Uwarunkowanie przez płeć

0
Rys. Jan Stępień

O wartości człowieka nie decyduje ani wykształcenie, ani stan materialny, ani narodowość, ani wyznanie, ani kultura w której się urodził, ani wiek. Nie zachodzi też związek między wartością człowieka a płcią. Nie powinna być ona w przypadku kobiet ani atutem, ani też usprawiedliwieniem nieudanych dziejów życia, mimo że kobiety napotykają wzmożone trudności w porównaniu z trudnościami napotykanymi przez mężczyzn.

Decyduje o wartości człowieka – a nim w pełnym tego słowa znaczeniu powinien stawać się każdy niezależnie od płci – poziom rozwoju duchowego. By uniknąć nieporozumień wyjaśniam, że rozwój duchowy to pojęcie szersze od rozwoju intelektualnego. Obejmuje poza rozwojem sfery intelektualnej, poziom rozwoju uczuć, wrażliwość oraz rozwój wyobraźni. Właśnie o wartości kobiet i mężczyzn decyduje, nawiązując do rozwoju duchowego, przede wszystkim poziom rozwoju uczuć, bowiem okazuje się, że są one wszechobecne w naszej psychice. Nie ma stanów czysto intelektualnych, ani też czystego myślenia, co przyjmowano jeszcze do połowy XX wieku.

Od wieków polityka nieporównanie mniej interesuje kobiety niż mężczyzn. Wyrazem gwałtownych przemian jest wzmożony udział kobiet w życiu politycznym po II wojnie światowej. Wtedy to ostatecznie kobiety krajów europejskich zdobyły prawa wyborcze, czego domagały się ruchy emancypacyjne. Nowym przejawem swoistego zniewalania kobiet do udziału w polityce stał się w ostatnich dziesiątkach lat tzw. parytet. Dąży się do tego, by na listach wyborczych były odpowiednie proporcje liczbowe dwóch płci, nie zważając na to, że dla niewielkiego grona kobiet, polityka stanowi pasję życiową.

Biologiczne różnice między dwiema płciami determinują odmienny sposób istnienia. Nawet jeśli funkcjonowałyby takie same wzory i metody wychowawcze dla chłopców i dziewcząt, nie przekreśliłyby odmiennego przeżywania świata przez kobiety i mężczyzn, Nie przekreśliłyby też odmiennych zainteresowań.

Podobieństwo zainteresowań kobiet i mężczyzn zaczyna się w przypadku części kobiet, gdy rozpada się im życie rodzinne, a przede wszystkim dorosłe dzieci opuszczają dom. Wiele z kobiet przełamuje dotychczasowe nadmierne poświęcanie się mężowi, a potem dzieciom, odnajdując pasję życiową w twórczości lub jakichś działaniach. Moje stwierdzenie jest udokumentowane obserwacją i doświadczeniem, które zdobyłam pracując w Laboratorium Higieny Psychicznej, a potem w Ośrodku Higieny Psychicznej dla Ludzi Zdrowych Psychicznie w Warszawie, kierowanym przez prof. Kazimierza Dąbrowskiego, a utworzonym z inicjatywy Jerzego Grotowskiego, twórcy Teatru Laboratorium we Wrocławiu.

Biologiczna funkcja rodzenia i związane z tym uwarunkowania hormonalne przesądzają krąg zainteresowań bardzo wielu kobiet. W naturalny sposób uwaga kobiecego świata bardziej koncentruje się na życiu niż na twórczości. Rzadziej zaznacza się poszukiwanie sensu istnienia w odniesieniu do świata ideałów. Nie znaczy to, że kobiety nie są zdolne do twórczości. Ale system wzorów kulturowych dotyczących płci determinuje życie wielu kobiet.

