Historia szachów w 50 ruchach (omówienie)

0

Jest to tłumaczenie książki brytyjskiego historyka „The History of Chess in Fifty Moves” z roku 2015. Już na wstępie zaznaczę, że książkę (w wersji polskiej) czyta się bardzo dobrze. Jest też atrakcyjna wizualnie, zawiera wiele kolorowych ilustracji, a historia szachów opowiadana jest z szerokiej perspektywy kulturowej i historycznej. Książka składa się z 50 rozdziałów, które autor nazwał „ruchami” („moves”), jako że każda partia szachów składa się z określonej liczby (zwykle kilkudziesięciu) posunięć (ruchów). Omawiane wydarzenia i postaci szachistów przedstawione zostały mniej więcej w porządku chronologicznym.

Początki historii szachów ukazują w sposób obszerny rozdziały („ruchy”) 1 do 8, z czego na szczególną uwagę zasługują: Ruch 1: Początki na Jedwabnym Szlaku i Ruch 5: Islamska ekspansja. Podobnie jak większość badaczy autor początków gry w szachy upatruje w Indiach. Pierwsze materialne dowody na istnienie gry planszowej – poprzedniczki szachów – pochodzą z początku VII w. n.e., ale można przypuszczać, że istniała już wcześniej. W Indiach nazywała się „czaturanga” i była symulacją działań wojennych. Ta sanskrycka nazwa wywodząca się z hinduskiego poematu epickiego znaczy „cztery części” i odnosi się do struktury starożytnej hinduskiej armii (piechota, jazda, żołnierze na rydwanach i żołnierze na słoniach).

Z Indii gra dotarła do Persji – prawdopodobnie już w VI wieku, a po podbiciu Persji przez muzułmańskich Arabów w połowie VII w. to właśnie ci ostatni przyczynili się do popularyzacji tej gry nie tylko na obszarze Azji Mniejszej, ale również Europy. Arabowie przejęli w dużym stopniu perską terminologię. Dla przykładu: znane również współcześnie „szach-mat” oznacza po persku „król jest martwy”, a sama gra otrzymała nazwę „szantradż” (z perskiego: „czatranga”). Dzięki Arabom gra zawędrowała do chrześcijańskiej Hiszpanii przed 1000 rokiem, potem do Włoch, Francji, Wielkiej Brytanii i innych krajów. „Z zachowanych tekstów wynika, że szachy zaczęły przenikać z muzułmańskich południowych regionów Europy do chrześcijańskiego centrum kontynentu jeszcze przed nastaniem XI wieku i szybko stały się ulubioną grą arystokracji i duchowieństwa” (s. 46) – czytamy.

Zasady gry ulegały stopniowo ewolucji, i tak figura nazywana po arabsku firzan, czyli „mędrzec” albo „wezyr”, zyskała w Europie miano królowej, arabski fil (słoń) zyskał miano hrabiego, a potem biskupa (w języku polskim: goniec). W każdym razie – jak podaje autor (s. 39) – około 1600 roku szachy przyjęły znaną nam dzisiaj postać. Grywano w szachy w kawiarniach, najpierw w Londynie (pierwsza kawiarnia została otwarta już w 1652 roku), nieco później w Paryżu, rozgrywano mecze jeden na jeden, potem turnieje z udziałem większej ilości zawodników, dopiero od roku 1948 odbywają się pod egidą FIDE (Międzynarodowego Związku Szachowego – istnieje od r. 1924) turnieje kwalifikujące do walki o mistrzostwo świata. Wtedy to zaczyna się supremacja tzw. radzieckiej szkoły szachowej przerwana dopiero w roku 1972 przez amerykańskiego geniusza Bobby Fischera. Wśród wielu wybitnych szachistów znalazło się w książce też miejsce dla obecnego mistrza świata (od roku 2013) Norwega Magnusa Carlsena. Z polskich lub wywodzących się z Polski szachistów uwzględnieni zostali: najsilniejszy na świecie przez kilka lat w okresie przed I wojną światową Akiba Rubinstein, poza tym Hermann Zukertort, Ksawery Tartakower, Miguel Najdorf (pisałem o nich w Przeglądzie Dziennikarskim).

Nie ma jeszcze w książce (wersja angielska ukazała się w r. 2015) najmocniejszego obecnie szachisty w Polsce i czołowego szachisty świata Jana-Krzysztofa Dudy.

Nie sposób w tym miejscu omówić wszystkich rozdziałów i wszystkich poruszonych tematów, sylwetek poszczególnych mistrzów świata. Wybiorę więc dla potrzeb niniejszego tekstu tylko kilka rozdziałów i wątków.

