupacji w świetle zeznań własnych i świadków, wybór i opr. A. Szefer. Kat.owice1984; Heller M., Ruch oporu na Śląsku Cieszyńskim w latach 1939-1945, Opole 1982; Kapała Z., Starczewski M., Ruch oporu w Chorzowie w latach 1939—1945, [w:] Chorzowianie w II wojnie światowej…; Niekrasz J., Z dziejów AK na Śląsku, Katowice 1993; Ruch oporu w Rejencji Katowickiej 1939-1945. Wybór do­kumentów, oprać. Z. Boda-Krężel, B. Kobuszewski, J. Osojca, M. Wrzosek, Warszawa 1972; Starczewski M., Okrąg Śląski…; tenże, Polskie Państwo Podziemne…; tenże, Rola inteligencji w Polskim Państwie Podziemnym na Górnym Śląsku, [w:] Losy inteligencji śląskiej…, t. 1; tenże, Ruch oporu…; tenże, Udział kobiet w konspiracji politycznej i wojskowej na Śląsku i w Zagłębiu Dąbrow­skim w latach 1939-1945, [w:] Służba Polek na frontach II wojny światowej. Materiały sesji popularnonaukowej w Toruniu w dniach 16—17XI1996 r, red. E. Zawacka, cz. II, Toruń 1998; Walter-Jankę Z., W Armii Krajowej na Śląsku…; Wszystko, co nasze… – Relacje pisemne i ustne udzielone autorowi m.in. przez: gen. bryg. prof. dr hab. E. Zawacką, kpt. A. Korczyńską, mgr J. Kosiń­ską, A. Hudzicę, H. Krypczyk-Wyciślłk, W. Korol-Mie-rzejewską, S. Gurbiela, gen. bryg. dr. Z. Waltera-Jankego, płk. A. Siemiginowskiego, płk. Cz. Gałeckiego, kpt. dr. J. Niekrasza,, ppor. Mariana Stachowiaka, dr. E. Odorkiewicza, W. Mańkę, L. Weismana, S. Gajdzicę, hm. J. Drożdża.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here