Rozmowa z prof. hab. Ryszardem Lipczukiem o upadkach i wzlotach wikipedysty

9

Karol Czejarek (Karol): – Szanowny Profesorze, Ryszardzie; nie muszę już Ciebie przedstawiać, gdyż jesteś bardzo popularnym autorem wśród naszych czytelników po naszej rozmowie w PD 13.07. 2023. Kontynuując ją w pewnym sensie, chciałbym zapytać: czy zdarzyło się, że jako wikipedysta miałeś też jakieś wpadki? I od razu pytanie drugie: czy Wikipedia jest dziś takim źródłem wiedzy, któremu można zaufać?

Ryszard Lipczuk (Ryszard): – Odpowiem najpierw na to drugie pytanie. Otóż uważam, że Wikipedia polskojęzyczna może być rzetelnym źródłem wiedzy, ale nie wszystkie artykuły (hasła) Wikipedii (w sumie jest ich ponad milion 600 tysięcy!) są w równym stopniu wiarygodne. Przy korzystaniu z tej internetowej encyklopedii trzeba koniecznie zwracać uwagę na uźródłowienie: tylko artykuły z odpowiednimi przypisami do źródeł, do literatury przedmiotu są wiarygodne.

A teraz odniosę się do pierwszego pytania.

Karol: – Proszę, słucham.

Ryszard: – Od mojej pierwszej samodzielnej edycji, czyli od grudnia 2022, przyznaję się, że miałem swoje i wzloty, i upadki.

Po paromiesięcznym  – od marca 2023 – pełnieniu funkcji redaktora Wikipedii otrzymałem nagle oficjalny komunikat od jednego z administratorów, że odbiera mi dotychczasowe uprawnienia.

Karol: – Zaskoczyłeś mnie tym oświadczeniem. Z jakiego powodu i czy w ogóle można odebrać przyznane wcześniej uprawnienia?

Ryszard: – Jako powód podał nieprawidłowości w stosowaniu przypisów do stron internetowych.

Karol: – I co, miał rację?

Ryszard: – Faktycznie, były pewne błędy z mojej strony, wtedy ciągle jeszcze początkującego wikipedysty. Okres mojej ponad 3-miesięcznej „banicji” wykorzystałem na tworzenie kolejnych artykułów, edytowanych skrupulatnie według obowiązujących zasad.

Karol: – Jakich?

Ryszard: – Chodzi o konsekwentne stosowanie przypisów, ale to nie wszystko: przypisy i przytaczane źródła trzeba dodawać według odpowiednich procedur i stosować odpowiednie szablony zarówno dla źródeł pisanych, jak i internetowych. Nie wszystkie procedury miałem wtedy opanowane, teraz jest już lepiej, ale jeszcze nie wszystko potrafię…

Karol: – No dobrze, ale do Wikipedii mogą też pisać „nie-redaktorzy”, a nawet osoby niezarejestrowane na Wikipedii?

Ryszard: – Tak, każdy może edytować, z tym że te edycje muszą być sprawdzone i oznaczone jako przejrzane przez redaktorów albo administratorów.

Karol: – Dziękując za powyższą odpowiedź, zapytam jednak, jak z perspektywy czasu oceniasz swoją czasową blokadę uprawnień redaktorskich?

Ryszard: – Myślę, że ta blokada nie była tak całkowicie bezzasadna. Oprócz wspomnianych już problemów technicznych jest jeszcze druga sprawa. Wikipedyści redaktorzy zatwierdzają (albo nie zatwierdzają) nowe artykuły hasłowe, a przede wszystkim  zmiany dokonywane w istniejących już artykułach. Jako „młody” gorliwy redaktor, za bardzo przejąłem się swoją rolą i zdarzało się, że w swej nieposkromionej aktywności zatwierdzałem artykuły, które na to nie zasługiwały. Tak, obecna Wikipedia dba o jakość. I dobrze.

Karol: – No cóż,  nie z każdego podania pada gol!  Czy można zaryzykować stwierdzenie, że goniłeś po prostu za  zwiększeniem swej obecności w Wikipedii?  

Ryszard: – Może nie tylko za zwiększeniem samej obecności, ale mojego wkładu w tworzenie i poprawianie tej Encyklopedii. Bogatszy o te doświadczenia, stałem się teraz – po odzyskaniu uprawnień   –  o wiele ostrożniejszy.

Karol: – W jakim sensie?

Ryszard: – Oznaczam tylko te zmiany w cudzych artykułach, które są oczywiste. A te bardziej skomplikowane przypadki zostawiam redaktorom z większym, co najmniej wieloletnim doświadczeniem.

