Dwa generalskie bilanse życia – Denga Xiaopinga i Wojciecha Jaruzelskiego

0

Na początku XXI wieku powstała chińska inicjatywa wydania w języku polskim i chińskim książki poświęconej dziejom narodu polskiego oraz polsko-chińskiej współpracy politycznej, gospodarczej, kulturalnej i naukowej. Wydawcą tego dzieła bogato ilustrowanego wielkimi zasobami archiwalnymi zdjęć znajdujących się w archiwach ChRL stała się Chińsko-Polska Fundacja Współpracy Gospodarczej i Kulturalnej działająca w Pekinie i Warszawie prowadzona przez Chińczyków Dzieło takie ostatecznie ukazało się ,bogate w treść publikowane w języku chińskim i polskim ze wspaniałymi fotografiami często publikowanymi w Polsce po raz pierwszy („Polska-ojczyna Chopina”2011r.). Zwrócono się wtedy do mnie, abym napisał do tego dzieła dwa krótkie opracowania. Jedno poświęcone wizycie Zhou Enlai w Polsce w 1957 roku, Drugie poświęcone spotkaniu Denga Xiaoping z Wojciechem Jaruzelskim w 1986 roku. Jeśli wykonanie tego pierwszego zadania było łatwe, to wykonanie drugiego nastręczało ogromne kłopoty. Strona chińska udostępniła mi co prawda krótką notatkę dotyczącą tego spotkania oraz tekst przemówienia na tym spotkaniu Denga Xiaopinga, ale problem polegał na tym, że w gruncie rzeczy obaj rozmówcy reprezentowali odmienny pogląd na temat sposobów rozwiązania we wspomnianych krajach nabrzmiałych problemów społeczno-gospodarczych. Natomiast ja miałem autorską ambicje przedstawić głębiej i szerzej ten delikatny problem niż jest w Polsce powszechnie znany. W sumie otrzymałem niewiele miejsca na przedstawienie go we wspomnianej książce. Udało się jednak przedstawić w krótkim tekście odmienności rozwiązywania nabrzmiałego kryzysu w obu krajach reprezentowane przez tak różne osobowości ich przywódców –mimo-że obaj zaprezentowani rozmówcy byli generałami ale i politykami. Postanowiłem jednak wrócić do wspomnianej wizyty i przedstawić szerzej jej przebieg i związane z nią problemy.

Jeśli chodzi o Chiny to w czasie wspomnianej wizyty w 1986 roku od 1978 roku dokonywały one już pod kierownictwem Denga Xiaoping głębokiej reformy w tym wręcz dopracowały się nowych fundamentalnych założeń funkcjonowania dotychczasowego ustroju. Wbrew założeniom twórców marksizmu Karola Marksa i Fryderyka Engelsa w kraju tym kreowano, a ścisłe przywrócono funkcjonowanie na szeroka skalę rynku. Dla jego funkcjonowania przywołano na początku do Chin kapitał zagraniczny w tym kapitał chiński znajdujący się w diasporze, który niezwykle chętnie rozpoczął budować liczne przedsiębiorstwa zarówno wytwórcze jak i handlowe w starej swojej ojczyźnie. Wcześniej i obok chińskiego kapitału przybywać do ojczyzny chińskiej rozpoczął na szeroka skalę napływać też do Chin inny, zagraniczny kapitał. Dynamika tego napływu była ogromna, choć w Chinach nie sprzedawano kapitałowi zagranicznemu na szerszą skalę chińskich przedsiębiorstw, a ziemie pod budowę nowych zakładów wyłącznie dzierżawiono na długi okres czasu z reguły na kilkadziesiąt czy nawet na sto lat. W umowach z państwem chińskim ściśle reglamentowano też procent z uzyskanych dochodów, które kapitał może transferować za granicę i procent dochodów, które musi inwestować w Chinach. W każdym przedsiębiorstwie nowo powołanym w Chinach finansowanym przez kapitał zagraniczny właściciel przedsiębiorstwa działającego w Chinach w wyniku podpisanej umowy z państwem chińskim miał obowiązek zatrudnić Chińczyka delegowanego przez państwo chińskie w randze zastępcy szefa przedsiębiorstwa, któremu gwarantowano wgląd we wszystkie transakcje realizowane w danym przedsiębiorstwie. Innymi słowy państwo chińskie zagwarantowało sobie ogromny wpływ na te przedsiębiorstwa, które na podstawie zainwestowania kapitału zagranicznego powstawały i rozwijały się bujnie oraz dynamicznie w ChRL. Jednocześnie w ograniczonym zakresie dopuszczano w Chinach inwestycje zagraniczne w sferę bankowości, gwarantując ChRL dominującą pozycję w bankowości i finansach publicznych w swojej ojczyźnie. Uznawano też ,że banki w narodowym władaniu są podstawą suwerenności i niezależności każdego narodu Zadbano też, aby w newralgicznych dziedzinach przemysłu mających strategiczne znaczenie dla państwa chińskiego dopuścić do działalności firmy z kapitałem zagranicznym tylko w bardzo ograniczonym zakresie lub wręcz nie tworzyć im takich możliwości.

