Dawid Narożny, wokalista zespołu Piękni i Młodzi, udzielił wywiadu o zespole, muzyce i marzeniach. Zapraszam do przeczytania wywiadu.
Justyna Borowiecka: – Zacznijmy od początku: kto wpadł na pomysł założenia zespołu?
Dawid Narożny: – Na pomysł wpadliśmy ja razem z Madzią. Myśleliśmy, żeby założyć coś swojego (wcześniej graliśmy w innym zespole), porozmawialiśmy z Danielem i postanowiliśmy założyć zespół.
– Pamiętasz, kto wymyślił nazwę zespołu „Piękni i młodzi”?. Były jeszcze jakieś inne propozycje nazw? Jeśli tak to jakie?
– Raczej nie mieliśmy innych propozycji, bo chcieliśmy mieć nazwę łatwą, chwytliwą, polską i przede wszystkim taką, żeby każdy ją szybko zapamiętał. Jeśli chodzi o nazwę, również ja ją wymyśliłem.
– Nowy Rok rozpoczął się dla Was bardzo pracowicie, dużo koncertujecie…
– Tak, dokładnie, w ciągu dwóch pierwszych miesięcy mamy prawie 40 koncertów, jak na sezon zimowy jest to bardzo dużo! Nie mamy praktycznie ani chwili odpoczynku.
– Czy był jakiś koncert, który szczególnie zapadł Ci w pamięć?
– Wiele koncertów zapadło nam w pamięć ale chyba najbardziej zapamiętaliśmy koncert w Warszawskim Klubie Explosion. To była Hallowenowa Gala Disco i wtedy dopiero zauważyliśmy, że naszą piosenkę zna ponad 2 tysiące ludzi bawiących się tej nocy w klubie!! To było niesamowite uczucie!!
– Kto w Waszym składzie dba o sprawy organizacyjne?
– W naszym teamie o sprawy organizacyjne dbam osobiście, zajmuje się prowadzeniem Fun Page’a, rozplanowywaniem tras, pomysłami na nowe utwory itd. Dużo by wymieniać… (uśmiech)
– Skąd czerpiecie inspiracje do napisania nowych utworów?
– Czerpiemy ją z różnych źródeł, długo by wymieniać, staramy się robić muzykę nowoczesną w stylu lat 80-tych, 90-tych.
– Muszę też zapytać o piosenkę „Niewiara”, jedną z najbardziej popularnych piosenek w ostatnich miesiącach. Czy spodziewaliście się tego, że stanie się ona takim wielkim przebojem?
– Patrząc na tą piosenkę z perspektywy czasu, spodziewaliśmy się „jakiegoś” sukcesu, jednak nie spodziewaliśmy się aż takiego odbioru! To było niesamowite jak raptem z dnia na dzień zaczęto nas zapraszać do klubów w całej Polsce!
– Kiedy moi czytelnicy, a Wasi fani dowiedzieli się, że będę przeprowadzała z Wami wywiad, prosili o to, abym zapytała, kiedy wreszcie będzie można kupić Waszą płytę?
– Powiem ci, że jest to najpopularniejsze pytanie, jeśli biorąc pod uwagę wszystkie pytania od naszych fanów. Jednak odpowiem ci tak samo jak innym: nasza płyta jeszcze nie została wydana, na razie mamy wersję promocyjną, którą rozdajemy tylko na koncertach. Jesteśmy na dobrej drodze i być może w połowie roku ukaże się nasz krążek.
– Muzyka wypełnia Wam mnóstwo czasu, czy znajdujesz czas na jakieś inne zainteresowania?
– Niestety na inne rzeczy nie znajdujemy czasu. Nam z Madzią (żona i wokalistka zespołu PiM – przyp.red) zostaje czas na spędzenie czasu z córeczką, ze znajomymi praktycznie w ogóle już się nie widujemy. Na razie jest to początek naszej drogi muzycznej i musimy się temu w 100% poświęcić, żeby zaowocowało nam to na długie lata.
– Jakich wykonawców słuchasz na co dzień?
– Konkurencji! (uśmiech) Słuchamy różnych rzeczy, ja lubię oglądać koncerty na żywo, jednak najczęściej słuchamy piosenek nurtu disco, dance.
– Jakie jest Twoje największe marzenie?
– Ono powoli nam się spełnia, oczywiście mówię tutaj o marzeniach zawodowych, prywatne zostawimy dla siebie (uśmiech)
– Masz jakieś postanowienia noworoczne?
– Praca praca i jeszcze raz praca. Chcielibyśmy w tym roku zagrać mnóstwo koncertów.
– Czego mogę tobie życzyć?
– Zdrowia, cierpliwości i wytrwałości.
– To w takim razie tego tobie i zespołowi życzę oraz wydania płyty! I już na sam koniec możesz pozdrowić czytelników, fanów i dodać coś od siebie.
– Serdecznie pozdrawiamy wszystkich czytelników. Przesyłamy również gorące pozdrowienia dla wszystkich naszych fanów. I bądźcie cierpliwi, bo w roku 2014 Piękni i Młodzi szykują dla Was coś czego jeszcze nie było w muzyce Disco Polo (uśmiech). Dziękuję za wywiad i do zobaczenia na koncertach!
Z Dawidem Narożnym rozmawiała: Justyna Borowiecka