I tak w rozdziale XVI (Ruch 16) Philidor i pionki przedstawiona jest sylwetka francuskiego szachisty i kompozytora (!) z XVIII wieku André Danicana Philidora, uważanego wówczas za najlepszego gracza świata, w czasach, kiedy nie organizowano jeszcze międzynarodowych turniejów szachowych. Philidor urodził się w roku 1726 w rodzinie wybitnych muzyków grających od pokoleń w królewskim pałacu w Wersalu. On sam został tam w wieku sześciu lat chórzystą. Później komponował opery komiczne, ponad dwadzieścia oper, które w tamtym czasie cieszyły się dużą popularnością. Ale drugą jego pasją były szachy. W kawiarniach i klubach szachowych całej Europy zachwycał umiejętnością gry „na ślepo”, a więc bez patrzenia na szachownicę z dwoma a nawet trzema przeciwnikami jednocześnie. Jak pisze autor, nie jest to wielkie osiągnięcie z dzisiejszej perspektywy, „ponieważ aktualny rekord to gra na ślepo aż z 46 przeciwnikami jednocześnie, ale w czasach Philidora uznawano to niemal za cud” (s. 79). Podczas swojej podróży do Prus w 1751 roku grał przed obliczem króla Fryderyka Wielkiego, który choć był zapalonym szachistą, nie odważył się zagrać z mistrzem. W wieku 22 lat Philidor opublikował książkę L`analyse du jeu des échecs (Analiza gry w szachy), która stała się podstawowym kompendium wiedzy o szachach na niemal sto lat. O ile wcześniejsze prace zajmowały się wyłącznie otwarciami (debiutami) lub końcówkami, Philidor skoncentrował się na analizie gry środkowej, podkreślając rolę gry pozycyjnej i rolę pionków w opanowaniu centrum szachownicy. Po roku 1770 przebywał coraz częściej w Londynie, za swoje popisy szachowe w tamtejszych klubach szachowych otrzymywał znaczące gratyfikacje. Kiedy w 1793 roku przebywał w Londynie, rewolucyjny rząd Francji zakazał mu powrotu do kraju. Musiał więc pozostać w Anglii, na życie zarabiając grą w szachy i udzielaniem lekcji gry. Zmarł w Londynie w 1795 roku tuż przed swoimi 70. urodzinami.

Przejdźmy (przeskoczmy) teraz do kolejnych rozdziałów: Ruch 22: Szkoła angielska Stauntona i Ruch 23: Londyński Turniej Szachowy.

W latach czterdziestych XIX wieku ośrodek świata szachowego przeniósł się z Paryża do Londynu. Wtedy to Howard Staunton odniósł zwycięstwo w meczu z Saint-Amantem, najlepszym szachistą Francji. Wkrótce Staunton zaczął odnosić kolejne sukcesy i przez wielu był uznawany za nieoficjalnego mistrza świata. Staunton nie tylko grał w szachy, redagował rubrykę szachową w londyńskim czasopiśmie, pisał podręczniki do gry w szachy. Stworzył swój system gry tzw. Szkołę Angielską. Podobnie jak Philidor kładł nacisk na solidną grę pozycyjną, inaczej niż „romantycy” szachowi (jak Niemiec Adolf Anderssen czy Amerykanin Paul Morphy), którzy preferowali ostry kombinacyjny styl gry. To Staunton – jak pisze autor – jako pierwszy zaczął w debiucie stosować ruch c2 – c4, znany obecnie jako partia angielska. Przyjęty powszechnie został zaprojektowany przez Stauntona wzór bierek o abstrakcyjnych symbolicznych kształtach. Jedynym wyjątkiem był skoczek, inspiracją były dla niego słynne greckie fryzy z British Museum. Ale Staunton był też popularyzatorem szachów i organizatorem rozgrywek szachowych. To głównie z jego inicjatywy odbył się w roku 1851 pierwszy silnie obsadzony turniej międzynarodowy, znany jako Londyński Turniej Szachowy. Po raz pierwszy wprowadzono tam limit czasu na partię. Czas był początkowo odmierzany za pomocą klepsydry, a dopiero w roku 1883 na jednym z kolejnych turniejów został wprowadzony mechaniczny zegar szachowy zbudowany przez zegarmistrza z Manchesteru. Wbrew prognozom to nie Staunton wygrał londyński turniej, ale mało znany wówczas Adolf Anderssen z Wrocławia (Breslau), który zresztą po wygraniu kilku kolejnych turniejów został na jakiś czas uznany za najsilniejszego szachistę świata, z wyjątkiem krótkiego okresu, kiedy to błyskotliwe zwycięstwa odnosił Paul Morphy (o nim za chwilę napiszemy). Ambitny Staunton, nie mogący pogodzić się z porażką odtąd już tylko sporadycznie grywał w szachy, prowadził jednak nadal kolumnę szachową w gazecie, a poza tym został szekspirologiem i wydał opatrzone komentarzem dzieła zebrane Szekspira (!). Zmarł w 1878 roku w wieku 64 lat na atak serca.