Cecha charakterystyczna tych przeobrażeń było to, że nie towarzyszyły im wielkie ideologiczne dyskusje ani wewnątrz KPCH, ani też w szerokich sferach publicznych (prasa, radio, TV).Wszystkiego dokonywano w wymiarach pragmatycznych, świadomie unikając głębszego teoretycznego uzasadnienia przemian jak diabeł święconej wody też unikając zwłaszcza rozpatrywania ich w ideologicznym kontekście. Intelektualnym uzasadnieniem zarówno przy dopuszczaniu do gospodarki chińskiej kapitału różnych narodowości (łącznie z kapitałem żydowskim )oraz chińczyków mieszkających poza granicami Chin i w Chinach do rozwijania różnorodnej działalności biznesowej, jak też kapitału z za granicy w tym wszystkich zainteresowanych kapitałów spoza granic ChRL takimi inwestycjami było słynne stwierdzenie Deng Xiaopinga, że nieważne jaki kot ma kolor skóry, ale czy umie łapać myszy. Było to właściwie pragmatyczne uzasadnienie przedsięwzięć służących szybkiemu uruchomieniu i głębokiemu wykorzystaniu rynku jako siły sprawczej intensywnego rozwoju Chin. W czasie moich wizyt w tym kraju mogłem się przekonać głównie dzięki uprzejmości mojego wielkiego przyjaciela prof. Li Jungwena członka, zastępcy prezesa i pracownika Chińskiej Akademii Nauk Społecznych,(instytucji będącej współtwórcą chińskich reform) będącego zarazem członkiem Rosyjskiej Akademii Nauk, specjalizującym się głównie w ocenach i prognozach gospodarczych, zarówno krótkoterminowych, jak i długoterminowych, ,że uczeni chińscy wnieśli ogromny ,realny wkład w opracowanie i realizacje chińskiej reformy gospodarczej i chińskiego otwarcia na świat. Ich rola natomiast nie była publicznie ujawniana a zwłaszcza szeroko popularyzowana. Z udostępnionych mi w czasie moich wizyt w Chinach przez mojego przyjaciela chińskiego i innych moich przyjaciół chińskich materiałów będących w posiadaniu Chińskiej Akademii Nauk Społecznych doszedłem do wniosku, że ChRL wybrała drogę rozwoju, która polegała na dopuszczeniu na ten teren chińskiego kapitału znajdującego się poza granicami kraju, oraz kapitału zagranicznego innego pochodzenia i innych inicjatyw gospodarczych opierając się na przygotowanych wcześniej gruntownych ekspertyzach dotyczących analizy doświadczeń innych krajów, które szukały dla siebie wcześniej różnorodnych dróg służących zapewnieniu ich intensywnego rozwoju. Dotyczyło to dla przykładu doświadczeń polskich w zakresie brania w okresie panowania Edwarda Gierka kredytów zagranicznych i ich skutków dla rozwoju naszego kraju. Wiele opracowań przygotowanych w Akademii Nauk Społecznych w Pekinie dotyczyło właśnie tego ale też innych problemów,. Na przykład w zbadanych naukowo problemach opisanych w chińskich ekspertyzach naukowych wiele uwagi poświęcono licznym doświadczeniom przejmowania przez banki najważniejszych krajów świata systemów bankowych w krajach dopiero wkraczających na drogę nowoczesnego rozwoju. Ekspertyz takich przygotowano bardzo dużo(wręcz kilka set) Na podstawie tych ekspertyz nie tylko przyjęto zasadę zapewnienia rozwoju Chin w tym okresie przez przyciągnięcie inwestycji zagranicznych, ale też w dużej mierze ustalono zasady na których te inwestycje będą w Chinach funkcjonować i wytypowano tereny na których będą szczególnie rozwijane oraz takie na których będą realizowane bardzo ograniczenie. Wiele ekspertyz dotyczyło też luk w gospodarce globalnej i szansy ich wykorzystania przez Chiny. Z ekspertyz tych wynikało, że Chiny mają szansę szybko rozwinąć się gospodarczo dzięki temu, że dysponują ogromnymi zasobami taniej ale zdyscyplinowanej siły roboczej, oraz ,że wspomniana siła robocza jest chętna do pracy, wyjątkowo zdyscyplinowana i gotowa w szybkim okresie czasu nie tylko opanować produkcję wielu towarów, które będzie można łatwo sprzedać po niskich cenach, osiąganych w dużej mierze poprzez zaniżone tutejsze płace ale też przez, wysoką organizację i dyscyplinę pracy ale zapewnienie zapewnieni też korzystnych warunków masowego zbytu wyprodukowanych w Chinach tanich towarów. Wspomniane dane uzyskane droga takich ekspertyz udostępniano nie tylko chińskim instytucjom państwowym, ale poprzez nie i poprzez chińskich przedstawicieli działających w zagranicznych firmach którzy je udostępniali właścicielom wielu firm zagranicznych rozpoczynających działalność lub działających dłużej na terenie Chin. W rezultacie od 1978 roku do czasów, w których w 1986 roku usiedli do rozmów Deng Xiaoping i Wojciech Jaruzelski, Chiny osiągnęły 10% wzrost PKB rocznie, co już wtedy było gigantycznym osiągnięciem. Na dodatek każdy procent PKB miał większe znaczenie w Chinach niż w innych krajach, albowiem transfer zysku osiąganego z tego wzrostu był przez państwo chińskie ściśle reglamentowany i w dużej mierze wykorzystywany dla dalszych inwestycji realizowanych w Chinach a nie eksportowany do czołowych ówczesnych krajów kapitalistycznych.