Warto tu zaznaczyć, że nie straciły w pełni swojego znaczenia poglądy w myśl których kobiety tworzą dzieła artystyczne, literackie, naukowe, czy nowe rozwiązania techniczne z tego powodu, by nie być gorszymi od mężczyzn – a nie dlatego, że jest to ich rzeczywista pasja. Wtedy zresztą mężczyzna odnajduje w swoim domu, w wyniku procesów emancypacyjnych, żonę – rywalkę, konkurenta. Jest to zagrożenie dla psychiki mężczyzn, którzy w XXI wieku zostali strąceni z piedestału w rezultacie ruchów emancypacji kobiet. Stracili obszary, które niegdyś były w ich wyłącznym władaniu. Wyłączność mężczyzn utrzymała się w rozmaitych wyznaniach chrześcijańskich. Funkcje kapłańskie są – z minimalnymi odstępstwami – niedostępne dla kobiet. Drobny wyłom zaznacza się w niektórych kościołach protestanckich i w Kościele Mariawitów.

Zrównanie ustawowe kobiet i mężczyzn nie zniwelowało różnicy decydującej o odmiennym reagowaniu na świat przez przedstawicieli dwóch płci. Alberto Moravia zwrócił uwagę na sprawy płci jako na jeden z najbardziej pierwotnych i niezmiennych przejawów kontaktu z rzeczywistością.

Sprawy konkretne, namacalne, wymierne składają się na zwykły dzień w którym w świecie kobiet dominuje troska o potomstwo. Simone de Beauvoir w książce „W sile wieku” wyznaje:” Dziś wiem, że – by określić siebie – muszę wpierw powiedzieć: jestem kobietą, ale moja kobiecość nie stanowiła dla mnie ani utrudnienia, ani alibi. Jest ona jedną z danych moich dziejów, nie jest wytłumaczeniem”.

W naszym stuleciu oddziela się płeć biologiczną od płci kulturowej. Różnicę tę odczuwają jednostki tworzące mniejszości w poszczególnych społeczeństwach. Dramatyczne jest przeżywanie rozdźwięku miedzy własną płcią biologiczną a poczuciem psychicznym odmiennej płci. Słynnym przykładem niech będzie życie wielkiej poetki Marii Komorowskiej, która w pewnym momencie zaczęła podpisywać swoje utwory Piotr Włast w poczuciu odmienności własnej płci biologicznej i psychicznej. Zamknięto ją w zakładzie psychiatrycznym.

Siła oddziaływania mediów sprawia, że w naszych czasach wzrasta problem płci prowadzący do tzw. społeczeństwa genderowego. Wyróżniamy się w świecie przyrody mocnym poczuciem płciowości, mimo że w kulturze europejskiej nasyconej chrześcijaństwem, silnie oddziałują poglądy moralne narzucające zachowania z pozoru pozbawione nuty erotyczno-seksualnej. W seksualności prof. Antoni Kępiński odkrył realizację tęsknoty, by wyjść poza granice własnego ja, by zespolić się z kimś.

Płeć nie decyduje o człowieczeństwie. Ale odmienność kobiecego i męskiego przeżywania rzeczywistości jest wyrazista. Dlatego też związki homoseksualne wydają się głębsze niż heteroseksualne w sensie możliwości duchowego porozumienia. Ponieważ w XXI wieku kobiety niemal na wszystkich polach działają na równi z mężczyznami, więc dokonuje się dużego uproszczenia stwierdzając, że są takie same.

Niemożliwy w pełni do przewidzenia jest typ kobiety w kolejnych wiekach. Do tej pory stwierdzana była większa potrzeba miłości w świecie kobiet. W każdym razie, skoro mowa również w literaturze naukowej o społeczeństwie genderowym, to znaczy, że wzrasta w naszych czasach rola płciowości. Jednocześnie już od dawna obserwuje się tendencje do upodabniania się w sferze mody i w sferze obyczajów kobiet do mężczyzn. Łatwo zakorzeniła się tendencja wśród kobiet, by zacierać ślady kobiecości na przykład przez noszenie spodni. Również język dziewcząt niepokojąco jest nasycony słowami wulgarnymi, by dorosnąć tą drogą, jak sądzą, do świata chłopców.

 Elementy pewnego zniewolenia obyczajowego kobiet, a przede wszystkim samozniewolenie – kobiety przenoszą na kolejne pokolenia, bowiem one je wychowują. Nie jest przypadkowe, ze Isadora Duncan sformułowała w swojej autobiografii pytanie czy kobieta może być artystką, bowiem sztuka jest zachłanna. A kobieta, jej zdaniem, gdy kocha – wszystko odda życiu.