Warto zapoznać się z rozdziałem 24: Amerykański geniusz – tu przedstawiona jest sylwetka Paula Morphy`ego z Nowego Orleanu, który w bardzo młodym wieku pokonał wszystkich szachistów amerykańskich, po czym przyjechał w roku 1858 do Londynu, żeby rozegrać mecz z Howardem Stauntonem. Ten jednak nie odważył się na przyjęcie wyzwania. Wtedy Morphy zaczął grać z innymi europejskimi graczami, wszystkich z łatwością pokonując, dawał też pokazy gry „na ślepo” jednocześnie na ośmiu szachownicach. Wrócił do USA jako bohater, po czym …. w wieku 21 lat zakończył karierę szachową! Są przypuszczenia, że cierpiał na zaburzenia psychiczne. „Stał się wielką zagadką szachów podobnie jak wiele lat później Bobby Fischer, który często jest porównywany z Morphym” (s. 112).

Z kolei Kubański geniusz (rozdz. 30) to Raul Capablanca, który w 1921 roku odebrał tytuł mistrza świata Emanuelowi Laskerowi. Ten ostatni (rozdz. 28: Lasker na szachowym tronie), Niemiec pochodzenia żydowskiego (jak wielu innych wybitnych szachistów) urodził się w 1868 roku w Berlinchen (obecnie: Barlinek w województwie zachodniopomorskim). Był nie tylko szachistą, ale i uznanym matematykiem. Na szachowym tronie panował od 1894 roku (pokonał pierwszego oficjalnego mistrza świata Wilhelma/Williama Steinitza) przez 27 lat, najdłużej ze wszystkich szachistów w całej historii szachów. Jednym z powodów tak długiego panowania był pragmatyzm i spryt Laskera, który potencjalnym kontrahentom stawiał określone warunki, w tym finansowe. Nie mógł sprostać wymaganiom Laskera, a później Capablanki nasz znakomity Akiba Rubinstein, który w pewnym okresie – szczególnie w latach poprzedzających I wojnę światową – uchodził za najsilniejszego szachistę globu.

Dwa rozdziały poświęcone są wybitnym szachistkom (rozdz. 34: Szachy kobiece, rozdz. 45: Przełamanie schematu). Pierwsze zorganizowane przez FIDE mistrzostwa świata kobiet miały miejsce w 1927 roku w Londynie. W wielkim stylu zwyciężyła Vera Menchik, która aż do roku 1939 niezmiennie wygrywała we wszystkich mistrzostwach świata. Z 83 rozegranych w tym okresie partii przegrała tylko jedną, a w czterech zremisowała. Była więc absolutną dominatorką kobiecych szachów. Kim była Menchik? Urodziła się w 1906 roku w Moskwie. Jej ojciec był Czechem, matka Angielką. W 1921 roku razem z matką i siostrą przeniosła się do Anglii. Wkrótce została najsilniejszą szachistką Wielkiej Brytanii, jednak nie mając brytyjskiego obywatelstwa nie mogła walczyć o tytuł mistrzyni kraju. Zaczęła też brać udział w turniejach męskich. Jak pisze Bill Price, zdarzało jej się co prawda wygrywać z najlepszymi szachistami, pokonała przyszłego mistrza świata Holendra Maxa Euwego i ośmiokrotnego mistrza USA Samuela Reshevskiego, ale „prawdę mówiąc, generalnie jej wyniki w turniejach mieszanych nie były specjalnie dobre, …” (s. 154). 27 czerwca 1944 roku w dom, w którym znajdowała się Vera Menchik razem z matką i siostrą trafiła niemiecka latająca bomba V-1, zabijając wszystkie trzy kobiety.

