Wywiad z Pawłem Rogalińskim o związkach socjologii i dziennikarstwa

2

Poniżej przedstawiam wywiad, który przeprowadziły ze mną studentki dziennikarstwa i komunikacji społecznej Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego – Aleksandra Dąbkowska i Katarzyna Sikorska. Był on potrzebny obu Paniom do realizacji pracy pt. "Wykorzystanie metod i technik socjologicznych w profesjonalnym dziennikarstwie".

– Na Pana oficjalnej stronie widziałam, że porusza Pan w swoich artykułach poważne kwestie społeczne. Zatem, czy można wnioskować, że dziennikarze często poruszają tematy dotyczące przeciętnego Polaka?

– Niektórzy dziennikarze z pewnością poruszają te kwestie. Obawiam się jednak, że dziś jesteśmy świadkami coraz większej pogoni za skandalizującymi nowinkami, bo to one przyciągają największą rzeszę czytelników. Sprawy wykluczenia społecznego bądź dyskryminacji to niestety tematy niszowe, które przegrywają w starciu z wygłupami polityków i gwiazd show biznesu. Większość dziennikarzy to pragmatycy, stąd ci, którzy poruszają w swoich artykułach kwestie społeczne, są w zdecydowanej mniejszości.

 

– Czy uważa Pan, że dziennikarze pisząc artykuły sugerują się opinią publiczną?

 

– I tak i nie. To oczywiste, że każdy artykuł powinien mieścić się w pewnych granicach przyzwolenia społecznego. Trzeba mieć wzgląd na to, że jeśli tekst jest zbyt radykalny, zostanie odrzucony przez większość czytelników, a kolejne artykuły będą już oceniane przez pryzmat dotychczasowego dorobku danego dziennikarza. Z drugiej strony ja zawsze staram się napiętnować negatywne cechy w naszym społeczeństwie i, jeśli nie jest to robione w sposób agresywny, oddziałuje to w pozytywny sposób na moich czytelników.

 

– Ma Pan za sobą wiele osiągnięć dziennikarskich jak również tytuły m.in: Blogera 2008 roku w kategorii "Życie" i Dziennikarz Obywatelski 2009 roku. Zatem czy korzystał Pan w swojej działalności dziennikarskiej z badań i technik socjologicznych?

 

– Socjologia jest bardzo ściśle powiązana z dziennikarstwem, stąd podczas pisania swoich artykułów bardzo często sięgam do tej nauki. Ponieważ od jakiegoś czasu współpracuję z Komisją Europejską, otrzymuję stamtąd bardzo wiele publikacji poświęconych wykluczeniu społecznemu właśnie z socjologicznego punktu widzenia. Są to np. „Experts by Experience in Poverty and Social Exclusion” Antwerp-Apeldoorn, Garant 2010 oraz “Combating poverty and social exclusion” Belgium 2010.

 

– Jaki jest Pana zdaniem wpływ mediów na socjologię i odwrotnie? Czy te jednostki mogą istnieć bez siebie?

 

– Dziennikarstwo i socjologia uzupełniają się wzajemnie, choć myślę, że to socjologia pełni tutaj nadrzędną rolę i to ona jest tematem wielu artykułów prasowych. Dziennikarstwo ma za zadanie opisywać bardziej niż badać, więc jego rola sprowadzona jest do popularyzacji trudnych, naukowych zagadnień. Cenię jednak bardzo dziennikarstwo, gdyż w moim mniemaniu jest to swego rodzaju sztuka, kreacja danego obrazu poprzez słowo pisane. Czy socjologia i dziennikarstwo mogą istnieć bez siebie? Pewnie tak… chociażby wszędzie tam, gdzie tematyka artykułu opisuje sfery i nauki w żaden sposób nie związane z socjologią. Jeśli jednak mamy na myśli dziennikarstwo opisujące relacje społeczne, związki z socjologią są wówczas nie do podważenia.

– Dziękuję za rozmowę.

2 KOMENTARZE

  1. Bardzo ciekawy wywiad. Pan to powinien pracować w telewizji a nie widuje sie ciągle te same twarze i nikogo nowego z takim zapałem i wiedzą jak Pan.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here