- Księga pamiątkowa Jerzego Szmajdzińskiego
- Studia Niemcoznawcze pod red. prof. Lecha Kolago
- Karolina Felberg: OSIECKA!
- O płycie Janusza Tylmana (części 2) :„Romantic”
Ad 1.
Książkę (także z moim tekstem pt. „Moje kontakty z Jerzym Szmajdzińskim i ich ocena”) wręczył mi – co było zaskoczeniem i wydarzeniem nieplanowanym, ale udanym i nagrodzonym oklaskami przybyłych – na moim spotkaniu autorskim 14 czerwca br. w „Salonie Literackim” Centrum Promocji Kultury Pragi-Południe w Warszawie) – syn zmarłego w KATASTROFIE POLSKIEGO SAMOLOTU RZĄDOWEGO POD SMOLEŃSKIEM.
Pan Andrzej Szmajdziński jest aktualnie prezesem Fundacji Jerzego Szmajdzińskiego, która jest Wydawcą prezentowanej dziś książki o Jego Ojcu. Znajdują się w niej bardzo interesujące teksty, m.in. Aleksandra Kwaśniewskiego (Wspomnienie o Jerzym Szmajdzińskim), Bronisława Komorowskiego (Równoległymi drogami), Waldemara Pawlaka (Wspomnienie o Jerzym Szmajdzińskim), Marka Belki (Współpraca w rządzie), Tadeusza Iwińskiego (Przygoda kubańska), Krzysztofa Janika (Nasze pokolenie), Jerzego Jaskierni, który jest redaktorem naukowym wydanej książki (Jerzy Szmajdziński – wybitny polityk lewicy), Ryszarda Kalisza (Jerzy Szmajdziński – to już 16 lat), Bogusława Liberadzkiego (Jerzy Szmajdziński. Przyjaciel. Parlamentarzysta. Minister), Barbary Piwnik (Minister Obrony Narodowej), Jerzy Szmajdziński, (Jurek), Mirosława Różańskiego (Minister, który mi zaufał), Grzegorza Schetyny (Wspomnienie o Jerzym Szmajdzińskim), Danuty Waniek (Przerwany życiorys. Wspomnienie o Jerzym Szmajdzińskim – działaczu politycznym i koledze), Janusza Zemke (Państwowiec) + jeszcze ponad 20 innych autorów.
Jest to książka – podkreślę – napisana przez osoby „z najwyższej półki rządowej”, bardzo osobista, wyciskająca łzy i budząca głębokie współczucie po niewyobrażalnej tragedii, jaka dotknęła 96 osób, w tym i Jerzego. Wybitnego polityka, pełnego empatii i szacunku dla ludzi o odmiennych poglądach, dobrze rozumiejącego potrzeby innych, i wierzącego w to, że w Polsce zawsze jest i będzie miejsce dla dialogu politycznego ponad podziałami. Takim człowiekiem był i pozostanie na zawsze bohater wydanej KSIĘGI PAMIĄTKOWEJ O NIM.
Poznałem go osobiście, kiedy pomagał mi w kontaktach „polsko-niemieckich” dotyczących współpracy naukowej i wymiany studentów, gdy m.in. pełniłem funkcję sekretarza zarządu (nieistniejącego już dziś) Międzywydziałowego Centrum Badań Niemcoznawczych Akademii Humanistycznej im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku. CBN współpracowało wówczas z niemieckim „Ost-West-Forum Gut Gödelitz (k. Drezna), w kuratorium którego byli m.in.: b. prezydent RFN Weizsäcker, Egon Bahr, syn Willy Brandta – prof. Peter Brandt i wiele innych znakomitości niemieckiego środowiska politycznego i naukowego, jak np. inicjator tego Stowarzyszenia Axel Schmidt i prof. Wenzem Szalai.
Dlatego cieszę, że „życiorys” Jerzego Szmajdzińskiego został doskonale przez autorów w niniejszej książce opisany, przybliżając i utrwalając portret Człowieka, który swego czasu kandydował na urząd Prezydenta RP. Można bez przesady określić go wzorem polityka, który budził szacunek i wielką sympatię.
W tym duchu wyrażam przekonanie, że prezentowane przeze mnie „wspomnienia o Jerzym Szmajdzińskim” zainteresują szczególnie tych czytelników, którzy analizują proces przemian demokratycznych w Polsce po roku 1989 i z pewnością będą też pomocne w zrozumieniu dylematów (a szczególnie młodemu pokoleniu Polaków) z przełomu XX i XXI wieku.