Wyzwanie mężczyznom rzuciły siostry Polgár z Budapesztu, wychowywane przez swych rodziców od najmłodszych lat specjalnie w kierunku osiągnięcia przez nie jak najlepszych wyników. Zsuzsa Polgár w wieku 22 lat została w 1991 roku „pierwszą w historii kobietą nagrodzoną tytułem arcymistrza po wypełnieniu ustalonych przez FIDE norm” (s. 198). Autor jednak nie wspomina, że już wcześniej ten „męski” tytuł uzyskały dwie inne szachistki: Nona Gaprindaszwili i Maja Cziburdanidze z Gruzji (obydwie za wielokrotne zdobycie mistrzostwa świata wśród kobiet). Zsuzsa Polgár zdobyła pięć złotych medali na olimpiadach szachowych, była czterokrotną mistrzynią świata. Grywała też w turniejach męskich. „Mężczyźni, kiedy ze mną przegrywają, zawsze narzekają na ból głowy albo inną dolegliwość. Jeszcze nigdy nie wygrałam z całkiem zdrowym mężczyzną” (Zsuzsa Polgár)(s. 199). Obecnie mieszka w USA, jest trenerką szachową. Swoje sukcesy miała też Zsófia Polgár, jednak nie były one tak spektakularne jak osiągnięcia jej sióstr. Największe sukcesy odnosiła najmłodsza z sióstr Judit Polgár, która już na początku swojej kariery postanowiła występować przede wszystkim w turniejach męskich. Tytuł arcymistrza (męskiego) zdobyła w wieku 15 lat i 5 miesięcy, a więc wcześniej niż Bobby Fischer (!). W roku 2005 z punktacją 2735 znalazła się na ósmym miejscu na świecie i (oczywiście) na pierwszym miejscu wśród kobiet. W trakcie swojej kariery zwyciężyła w ośmiu turniejach, pokonując takich mistrzów jak Garri Kasparow czy Magnus Carlsen. W roku 2014 Judit Polgár w wieku 38 lat zakończyła karierę sportową.

Omówiłem pokrótce jedynie niektóre z 50 rozdziałów tej interesującej książki. Warto poczytać o dramatycznych nieraz bojach o mistrzostwo świata, jak mecz pomiędzy Capablanką a równie wybitnym, choć kontrowersyjnym Alechinem albo pomiędzy Karpowem i Kasparowem, o skomplikowanych nieraz osobowościach tytanów szachów. Znajdziemy tu opowieść o słynnym (oszukańczym!) automacie Kempelena z XVIII wieku, o roli Internetu, o komputerach szachowych (słynna porażka Kasparowa z „Deep Blue” w 1997 roku), o Alanie Turingu, który „choć był matematycznym geniuszem, w szachy grał kiepsko” (s. 165).

Bardzo polecam tę atrakcyjną i bogato ilustrowaną książkę nie tylko szachistom, ale też jak najbardziej osobom nie grającym w szachy, wszystkim, którzy interesują się historią szeroko pojętej kultury.

Bill Price: Historia szachów w 50 ruchach. Warszawa: Oficyna Wydawnicza Alma-Press 2021, 224 s. Tłum. z angielskiego: Jerzy J. Malinowski.

Poprzedni artykułUwarunkowanie przez płeć
Następny artykułIdeały jako podglebie autentycznego człowieczeństwa w nowej erze antropocenu
Ryszard Lipczuk
Prof. dr hab. Ryszard Lipczuk – germanista, językoznawca, pracownik naukowy Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu (w latach 1970–1993) i Uniwersytetu Szczecińskiego (1993– 2018). Ukończył studia germanistyczne na Uniwersytecie Warszawskim (1970), tam też obronił rozprawę doktorską (1977). Habilitacja w roku 1986 na Wydziale Filologicznym Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Od 1990 prof. nadzw., w r. 2002 uzyskał tytuł profesora, 2004 prof. zw. Na Uniwersytecie Szczecińskim pełnił w latach 1993–1997 i 2005–2012 funkcję dyrektora Instytutu Filologii Germańskiej, w latach 1993–2015 był kierownikiem Zakładu Języka Niemieckiego tegoż Instytutu. Od 1.X.2018 prof. emerytowany. Redaktor naczelny serii naukowej „Stettiner Beiträge zur Sprachwissenschaft” (od r. 2008) wydawanej w Hamburgu. Jest autorem licznych monografii naukowych, artykułów, recenzji, redaktorem i współredaktorem kilku słowników polsko-niemieckich, leksykonów i podręczników do nauki języka niemieckiego. Poza tym: autor trzech tomików reportaży (m.in. „Germanista w podróży”, „Sławni ludzie Trasy Romantycznej”) i czterech tomików rymowanek (m.in. „Limeryki i inne wybryki”, „Wybryki rymowane nowe”). Występował z referatami i wykładami gościnnymi w Tokio, Vancouver, Wiedniu, Graz, Angers, Sztokholmie, Gandawie, Lubljanie, Arhus oraz (wielokrotnie) w Niemczech. Homepage: http://lipczuk.univ.szczecin.pl Facebook: https://www.facebook.com/RLpubl

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here