W 1986 roku, gdy odbywało się spotkanie Deng Xiaopinga z Wojciechem Jaruzelskim Chiny przyjęły strategia przewidującą utrzymanie przez długi okres czasu niskiego poziomu płac robotników chińskich, co miało potanieć i w efekcie zdynamizować chiński eksport i rzeczywiście go zdynamizowało. Było w tej sytuacji całkowicie jasne, że w Chinach nie można liczyć na zbyt duże zadowolenie narodu chińskiego a zwłaszcza jego kasy robotniczej z pierwszych sukcesów nowej reformy i otwarcia na świat oraz całokształtu ówczesnej nowej polityki gospodarczej. Na efekty tego zakresu przynoszące wyraźny wzrost powszechnego zadowolenia chińczyków można było liczyć dopiero w perspektywie dziesięcioleci. Deng Xiaoping zdawał sobie doskonale sprawę, że liberalizacja życia społeczno-ekonomicznego w Chinach może bez tego powszechnego zadowolenia narodu chińskiego być w takiej sytuacji łatwo wykorzystywana do tego, aby dość skutecznie siły zewnętrzne mogły dążyć do obalenia istniejącego ustroju w Chinach i jego najważniejszego elementu w postaci dominacji w życiu społeczno -politycznym kraju Komunistycznej Partii Chin. Znałi też doskonale polskie doświadczenie w tym zakresie i wiedzieli dużo o próbach obalenia dotychczasowej władzy w naszym kraju na początku przez studentów, a potem przez swoisty sojusz zbuntowanych studentów z niezadowoloną ze swego standardu życia klasę robotniczą i innych części polskiego narodu w tym też innych części polskich ludzi pracy (inteligencji ,rolników). Zdawano sobie też doskonale sprawę z tego, że w Polsce miała miejsce dość skuteczna próba obalenia dotychczasowego ustroju rozpoczęta od organizowanie studentów w 1968 roku do działalności anty ustrojowej, potem rozszerzona przez organizowanie sojuszu studentów i grup intelektualistów a jeszcze potem z opozycyjnie zorientowanymi robotnikami co wystąpiło już w 1970 a zwłaszcza zostało szczególnie natężone w 1980 roku. Zapoznawały go z tym problemami liczne opracowania naukowe po części przygotowane w Chińskiej Akademii Nauk Społecznych, które moi przyjaciele chińscy mi udostępnili dużo wcześniej niż zabierałem się do napisanie syntezy dotyczącej historycznego spotkania obu generałów. Sytuacja Denga Xiaopinga w tym okresie gdy rozmawiał z generałem W Jaruzelskim była szczególna, bo jego zrozumienie zagrożeń funkcjonowania dotychczasowej władzy w Chinach nie podzielała część jego kolegów współrządzący z nim zarówno Komunistyczną Partią Chin, jak też państwem chińskim. Warto przypomnieć w tym miejscu, że zaledwie kilka lat później, właśnie na rozkaz wspomnianego Denga Xiaopinga armia chińska o wiele bardziej brutalnie niż uczyniły wcześniej władze polskie stłumiła chińskie demonstracje studenckie na Placu Niebiańskiego Pokoju w Pekinie ,nie dopuszczając do pozyskania na szerzą skale przez chińskich studentów robotników chińskich i innych grup społecznych, które mogły ,a nawet ,wręcz miały prawo być nie zadowolone z dotychczasowych rządów Komunistycznej Partii Chin które nie tylko przyniosły takich korzystnych rezultatów w zakresie spraw bytowych w latach 1949 – 1978 ale też w latach 1978-1989 które mogły rozładować narastające napięcia społeczne w Chinach tego okresu słabo się do tego przyczyniły. Wydaje się, że wspomniany przywódca chiński już wtedy gdy rozmawiał z W Jaruzelskim wyraźnie dostrzegał narastającą opozycję studencką w swoim kraju i wydawało się, że podejmie ten temat z przywódcą polskim, który sprawnie i skutecznie ten temat wcześniej rozwiązał, choć aktualnie borykał się już wtedy od sześciu lat z szansą korzystnego wykorzystania tego rozwiązania dla zapewnienia takiego rozwoju Polski, które zlikwidowało by społeczne i gospodarcze źródła głębokiego niezadowolenia większości Polek i Polaków z ówczesnych rządów w Polsce. Było dla mnie interesujące czy obaj przywódcy otwarcie na te tematy sobie porozmawiali. Rozumiałem też , że było im dość trudno podjąć taki dialog.