Karol: – Dziękuję za to wyjaśnienie, przejdźmy zatem do  „wzlotów”; jak wiem, tych  było znacznie więcej.

Ryszard: – Aktualnie mogę się pochwalić wyedytowaniem (od grudnia 2022, a więc w ciągu niecałych dwóch lat) ponad 80 artykułów, a połowa z nich – to  biogramy autorów niemieckojęzycznych, ale też polskich, najczęściej sprzed wieków.

Karol: – Proszę  o nazwiska, aby tym bardziej nasz czytelnik mógł docenić Twoje „wzloty”, jak sam to  nazwałeś.

Ryszard: – Dobrze, mogę  wymienić tu takich autorów niemieckojęzycznych, zaczynając od autorów siedemnastowiecznych aż do czasów współczesnych, jak:  Philipp von Zesen, Johann Rist, Kaspar von Stieler, Friedrich Kluge, Otto Behaghel, Leo Weisgerber, Hans Glinz. Z autorów polskich, dla których utworzyłem ostatnio biogramy, wymienię dwa nazwiska: Michał Abraham Troc i Aleksander Łętowski. To są niektóre z moich edycji z roku 2024.

Karol: – Czyli najczęściej byli to językoznawcy, leksykografowie i puryści językowi?

Ryszard: – Tak, zgadza się. Niektórzy uprawiali też twórczość literacką. Albo zajmowali się naukowo różnymi innymi problemami, dalekimi od języka czy słowników.  Na przykład Johann Leonhard Frisch (1666 – 1743) był nie tylko gramatykiem, leksykografem, pedagogiem, prawnikiem, kaznodzieją, ale także ornitologiem, entomologiem i miedziorytnikiem, oczywiście ze znacznym dorobkiem naukowym w tych dziedzinach!

Karol: – Korzystając z okazji, zapytam Cię jako wybitnego specjalistę w tej dziedzinie, co  znaczy „puryści językowi”?

Ryszard: – Pod pojęciem „puryści językowi” rozumiem osoby (niekoniecznie językoznawców), którzy postawili sobie za cel walkę (tak to trzeba nazwać) o tzw. czystość języka. Przy czym najczęściej chodzi o przeciwstawianie się wyrazom obcym w języku ojczystym. Taka postawa jest moim zdaniem mało przekonująca, gdyż każdy język podlega wpływom innych języków i nie ma w tym (w większości przypadków) nic złego. Zapożyczenia z innych języków raczej wzbogacają język ojczysty, a nie zaśmiecają go, jak twierdzili (i twierdzą obecnie) zawzięci obrońcy języka. A poza tym puryzm językowy wiązał się niestety często i w Niemczech, i w Polsce, z postawą nacjonalistyczną.  Ale z drugiej strony działalność purystów miała swoje dobre strony: wzbogacili oni język niemiecki (i polski) o nowe słowa, które miały w ich zamierzeniu zastąpić wyrazy obce, czasem tak się stało, innym razem nie, i obok siebie istnieją wyrazy obce i tzw. zniemczenia czy spolszczenia.

Karol: – Czy mogę prosić o przykłady?

Ryszard: – …Na przykład udało się zastąpić germanizm bryftreger przez listonosz, borgować przez pożyczać, ale nieudane były próby zastąpienia wyrazu parasol (to już nie germanizm) przez deszczochron, oddeszcznik.   Jako synonimy funkcjonują obecnie obok siebie: germanizm kartofel i spolszczenie ziemniak.

To przy okazji zareklamuję moją rzecz książkową, która lada tydzień ukaże się w szczecińskim wydawnictwie Volumina: „O języku niemieckim i języku polskim nie tylko dla germanistów”. Będzie dostępna w ważniejszych bibliotekach i u autora, raczej nie będzie jej w księgarniach.  

Karol: – Dziękuję za to wyjaśnienie. A o Twojej książce napiszę w PD w swojej comiesięcznej  rubryce „Książki, które powinny zainteresować”, gdy tylko się ukaże. Przyślij mi ją zatem od razu.

Ryszard: – Oczywiście! Tym bardziej, że w książce powołuję się na moje teksty z PD.

Karol: – A wracając do przerwanego wątku. Nie mniej ważne były też inne Twoje edycje?

Ryszard: – …Tak, uważam, że moje uzupełnienia i poprawki do licznych artykułów w jakiś sposób przyczyniają się do podwyższenia jakości tych artykułów. Liczba tych, które „ulepszyłem” (czasem bardzo radykalnie), sięga kilkuset!  I ciągle napotykam nowe przypadki, wymagające  „ratowania”.

Karol: – Czy znów mogę prosić o przykłady?

