Filmowanie czy kamerowanie? Język polski, a język potoczny

0

Bardzo często spotkamy się z dwoma wyrazami, które – wydawałoby się – znaczą dokładnie to samo. Wiele osób przechodzi obok tego faktu zupełnie obojętnie, jednak niektórych interesuje, które słowo jest poprawne, a które nie, które potoczne, a które oficjalne? Z pewnością wiele osób zastanawia się nad słowem filmowanie, które jest jak najbardziej uznane przez językoznawców, a także kamerowanie, które w starannej polszczyźnie traktowane jest jako potoczne i występuje wyłącznie (a przynajmniej powinno) w języku mówionym. Jednakże, przez wielu z nas wyrazy kamerowanie i filmowanie używane są w sposób zamienny. Czy to oznacza, że słów tych możemy używać już zamiennie, czy jednak powinniśmy podchodzić do tego z pewną rezerwą? A może musimy zupełnie zapomnieć o kamerowaniu?

Aby odnaleźć odpowiedź na to pytanie, należy spojrzeć na historię tego słowa. Okazuje się, że kamerowanie weszło do codziennego słownictwa wraz z pojawieniem się na rynku pierwszych egzemplarzy kamer wideo. Ten proces datuje się na lata 80-te XX wieku. Najprawdopodobniej słowo to miało to na celu rozróżnienie między metodą nagrywania długometrażowych filmów, na tradycyjnej taśmie filmowej, od krótkich epizodów nagrywanych kamerą wideo, najczęściej w gronie rodzinnym. Zapewne dlatego filmowanie kojarzy się raczej z czynnością profesjonalną, natomiast kamerowanie z czynnością amatorską.

Można by jednak zadać pytanie, dlaczego zatem kamerowanie nie weszło do słownika języka polskiego? Być może główną przyczyną jest rozpatrzenie końcowego produktu – filmu. Skoro tworzony jest film, czynność powinniśmy nazywać filmowaniem, a nie kamerowaniem. Do języka polskiego przemycane są jednak różne wyrazy, dlatego można się spodziewać, że już w niedalekiej przyszłości kamerowanie trafi do słownika.

Dlaczego wciąż go używamy?

Jest to związane przede wszystkim z bardzo dużą popularnością tego słowa. Używamy je, ponieważ wciąż je słyszymy – i koło się zamyka. Zresztą – mówiąc szczerze, niewiele jest osób, które przykładają obecnie uwagę do szczególnej poprawności językowej. Formę kamerowanie spotykamy powszechnie w codziennym życiu. Jest ona obecna na przykład w salach kinowych, gdzie pojawiają się napisy: zabrania się kamerowania. Często możemy usłyszeć niepoprawny zwrot: proszę mnie nie kamerować! Nie powinno nas zatem dziwić, że wielu zasugerowanych tym powszechnym użyciem, nie widzi w tym określeniu żadnego błędu i potoczności. Na szczęście dla wielu miłośników poprawnej polszczyzny to jednak słowo „filmowanie” pozostaje lepszym wariantem. Dlaczego lepszym? Miedzy innymi dlatego, ponieważ jest słowem starszym.

Potocznie wcale nie oznacza niepoprawnie

Język potoczny wcale nie jest językiem niepoprawnym i nie należy mylić tych pojęć. W języku polskim znajduje się słownictwo, które wykorzystujemy na co dzień i jest to zupełnie poprawne, tyle tylko że nieoficjalne i nieurzędowe. Zachowanie starannego i poprawnego języka polskiego wymagane jest na oficjalnych spotkaniach czy w oficjalnych dokumentach i już w szkołach podstawowych powinno się nabierać poprawnych nawyków językowych.

Jednakże, jeżeli usłyszymy słowo kamerowanie, nie powinniśmy się oburzać, ani też zwracać na to szczególnej uwagi. Jest to bowiem słowo dopuszczalne w języku potocznym. Powinniśmy jednak pamiętać, że słowo to powinno być używane wyłącznie w języku mówionym.

 Autor: Krotkieformy

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here