Pożegnanie Małgosi Zalewskiej

0

Przed kilkunastoma dniami odeszła spośród moich znajomych (by nie powiedzieć –serdecznych PRZYJACIÓŁ) Pani Małgosia.

Ta przenikliwie smutna wiadomość wywołała ogromny żal i smutek wśród wszystkich, którzy choć przez chwilę zetknęli się ze „swoją fryzjerką” – wielką mistrzynią w tym zawodzie.

Pokonała Ją podła choroba, z którą zmagała się przez wiele lat, o czym wiedziało niewiele osób. Bowiem Małgosia (po prostu: MAŁGOSIA) nie obnosiła się z tym; była zawsze radosna, uśmiechnięta, pełna wigoru i  – wydawałoby się – bez żadnych życiowych zmartwień.

Miała zaledwie 54 lata. Została pochowana w niewielkiej, pięknej miejscowości Brańszczyk, gdzie od 28 lat spoczywa Jej mąż, który zginął w wypadku samochodowym.

Przepiękny, zabytkowy, niewielki Kościół  zgromadził 23 września 2021 r. tłumy ludzi, a takiej ilości kwiatów nie widziałam nigdy wcześniej na uroczystości pogrzebowej.

W tym miejscu pragnę zacytować swoje „Ostatnie Pożegnanie Pani Małgosi” skierowane do Jej Syna Łukasza, Rodziców i Brata Jana, odczytane przez moją córkę Magdę (ponieważ zbyt silne emocje „odebrały mi głos” i nie pozwoliły wygłosić tych słów osobiście):

„MÓWIĆ O PANI MAŁGOSI W CZASIE PRZESZŁYM – TO DLA MNIE WYJĄTKOWO TRUDNE WYZWANIE. ALE MUSZĘ I CHCĘ TO ZROBIĆ, ABY ODDAĆ JEJ SZACUNEK ZA WIELOLETNIĄ PRZYJAŹŃ I DOBRO, KTÓRYM OBDARZAŁA KAŻDEGO BEZ WYJĄTKU: SWOICH CUDOWNYCH RODZICÓW, WSPANIAŁEGO SYNA ŁUKASZA, MNIE I MOJĄ RODZINĘ ORAZ WSZYSTKIE KLIENTKI SALONU, W KTÓRYM (JAKO SZEFOWA) MIAŁAM ZASZCZYT I PRZYJEMNOŚĆ WSPÓŁPRACOWAĆ Z MAŁGOSIĄ PRZEZ WIELE LAT. BYŁA PRACOWNIKIEM NIEZWYKŁYM: SUMIENNYM I ODPOWIEDZIALNYM, ŻYCZLIWYM I UŚMIECHNIĘTYM, WNOSZĄCYM KAŻDEGO DNIA POZYTYWNĄ ENERGIĘ  W TEN NASZ MAŁY ŚWIAT.

BYŁA PO PROSTU PIĘKNYM, MĄDRYM I DOBRYM CZŁOWIEKIEM.

JEJ ODEJŚCIE NAPAWA NAS OGROMNYM ŻALEM I SMUTKIEM. DZIELĄ GO ZE MNĄ CAŁE RZESZE KLIENTEK ORAZ MOJA RODZINA. MAŁGOSIA NA ZAWSZE POZOSTANIE W MOJEJ WDZIĘCZNEJ PAMIĘCI I W MOIM SERCU. W DNIU, W KTÓRYM ODCHODZI DO LEPSZEGO ŚWIATA – ŁĄCZYMY SIĘ W BÓLU Z SYNEM ŁUKASZEM, JEJ RODZICAMI, BRATEM JANEM, Z CAŁĄ BLIŻSZĄ I DALSZĄ RODZINĄ.

BĄDŹCIE WSZYSCY DUMNI: Z MAMY, CÓRKI I SIOSTRY ZA PIĘKNE ŚLADY, JAKIE MAŁGOSIA  POZOSTAWIŁA PO SOBIE WŚRÓD NAS,TU, NA ZIEMI…

Ewa Szostak

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here