Komunikacja polityczna w społeczeństwie medialnym. Czy komunikacja polityczna w sferze publicznej oddziałuje na proces deliberatywnej legitymizacji? Czym jest demokracja deliberatywna?

0
Laurie Simmons, 1978

Opinie publiczne wyznaczają ramy dla zakresu tego, co społeczeństwo obywateli zaakceptowałoby jako uzasadnione decyzje w danej sprawie. Z punktu widzenia reagujących wyborców, którzy uczestniczą w codziennych rozmowach politycznych, czytają gazety, oglądają telewizję i biorą lub nie biorą udziału w wyborach, rozważane opinie publiczne również przedstawiają wiarygodne alternatywy tego, co uznaje się za rozsądne stanowisko w sprawach publicznych. To właśnie formalne głosowanie oraz faktyczne kształtowanie opinii i woli przez indywidualnych wyborców łączą peryferyjne przepływy komunikacji politycznej w społeczeństwie obywatelskim i sferze publicznej z deliberatywnym procesem decyzyjnym instytucji politycznych w centrum, tym samym filtrując je w szerszy obieg polityki deliberatywnej. Jednak zanim przedstawię konkretne argumenty warto wytłumaczyć niektóre pojęcia, które pojawią się w tekście.

Na podstawie publikacji Leszka Sobkowiaka pojęciem „komunikacja polityczna” określa się proces wzajemnych oddziaływań informacyjnych pomiędzy podmiotami polityki połączonymi relacjami władzy, walki i współpracy. Autor w pracy naukowej pt. „Komunikacja polityczna” podkreśla fakt, że w państwie niedemokratycznym komunikacja polityczna przebiega w inny sposób niż w państwie demokratycznym. Jednak, aby bliżej przyjrzeć się zjawisku komunikacji politycznej, w pierwszej kolejności należy zastanowić się nad tym co oznacza pojęcie polityki. Zdefiniowanie terminu polityka jest problematyczne z uwagi na mnogość i różnorodność koncepcji. Wiele razy podejmowano próby uporządkowania definicji polityki powstałych na przestrzeni lat. Andrew Heywood, brytyjski politolog, definiuje politykę jako sztukę rządzenia, sprawy publiczne, kompromis i konsensus oraz jako władza. Polski politolog, dr Andrzej W. Jabłoński podchodzi do pojęcia polityki jako działalności instytucji państwowych, wzajemny stosunek władzy, wpływu i konfliktu, funkcji w systemie społecznym, procesu podejmowania decyzji oraz rozwiązywania problemów. Z kolei Andrzej Czajkowski przedstawiając własną klasyfikację polityki zaznaczył, że wyodrębnione przez niego kategorie nie są rozłączne. Badacz przedstawił politykę w podziale na pięć perspektyw. Pierwsze ujęcie – potoczne – określa politykę jako obiegowe poglądy na jej temat, które powstają w rezultacie zderzenia wyobrażeń o niej z zastaną rzeczywistością. Propozycja druga – ujęcie merytoryczne i ideologiczno-doktrynalne – wskazuje, że polityka to zaobserwowany stan społeczeństwa i jego elit z cechującymi je zachowaniami i stosunkami (ujęcia merytoryczne) oraz wizja społeczeństwa obciążona wartościami ideologicznymi, moralnymi, religijnymi (ujęcia ideologiczno-doktrynalne). W polskiej literaturze podobne klasyfikacje tworzyli też Piotr Dobrowolski i Sylwester Wróbel, którzy wyróżnili trzy rodzaje definicji polityki: normatywne, behawioralne i konfliktowe oraz Barbara Krauz-Mozer i Władysław Szostak, wymieniając definicje etatystyczne, kratologiczne i systemowe. Z punktu widzenia tematu artykułu jakim jest komunikacja polityczna w społeczeństwie medialnym istotne jest podkreślenie sposobu definiowania polityki w jej komunikacyjnym aspekcie. Można stwierdzić że prekursorem definicji komunikacji politycznej był już Arystoteles w swoich pracach „Polityka” i „Retoryka” zauważył pokrewieństwo dwóch terminów: polityki i komunikowania, uznając człowieka za istotę polityczną, która wyposażona w możliwość posługiwania się językiem, jest w stanie określić co jest pożyteczne, a co szkodliwe, sprawiedliwe i niesprawiedliwe. Z kolei w „Retoryce” uznał, że studia w tej dziedzinie dotyczą sposobów perswazji. W kontekście podjętego tematu warto zapoznać się z publikacjami profesora nauk politycznych G. R. Boyntona, który definiował politykę jako konwersacje, rozmowę, spór i perswazję w jednym. Jego zdaniem politycy spędzają większość czasu na komunikowaniu treści (w różnej formie), które przepływają przez zinstytucjonalizowane kanały – wszelkie miejsca, w których odbywa się rozmowa pomiędzy publicznością a politykami. Warto podkreślić, że skuteczna komunikacja jest ważna dla osób chcących sprawować władzę polityczną w kraju z dwóch względów. Po pierwsze, to skuteczna komunikacja wybiera przedstawicieli narodu na oficjalne stanowiska polityczne i po drugie, skuteczna komunikacja pozwala obywatelom sprawować kontrolę nad działalnością rządu oraz włączać ich opinie i preferencje do kierunków realizowanych polityk.

