TTIP gorsze od ACTA?

4

TTIP ma mało wspólnego z deklarowanym przez lobbystów wolnym handlem, czyli m.in. swobodnym przepływie towarów i usług. W umowie chodzi o nową ideologię, która wprowadzić ma równoległy system rozstrzygania sporów między inwestorem praz państwem. Co to oznacza?

TTIP stworzy amerykańskim inwestorom (korporacjom) uprzywilejowane warunki w porównaniu z krajowymi producentami. Umowa postawi ogromne koncerny na równi z państwami i uniemożliwi władzom możliwość podjęcia jakichkolwiek kroków, których będą domagać się ludzie. Nawet w drodze referendum nie będzie możliwe zrobienie jakiegokolwiek, nawet najmniejszego kroku.

Amerykańskie korporacje nie mają żadnych skrupułów i zawsze żądają od państw „odszkodowania” za kroki, które są podejmowane przez władze w interesie społeczeństwa, zgodnie z demokratyczną wolą ludzi. Przykładowo, gdyby koleje, które obecnie są państwowe, trafiły w ręce amerykańskich korporacji niemożliwe byłoby ich odzyskanie przez państwo, gdyż korporacje od razu zaczęłyby grozić pozwami o wielomiliardowe „odszkodowania”.

TTIP doprowadzi również do obniżenia PKB oraz likwidacji kilkuset tysięcy miejsc pracy (ok. 600 tys.). Dodatkowo doprowadzi ono do spadku przychodów w budżecie, pogłębi deficyty i spowoduje niestabilność finansową państw. Umowa jest otwarciem ogromnych wrót amerykańskim koncernom, które od razu po wprowadzeniu umowy zaczną swoją inwazję na rynki europejskie. Ostatecznie zakończy się to zwycięstwem amerykańskich korporacji i zdominowaniem przez nie europejskich rynków, w tym polskiego.

Zostaną również wprowadzone nowe restrykcje, które uderzą w prawa cyfrowe, wolność i neutralność Internetu. Można sobie to wyobrazić w dość prosty sposób. Jeśli zrobisz zdjęcie Wawelu i będziesz chciał je rozpowszechniać, będziesz musiał mieć zgodę ze strony prywatnego inwestora. TTIP zawiera zapisy, które znajdowały się w ACTA i zostały dodatkowo rozszerzone, przez co TTIP jest jeszcze bardziej niebezpieczne niż ACTA. Prawo autorskie zostanie tym samym znacznie zaostrzone.

Negocjacje, jak i dokumenty TTIP, są obecnie utajnione. Kilka miesięcy temu negocjacje zostały jeszcze bardziej utajone na skutek presji ze strony przedstawicieli koncernów, wśród których byli reprezentanci m.in. Monsanto, British American Tobacco i Telefonici oraz Nestle. TTIP jest negocjowane w sposób ściśle tajny. Wpływ na treści dokumentów mają głównie korporacje. Negocjacje, jak i sama umowa, są zdominowane przez amerykańskie korporacje i te europejskie, które ściśle współpracują ze swoimi partnerami za oceanem.

4 KOMENTARZE

  1. To skoro wszystko jest takie tajne, to skąd posiadasz te informacje? Jakieś wiarygodne źródła, czy wróżenie z fusów?
    Też jestem przeciwny sposobowi, w jakim powstaje to porozumienie, za plecami obywateli, ale nie byłbym taki pewny co do jego zawartości. Na razie wiem, że o niczym nie wiadomo i należy domagać się udostępnienia, a nie prezentować wyssane z palca informacje.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here