Jesienią 1986 roku Deng Xiaoping – wybitny twórca historycznie bezprecedensowego sukcesu ChRL ostatnich kilkudziesięciu lat przyjął na specjalnej audiencji ówczesnego I Sekretarza KC PZPR i Przewodniczącego Rady Państwa gen. Wojciecha Jaruzelskiego. Spotkali się wtedy dwaj reprezentanci dążeń do reformy dotychczasowego ustroju zwanego na wyrost socjalistycznym. Ustroju, który w czasie ich spotkania znajdował się już w głębokim, fundamentalnym kryzysie. Przy czym należy podkreślić, że obaj ówcześni rozmówcy reprezentowali zasadniczo odmienną koncepcję, dotyczącą najważniejszych elementów reformy wspomnianego ustroju. Deng Xiaoping zanim spotkał się W. Jaruzelskim w jego życiorysie miała też miejsce istotnego znaczenia „polonica”. Mianowicie wczesną jesienią 1956 roku, jako sekretarz Komitetu Centralnego Chińskiej Partii Komunistycznej uczestniczył w rozmowach z polską delegacją na czele z Edwardem Ochabem – ówczesnym I Sekretarzem KC PZPR, przebywającą w Chinach z okazji VII Zjazdu Chińskiej Partii Komunistycznej. W czasie tych rozmów osobiście zachęcał polskich przyjaciół do śmiałych reform i zmian kadrowych, a nawet żegnając jednego z członków delegacji PZPR na VIII zjeździe chińskiej partii wręczył mu na lotnisku pewną sumę w dolarach, w imieniu chińskiej partii, jako bezinteresowne wsparcie partii chińskiej dla bratniej polskiej partii.
W czasie rozmowy z Wojciechem Jaruzelskim w 1986 r. Deng Xiaoping posiadał już skrystalizowaną koncepcję chińskich reform, wdrażanych w Chinach pod jego kierownictwem od 1978 roku. i pierwsze jej pomyślne wyniki. Dlatego w czasie wspomnianej rozmowy z Wojciechem Jaruzelskim, gdy polski przywódca proponował swemu rozmówcy szerszą informację dotyczącą proponowanych polskich przeobrażeń społeczno-politycznych, chiński przywódca stwierdził, że ówczesne Chiny bardziej niż Polska są zaawansowane w reformach gospodarczych natomiast w dużo mniejszym stopniu w reformach społeczno-politycznych. Zaproponował też Wojciechowi Jaruzelskiemu aby szerzej przedstawił polskie reformy władzom partyjnym i państwowym Chin. Wynikało to z istoty ówczesnych reform realizowanych z inspiracji i pod kierunkiem Deng Xiaopinga polegających na tym aby w niczym nie ustępując ówczesnej opozycji jeśli chodzi sprawowanie władzy w państwie przez państwo socjalistyczne i partię komunistyczną będącą jego zapleczem, jednocześnie dążyć do tego, aby z nikim nie dzielić się władzą ,natomiast radykalnie zmienić ekonomiczny system funkcjonowania własnego kraju. Ściśle mówiąc, dążył on do tego, aby w miejsce dotychczasowej zasadniczej dominacji własności państwowej i spółdzielczej, z których dominacją utożsamiano w ostatnich dziesięcioleciach we wszystkich krajach nazywających się socjalistycznymi samą istotę nowego ustroju, dążyć do gospodarki „mieszanej” (państwowej, spółdzielczej z szeroko rozwiniętym jej sektorem prywatnym, dotyczącym zarówno małych ale i średnich oraz dużych i nawet największych przedsiębiorstw i to krajowych i zagranicznych). W efekcie dążył do kreowania szerokiego działającego rynku oraz powszechnego wyzwolenia aktywności gospodarczej i powszechnej przedsiębiorczości i innowacyjności. I w dużej mierze wykorzystania ich do eksportu wytworzonych w Chinach towarów. Przy tym Deng Xiaoping nie podejmował ideologicznego sporu dotyczącego wspomnianej koncepcji jego reformy natomiast realizował ją w pragmatyczny sposób a w jej uzasadnieniu ograniczał się do posługiwania się przenośniami w rodzaju: „nie ważne jaki kot ma kolor skóry, ważne czy umie skutecznie łapać myszy”. Jego stanowcze zaangażowanie w obronie posiadanej przez partię komunistyczną władzy było tak dalece rozwinięte, że w kilka lat po wizycie W. Jaruzelskiego za jego przyzwoleniem chińscy generałowie stłumili na Placu Niebiańskiego Spokoju studenckie demonstracje optujących na rzecz zastąpienia dotychczasowej władzy komunistycznej ustrojem liberalnym. Należy przy tym zwrócić uwagę, że owa rozprawa z przeciwnikami dotychczasowego ustroju na Placu Niebiańskiego Spokoju w niczym nie przypominała mistrzowsko wprowadzonego przez W. Jaruzelskiego stanu wojennego, który maksymalnie zminimalizował straty w ludziach w walce z przeciwnikami nowego ustroju. Natomiast Deng Xiaoping w wyniku eliminacji przeciwników dotychczasowego ustroju z realnego życia politycznego ,a w efekcie z jego całokształtu zyskał szansę skutecznego kontynuowania swoich reform gospodarczych i to z jego inicjatywy i w dużej mierze w efekcie realizacji jego koncepcji przez 30 lat( 1978 -2008) Chińska Republika osiągnęła ponad 10% roczny wzrost Krajowego Produktupotem 6-7 % tego wzrostu. Dzięki temu Chiny już stały się pierwszym mocarstwem eksportowym współczesnego świata i drugim jego mocarstwem przemysłowym. I mają szanse stać się pierwszym mocarstwem przemysłowym współczesnego świata. I to nie w odlegej przyszłości a w bliskim dystansie historycznym.