I jeszcze słowo – na zakończenie – o Fundacji im. Jerzego Szmajdzińskiego. Działa już od 15 lat, a powstała dla upamiętnienia i kontynuacji dorobku Jerzego Szmajdzińskiego. Ufundowała w okresie swego działania setki stypendiów, wydała wiele książek, organizowała wyjazdy młodzieży (szczególnie z Dolnego Śląska) do Sejmu, wspierała jeleniogórski Teatr Animacji. Zaprojektowała też miejsca pamięci ofiar katastrofy smoleńskiej. Przy okazji oddaję hołd Andrzejowi Dobrowolskiemu (zmarłemu w styczniu 2025r.) jej pierwszemu prezesowi, zaś obecnemu – Andrzejowi Szmajdzińskiemu – synowi bohatera wydanej książki (która też jest znaczącym dorobkiem Fundacji) – dalszego powodzenia w pełnieniu zaszczytnej funkcji.
Księga pamiątkowa Jerzego Szmajdzińskiego pod redakcją naukową prof. dr hab. Jerzego Jaskierni, s. 231, tw. oprawa, wydawca wykonawczy: Grupa IMAGE Warszawa 2026, adres Fundacji: fundacja.szmajdziński@gmail.com
Ad. 2
Dziś o jeszcze jednym i szczególnie godnym zauważenia piśmie, jakim jest rocznik (kiedyś kwartalnik) „STUDIA NIEMCOZNAWCZE”, wydawanym przez Instytut Germanistyki UW, w którym znalazła się również moja rozmowa z p. prof. Tomaszem G. Pszczółkowskim o Jego najnowszej książce „Kampfarena Internet. Webseiten der Rechten und Linken aus deutscher und polnischer Perpesktive“ (którą polecam do przeczytania), jak też Jego recenzja naukowa mojej Autobiografii („Moja droga przez życie“, wydana przez Świętokrzyskie Towarzystwo Regionalne w 2024 roku).
Zatem kilka zdań najpierw o p. prof. Pszczółkowskim, a potem także o samym piśmie, wydawanym od lat przez I.G. Uniwersytetu Warszawskiego pod redakcją p. prof. Lecha Kolago – b. zasłużonego dyrektora tego Instytutu.
Prof. Tomasz G. Pszczółkowski jest germanistą i politologiem badającym na bieżąco od lat to, co dzieje się u naszego zachodniego sąsiada w obszarze politycznym, gospodarczym, a także kulturowym. Z opinią Profesora nie zawsze się zgadzam, ale Jego spojrzenie warte jest uważnego zapoznania się i powinno być brane pod uwagę przez UE, której oba nasze kraje są ważnymi członkami. Z pewnością też zainteresuje to czytelników, którzy na bieżąco śledzą przemiany społeczno-polityczne w naszych wzajemnych stosunkach po roku 1989.
Przy okazji polecam też inne wcześniejsze książki Pana Profesora, jak m.in. „Ordoliberalizm. Społeczno-polityczna i gospodarcza doktryna neoliberalizmu w RFN”, a już na pewno – „Deutsche und polnische Kultur im kulturwissenschaftlichen Vergleich”.
Prof. Pszczółkowski jest autorem ponad 150 publikacji, a także tłumaczem książek z zakresu filozofii, nauk o polityce i religioznawstwie. Z Instytutem Germanistyki związany był od 1974r. (W latach 1998-2011 był również Profesorem Akademii Humanistycznej w Pułtusku, a w latach 2007- 2013 Profesorem we Wszechnicy Polskiej w Warszawie).
Osobiście często wspominam Jego pozytywny i niezwykle kreatywny wkład w działalność Międzywydziałowego Centrum Niemcoznawczego, jakie swego czasu istniało we wspomnianej już Akademii Humanistycznej im. Aleksandra Gieysztora.
A jeśli chodzi o „Studia Niemcoznawcze Instytutu Germanistyki UW”, ukazującego się obecnie w formie internetowej i książkowej, to w Polsce nie ma takiego drugiego pisma „niemcoznawczego”. Wielkie dzięki za to redagującemu go od lat – Prof. Lechowi Kolago!
Proszę Panie Profesorze REALIZOWAĆ DALEJ w tym względzie swoją misję, gdyż redagowane przez Pana „Studia Niemcoznawcze” spełniają bardzo ważną rolę, przede wszystkim w odniesieniu do aktualnej wiedzy o Niemczech w zakresie kulturo- i literaturoznawstwa. Ale też językoznawstwa oraz wiedzy z zakresu współczesnej literatury niemieckojęzycznej, w tym i o tematyce „polsko-niemieckiej”. Recenzentami pisma są kompetentni znawcy polsko-niemieckiej problematyki, i – co ważne – są oni nie tylko z Warszawy, ale też z wielu innych ośrodków naukowych – Poznania, Wrocławia, Lublina, Katowic, Gdańska, Łodzi, Rzeszowa i Torunia, co tylko świadczy o jego wysokiej i ogólnopolskiej randze. Nic tylko przytaknąć takiej koncepcji pisma i ukłonić się jego AUTOROM.
