Tadeuszu najszanowniejszy; co Ci powiedzieć na POŻEGNANIE? Po prostu dziękuję Ci, że BYŁEŚ!
Że od lat osiemdziesiątych (a nawet wcześniejszych) ub. wieku pozostawaliśmy w bliskim kontakcie ze sobą, w wielkiej przyjaźni i współpracy na rzecz polskiego środowiska plastycznego.
Dziękuję Ci też za to, że jeszcze tak niedawno sponsorowałeś wydanie książkowe mojej autobiografii, którą na szczęście zdążyłeś jeszcze przeczytać, pochwalić i zaakceptować. Jednocześnie podkreślając, że wspólnie udało nam się (a bez Ciebie byłoby to w ogóle niemożliwe) tak wiele zrobić dla artystów plastyków.
Z Twoim udziałem powstały (w miejsce rozwiązanego w stanie wojennym ZPAP): ZPAMiG, ZAR, a także stowarzyszenia grupujące grafików i artystów zajmujących się sztuką użytkową i projektowaniem przestrzeni społecznej.
A wszystko zaczęło się od I Festiwalu Współczesnego Malarstwa Polskiego w Szczecinie, plenerów „bałtyckich”, powołania (obok PSP) przedsiębiorstwa „Sztuka Polska”, zainicjowania Państwowego Funduszu Zamówień Plastycznych i Funduszu Pomocy Materialnej, utworzenia Centrum Sztuki Współczesnej w Zamku Ujazdowskim, rozbudowy Zachęty, zaistnienia Centrum Rzeźby Polskiej w Orońsku, powołania w każdym województwie Biur Wystaw Artystycznych, galerii wystawowych, tworzenia warunków dla uczestnictwa polskich artystów w światowych imprezach, jak „Documenta” w Kassel czy w słynnym festiwalu sztuki w Wenecji i w wielu innych prestiżowych imprezach w Europie i na świecie.
Ważną płaszczyzną komunikowania się ze środowiskiem było wydawanie (w miejsce zawieszonych pism w obszarze sztuki) Biuletynu Informacyjnego przedsiębiorstwa „Sztuka Polska”.
Podpowiedziałeś też prof. Gustawa Zemłę, aby zrealizował pomnik TRZECH ORŁÓW, które od wielu lat strzegą w Szczecinie przy wejściu do Parku Kasprowicza polskości miasta. Pod Cedynią Polska była obecna już ponad 1000 lat temu.
Tadeuszu Drogi,
oddaję Ci cześć za te wszystkie wyżej wymienione dokonania z Twoim udziałem.
Działaj dalej tam, gdzie teraz jesteś, polska sztuka współczesna nie zapomni Twego oddania dla jej rozwoju i upowszechniania.
I chciałbym szczególnie podkreślić to, co w Tobie zawsze mi się podobało –
skromność, nadzwyczajny takt wobec ludzi sztuki, działaczy, artystów!
W duchu prawdziwej praworządności, szukania kompromisów w sprawach, które bywały kontrowersyjne. „Nie odpuszczałeś” nikomu, gdy zagrożone były zakupy materiałów do uprawiania twórczości (a na to potrzebne były dewizy, których nie było), jak i to, aby artyści mieli zapewnioną opiekę zdrowotną i (w razie potrzeby) ochronę socjalną.
Aby ukazywały się książki i czasopisma poświęcone sztuce, by w Łodzi nadal odbywało się Triennale Tkaniny Artystycznej, a w Poznaniu powstało Muzeum Scenografii, by powrócono do pamiętnych kiedyś festiwali plakatu w Warszawie i grafiki w Krakowie.
Aby w każdym polskim muzeum było miejsce dla sztuki współczesnej, nawet w galeriach handlowych, szkołach, szpitalach, zakładach pracy.
Obdarzaj dalej swymi pomysłami i zapałem kogo tylko można, aby władze popierały to, co jest nowoczesne, barwne, ułatwia i uprzyjemnia życie. A to właśnie gwarantuje każdemu szeroko rozumiana współczesna sztuka, której byłeś znawcą i zwolennikiem
Cześć Twojej pamięci!











DZIĘKUJĘ DROGI KAROLU ZA TE PIĘKNE I SZLACHETNE SŁOWA O NIEZWYKŁYM I SKROMNYM CZŁOWIEKU POLSKIEJ KULTURY – TADEUSZU KIELANIE.
NIE ZAPOMNĘ JEGO OBECNOŚCI W POLSKIEJ KULTURZE I OFIARNOŚCI W SŁUŻENIU SZTUCE I ARTYSTOM.
CENIONY I LUBIANY. NIEZWYKŁY ALE NORMALNY.
POZOSTAJE W MOJEJ PAMIĘCI NA ZAWSZE.
EUGENIUSZ MIELCAREK
Szanowny Karolu pożegnałeś Przyjaciela, który współtworzył polską kulturę. Ukazałeś Jego Sylwetkę i Jego dorobek. Niestety jesteśmy już w tym wieku, że coraz częściej żegnamy Najbliższych. Mieczysław Starczewski
Pamięć o tych, którzy wiele zrobili dla kultury, a niewiele o nich wiedzą – jest bardzo szlachetna. Tadeusz Kielan takim był, zasłużył się dla polskiej kultury.
Tak się składa, że dziś odszedł Włodzimierz Pospiech. Można powiedzieć: „Człowiek z tej branży”. W życiu osobistym wyróżniał się wysoką kulturą, a w zawodowym – sukcesami na polu kultury. Był dyrektorem Teatru Wielkiego w Łodzi, Departamentu Muzyki w Ministerstwie Kultury i Sztuki, Przedsiębiorstwa „Polskie Nagrania”oraz współtwórcą rodzinnej firmy „Konsbud Audio”. Zaskarbił sobie wdzięczność twórców i szacunek współpracowników. Jego domeną była muzyka. Obdarzony był darem spokoju, potrafił ukoić, pocieszyć i pomóc w chwilach trudnych, szanował wszystkich. Był jak adagio w utworze muzycznym. Cześć Jego pamięci.
Paweł Byra
Dzień Dobry Panu,
Bardzo serdecznie dziękuję za tyle ciepłych słów o Tadeuszu. Niestety, nie ma Go już wśród nas. Na pewno, patrząc z góry, czuje radość i pewnie zażenowanie, bo zawsze był skromnym Człowiekiem i nie lubił gdy Go chwalono.
Serdecznie pozdrawiam
Małgosia Kielan
Szanowna Pani Małgorzato, Pani mąż, zasłużył na WIELKI SZACUNEK, „skromność” też była Jego WIELKĄ CECHĄ! Szkoda, że Go już niema, ALE DOBRZE, ŻE BYŁ!!!
karol (Czejarek)