Dziękuję Ci Bartoszu za dedykację i serdecznie gratuluję kolejnej książki! (Nie będę ukrywał, że jesteśmy po imieniu i przyjaźnimy się od lat).
Połączył nas Górny Śląsk, z którego korzeni wyrastamy, także Berlin, w którym Ty przez wiele lat, jako korespondent polskiej prasy pracowałeś, a ja się w nim urodziłem. Wreszcie zbliżyło nas … wspólne zainteresowanie Niemcami, naszym sąsiadem i partnerem w kształtowaniu i umacnianiu się wzajemnych dobrosąsiedzkich stosunków.
Mamy też zbliżone poglądy na integrację europejską, prawa człowieka oraz zasadę praworządności i demokracji.
Przed laty wziąłeś też udział w jednej z konferencji (o której przy okazji pragnę przypomnieć) – organizowanej przez Międzywydziałowe Centrum Badań Niemcoznawczych b. Akademii Humanistycznej w Pułtusku – z Twoim znakomitym wystąpieniem o aktualnych wtedy „stosunkach polsko – niemieckich (zamieszczonym w książce „Polska między Niemcami a Rosją”, wydanej przez Wydawnictwo AH w 2011r.). W tych stosunkach nota bene niewiele się zmieniło, znów dziś nie mają się one najlepiej.
Zatem niech nikogo nie dziwi, że odnotowuję z nieukrywaną satysfakcją Twoją kolejną książkę ”Wojna lekarzy Hitlera” i dziękuję Ci za jej przysłanie, a nade wszystko za dedykację: „za życzliwość i przyjaźń” (jak dla mnie odręcznie napisałeś)! Choć szczerze mówiąc, o Hitlerze, tym potworze, od dawna nie chcę już więcej czytać.
A jednak przeczytałem Twoją nową książkę jednym tchem i polecam szczerze do przeczytania innym!
Bowiem została napisana znakomicie, z wielkim talentem, nie tylko dziennikarskim, ale i literackim, porównywalnym do stylu pisania Pruszyńskiego, Jasienicy i innych WIELKICH w przeszłości polskich reportażystów i pisarzy (mam na myśli chociażby Wańkowicza).
Albo wyrażę to jeszcze inaczej, masz TALENT pisarski jedyny w swoim rodzaju!
Zachęcam Cię, abyś w przyszłości podjął się napisania książki np. o Powstaniach Śląskich, o ludziach, dzięki którym Górny Śląsk stanowi dziś tak ważną część Polski.
W swej najnowszej książce Bartosz Wieliński opisał „lekarzy” Hitlera: Karla Brandta i Teodora Morella (których prywatnie „łączyła” wzajemna nienawiść i RYWALIZACJA o względy tego ARCYZBRODNIARZA, Adolfa Hitlera. Z książki wyłania się obraz, jak żądza władzy (i BEZKARNOŚĆ) doprowadziła w Niemczech za czasów III Rzeszy do bestialskich eksperymentów „medycznych” w obozach koncentracyjnych.
Zbrodnie dokonywane były na osobach niepełnosprawnych, na ludziach z deficytami umysłowymi (NAWET na DZIECIACH!), na osobach obciążonych chorobami dziedzicznymi i borykającymi się z pospolitymi nałogami czy takimi chorobami, jak np. zwykła padaczka. Wszystkie fakty doskonale udokumentowane! Budzą strach, odrazę i przerażenie.
Gdybym (jako germanista nie tylko uczący „niemieckiego”) od lat nie wspierał procesu „przebaczenia” Niemcom i nie dążył do normalności pomiędzy naszymi narodami, i nie był wciąż głodny faktów, jakie Autor w książce ujawnia, nie czytałbym książki. Ale porwała mnie swoją „bezpardonowością” w ukazaniu mechanizmu zbrodni, które dotąd były wręcz nieznane.
Jest WRZESIEŃ – kolejna rocznica napaści III Rzeszy w 1939r. na Polskę – więc wykorzystuję to, by o WSZYSTKIM, CO UJAWNIA KSIĄŻKA czytelnikom przypomnieć, podkreślając jej WARTOŚĆ HISTORYCZNĄ i aby podobne eksperymenty nigdy w przyszłości nie miały miejsca!
Wieliński z talentem analityka faktów historycznych i pisarza PSYCHOLOGIZUJĄCEGO niczym detektyw, od lat nie zbacza z drogi, aby potępić zbrodniarzy! I czyń tak Bartku szanowny nadal!
Są sprawy, dla których nie ma przedawnienia, ani usprawiedliwienia, a takich DOKUMENTUJE Twoja najnowsza książka. Stąd – Z CAŁĄ ŚWIADOMOŚCIĄ rekomenduję ją PT Czytelnikom naszego pisma.
Książka posiada obszerną bibliografię i indeks nazwisk. Opisane w niej makabryczne fakty Autor zebrał, podróżując po miejscach kaźni – od KL Auschwitz-Birkenau i Szpitala Psychiatrycznego w Lublińcu – po KL Natzweiler – Struthof pod Strasburgiem, Kl Ravensbrück, zamek w Hartheimie i KL Mauthausen-Gusen.
Dopiero potem usiadł przy biurku, by tę książkę napisać. Dla jej powstania przekopał (jak napisał we wstępie) „archiwa i literaturę naukową” związaną z tematem.
REASUMUJĄC: jest to książka o zbrodniach ludzi noszących w pracy białe kitle i stetoskopy. Nie chce się wierzyć, że mogli dokonać aż takich niecnych czynów… OBY NIGDY WIĘCEJ!
—
Bartosz T. Wieliński: Wojna lekarzy Hitlera, twarda oprawa + ilustracje, Wydawnictwo „Agora”, s. 559, Warszawa 2021; KSIĄŻKA UKAZAŁA SIĘ DZIĘKI STYPENDIUM DZIENNIKARSKIEMU FUNDACJI WSPÓŁPRACY POLSKO-NIEMIECKIEJ! Jest to już druga książka Autora, dziennikarza „Gazety Wyborczej”, pierwsza miała tytuł ”Źli Niemcy” (o której też pisałem zaraz po jej ukazaniu się – 13 lipca 2020r.).