Uniwersytet Warszawski – Instytut Germanistyki, tom LXXV, s. 564, br. Warszawa 2025
Ad. 3
Magda Umer o tym dziele (liczącym blisko 700 stron) napisała: TO JEST NAJWAŻNIEJSZA KSIĄŻKA (a powstało ich wiele) O AGNIESZCE – W S P A N I A Ł A! I ja się z tym zgadzam.
Jej autorka – Karolina Felberg – opisała CAŁĄ twórczość Agnieszki Osieckiej, a także JEJ „sekretne życie”. Stworzyła w ten sposób kompletny obraz Artystki i poetki niezwykłej; obraz, który pozwala nam poznać Jej twórczość „BEZ SZMINKI”, bez żadnego retuszu, za to pozwala docenić Jej ogromny dorobek poetycki w postaci ponad dwóch tysięcy tekstów.
Jak mało kto – była od dziecka osobą „rozmaitych przypadków” (jak brzmi jeden z rozdziałów książki), aż do… czasu wykreowania WŁASNEGO ”JA”.
Zatem, kto chce poznać prawdziwą Osiecką, powinien tę książkę przeczytać.
Jest też w niej wiele nieznanych zdjęć dokumentalnych z życia poetki. Np. dom i pokój, w którym przez wiele lat mieszkała i się wychowywała. Są oczywiście i zdjęcia mężczyzn, których spotkała w swoim (szkoda, że nie najdłuższym) życiu.
Tytuł tej arcyciekawej publikacji Karoliny Felberg „Rodzi się ptak”, zaczerpnięty został z bardzo znanej w przestrzeni muzycznej autorskiej piosenki (oczywiście z tekstem Agnieszki Osieckiej) pod tym samym tytułem. Piosenka ta do dziś cieszy się wielką popularnością i chętnie jest wykonywana przez wielu znanych wykonawców. Biografia dostarcza nam mnóstwo informacji o życiu i twórczości poetki, z podkreśleniem Jej niezwykle barwnej osobowości. Była przecież autorką wielu spektakli telewizyjnych, teatralnych, felietonistką, prozaiczką i reżyserką. I można bez najmniejszej przesady zaliczyć Ją do najwybitniejszych w powojennej Polsce twórców tekstów piosenek.
Więcej szczegółów zawartych w książce nie będę zdradzał, może tylko jeszcze dodam, że książka zawiera indeks nazwisk, który sam w sobie jest „historią”, podobnie jak rozdział zatytułowany: „Osoby Agnieszki Osieckiej”- alfabetyczny spis setek nazwisk, które wywarły wpływ na Jej niebywały talent artystyczny. (Jak napisała o sobie w jednym ze swych wierszy: wszystko, co się wydarzyło w Jej życiu… „Sama chciała, sama chciała”).
Karolina Felberg: „OSIECKA. Rodzi się ptak”, Wydawnictwo ZNAK (litera nowa), s. 678, tw. oprawa, Kraków 2024
Ad. 4
I na zakończenie jeszcze „o płycie CD Janusza Tylmana” cz. 2, (gdyż o pierwszej pisałem w tym miejscu kilka tygodni wcześniej). Na drugiej jest muzyka również przez Niego skomponowana. Ale cóż to za muzyka? Przepiękna i romantyczna (jak sugeruje sam tytuł „Romantic Piano”), która ukoi nerwy i jednocześnie zachwyci KAŻDEGO, w tym naszym rozkołysanym dziś politycznie świecie. To muzyka po prostu do słuchania „bez końca”, a utwory są skomponowane i grane przez samego Autora. Jest to zestaw 41 aranżacji fortepianowych, w formie melodyjnych, klimatycznych i głęboko wzruszających miniatur muzycznych. Są one krótkie, zaledwie 2 – 3 minutowe. Ale wszystkie „DO SŁUCHANIA”. Zadzwoniłem z żoną do kompozytora, czy już są w sprzedaży? Jeszcze nie – odpowiedział, ale będą wkrótce, a w razie czego – można się z Nim skontaktować, by nabyć nagranie bezpośrednio.
Płyta ma tytuł: ”ROMANTIC Piano. TYLMAN. Vol. 2“, www.rmantic-piano.com






![Karol Czejarek. Autobiografia: Moja droga przez życie [recenzja książki, tłumaczenie z j. niemieckiego]](https://przegladdziennikarski.pl/wp-content/uploads/2024/12/Karol-Czejarek-autobiografia-Kluza-218x150.jpg)