Pamiętać trzeba, że Wojciech Jaruzelski znajdował się w tym czasie w zupełnie innej sytuacji w porównaniu do swego chińskiego odpowiednika . Kryzys, w którym znajdowała się Polska-obok jego źródeł powstałych ze strukturalnych wad dotychczasowego ustroju wynikał dodatkowo z funkcjonowania w Polsce w dużej mierze narzuconych nam przez radzieckiego partnera ustrojowych rozwiązań w latach 1944-1945, częściowo natomiast trwających zwłaszcza w latach 70-tych a potem jeszcze bardziej 80-tych rodząc realne niebezpieczeństwo radykalnego obalenia przez opozycje anty ustrojową dotychczasowego ustroju. Skutki tego kryzysu zostały przez W. Jaruzelskiego tylko częściowo zażegnane przez wprowadzenie w grudniu 1980 roku stanu wojennego. Bowiem eliminacja silnej, zorganizowanej opozycji cieszącej się wzrastającym poparciem przytłaczającej większości narodu polskiego, nie oznaczała, że istniejąca władza mogła liczyć na długotrwałe niezagrożone niczym istnienie i funkcjonowanie. Fundamentalne, strukturalne wady istniejącego wtedy w Polsce modelu ustrojowego polegające na tym, że w ramach tego ustroju nie zostały wykształcone w przeciwieństwie do równolegle istniejącego ustroju kapitalistycznego bodźce permanentnego osiągania coraz wyższej wydajności pracy, postępu technicznego i inspirowania odkryć naukowych, nie mogących przyspieszyć rozwoju kraju a w efekcie były decydujące o utrzymywaniu w nim niskiego, a nawet pogarszającego się standardu życia narodu polskiego które powodowały, że zażegnane stanem wojennym zagrożenia istniejącej władzy nie było ani trwałe, ani stabilne a nawet wręcz rodziły możliwości powtórnego wybuchu społecznego niezadowolenia. Ważną też przyczyną braku perspektyw rozwojowych w Polsce było to, że w ówczesnym kierownictwie PZPR, a zwłaszcza w jego intelektualnym zapleczu rozwijała się i umacniała koncepcja wedle której istniejący w Polsce ustrój będący próbą budowania innego ustroju niż kapitalistyczny nie ma większych racji bytu. albowiem we współczesnym świecie racje bytu ma rzekomo wyłącznie ustrój kapitalistyczny szczególnie w jego liberalnym kształcie. To, że takie poglądy występowały w ścisłym gronie kierowniczym PZPR potwierdza choćby publikacja, która ukazała się po latach, w której jeden z głównych doradców intelektualnych w końcowych latach „panowania” W. Jaruzelskiego prof. dr hab. Janusza Reykowski który wręcz potwierdził ,że uważa ,że ustrój kapitalistyczny jest jedynym możliwym współcześnie ustrojem społecznym , a takie poglądy w tej fundamentalnej sprawie nie były mu obce już wtedy gdy inspirował ówczesne kierownictwo kraju do określonych działań ([1] Projekt dla Polski. Perspektywa lewicowa. Wydawnictwo „Muza „Warszawa .2011 r.) Wszystko wskazuje na to, że do takich przekonań już w tym czasie, gdy W. Jaruzelski rozmawiał z Dengiem Xiaopingiem doszedł nie tylko J Reykowski ale też wielu członków ówczesnego kierownictwa PZPR, którzy wywierali w tej sprawie znaczący wpływ na poglądy W. Jaruzelskiego. ( zapewne dotyczyło to też prof . Hieronima Kubiaka.prof.Jerzego Wiatra i wielu innych)Pogłębiał to fakt,że Wojcich Jaruzelski dość bałwochwalczo ulegał ich wpływom .Warto też odnotować, że polski przywódca nie miał takiego rozmachu, wyobraźni i nowatorskiej orientacji jak jego chiński odpowiednik Był też bardziej podatny na oddziaływanie wspomnianego swego otoczenia i to w sprawach fundamentalnych w których była niezdolny do samodzielności z której z której żle zdawał egzamin w ówczesnych trudnych warunkach społeczno-gospodarczych.. Jednocześnie stwierdzić należy a nawet trzeba, że ówczesny przywódca polskich sił rządzących z racji swojej wojskowej profesji przez cały okres po 1980 roku orientował się na zapewnienie dalszego rozwoju kraju głównie poprzez wykorzystanie jako głównej siły napędowej rozwoju swojej ojczyzny zawodowych wojskowych i ich dominującego użycia do rozwiązywania wielu fundamentalnych problemów, a zwłaszcza do osiągnięcia przyspieszonego rozwoju kraju, i na tej podstawie podniesienia poziomu życia robotników, chłopów, głównych grup inteligencji polskiej. Ograniczone a nawet wręcz słabe rezultaty osiągnięte przez tą kadrę i wszystkie inne osoby pracujące na rzecz coraz bardziej niezbędnych sukcesów z natury rzeczy pośrednio potwierdzały teorię, że ustrój funkcjonujący wtedy w Polsce w swoich fundamentach jest strukturą, która nie wytrzymuje próby życia i że wcześniej, czy później będzie zachodziła potrzeba przekazania władzy siłą, które w przeciwieństwie do obecnie rządzących wykreują inny ustrój a ściśle ustrój kapitalistyczny, który zapewne zapewni lepszy rozwój narodowi polskiemu niż dotąd realizowany i zlikwiduje konflikty, które z natury rzeczy wyrastały i rozwijały się między Polską a krajami pozostającymi w sferze funkcjonowania różnych odmian ówczesnego ustroju kapitalistycznego.

