Turcja czeka w przedsionku Unii Europejskiej już ponad pół wieku. We wrześniu 1959 r. Turcja ubiegała się o status członka stowarzyszonego Europejskiej Wspólnoty Gospodarczej a w kwietniu 1987 r. oficjalnie zwróciła się o członkostwo w EWG. Jednak władze unijne uznały Turcję, jako kandydata do struktur integracyjnych dopiero w grudniu 1999r. Oficjalne rozmowy akcesyjne rozpoczęły się 3 października 2005 r. i ciągle ślimaczą się od dziesięciu lat.
Negocjacje formalnie miały objąć aż 33 tzw. rozdziały obejmujące najważniejsze dziedziny, ale tylko 14 rozdziałów zostało otwartych i tylko jeden rozdział został tymczasowo zamknięty. Tak przedstawia się obecny stan negocjacji o członkostwie Turcji w Unii Europejskiej. Nic więc dziwnego, że wywołuje to niezadowolenie po stronie władz Turcji, a rozczarowane społeczeństwo tureckie wykazuje obecnie mniejsze zainteresowanie przystąpieniem do Unii Europejskiej. Za głównych oponentów członkostwa Turcji w Unii Europejskiej uchodzą m.in. Niemcy, Francja, Grecja i Cypr. Polska należy do państw opowiadających się za zakończeniem negocjacji z Turcją i przyjęciem jej do grona pełnoprawnych członków Unii Europejskiej. Wzmocniłoby to Unię Europejską pod każdym względem: politycznym, gospodarczym i pod względem bezpieczeństwa.
Ostatnio można zaobserwować pewien ruch na linii Unia Europejska – Turcja. Politycy unijni m.in. Angela Merkel złożyła wizytę w Turcji, zapowiedziano szczyt Unia Europejska – Turcja. Turcja coraz energiczniej oczekuje od państw unijnych liberalizacji polityki wizowej. Komisja Europejska opublikowała w listopadzie br. raport na temat sytuacji w Turcji. Powodem tego ruchu jest gwałtowny napływ uchodźców z Bliskiego Wschodu do Europy. Dwa miliony tych uchodźców przebywa w Turcji. Z Turcji wielu z nich przedostaje się na kontynent europejski.
Utrzymanie dwóch milionów uchodźców w Turcji jest dużym obciążeniem dla tego kraju. Aby ta fala uchodźców nie wylała się z Turcji i nie zalała Europy władze unijne zaoferowały Ankarze 3 miliardy euro przez następne dwa lata na pomoc dla uchodźców na terenie Turcji. Ponadto zasygnalizowano gotowość rozpoczęcia rozmów akcesyjnych z Ankarą. W tym celu Komisja Europejska przygotowała raport i opublikowała go w listopadzie, który ocenia stan gotowości Turcji do członkostwa w Unii Europejskiej. Raport ma zasygnalizować Turkom, że władze unijne poważnie traktują perspektywę akcesji Ankary do Unii Europejskiej, uważnie śledzą sytuację w Turcji i dostrzegają zarówno sukcesy jak i słabości Turcji na drodze do pełnoprawnego członkostwa w strukturach unijnych.
Jeżeli uważnie wczytać się w tekst raportu to wymienia on trzy kategorie warunków stojących przed Turcją. Po pierwsze są to te, które Turcja spełnia. Po drugie te, które spełnia częściowo. Po trzecie są to warunki, których Turcja jeszcze nie spełnia. Oto kilka przykładów z każdej z tych trzech kategorii.
Komisja Europejska chwali Turcję za osiągnięcia gospodarcze i sprawne funkcjonowanie gospodarki rynkowej i stwierdza, że Turcja ma zdolność konkurowania na rynkach europejskich. Z pozytywną oceną spotkały się tureckie usługi finansowe, prawo regulujące działalność firm, zasady regulujące przepływ towarów, prawo własności intelektualnej, polityka przemysłowa i kontrola finansów. Na uznanie zasługuje także turecki sektor usług publicznych.
W wielu dziedzinach raport dostrzega postęp, ale również uznaje ten postęp za niezadowalający. Dotyczy to m.in. takich dziedzin jak walka z korupcją, niezależność systemu sądownictwa, walka z zorganizowaną przestępczością, ochrona praw człowieka, wolność słowa, jakość oświaty, walka z inflacją, prawo mniejszości etnicznych, wolność zgromadzeń.
Raport Komisji Europejskiej zwraca ponadto uwagę na niezadowalający stan ochrony praw kobiet, osób o odmiennej orientacji seksualnej, oraz pojawiające się przypadki zastraszania dziennikarzy i wydawców.
W sumie raport Komisji Europejskiej opublikowany 10 listopada 2015 r. świadczy o wzroście zainteresowania Brukseli stanem rokowań akcesyjnych z Turcją. W interesie Europy jest, aby rozmowy o członkostwie po latach zastoju ruszyły z miejsca. Członkostwo Turcji w Unii Europejskiej wzmocni nie tylko Unię Europejską, ale Europę pod każdym względem. Jak słusznie zauważył komisarz unijny do spraw sądownictwa i rozszerzenia Johannes Hohn, rozszerzenie Unii Europejskiej „jest długoletnią inwestycją w bezpieczeństwo i prosperity Europy”.
Prof. dr hab. Longin Pastusiak
Autor jest profesorem w Akademii Finansów i Biznesu Vistula, b. posłem na Sejm (1993-2001) i b. marszałkiem Senatu (2001-2005).