Natomiast W. Jaruzelski, w przeciwieństwie do Denga Xiaopinga, szukał wyjścia z pogłębiającego się szybko kryzysu dotychczasowego ustroju w Polsce w dużej mierze posiadającego strukturalny charakter, podejmując różnorodne próby podzielenia się władzą z jego przeciwnikami. To w dużej mierze pod jego patronatem, sankcjonując powstanie i legalną działalność opozycyjnej „Solidarności”, w gruncie rzeczy podzielono się władzą z opozycyjną wobec ówczesnego rządu a zwłaszcza rządzącej partii. Na tym etapie nie udało się jednak dogadać się W.Jaruzelskiemu i reprezentowanej przez niego PZPR z opozycją, która nie chciała udziału we władzy a chciała dla siebie po prostu pełni władzy i faktycznie powrotu Polski do ustroju kapitalistycznego. I wcale w tym konflikcie nie chodziło nie tylko o realizacje interesów ludzi pracy ale zwłaszcza interesy elit coraz wyraźniej zainteresowanych pełnią władzy i bogaceniem się oraz sojuszem z zagranicznym kapitałem i zdominowanymi przez niego rządami i realizacją w naszym kraju liberalnej demokracji temu celowi służącej. Zmusiło to W. Jaruzelskiego do wprowadzenia stanu wojennego, realizowanego z daleko idącą ostrożnością i przy maksymalnym unikaniu strat zwłaszcza w ludziach. Mając po jego wprowadzeniu pełnię władzy, Wojciech Jaruzelski i rządząca pod jego kierownictwem partia nie zdołali wypracować koncepcji skutecznego przezwyciężenia kryzysu ekonomicznego powstałego w wyniku przezwyciężenia strukturalnych wad dotychczasowego ustroju i efektów funkcjonowania swoistej „dwuwładzy” między sierpniem 1980 i grudniem 1981. W rozmowie ze mną, odbytej 21 września 2010 roku, W. Jaruzelski stwierdził, że w Polsce tamtego czasu nie było warunków aby wdrożyć reformę, podobną do tej, jaką wdrażał Deng Xiaoping .Nie podzieliłem tego poglądu. Poinformował też mnie, że nie proponowali mu takiej lub podobnej koncepcji ówczesnej reformy ani prof. Zdzisław Sadowski, ani prof. Władysław Baka, oraz prof. Janusz Reykowski prof., Hieronim Kubiak, czy prof. Jerzy Wiatr którzy byli w tej fazie działalności PZPR głównymi doradcami Wojciecha Jaruzelskiego w sprawach gospodarczych ale też społecznych i politycznych. Przyznał jednak też, że zabrakło w tej sprawie zarówno jemu jak i jego otoczeniu a szczególnie jego naukowym doradcom koniecznej wizji oraz wyobraźni , niezbędnych do podjęcia tak daleko idących reform jak reformy wprowadzone i zrealizowane przez Deng Xiaopinga .Reform ostatecznie służących interesom ludzi pracy. Próby natomiast dopuszczenia przez rząd Mieczysława Rakowskiego działania na szerszą skalę przedsiębiorstw prywatnych i gospodarki rynkowej okazały się połowiczne i nie wykorzystujące możliwości eksportowych naszej ojczyzny i co ważniejsze niesłużące dynamizowaniu rozwoju naszej narodowej gospodarki poprzez wykorzystanie ówczesnych możliwości eksportowych które tak skutecznie wykorzystywanych już w czasie tej rozmowybyły realizowane przez Chiny. Od siebie chciałbym też dodać, że w koncepcji i mechanizmie wdrażania rozwiązań realizowanych przez rząd kierowany przez M. Rakowskiego wystąpiło wiele nieudolności i działań nieprzemyślanych oraz radykalnie różniących te działania od racjonalności rozwiązań, które lansował Deng Xiaoping .choćby wynikających z głębokiej ignorancji rządzących w naszej ojczyźnie w sprawie mikroekonomicznego charakteru ówczesnej globalizacji i możliwości jej wykorzystania dla eksportu polskich produktów w ówczesnym świecie którą to wiedzę na ten temat własną i swoich kompetentnych doradców tak świetnie wykorzystał Deng Xiaoping. Podstawą jednak podstaw wszystkich różnic polskiej i chińskiej reformy było to ,że reformatorzy chińscy w przeciwieństwie do wspomnianych reformatorów polskich nie tylko znali ówczesny świat i umieli tą wiedze wykorzystać dla narodowych celów ale posiadali też większe rzeczywiste zorientowanie na realizacje interesów ludzi pracy i potrzeb ogólniejszych własnej ojczyzny niż ich polscy odpowiednicy.