Należy też dodać, że specyficzność sytuacji tego spotkania, obu przywódców w 1986 r. polegała też na tym, że oni obaj byli przedstawicielami różnych orientacji w sprawie losów ustroju, który reprezentowali i nie mieli specjalnych powodów, aby swoje najbardziej dramatyczne dylematy w sposób jasny i otwarty przedstawiać swojemu rozmówcy. Z notatki, którą otrzymałem od Chińczyków na temat tego spotkania i tekstu przemówienia Denga Xiaopinga (Deng Xiaping „Chiny na drodze reform XXI wieku „Wydawnictwo „Adam Marszałek” Toruń 2007r.) oraz zapisków przemówienia W. Jaruzelskiego wynika, że na prezentowanym spotkaniu raczej podkreślano odmienność sytuacji istniejącej w obu krajach i prawie obu partii do reprezentowania oryginalnych, niepowtarzalnych rozwiązań, niż szukano sposobów na znalezienie wspólnych „kluczy” do rozwiązania problemów, które w wypadku obu przywódców miały wyraźnie też wspólne korzenie. Tymi wspólnymi korzeniami było niewątpliwie to, że w wypadkach obu krajów faktycznym źródłem występujących kłopotów były strukturalne wady dotychczasowych ustrojów budowanych na podglebiu inspiracji zaczerpniętych z radzieckiego ich pierwowzoru. Ich kłopoty wynikały też z głębszych pokładów myśli i rekomendacji ustrojowych nie tylko Lenina i Stalina ale też Marksa i Engelsa.(choćby dotyczące roli rynku w gospodarce) Przy tym ówczesny główny przywódca chiński już od kilku lat w planie dość pragmatycznym ,bez ideologiczno-intelektualnych deklaracji z tego zakresu i głębszych teoretycznych i ideologicznych uzasadnień starał się przezwyciężać głębokie wady faktyczne dotychczasowego ustroju. Po części czyniąc to skutecznie ale nie na tyle skutecznie aby to zmieniało radykalnie położenie ówczesnych chińskich robotników i innych ludzi pracy. Natomiast Polacy tkwili w ówczesnym kryzysie wyjątkowo głęboko a podejmowane reformy w tym zakresie nosiły w gruncie rzeczy połowiczny i ograniczony charakter. Taki stan występował w Polsce mimo tego, że już wcześniej przed tą rozmowa obu przywódców rząd M. Rakowskiego próbował wprowadzić elementy rynku do polskiej gospodarki, ale czynił to tak awanturniczo i tak bezmyślnie, że w przeciwieństwie do chińskich rozwiązań nie przyniosło to nie tylko 10% wzrostu PKB każdego roku( jak to miało miejsce ówcześnie Chinach) ale dodatkowo zachwiało polską gospodarką oraz tworzyło ważny potężny bodziec potężnego wzrostu ówczesnego, polskiego niezadowolenia społecznego .Innymi słowy nie miał szczęścia W. Jaruzelski w przeciwieństwie do Denga ani do skutecznych doradców ani menadżerów -wykonawców.