Społeczeństwo medialne najprościej w swojej publikacji tłumaczy polski socjolog i medioznawca Tomasz Goban-Klas, definiując je jako społeczeństwo w którym międzyludzkie kontakty i stosunki w przeważającym stopniu mają charakter zapośredniczony, medialny. Media odgrywają istotną rolę w funkcjonowaniu społeczeństwa, ponieważ tworzą („produkują”) swoistą  rzeczywistość wirtualną, kulturę medialną, a infrastruktura medialna, w szczególności telekomunikacyjna jest podstawą sieci i obiegów informacyjnych o różnej skali (od lokalnej do globalnej) zasadniczych dla skutecznych działań i kontaktów jednostkowych i organizacyjnych we wszystkich sferach życia. Przy tak zdefiniowanym terminie jakim jest społeczeństwo medialne można stwierdzić, że niemal wszelkie działania ludzkie są wspomagane przez techniki medialno-informacyjne.

Po przeanalizowaniu zakresu znaczenia obu pojęć takich jak komunikacja polityczna i społeczeństwo medialne, warto przejść do zagadnienia czy komunikacja polityczna w sferze publicznej oddziałuje na proces deliberatywnej[1] legitymizacji. Warto wspomnieć, że celem demokracji deliberatywnej jest usprawiedliwienie lub legitymizacja decyzji podejmowanych przez obywateli i ich przedstawicieli, z kolei demokracja deliberatywna jest to forma rządów, w której wolni i równi obywatele (oraz ich przedstawiciele) legitymują decyzje w trakcie procesu polegającego na wzajemnym prezentowaniu racji, jakie są dla wszystkich do zaakceptowania i zarazem są powszechnie zrozumiałe. Postępują tak w celu osiągnięcia konkluzji i podjęcia decyzji, które obowiązują w danym momencie wszystkich obywateli, ale mogą podlegać krytyce w przyszłości. Sferą publiczną możemy nazwać pewnego rodzaju pośredni system komunikacji pomiędzy formalnie zorganizowanymi i nieformalnymi obradami twarzą w twarz na różnych płaszczyznach systemu politycznego. Istnieją empiryczne dowody (takie, które można udowodnić doświadczalnie/ informacja otrzymywana za pomocą zmysłów, zwłaszcza poprzez obserwację i dokumentację wzorców i zachowań poprzez eksperymenty) na wpływ deliberacji na procesy decyzyjne w krajowych organach ustawodawczych oraz w innych instytucjach politycznych, podobnie jak na efekty uczenia się wynikające z rozważania rozmów politycznych wśród obywateli w życiu codziennym. Zatem co komunikacja polityczna w sferze publicznej może wnieść do procesu deliberatywnej legitymizacji? Centrum systemu politycznego stanowią dobrze znane instytucje: parlamenty, sądy, agencje administracyjne i rząd. Każda z tych gałęzi może być opisana jako wyspecjalizowana arena deliberacyjna. Odpowiadające im rezultaty – decyzje legislacyjne i programy polityczne, orzeczenia i werdykty, środki administracyjne i dekrety, wytyczne i polityki – są wynikiem różnego rodzaju zinstytucjonalizowanych procesów deliberacji i negocjacji. Na peryferiach systemu politycznego sfera publiczna jest zakorzeniona w sieciach przepływów wiadomości – wiadomości, raportów, komentarzy, rozmów, scen i obrazów oraz widowisk i filmów o treści informacyjnej, polemicznej, edukacyjnej lub rozrywkowej. Te publikowane opinie pochodzą od różnego rodzaju aktorów – polityków i partii politycznych, lobbystów i grup nacisku, czy też aktorów społeczeństwa obywatelskiego. Są one wybierane i kształtowane przez profesjonalistów mass-mediów i odbierane przez szeroką i nakładającą się na siebie publiczność.

