„Kadra Wojska Polskiego 1989-2012. Studium socjologiczno-politologiczne. Wybrane problemy” Mariusz Jędrzejko, Marek Paszkowski

0

Mariusz Jędrzejko, Marek Paszkowski. Kadra Wojska Polskiego 1989-2012. Studium socjologiczno-politologiczne. Wybrane problemy. Warszawa 2014.

Autorzy podjęli się niezmiernie trudnego zadania, bo przedstawili proces przemian w Wojsku Polskim w pierwszych latach dokonujących się zmian społeczno-politycznych w kraju [trwał też w Europie Środkowej i Wschodniej]. Dokonująca się wówczas transformacja była wstrząsem nie tylko dla społeczeństwa polskiego, ale też w innych krajach tej części Europy, a zwłaszcza dla ludzi w mundurach wojskowych. Rozpoczęto budowę nowego ładu politycznego i gospodarczego, usuwanie tych elementów starego systemu, które stanowiły przeszkodę w łagodnym przebiegu transformacji. Likwidacja natychmiastowa wszystkich pozostałości dawnego systemu była mało realna i wymagała lat, na co zwracają uwagę Autorzy odnośnie wojska. Uwagę swoją skoncentrowali na przemianach zachodzących w kadrze WP w latach 1989-2012 a sygnalizują je po 2012 r.. W tym też okresie zjawiskiem powszechnym było krytykowanie w środkach masowego przekazu niemal wszystkiego z poprzedniego okresu, łącznie z wojskiem. Wiele osób przekonano, że wojsko nie służyło Polsce i jej obronności, ale ZSRR, czyli obcemu mocarstwu. Można postawić pytanie, czy były dwa państwa polskie, w którym jedni żołnierze służyli Ojczyźnie a drudzy obcemu mocarstwu? Odpowiedź jest jednoznaczna – było jedno państwo i jemu wiernie służyli i nadal służą, aby zapewnić bezpieczeństwo jego mieszkańcom.

Opracowanie Autorów składa się z 5 rozdziałów [części], w których w każdym omawiano jeden z kluczowych problemów. W rozdziale I ukazano kadrę WP w omawianym okresie, koncentrując swoją uwagę na uwarunkowaniach dokonujących się zmian w wojsku i ukazaniu celów badawczych. Autorzy stwierdzają, że w tym czasie wojsko stało się armią w pełni narodową z panteonem orężnych tradycji, nowymi strukturami i cywilną kontrolą. Jego liczebność zmniejszyła się z 398 000 w 1989 r. do 120 000 w 2012 r.. W tym czasie zaobserwować można było częste rotacje na stanowisku ministra obrony narodowej, zmienność koncepcji i silne akcenty ideologiczne [Jan Parys, Aleksander Szczygło], które wpływały na dokonujące się zmiany w korpusie żołnierzy zawodowych, ale nie zawsze w interesie bezpieczeństwa i obronności państwa. W II rozdziale zaprezentowano organizację sił zbrojnych i ich funkcjonowanie podczas zachodzących zmiana. Dokonano porównania miedzy armiami NATO i Układu Warszawskiego, zwracając uwagę na ogromne zapasy wojenne w WP, często sprzętu przestarzałego, który był obciążeniem dla państwa, zwłaszcza w pierwszych latach przemian. Lata te charakteryzowały się też z jednej strony dekompozycją wojska, z drugiej zaburzały jego funkcjonowanie [np. walka między poszczególnymi ośrodkami władzy, wielu polityków skierowanych do wojska miało niską wiedzę z zakresu bezpieczeństwa i obronności, część kadry dowódczej nie rozumiała istoty cywilnej kontroli nad siłami zbrojnymi itd.]. Autorzy doszli do przekonania, że zakres cywilnej kontroli w wojsku zależy w znacznym stopniu od rozwiązań formalno-prawnych, wypracowanych procedur i standardów w państwie, a głównie od kompetencji i cech osobowościowych osób oraz ich profesjonalizmu w rozwiązywaniu różnorodnych problemów na styku wojsko a środowisko cywilne. Zarazem wprowadzanie zasad cywilnej kontroli nad wojskiem oznaczało zrywanie z modelem wojska charakterystycznym dla PRL-u.