Przed napisaniem tekstu do wspomnianej chińskiej książki dotyczącej historii Polski i stosunków polsko-chińskich złożyłem wizytę W. Jaruzelskiemu i próbowałem się dowiedzieć bezpośrednio od niego dlaczego nie próbował bliżej zainteresować się chińskim doświadczeniem w zakresie zmian ustrojowo-modelowych a ściśle projektów chińskich reform dotychczasowego ustroju i nie usiłował w efekcie posłużyć się chińskimi rozwiązaniami reformując dotychczasowy ustrój istniejący w Polsce w kierunku takich przeobrażeń, które skutecznie realizował Deng Xiaoping od 1978 roku, czyli już przez kilka lat w stosunku do chwili gdy spotkali się obaj przywódcy. W. Jaruzelski zdecydowanie i konsekwentnie uważał w tej rozmowie, że odmienna sytuacja w Chinach i Polsce zarówno generalnie jak i w ówczesnym okresie czasu nie dawała żadnych szans na posłużenia się chińskimi doświadczeniami w reformowaniu ustroju funkcjonującego wtedy w Polsce. Rzeczywiście wspomniane przez W. Jaruzelskiego różnice były ogromne. Począwszy od wielkości obu naszych krajów i narodów, odmiennej mentalności, ukształtowanej przez różne dzieje. Jednakże-mimo doceniania tych różnic- upierałem się w czasie tej dyskusji przy swoim przekonaniu, że główną przeszkodą nie wykorzystania w Polsce tak ważnych i tak przyszłościowych już pierwszych chińskich doświadczeń w przeobrażaniu dotychczasowego ustroju w jego model pozbawiony fundamentalnych wad głównie w postaci braku gospodarki rynkowej, pełnej legalizacji a nawet rozkwitu klasy kapitalistów rodzimych i zagranicznych kapitalistów ,oraz innego pojmowania niż miało miejsce w dawnym ustroju wzajemnych stosunków klasy kapitalistów i ludzi pracy , innego ułożenia stosunków biurokracji i świata ludzi pracy były nie specyficzne chińskie odmienności a intelektualna impotencja ówczesnego polskiego kierownictwa i jego intelektualnego i menadżerskiego zaplecza. Z jednej strony wystąpiło nowatorstwo Chińczyków rządzących coraz skutecznie swym krajem a jednocześnie miało miejsce niedocenianie uniwersalnego znaczenia tych rozwiązań przez wiele osób w Polsce w tym ówczesne kierownictwo PZPR co potwierdzało ich skostniałość, oraz brak horyzontów intelektualnych, nowatorstwa i odwagi. Oczywiście ta moja uwaga dotyczyła głównych przedstawicieli rządzącej wówczas w Polsce partii. W Jaruzelski częściowo przyznał mi racje w sprawie wspomnianych mankamentów polskiej kadry mówiąc o niej „my” ale stanowczo twierdził, że z chińskich doświadczeń nie można było w Polsce wykorzystać z racji generalnej odmienności warunków istniejących w obu krajach. I choć W Jaruzelski nie powoływał się na J. Reykowskiego i po części Adama Michnika polski przywódca wyraźnie pozostawał pod ich intelektualnym wpływem i po prostu już wtedy uważał, że dotychczasowy ustrój fundamentalnie był nie reformowalny co mu uniemożliwiało uznanie chińskich doświadczeń za ważne i możliwe do realnego wykorzystania źródło inspiracyjne dla polskich reform ustrojowych.

Rozmowa nasza była ostra ,nie wystąpiła w niej nawet ograniczona możliwość dopracowania się wspólnych poglądów na wspomniane fundamentalne tematy. W efekcie tego spotkania otrzymałem jednak najnowszą książkę generała z piękną jego dedykacja. (Wojciech Jaruzelski „Być może to ostatnie słowo (wyjaśnienie złożone przed sądem)Wydawnictwo”Comandor”2008 r.) Natomiast w dedykacji generał napisał: „Panu prof. Wojciechowi Pomykała z szacunkiem, pozdrowieniami i najlepszymi życzeniami”). Nie było to moje pierwsze spotkanie z generałem, ale było bardzo ważne i wysoce kształcące przynajmniej dla mnie. Należę do tych osób, które cenią to, że generał W. Jaruzelski w decydujący sposób przyczynił się do tego, że w Polsce w walce między sferami rządzącymi a opozycją nie popłynął potężny potok przelanej krwi w ewentualnej wojnie domowej. Miał też wybitny wkład w to, że naród polski wybrał sobie swobodnie określone rozwiązania ustrojowe choć nie czynił tego z pełną świadomością tego na co się decyduje. Nie wszyscy doceniają tą wielką, pozytywną role generała. Wspomniane jego osiągnięcia uznaje za wielki , osobisty sukces generała w dziejach naszego narodu. Jednakże uznaję też, że nie jest to ten rodzaj sukcesu, który na swym kącie zapisał ostatecznie generał Deng Xiaoping. Obaj generałowie -co prawda-uchronili swoje ojczyzny przed o wiele większym niż to mogło mieć miejsce rozlewem krwi. Jednakże to tylko Deng Xiaoping wyprowadził swoją ojczyznę na szerokie szlaki bezprecedensowego, dynamicznego rozwoju. Oczywiście w tym wyprowadzaniu skorzystał z wielu specyficznych, niepowtarzalnych chińskich możliwości i okoliczności. Ale nie one były decydujące w jego sukcesie a zadecydowała o tym nowatorska wizja budowy zupełnie innego ustroju niż te którymi charakteryzował się dotychczasowy kapitalistyczny ustój bardzo zresztą zróżnicowany w różnych jego przykładach Ale też wypracowana nowa wizja ustroju była zasadniczo inna niż post radziecka też zresztą mocno zróżnicowana hybryda ustrojowa. Ale też