Ryszard: – Szanowny Karolu, jesteś naprawdę bardzo dociekliwy! No dobrze, po dłuższej „chwili” zastanowienia wymienię teraz kilka artykułów hasłowych, które radykalnie rozbudowałem: Język niemiecki, Lingwistyka tekstu, Język średnio-wysoko-niemiecki, Jakob Grimm, Johann Christoph Adelung, (słynny szachista kubański) José Raúl Capablanca (i inni szachiści). Czasem w artykule dodaję część germanistyczną (np.: Puryzm, Zapożyczenie językowe).  Na marginesie powiem, że tworzę  też nowe kategorie,  dotychczas były to m.in.: Regionaliści chełmscy, Kontakty językowe, Historia języka niemieckiego, Niemieccy puryści językowi, Szkoły językoznawcze, są wśród nich również kategorie geograficzne typu: Wsie w powiecie polickim. Każdy artykuł musi być bowiem przypisany do odpowiednich kategorii.

Karol: – Za swoją aktywność otrzymałeś odznaczenie „za duży wkład w edycję artykułów językoznawczych”! Czy jeszcze jakieś inne?

Ryszard: – Otrzymałem też (w specjalnej rubryce) za moje edycje sporo podziękowań  od różnych wikipedystów.

Karol: – Dołączam całym sercem do tych podziękowań!

Ryszard: – Zatem wspomnę jeszcze o innym drobnym sukcesie, który też cieszy. Mój artykuł  Skrzydlate słowa z literatury niemieckiej – Wikipedia, wolna encyklopedia znalazł się w dniu 9 października 2024 na stronie głównej Wikipedii w wyróżnianej rubryce Czy wiesz… Poskutkowało to liczbą blisko 2000 wyświetleń tego artykułu w ciągu tego jednego dnia!

Karol: – Gratuluję tego pięknego sukcesu!

Ryszardzie, gnębi mnie jeszcze jedna sprawa…

Ryszard: – Co znaczy gnębi?

Karol: – Wyrażę to tak: jak wyjaśnić konieczność uzupełniania i poprawiania artykułów już istniejących (powiedzmy od 20 lat), które „nie  grzeszą” jakością i przy których brak przede wszystkim przypisów do źródeł? Przecież właśnie takie artykuły przyczyniają się do negatywnych opinii na temat Wikipedii w ogóle.

Ryszard: – …Niektóre z takich dawniejszych bardzo niedoskonałych artykułów dają się poprawić, ja też próbuję to robić, ale niestety nie zawsze jest to możliwe. Trzeba się pogodzić z tym, że pewne opisy w tej swojej niedoskonałej formie pozostaną i tym samym nie mogą być traktowane jako wiarygodne. W każdym razie zaletą tej platformy jest to, że dany artykuł jest zwykle oglądany i poprawiany przez wielu (!) redaktorów i administratorów, a również innych użytkowników  Internetu, którzy korygują błędy poprzedników lub dokonują aktualizacji opisu. Inaczej niż w papierowych leksykonach, gdzie dany błąd pozostaje „na zawsze”.

Karol: – Wiem, że jako germanista edytujesz też na Wikipedii niemieckiej. Jak dalece?

Ryszard: – Tak, od maja 2024 jestem też obecny w Wikipedii niemieckiej.

Oczywiście raczej w niewielkim stopniu. Mam w niej swoje samodzielne edycje, ale przede wszystkim uzupełniam niektóre artykuły o przypisy i źródła pochodzące od polskich autorów, a szczególnie szczecińskich germanistów (lokalny patriotyzm…). Tak też odpowiedziałem administratorom niemieckim, zaciekawionym, skąd ja się na niemieckiej platformie wziąłem.

Karol: – I jakie masz wrażenia z kontaktów z niemieckimi wikipedystami?

Ryszard: – Bardzo dobre. Wikipedyści niemieccy są  grzeczni i taktowni, powiedziałbym, że…. bardziej taktowni niż ich polscy odpowiednicy. Zachowują się wobec mnie cierpliwie, bez zbędnego pouczania starają się każdorazowo wyjaśniać, na czym polega dany problem. Poszli mi nawet na rękę: wszystkie moje drobne edycje są automatycznie zatwierdzane, a więc w tym zakresie, już po bardzo krótkim czasie dostałem uprawnienie przysługujące redaktorom. 

Karol: – A przy okazji, jak wytłumaczyć pewne różnice w edytowaniu w polskiej i w niemieckiej Wikipedii, w której na przykład przypisy są umieszczane na końcu artykułu, za bibliografią? Czy są jeszcze inne różnice, o których Polak nieznający języka  niemieckiego powinien pamiętać?