Ta postawa uzależnienia od kogoś dochodząca do głosu spontanicznie w świecie kobiet – staje się źródłem cierpień gdy dochodzi do rozwodu, jak również gdy dorosłe dzieci usamodzielniają się i opuszczają dom rodzinny. Literatura piękna wyrabia pogląd, że mężczyźni nawet kochając, pozostawiają sobie jakieś obszary większej niezależności od drugiej osoby. W kobietach za mało jest buntu wobec nacisków, by przystosowywać się do społeczeństwa. A należy zauważyć, że duża liczba osób reprezentująca jakieś stanowisko, nie jest dowodem jego prawdziwości.

Różnice biologiczno-psychiczne między dwiema płciami są nieredukowalne. Traktowanie seksualności jako środka służącego do przedłużenia gatunku byłoby jej okaleczeniem. Ale mimo istotnego miejsca seksualności w strukturze osobowości, nie stanowi ona miernika człowieczeństwa. Zważywszy brak tolerancji w naszym społeczeństwie, należy podkreślić, że wartość człowieka jest niezależna od skłonności seksualnych..

Pomimo prawnego zrównania obu płci, dyskryminacja kobiet, a przynajmniej pewne jej przejawy, wyraźnie się zaznaczają. Są zawody w których jest to niezauważalne, by wymienić na przykład malarzy, poetów i aktorów. Ale w świecie naukowym, by podać ten przykład, płeć kobieca stanowi obciążenie. Zresztą w bardzo wielu instytucjach chętniej mężczyznom proponuje się funkcje kierownicze niż kobietom.

Poprzedni artykułRozmowa ze Zbigniewem Kosiorowskim: pisarzem, dziennikarzem, medioznawcą, człowiekiem z KRESÓW!
Następny artykułHistoria szachów w 50 ruchach (omówienie)
Maria Szyszkowska
Prof. zw. dr hab. Maria Szyszkowska - filozofka, działaczka polityczna i społeczna, nauczycielka akademicka. Ukończyła Wydział Filozofii w Akademii Teologii Katolickiej oraz Wydział Prawa na Uniwersytecie Warszawskim. Habilitowała się na Wydziale Filozoficznym Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. Studia prawnicze ukończyła w 1961, a studia filozoficzne w 1962. Tematami jej prac magisterskich były Filozofia prawa Kanta (prawo) oraz Intelligibile według Kanta i Tomasza z Akwinu (filozofia chrześcijańska). W roku akademickim 1989/1990 gościnnie wykładała na wydziale filozoficznym Uniwersytetu w Wiedniu. Od 1992 zaczęła pracować na Uniwersytecie Warszawskim, gdzie została wykładowczynią filozofii współczesnej, filozofii kultury i filozofii prawa. W latach 1993–1997 była członkiem Trybunału Stanu RP, a w 2001 roku została wybrana na senatora RP V kadencji z okręgu warszawskiego; Nominowana w 2005 r. do Pokojowej Nagrody Nobla; W 1999 r. odznaczona Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski. Jest prezesem Pacyfistycznego Stowarzyszenia Wolnej Myśli, wiceprzewodniczącą Polskiego Oddziału Stowarzyszenia Kultury Europejskiej z siedzibą w Wenecji (SEC), członkinią honorową stowarzyszenia ATTAC Polska i jednym z założycieli Polskiego Forum Społecznego. W 1992 r. utworzyła Zakład Filozofii Polityki ISP PAN. Opublikowała ponad 30 monografii, ponad 90 prac zbiorowych i kilkaset artykułów. Uformowała filozofię codzienności, filozofię farmacji i wniosła wkład do rozwoju filozofii prawa. Organizuje ogólnopolskie konferencje. Członkini m.in. Związku Literatów Polskich, Polskiego Towarzystwa Filozoficznego, Związku Nauczycielstwa Polskiego oraz Internationale Gesellschaft „System der Philosophie”. Założycielka „Inicjatywy Otwarci”.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here