radykalnie odmienna od kapitalistycznej. Z natury rzeczy potrafił w tym projektowaniu nowego ustroju Deng wykorzystać chińskie częściowo korzystne warunki i specyficzności, nie występujące oczywiście w Polsce. Inną historie naszych krajów, choć mająca wiele też punktów stycznych, ale też inną specyfikę mentalności narodowych, nie mówiąc już o innej wielkości krajów i narodów co Dongowi ułatwiało ale też utrudniało osiąganie sukcesów. Jednakże nie te okoliczności były-moim zdaniem- dla tej sprawy najważniejsze- a zróżnicowana skala nowatorstwa intelektualnego, rozmachu, zdolności twórczych oraz niekonwencjonalnego, nieschematycznego myślenia, Chińczyków decydowały i decydują o sukcesie chińczyków. Natomiast ograniczenia w tym zakresie Polaków kierujących swymi narodami decydowały i decydują o naszych porażkach. To one ostatecznie zadecydowało o gigantycznym chińskim sukcesie i o pewnych sukcesach ale o znacznych też ogromnych porażkach polskiego narodu. Obciążony licznymi fundamentalnymi, strukturalnymi wadami ówczesny ustrój istniejący w Polsce był ostatecznie do zreformowania . Zreformowany jego kształt musiał z natury rzeczy bowiem z racji jego istoty łączyć walory ponadnarodowe oraz uniwersalne z narodowymi .Natomiast w specyficznych ówczesnych warunkach narodowych te jego cechy uniwersalne mogły, a nawet powinny być wzbogacone a nawet ciągle wzbogacane dodatkowymi elementami. Zarówno narodowego jak i pond narodowego charakteru. Wynika z tego, że inny niż kapitalistyczny ustrój a ściśle ustrój względnej harmonijnej współpracy klasy kapitalistów, biurokracji i ludzi pracy można i powinno się próbować budować nie tylko w Chinach ale pod każdą długością i szerokością geograficzną jeśli się naprawdę chce zapewnić współczesną pomyślności dla swego narodu. Aby o taki ustrój walczyć i zacząć go budować trzeba chcieć i rozumieć oraz docenić walory takiego rozwiązania ustrojowego, i posiadać determinację nowatorskiej jego realizacji. Elita CHRL w dużej części to wszystko w znacznym stopniu już od dłuższego czasu posiadała i nadal posiada. Natomiast tego rządząca w PRL elita w swej większości tego nie posiadała. Musiało się dlatego to wszystko tak różnie skończyć się w CHRL i PRL jak się skończyło.

A skończyło się rzeczywiście głęboko zróżnicowanymi rezultatami .W Chinach coraz ciekawiej i dość szczęśliwie ale wszystko jest to dopiero w dynamicznym i gorącym toku. Wszystko się może jeszcze różnie skończyć. Klęska tego eksperymentu ustrojowego też nie była wykluczona Nie wchodząc w szczegóły odnotować należy natomiast odnotować kilka pozytywnych ale też i fatalnych następstw natomiast polskiej zmiany ustrojowej dokonanej w 1989 roku. Przejmująca władzę nowa elita nie posiadała –jak się okazuje-wizji zapewnienia dłużej pomyślnej perspektywy swojemu narodowi. Ograniczyła się tylko do przewidywanego zapewnienia mu demokratycznego prawa wyborczego i niezależności od wschodniego sąsiada. Dla pomyślności blisko 40mln narodu, to oczywiście było za mało. O wiele za mało. Najgorsze w tym wszystkim było to, że lekkomyślnie pozbyła się wspomniana elita polskiego potencjału przemysłowego, polskich banków i polskiej sieci handlowej oraz szczególnie konsekwentnie pozbyła się zalążków polskiego przemysłu najwyższych technik (B+R).Dokonano wręcz zbrodni na polskim przemyśle co udokumentował prawdziwy, obiektywy, rejestr tej zbrodni zawarty w książce Andrzeja Karpińskiego, Stanisława Paradysza, Pawła Soroki, ”Jak powstawały i upadały z zakłady przemysłowe w Polsce. Wydawnictwo „Muza „Warszawa 2013 r.). W rezultacie obecnej sytuacji naród polski nie czerpie choćby odpowiedniej satysfakcji z posiadania choćby jednego „narodowego produktu”, który nie tylko przynosił by mu sławę, ale realne gospodarcze korzyści wynikających z uzyskania odpowiedniego miejsca w nowoczesnym podziale pracy występującym w europejskiej i globalnej gospodarce. Bez dorobienia się takiego znaczącego produktu narodowego nie można mówić o zapewnieniu warunków, uzyskania możliwości rozkwitu, żadnego współczesnego narodu, i choćby zajęcia przez niego odpowiedniego miejsca w europejskim i światowym współczesnym podziale pracy. Na dodatek taka sytuacja zmusiła ponad 2 mln Polaków i Polek do emigracji zarobkowej poza granice swojej ojczyzny tylko w ostatnim czasie, przy tym dotyczyło to z reguły -jak zawsze bywa w takich sytuacjach-emigracji ludzi najbardziej dynamicznych, najzdolniejszych, mogących do losów danego narodu wnosić znaczący wkład. Tych mankamentów naszego narodowego życia nie może w pełni zrekompensować niewątpliwie uzyskanie w toku zmian ustrojowych ważnych dla Polek i Polaków praw rzeczywistego wybierania swoich przedstawicieli do parlamentu, czy organów samorządowych, a nawet na stanowisko prezydenta. Nie rekompensuje też wad III Rzeczypospolitej uzyskana przynależność Polski do tak ważnych organizacji jak UE, czy NATO, choć można to uznać za ważny sukces wszystkich nurtów elit odrodzonej Rzeczpospolitej Polskiej.