Istnieją dwa rodzaje aktorów, bez których nie mogłaby funkcjonować żadna polityczna sfera publiczna: profesjonaliści systemu medialnego – zwłaszcza dziennikarze, którzy redagują wiadomości, reportaże i komentarze – oraz politycy, którzy zajmują centralne miejsce w systemie politycznym i są zarówno współautorami, jak i adresatami opinii publicznych. Zapośredniczona komunikacja polityczna prowadzona jest przez elitę. Wśród aktorów, którzy pojawiają się na wirtualnej scenie ustalonej sfery publicznej, możemy wyróżnić jeszcze pięć typów:

  • lobbystów, którzy reprezentują specjalne grupy interesu;
  • rzeczników, którzy albo reprezentują grupy interesu ogólnego, albo zastępują brak reprezentacji grup zmarginalizowanych, które nie są w stanie skutecznie wyrażać swoich interesów;
  • ekspertów, którym przypisuje się wiedzę zawodową lub naukową w jakiejś specjalistycznej dziedzinie i których zaprasza się do udzielania porad;
  • przedsiębiorców moralnych, którzy przyciągają uwagę opinii publicznej do rzekomo zaniedbanych kwestii;
  • intelektualistów, którzy w przeciwieństwie do rzeczników lub przedsiębiorców moralnych zdobyli postrzeganą osobistą reputację w jakiejś dziedzinie (np, jako pisarze lub naukowcy) i którzy, w przeciwieństwie do ekspertów i lobbystów, spontanicznie angażują się w dyskurs publiczny z deklarowanym zamiarem promowania interesów ogółu.

Tylko w systemie jako całości można oczekiwać, że deliberacja będzie działać jako mechanizm oczyszczający, który odfiltrowuje „mętne” elementy z dyskursywnie ustrukturyzowanego procesu legitymizacji. Od deliberacji, jako istotnego elementu procesu demokratycznego, oczekuje się spełnienia trzech funkcji: mobilizowania i gromadzenia istotnych kwestii i wymaganych informacji oraz określania interpretacji; dyskursywnego przetwarzania takiego wkładu za pomocą odpowiednich argumentów „za” i „przeciw”; oraz generowania racjonalnie umotywowanych postaw „tak” i „nie”, które mają determinować wynik proceduralnie poprawnych decyzji. Z punktu widzenia procesu legitymizacji jako całości, ułatwiająca rola politycznej sfery publicznej polega głównie na wypełnianiu tylko pierwszej z tych funkcji, a więc na przygotowywaniu agend instytucji politycznych. Mówiąc krótko, model deliberatywny oczekuje od politycznej sfery publicznej zapewnienia kształtowania się pluralizmu przemyślanych opinii publicznych. Jest to wciąż dość wymagające oczekiwanie, ale w badaniach komunikacyjnych realistyczny schemat warunków koniecznych do generowania przemyślanych opinii publicznych może przynieść niearbitralne standardy identyfikacji przyczyn patologii komunikacyjnych.

[1] Deliberacja to debata i dyskusja zmierzająca do wytworzenia opinii, dobrze poinformowanych opinii, w której partycypanci chcą skorygować swoje preferencje w świetle dyskusji, nowych informacji i twierdzeń głoszonych przez współuczestników.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj