Droga Polski do euro

0

Droga Polski do euro nie musi być ani długa, ani wyboista. Polska z punktu widzenia formalnego już znajduje się na drodze do euro, co wynika z Traktatu Akcesyjnego. Natomiast termin przystąpienia do unii walutowej zależy od spełnienia tzw. warunków konwergencji.

Najważniejsze z tych warunków są następujące:

Państwo aspirujące do eurolandu powinno mieć stabilny poziom cen. Obecnie tzw. bazowa inflacja dla państw wspólnej waluty wynosi 2,83%. Prognoza dla Polski na 2013 r. szacowana jest na 2,7%. Deficyt budżetowy nie powinien przekraczać 3%. Przewidywany deficyt budżetowy dla Polski w 2013 r. może sięgać 3,5%. Poziom zadłużenia finansów publicznych w stosunku do PKB według kryteriów unijnych nie powinien przekraczać 60%. Wskaźnik ten dla Polski wynosi ok. 55%. Jeżeli chodzi o stopę procentową to kryterium unijne wynosi 3,59%, podczas gdy w Polsce oscyluje ona wokół 4%.

Jak więc z powyższego wynika, Polska jest bliska wypełnienia tzw. warunków konwergencji, a niektóre już spełnia. Ale oczywiście to nie wystarcza by bezpiecznie, bez negatywnych skutków wejść do strefy euro. Gospodarka polska musi być bardziej konkurencyjna, musimy dysponować większym kapitałem ludzkim, usprawnić działalność gospodarczo-administracyjną.

Doświadczenie krajów, które przystąpiły do euro wykazuje, że czerpały one z tego faktu ewidentne korzyści. M.in. osiągnęły stabilizację finansową, wyeliminowały ryzyko kursowe, zwiększyły eksport, zmniejszyły koszty działalności gospodarczej, pozyskały więcej inwestycji zagranicznych, uzyskały wzrost PKB, a tym samym stworzyły sprzyjające warunki do wzrostu dobrobytu społeczeństwa.

Przyjęcie euro wiąże się jednak również z pewnym ryzykiem i zagrożeniami. Eurosceptycy w Polsce będą podnosić kwestię utraty suwerenności finansowej, kursowej, emocjonalnego, „patriotycznego” przywiązania do złotówki. Nie wiemy na jakim poziomie ustalony będzie kurs konwersji, kurs wymiany złotego na euro. W społeczeństwie polskim są silnie zakorzenione obawy, że przystąpienie do euro wiąże się ze wzrostem cen, a więc przyczyni się do obniżenia stopy życiowej. Może pogorszyć się konkurencyjność gospodarki polskiej.

Wymieniłem zarówno niektóre korzyści, jak i zagrożenia związane z akcesją Polski do strefy euro. Pamiętajmy, że wprowadzenie euro nie odbędzie się nagle z dnia na dzień. Od 1 stycznia 1999 r. w wyniku decyzji Rady Europejskiej z 1997 r. wprowadzono tzw. mechanizm ERM2. Pozwala on państwom aspirującym do euro na okres przejściowy, w którym pasmo wahań kursów walutowych powinno być ± 15%. Przyjmując ERM2 nie musimy spełniać warunków konwergencji. Natomiast pozwala to państwu stopniowo dostosować się do spełnienia tych warunków.

W Polsce już toczy się dyskusja kiedy moglibyśmy przystąpić do eurolandu. Wymieniane są różne daty. Nie warto się spierać, który rok będzie najbardziej korzystny. Kluczową sprawą jest spełnienie warunków do przyjęcia wspólnej waluty. A wśród nich są nie tylko warunki konwergencji, ale uzyskanie poparcia społecznego i politycznego dla zastąpienia złotówki przez euro.

W Polsce obecnie mamy paradoksalne zjawisko. Z jednej strony występuje najwyższe w Unii Europejskiej (ok.80%) poparcie dla integracji europejskiej i udziale w tym procesie Polski. Z drugiej strony mamy do czynienia z najniższym poparciem (ok.30%) dla przyjęcia wspólnej waluty. To niskie poparcie dla wymiany złotówki na euro wynika z nieznajomości skutków tego procesu, z obaw przed negatywnymi skutkami tej decyzji. Potrzebujemy więc intensywnej akcji edukacyjnej, w której przedstawione zostaną uczciwie wszystkie argumenty za i przeciw euro.

Poprzedni artykułDr M. Wincławska: Kobiety w polityce muszą być lepsze od mężczyzn
Następny artykułAbu Dhabi Grand Prix 2018, czyli wyjątkowe jachty i gwiazdy Formuły 1 pod osłoną nocy
Longin Pastusiak
Prof. dr hab. Longin Pastusiak - politolog, amerykanista. Ukończył studia na Wydziale Dziennikarskim Uniwersytetu Warszawskiego oraz na Wydziale Spraw Międzynarodowych University of Virginia w Stanach Zjednoczonych. W latach 1963-1993 pracował w Polskim Instytucie Spraw Międzynarodowych. Od 1978 r. profesor nadzwyczajny, a od 1986 r. profesor zwyczajny. W latach 1994-2005 Profesor Uniwersytetu Gdańskiego. W latach 1985 -1988 Prezes Polskiego Towarzystwa Nauk Politycznych. Poseł Ziemi Gdańskiej w Sejmie I, II, III kadencji (1991-2001). Wiceprzewodniczący Komisji Spraw Zagranicznych Sejmu RP oraz przewodniczący stałych delegacji Sejmu i Senatu do Zgromadzenia Parlamentarnego NATO oraz do Zgromadzenia Parlamentarnego Unii zachodnioeuropejskiej W latach 2002-2004 wiceprezydent Zgromadzenia Parlamentarnego NATO. W latach 2001-2005 marszałek Senatu V kadencji. Profesor w Akademii Finansów oraz w Wyższej Szkole Zarządzania i Prawa w Warszawie. Obecnie jest profesorem w Akademii Finansów i Biznesu Vistula, gdzie jest Dyrektorem Instytutu Spraw Społecznych i Stosunków Międzynarodowych. Prof. Longin Pastusiak wykładał na uczelniach polskich i zagranicznych. Doctor honoris causa uczelni polskich i zagranicznych. Prof. dr hab. Longin Pastusiak jest autorem ponad 700 publikacji naukowych w tym ponad 90 książek. W 2015 r ukazały się następujące książki prof. L. Pastusiaka: * Polacy w wojnie o niepodległość Stanów Zjednoczonych, Bellona, Warszawa 2015. * Prezydenci USA w anegdocie. Od Trumana do Obamy, Bellona, Warszawa 2015. * Prezydent dobrych intencji. Polityka zagraniczna Baracka Obamy, Oficyna Wydawnicza “Adam”, Warszawa.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here