Dzięki W. Jaruzelskiemu Polki i Polacy pokojowo zmienili ustrój i to zgodnie ze swoimi rzeczywistymi pragnieniami niewątpliwie częściowo na lepszy (od pewnego okresu natomiast na coraz gorszy) a w każdym razie na inny niż ten w którym dotąd żyli. Dzięki Dengowi Xiaopengowi Chiny istniejący dotąd ustrój radykalnie zreformowali i z odległych miejsc w tabelach rozwoju ekonomicznego awansowały na pozycje drugiego po Stanach Zjednoczonych mocarstwa przemysłowego współczesnego świata i pierwszego mocarstwa eksportowego. Natomiast w niedługim zapewne czasie staną się pierwszym mocarstwem współczesnego świata i krajem powszechnej średniej zamożności. W wyniku zmiany ustroju Polacy też utorowali drogę do zmiany ustroju wielu narodom. Dzięki Dengowi Xiaopingowi chińska społeczność nie tylko już stała się drugim mocarstwem przemysłowym i pierwszym mocarstwem eksportowym współczesnego świata, ale buduje bezprecedensowy, nowatorski ustrój społeczno-gospodarczy na historycznie nieprzetartych jeszcze szlakach całych dziejów nie tylko Chin ale globalnej ludzkości wszechczasów, ustrój rzeczywiście kreujący względnie harmonijną współprace świata ludzi pracy, klasy kapitalistów i coraz mniej wyalienowanej biurokracji. Nie można zakwestionować znaczenia i wielkości takich przedsięwzięć. Znaczenia zresztą bezprecedensowego.

Poprzedni artykułRafał Mokrzycki „Night Songs” – Romantyczne nocne wrażenie…
Następny artykułLiterackie wyobrażenie końca świata
Wojciech Pomykało
Prof. dr hab. Wojciech Pomykało - pedagog, doktor habilitowany nauk społecznych w zakresie pedagogiki, nauczyciel akademicki Wyższej Szkoły Menedżerskiej w Warszawie, specjalista w zakresie teorii wychowania. Specjalizuje się m.in. w antropologiczno-filozoficznych podstawach edukacji oraz interdyscyplinarnych studiach dotyczących kształtowania osobowości człowieka XXI wieku. Od kilkudziesięciu lat zajmuje się problematyką teorii wychowania ze szczególnym uwzględnieniem kreacji wizji człowieka, a zwłaszcza Polki i Polaka nadchodzących czasów. W wieku 19 lat zdał z pierwszą lokatą egzamin konkursowy na asystenta prof. Adama Schaffa ( ówczesnego czołowego polskiego filozofa) i podjął pracę w jego Katedrze. W 1972 roku ukończył studia na Akademii Nauk Społecznych w Warszawie. W 1976 uzyskał w Wyższej Szkole Pedagogicznej w Krakowie stopień naukowy doktora. Jego praca doktorska była poświęcona determinantom kształtowania osobowości Polaka obecnych i nadchodących czasów. W latach 1961–1989 redaktor naczelny tygodnika „Oświata i Wychowanie”. Autor jedynej w Polsce po II wojnie światowej Encyklopedii Pedagogicznej, sprzedanej w nakładzie 150 tys. egzemplarzy. W latach 1996-2010 prof. W. Pomykało kierował stworzoną przez siebie Wyższą Szkoła Społeczno-Ekonomiczną w Warszawie. Od 2012 roku jest członkiem Komitetu Naukowego corocznej międzynarodowej konferencji prawników i innych przedstawicieli nauk społecznych, organizowanych w Sejmie RP przez Uniwersytet im. Jana Kochanowskiego w Kielcach poświęconych interdyscyplinarnie traktowanym prawom człowieka. Dnia 19 lutego 2021 r. w przeddzień 90 rocznicy urodzin, otrzymał od czołowego uniwersytetu w Kijowie „Ukraina” tytuł „Honoris Causa”.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here