Rozdział III poświęcony został procesowi transformacji w wojsku po 1989 r. To był okres dokonujących się nieustannie zmian strukturalno-organizacyjnych w siłach zbrojnych o skutkach jednorazowych i dalekosiężnych. W latach omawianych przez Autorów realizowano sześć programów rozwojowych, które zmieniały nie tylko liczebność wojska i jego uzbrojenie, ale organizację i strukturę jego centralnych organów dowodzenia i kierowania a zwłaszcza koncepcję strategicznego ich użycia. Autorzy doszli do przekonania, że zasadniczym wyznacznikiem zdolności obronnych państwa są zasoby obronne, czyli potencjał wojskowy, sprawność organizacyjna kraju oraz jego instytucje, zasoby surowców strategicznych, edukacja społeczeństwa, poziom rozwoju gospodarczego i wiele innych czynników. Tak więc stan ilościowy i jakościowy decyduje o bezpieczeństwie kraju. Zarazem transformacja i reforma korpusu żołnierzy zawodowych wpłynęła na kariery dowódcze, awanse na stopnie generalskie. Jednym słowem zmieniło się oblicze wojsk a wpływ największy na jego przebudowę odegrali generałowie: Tadeusz Wielecki, Czesław Piętas, Leon Komornicki, Franciszek Puchała i inni.

Rozdział IV ukazuje zmiany w korpusach kadry zawodowej w latach 1989-2012. Część kadry oficerskiej, chorążych i podoficerskiej otwarcie popierała opozycję, pozostali stanowili jeden z fundamentów upadającego ustroju. Powstawała nowa armia, w której wielu podoficerów, chorążych a często i oficerów poziomem przygotowania zawodowego, wiedzą nie spełniała jej wymogów. Już w 1999 r. przystąpiono do ujednolicania szkolenia i dopasowywania go do standardów NATO. Jednocześnie podjęto działania do głębokich zmian organizacyjnych w wojsku i przebudowy korpusów kadry zawodowej. Z kolei po 2004 r. kontynuowano dalsze zmiany w wojsku wynikające z ustawy pragmatycznej, zaś w 2006 r. podjęto decyzję o utworzeniu w Polsce armii zawodowej, co nastąpiło w 2009 r. Kadra zawodowa podzielona została na trzy korpusy: oficerów zawodowych, podoficerów zawodowych i szeregowych zawodowych. Przebudowa korpusu kadry dokonywana była poprzez nabór nowych żołnierzy zawodowych a zwalnianie starych, np. w latach 2000 do 2012 z zawodowej służby wojskowej odeszło ponad 60 000 żołnierzy, w tym 23 371 oficerów. Autorzy ukazują też wojskową służbę kobiet. Rekrutację kobiet do wojska zapoczątkowano w 1988 r., zaś systematyczny wzrost ich liczby w wojsku rozpoczął się w 1999 r. W 2012 r. służyło w wojsku 2384 kobiet. W analizie dokonanej przez Autorów znajdujemy stwierdzenie, że służba kobiet wniosła nową jakość w stosunkach międzyludzkich. Natomiast nowym korpusem jest korpus szeregowych zawodowych, stworzony w celu uzawodowienia stanowisk, które zajmowali żołnierze służby zasadniczej.

W ostatnim rozdziale czytamy o programach profesjonalizacji w wojsku, zwłaszcza w latach 2008-2010 oraz o Narodowych Siłach Rezerwowych. Przełomem był program integracji polskiej armii z NATO, poprzedzony przyjęciem „partnerstwa dla Pokoju”. Autorzy piszą, że proces profesjonalizacji wpłynął pozytywnie na jakość wykonywanych zadań w jednostkach, gotowość bojową i relacje międzyludzkie, zaś negatywnie na zabezpieczenie materiałowo-techniczne w miejscach służby.

Niestety Autorzy nie zachowali proporcji w prezentowanym opracowaniu, np. wstęp zajmuje aż 62 strony, zaś rozdział I tylko 20 stron.

Autorzy podkreślają, że w 1989 r. w wojsku nie było jednomyślności wobec dokonujących się przemian ustrojowo-politycznych w kraju. Pomiędzy kierownictwem centralnych instytucji MON, a kadrą w jednostkach, wytworzyła się nie tylko różnica w zrozumieniu konieczności dokonania tych przemian, ale też w szkoleniu, rozwoju techniki bojowej, zmniejszeniu stanów osobowych oraz zapasów. Autorzy zwracają uwagę na spory dotyczące modelu demokratycznej kontroli nad siłami zbrojnymi, liczne zmiany kadrowe na kluczowych stanowiskach w wojsku oraz brak w początkowym okresie stanowczych działań w zakresie redukcji liczebności wojska. Dość szeroko i skutecznie stosują Autorzy metodę porównawczą w analizowaniu zachodzących zmian w wojsku. W pełni wykorzystują wywiady z kadrą dowódczą WP. W swoich badaniach uwzględniają dotychczas pomijane wydarzenia w dokonujących się przemianach w wojsku w omawianym okresie, korzystając nie tylko z materiałów źródłowych i literatury, ale również ze wspomnień [relacji] uczestników tamtych wydarzeń. Szeroko i skutecznie stosują też tą metodę w analizowaniu występujących zjawisk w wojsku. Reformowanie się wojska – piszą Autorzy – dokonywało się wolno, ponieważ z jednej strony miejsce miały miejsce biurokratyczne zabiegi na szczeblu centralnym [SG WP i MON], zaś z drugiej wypracowywane przez miesiące na tym szczeblu dowodzenia koncepcje upadały, bo zmieniał się minister obrony narodowej lub szef SG WP. W omawianym czasie funkcję ministra [szefa resortu, pełniącego obowiązki ministra] pełniło 19 osób. Te częste zmiany na tym stanowisku wpływały na zmiany kadrowe w wojsku i to nie zawsze pozytywnie. Autorzy postawili tezę, że były one wynikiem wielu czynników, począwszy od zaufania do konkretnych osób a skończywszy na uprzedzeniach do innych, nie wynikających z procesu reform. Często nie uwzględniano rzeczywistych kompetencji kandydatów na stanowiska. Zjawisko to miało najczęściej miejsce po każdych wyborach parlamentarnych. Autorzy stwierdzają, że była to tzw. „karuzela stanowisk”, czyli zmieniały się kryteria i decyzje, co w konsekwencji doprowadziło do powstawania „sieci nieformalnych powiązań”. Ten sam proces zmian obejmował tysiące decyzji kadrowych, dotyczących wyznaczania na kolejne stanowiska służbowe oraz częste przyspieszanie karier z uwzględnieniem kryteriów merytorycznych, a także zgodnie z kryterium „znajomości”. Zmiany te dokonywały się, jak stwierdzają Autorzy, w okresie: „dynamicznych zmian polityczno-militarnych, w ramach których siły zbrojne podjęły nieznane nam do tej pory zadania w mi­sjach zagranicznych, realizowały program „Partnerstwo dla Pokoju”, rozpoczęły wspólne szkolenia z jednostkami NATO, weszły do pierwszej polsko-natowskiej struktury wojskowej (Korpus Północ-Wschód) oraz rozpoczęły przygotowania do podjęcia roli członka NATO. W ciągu 10 lat od wyborów czerwcowych dynamika życia polityczno-wojskowego doprowadziła Wojsko Polskie do przyspieszonego wejścia do NATO”.

W tym też czasie, i w latach następnych zwolniono do rezerwy wielu fachowców, specjalistów z różnych dziedzin, w tym pracowników naukowych z rozwiązanych uczelni wojskowych. Wśród nich można wymienić pułkowników profesorów: Józefa Borgosza, Czesława Grzelaka, Mariana Leczyka, Kazimierza Łastawskiego, Tadeusza Paneckiego, Michała Pirkę, Leonarda Ratajczyka oraz Leona Ziaję. Niektórzy zwolnieni oficerowie nie tylko zostali założycielami wyższych uczelni cywilnych, ale także ich rektorami, np. płk prof. zw. dr hab. Adam Marcinkowski [Uniwersytet im Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy], płk prof. zw. dr hab. Józef Jura [Wyższa Szkoła Cła i Logistyki w Warszawie], płk prof. dr hab. Julian Babula [Wyższa Szkoła Bezpieczeństwa i Ochrony im. Marszałka J. Piłsudskiego w Warszawie], zaś współorganizatorem i rektorem został płk dr Andrzej Zduniak [Wyższa Szkoła Bezpieczeństwa i Ochrony w Poznaniu]. Rektorem był też płk prof. dr hab. Zbigniew Janusz Stachowski [Wyższa Szkoła Społeczno-Gospodarcza w Tyczynie, zaś w latach 2000–2005 był przewodniczącym Konferencji Założycieli Uczelni Niepaństwowych w ramach Stowarzyszenia Rektorów i Założycieli Uczelni Niepaństwowych]. Rektorem Wyższej Szkoły Menedżerskiej w Warszawie nadal jest prof. zw. dr hab. Henryk Stańczyk. Nie tylko wyżej wymienieni oficerowie, ale wielu innych, zdobyło uznanie w środowisku cywilnym oraz wnosiło i wnoszą wkład w rozwój społeczno-gospodarczy i naukowy kraju.

Słusznie zwracają uwagę Autorzy, że w omawianym okresie w wojsku nastąpił skok jakościowy, ale też w tym czasie odrzucano dorobek poprzedników, systematycznie ograniczano liczebność kadry zawodowej i żołnierzy służby zasadniczej, aby w 2008 r. wprowadzić armię zawodową. Niestety, ale w tamtym czasie zaobserwowano też słabe przygotowanie elit politycznych do pracy w wojsku, a przecież wpływały na bezpieczeństwo państwa. Zjawisko to, ale w innej postaci, można zaobserwować również obecnie. Według gen. broni Mirosława Różańskiego działania polityków są „zaprogramowane na wykluczenie generałów z systemu kierowania wojskiem. Politycy, którzy powinni sprawować nadzór nad Siłami Zbrojnymi, chcą nimi ręcznie sterować, co pokazują kolejne ich decyzje. – Gdy ja jeszcze pełniłem funkcję Dowódcy Generalnego, to często spotykałem się, że minister obrony narodowej wydawał polecenia moim podwładnym z całkowitym pominięcie mnie i nawet bez informowania o tym – mówi generał. – Kolejny przykład to wyeliminowanie dowództwa wojskowego z procesów zamawiania sprzętu i uzbrojenia. Zakup karabinków Grot, o których teraz tyle się mówi, został poprzedzony zmianą decyzji ministra o pozyskiwaniu sprzętu wojskowego, który m.in. wykluczył z tego procesu szefa sztabu. Czyli najważniejszy żołnierz w wojsku nie ma wpływu na to, czym to wojsko będzie teraz walczyć, a decydują politycy”. Procesy zmian trwają w siłach zbrojnych przez cały okres, ale czy zawsze z korzyścią dla bezpieczeństwa państwa? Przecież przyjęta przez kierownictwo MON koncepcja obrony państwa po 2015 r. jest w zasadzie powtórzeniem planu obrony kraju w 1939 r. [zaprezentowano podczas wirtualnych ćwiczeń Zima 2020] Błędem jest też rozmieszczenie wojska i jego uzbrojenie, np. dwie nasze najsilniejsze dywizje [ 16. Pomorska Dywizja Zmechanizowana i 11. Żagańska Dywizja Kawalerii Pancernej] nie spełniają wymogów współczesnego pola walki. 16. PDZmech. stacjonuje w pobliżu granicy z Rosją i nie zdąży nawet rozwinąć się i przejść do obrony, bo nie zdoła opuścić koszar . Z kolei 11. ŻDKPanc. [dwie brygady pancerne i jedna zmechanizowana] została poważnie osłabiona, bo odebrano jej połowę Leopardów i przekazano do Wesołej. W zamian otrzymała ona w zasadzie mało użyteczne T-72M. Kosztowne zakupy sprzętu z najwyższej półki i to w śladowych ilościach nie wpłyną w zasadniczy sposób na obronność kraju. Autorzy poświęcili wiele miejsca bezpieczeństwu państwa , ale w latach 1989-2012.

Autorzy skuteczni stosują metodę porównawczą w analizowaniu przemian dokonujących się w wojsku. Zastosowanie tej metody pozwala, obok strony faktograficznej, na wysuwanie wielu hipotez a nawet pytań badawczych, co wpłynęło na znaczne poszerzenie wiedzy o dokonanych zmianach w wojsku. Prezentują własne spojrzenie na te zmiany, zwracają uwagę na ujawnienie się nowych wojskowych przywódców, jak generałów: Tadeusza Wieleckiego, Edwarda Pietrzaka, Waldemara Skrzypczaka, Bronisława Kwiatkowskiego, Mieczysława Bieńka.

Generalnie można stwierdzić, że przedstawione opracowanie podsiada dużą wartość poznawczą. Napisane jest w sposób ciekawy, angażujący Czytelnika, nie tylko wojskowego, do poznania przemian dokonujących się w wojsku. Pozycja ta odpowiada współczesnemu zapotrzebowaniu społeczeństwa, zwłaszcza młodzieży, na dokonujące się zmiany w wojsku, a szczególnie na ich zrozumienie. Wielu młodych ludzi [mężczyźni i kobiety] zamierza wstąpić do wojska i chyba chętnie sięgnie do tego opracowania. Przystępny język oraz sposób narracji znajdą na pewno uznanie wśród czytelników. Pytaniem jest czy praca ta zainteresuje kręgi polityczne , zwłaszcza odpowiadające za wojsko?

Autor wpisu: Płk w st. spocz. dr Mieczysław Starczewski

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here