Baciary – powiew góralskiej świeżości…

0
Koncert zespołu Baciary. Fot i collage: Justyna Borowiecka. Kopiowanie zabronione!

W niedzielne popołudnie w miejskim Domu Kultury odbył się koncert góralskiego zespołu Baciary.

Występ rozpoczął się planowo o godzinie 17:00 – punktualność artystów jest oznaką szacunku do publiczności. Uznanie do słuchaczy było słuchać w każdym zagranym i zaśpiewanym dźwięku.

Podczas koncertu zostały wykonane największe przeboje zespołu. Nie zabrakło takich hitów jak „Zostań ze mną na zawsze”, „Ciao Amore”, „Koledzy się pozynili”, „Siedem czerwonych róż” czy „Jak się bawią ludzie” – odśpiewane dwukrotnie.

Występ połączony z kabaretem…

Między piosenkami można było usłyszeć anegdotki o zespole, które wyśmienicie opowiadał lider i jeden z założycieli zespołu – Janusz Body. W trakcie koncertu na scenie z gitarą i nie tylko tańczył Jan Strama, można było również zobaczyć taniec zbójnicki, który wykonał Władysław Lassek.

Na keyboardzie kapitalnie zagrał założyciel zespołu Andrzej Body. Również świetnie na skrzypcach przygrywał Andrzej Skupień, a na perkusji perfekcyjnie utwory odegrał Zdzisław Szymczyk.

Rekwizyty to nierozłączny element każdej kultury ludowej – pniak z ciupagą, góralskie stroje zespołu Baciary, a nawet damska bielizna pojawiły się, do tego ludowe kapelusze – wszystko odpowiednio dobrane.

Koncert pozostanie w pamięci na bardzo długo…

Muzyka kształtowała nastrój. Skoczna, zabawna, poruszająca. Pobudzała wyobraźnię, że można o życiu, miłości, tęsknocie i zdradzie – zaśpiewać w sposób radosny.

Koncert dostarczył wielu pozytywnych wzruszeń, radości i dobrej energii. Widzowie wstawali z foteli aż trzy razy, bo zespół na koniec schodził i wchodził na scenę z kolejnymi fantastycznymi piosenkami. Na koniec podziękowania od publiczności i gorące brawa dla zespołu. Po występie publiczność była pod wrażeniem i wszyscy byli bardzo zadowoleni, również na twarzach zespołu było widać uśmiech i radość.

Baciary proponują góralską muzykę z góralskim dialektem a w niej można usłyszeć trochę popa, rocka, disco i biesiady. To muzyka dla każdego bez względu na wiek i wykształcenie.
Niewątpliwie ta muzyka łączyła, łączy i z pewnością będzie łączyć kolejne pokolenia. A takich koncertów jak ten niedzielny powinno być więcej z tak pozytywnymi uczuciami. Hej!…

Tekst, zdjęcia i collage: Justyna Borowiecka

Poprzedni artykułRewolucja bolszewicka w Rosji a sprawa polska w 1918 roku
Następny artykułMaghreb, czyli Maroko
Justyna Borowiecka
Justyna Borowiecka to redaktor, dziennikarz, fotograf, bloger, freelancer. Przygodę z dziennikarstwem rozpoczęła w 2007 r., gdzie przygotowywała relacje przedmeczowe ze spotkań Champions League i reprezentacji Polski. W 2008 r. trafiła do redakcji GKS Bełchatów, a w międzyczasie pracowała w innych mediach elektronicznych takich jak FutbolManiak, Łowimy talenty, Sports.net, Openmusic, Felietony i wiele innych. W 2008 r. rozpoczęła współpracę z portalem Wiadomosci24.pl, gdzie od listopada 2014 roku, pełniła funkcję redaktora. Obecnie piszę m.in. dla NaszeMiasto.pl. W 2012 r. pracowała również w Radiu Róża (polskie radio w Brukseli). W 2013 r. była korespondentem z małopolski w InfoTuba. Pisała także dla Interia360, PiłkaCV i Blasting News. Społecznie pomagała Fundacji Sportowej, gdzie promowała młode talenty piłkarskie. Ma na swoim koncie wiele cykli piłkarskich, te najbardziej popularne to: „Młodzi, zdolni i ambitni”, „Piłkarskie marzenia”, „Warto poznać”, „Chłopcy z Bundesligi” i „Futbolowo-ankietowo” i wiele innych. Od 2011 roku, przez kolejne cztery lata była nominowana w plebiscycie na Najlepszego Dziennikarza Obywatelskiego Roku, w którym zajmowała wysokie miejsce, mieszcząc się zawsze w dziesiątce najlepszych dziennikarzy (6, 4, 9 miejsce, w roku 2014 – zajęła II miejsce w kategorii „Fotoreportaż”). Z powodzeniem prowadzi blog https://usmiechsim.wordpress.com/, gdzie oprócz artykułów sportowo-muzycznych zamieszcza wykonane przez siebie fotografie. Autorka sześciu książek – „Od wywiadu do wywiadu” (luty 2011), „Fotografia – to jest to!” (sierpień 2011) „Chłopcy z Bundesligi” (luty 2012), „Niemcy – moja inspiracja!” (październik 2013), "Wywiad-owo" (luty 2015) i „21” (sierpień 2017). Umiejętnie łączy sport z muzyką i dziennikarstwo z fotografią.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here