W efekcie W. Jaruzelski oddał władzę przeciwnikom dotychczasowego ustroju, którzy kierując się fałszywą teorią głównie głoszoną przez najważniejszego ideologa ówczesnej opozycji Adama Michnika o nie reformowalności dotychczasowego ustroju, budowali zręby nowego ustroju na podstawie burzenia do samych podstaw dotychczasowego jego funkcjonowania. I w efekcie doprowadziło to do ok. 25% spadku dotąd osiągniętego PKB, gdy w warunkach podobnego przejścia w Chinach, z jednego do drugiego ustroju, nie tylko nie doszło do regresu gospodarczego ale nastąpił natomiast historycznie niespotykany, bezprecedensowy rozwój gospodarczy, wręcz w skali historycznie niespotykany i to następujący od początku reformy i występujący bardzo długim okresie.( 10 % 1978-2008)
Historia naszych krajów, to znaczy Chin i Polski, odmiennie odniosła się do obu historycznych postaci, które spotkały się we wrześniu 1986 roku. Deng Xiaoping, który już nie żyje przeszedł do historii jako twórca potężnego, bezprecedensowego sukcesu narodu chińskiego. Jeśli przeciwnicy komunizmu i współczesnych Chin z niezwykłą pamiętliwością wspominają i ciągle przypominają wydarzenia na Placu Niebiańskiego Spokoju z 1989 roku, to jak diabeł święconej wody unikają wiązania tych wydarzeń z postacią Deng Xiaopinga. Dzieje się tak dlatego, że wiążąc tę postać z tamtymi wydarzeniami, musieliby przyznać, że odrzucenie liberalnych propozycji a nawet wręcz radykalne ich przezwyciężenie, przyniosło zbawienne skutki dla narodu chińskiego. Dlatego takiego kojarzenia wspomnianych wydarzeń wolą za wszelką cenę uniknąć. Natomiast Wojciech Jaruzelski który prawie na złotej tacy przekazał opozycji anty ustrojowej w Polsce władzę który też już nie żyje był, i jest nadal zniesławiany, niszczony, opluwany i do końca swego życia wręcz był osobiście prześladowany. Głownie przez tych, z którymi podzielił się władzą a w efekcie oddał im ją prawi na złotej tacy czy też po części ich następcom. Słabą pociechą natomiast może być to, że podobnie jak Wojciech Jaruzelski w niesławie odszedł w niebyt polityczny, inny reprezentant zbliżonej do W. Jaruzelskiego koncepcji reform ówczesnego ustroju Michaił Gorbaczow, który jest obecnie przez swoich rodaków oceniany jak najgorzej. Wręcz nienawidzony.I to nie przez elity ale szeroki krąg ludzi pracy.Można się oczywiście spierać czy taki finał tych ocen dotyczących W. Jaruzelskiego i M. Gorbaczowa jest sprawiedliwy czy niesprawiedliwy ale na pewno dziś można uprawnienie stwierdzić, że wybór koncepcji reformy dotychczasowego ustroju przez Deng Xiaopinga okazał się o wiele bardziej skuteczny i pomyślny dla jego narodu i narodów świata. niż rozwiązania ustrojowe proponowane przez M. Gorbaczowa i W. Jaruzelskiego.











