Powierzchnia użytków rolnych do 2000 roku wzrastała o 4% w stosunku do sytuacji z początku lat siedemdziesiątych, kiedy 1 ha ziemi ornej żywił 2,6 osoby. W 2000 roku 1 ha ziemi musiał wyżywić 4 osoby.
Wskutek erozji, zmniejszenia terenów zalesionych, a tym samym niekorzystnych zmian klimatycznych (przykład Etiopii), wzrostu zasolenia i zasadowości gleby spowodowanego irygacją następować będzie utrata 200-300 tys. ha użytków rolnych rocznie. Trwa również proces przesuwania się pustyni w wielu krajach Afryki np. w Mali, Mauretanii, Nigrze, Senegalu, Kamerunie i Nigerii. Urbanizacja powoduje utratę terenów rolnych w państwach OECD o 0,1 – 0,8 % rocznie (25 tys. ha gruntów w Japonii i ok. 1 mln ha w USA). Kurczenie się zasobów wodnych w wielu krajach, zwłaszcza w Afryce, Azji Południowej, Na Bliskim Wschodzie oraz Ameryce Łacińskiej, stanowi też poważną barierę dla rozwoju rolnictwa, zarówno upraw jak i hodowli.
Wśród innych zagrożeń niedoboru żywności w skali światowej należy wymienić jeszcze kilka innych czynników. Należą do nich ekstremalne zmiany pogody, zmiany klimatyczne w tym zjawisko globalnego ocieplenia powodujące anomalie pogodowe, klęski żywiołowe np. powodzie. Zanieczyszczanie gleby rożnymi środkami chemicznymi zmniejsza wydajność rolnictwa. Ostatnio obserwujemy zjawisko zanikania pszczół w wielu krajach, co zagraża roślinom, drzewom owocowym i warzywom. Wzrost cen paliw kopalnych powoduje wzrost cen żywności, a to nie sprzyja wzrostowi produkcji i ogranicza dostęp do żywności dla ludności biedniejszej. W 2011 r. Sekretarz Generalny ONZ Ban Ki-moon powiedział, że ludzie w biednych krajach „nie mają ochrony. Kiedy ceny idą w górę oni głodują. Najbardziej dotknięci głodem są kobiety i dzieci”.
Sytuację rolnictwa utrudnia degradacja ziem uprawnych. Ocenia się, że ok. 40% ziem rolniczych ulega stałej degradacji zwłaszcza w Afryce. Na całym świecie traci się 30-40% zbóż w wyniku różnych chorób i szkodników. Sytuację żywnościową świata pogarsza fakt, że tempo przyrostu ludności w skali globalnej jest wyższe od tempa przyrostu produkcji żywności.
Mimo, że prawie miliard ludzi głoduje na świecie, w bogatych krajach mamy zjawisko marnotrawstwa żywności. W Stanach Zjednoczonych Amerykanie wyrzucają na śmietnik ok. 40% swojej żywności. W latach 1974-2010 marnotrawstwo żywności wzrosło o 50%. Światowy rynek żywności bardzo dużo produkuje. W bogatych krajach jest nadprodukcja żywności. W tym samym czasie w innych krajach panuje głód. Wiele krajów biednych eksportuje żywność do państw bogatych po to tylko by zdobyć środki płatnicze na import dóbr inwestycyjnych oraz na zakup broni.
Uczeni są zgodni w opinii, jeżeli problem żywności ms być rozwiązany w skali globalnej, produkcja żywności w najbliższych latach powinna się podwoić. Będzie to trudne zadanie do wykonania. Co oznacza wydajność w produkcji żywności świadczy przykład Stanów Zjednoczonych, gdzie 2,2 mln farm zatrudniających niecałe 3% ludności kraju produkuje nadwyżki żywnościowe.
Niestety gospodarka światowa nie rozwija się w należytym tempie, zgodnie z zasadami gospodarki zrównoważonej. Według danych ONZ do 2030 r. świat będzie potrzebował o 50% więcej żywności, 45% więcej energii, i o 30% więcej wody.
Oczywiście świat nie jest bezczynny i stara się zapobiegać tym czynnikom, które grożą niedoborom żywności i sprzyjają wzrostowi jej produkcji. Rozwijają się nowe techniki nawodnienia i nawożenia gleby. Poprawia się stan irygacji w wielu krajach. Rozwija się szkolenie farmerów. Zachęca się ludność do prowadzenia przydomowego ogrodnictwa i do konsumpcji tzw. zdrowej żywności. Organizacje międzynarodowe, humanitarne oraz rządy krajów mające nadwyżki żywnościowe są zaangażowane w programy pomocy żywnościowej dla państw cierpiących na chroniczny niedobór żywności.