Ryszard: – …Tak, niektóre zasady są inne, ale generalnie większych różnic nie ma. Częściowo inne są zasady stosowania interpunkcji w przypadku opisu bibliograficznego. Właśnie na niuanse techniczne, jak też na prawidłowość stawiania kropek, przecinków, zachowania odpowiednich spacji niemiecka Wikipedia zwraca dużą uwagę.

Karol: – Dlaczego oni (to znaczy Niemcy) zwracają na to uwagę, a my Polacy mniej?

Ryszard: – Gwoli sprawiedliwości trzeba powiedzieć, że polska Wikipedia też zwraca uwagę na formalne detale. Czasem zależy to po prostu od staranności poszczególnych redaktorów.

Bibliografia w niemieckiej (inaczej niż w polskiej) Wikipedii nie musi dokładnie korespondować z przypisami, może zawierać również inne prace, co skrzętnie wykorzystuję, umieszczając tam co istotniejsze prace autorów polskich. Przykład: biogram Hansa Hellmuta Kirsta, w bibliografii dopisałem monografię polską (z przetłumaczonym na niemiecki tytułem) Karola Czejarka.

Karol: – Dziękuję Ci za to.

Ryszard: Inna sprawa, że – podobnie jak u nas – niektóre artykuły (te pochodzące z wcześniejszych lat) są mocno niedopracowane i słabo uźródłowione. Brakuje też opracowania pewnych tematów dotyczących języka niemieckiego, albo autorów niemieckich, tematów, które znalazły swoje miejsce na Wikipedii polskiej.

Wspomnę o innym jeszcze aspekcie. Zdarzyło się,  że napisał do mnie archiwista z Poznania. Zauważył nieścisłość w biogramie XIX-wiecznego polskiego leksykografa, w którym to biogramie miałem swój – nieduży zresztą – udział. Nie zgadzała się data i miejsce ślubu leksykografa. Poszedłem więc za ciosem i spytałem, czy nie zechciałby pomóc w odnalezieniu dokładnej daty urodzin polskiego germanisty, zmarłego przed 20 laty. Uczynny pan archiwista dotarł szybko do materiałów  archiwalnych, okazuje się – cmentarnych, i znalazł datę, która dotąd pozostawała nieznana. Jeszcze jeden przykład pozytywnych efektów aktywności na Wikipedii, można przy okazji coś nowego odkryć.

Karol: – Proszę więc kontynuować swoją wypowiedź w tym zakresie, dokonując tym samym jakiegoś merytorycznego podsumowania naszej rozmowy.

Ryszard: – Dobrze, co jeszcze mogę powiedzieć? Wikipedia – mimo swoich wad – ma swoje niezaprzeczalne miejsce w systemie wiedzy, jej zasięg jest bez porównania większy od innych środków upowszechniania wiedzy!  

Karol: – Dziękuję, bardzo dziękuję za  te słowa…

Ryszard: – Ja również bardzo dziękuję Karolu za ponowne zaproszenie mnie  do rozmowy. Najpierw byłem zaskoczony, później jednak chętnie zgodziłem się na nią. Mam nadzieję, że powiększyła ona w jakiś sposób wiedzę o Wikipedii.

Karol: – Na pewno!

Poprzedni artykułAngela Merkel z perspektywy jej krytyków
Następny artykułOd zmierzchu do świtu. Rozdział XX: Dramat w Łubnicach. Rozdział XXI: Adamek
Karol Czejarek, doktor nauk humanistycznych w zakresie literaturoznawstwa; magister filologii germańskiej, tłumacz przysięgły z języka niemieckiego; członek Związku Literatów Polskich; profesor nadzwyczajny b. Akademii Humanistycznej im. A. Gieysztora, wieloletni adiunkt - kierownik po. Zakładu Kulturoznawstwa Stosowanego w Instytucie Lingwistyki Stosowanej Uniwersytetu Warszawskiego; nauczyciel mianowany j. niemieckiego w szkołach średnich; przedstawiciel stowarzyszenia „ost-west-forum Gut Goedelitz” w Warszawie. Inicjator i redaktor (wspólnie m.in. z Tomaszem Pszczółkowskim), Biografii polsko-niemieckich pt. „Historia pamięcią pisana”, „Polska między Niemcami a Rosją” oraz Redaktor „Dzieł zebranych Hansa Hellmuta Kirsta”. Autor książek: „Nazizm, wojna i III Rzesza w powieściach Hansa Hellmuta Kirsta”, monografii o Annie Seghers, antologii niemieckich pisarzy wojennych pt. „Sonata wiosenna”, gramatyki niemieckiej „Dla ciebie” (wspólnie z Joanną Słocińską), oraz spolszczenia (z synem Hubertem) „Collins German Grammar” i „Collins Verb Tables” (przy współudziale Ewy Piotrkiewicz-Karmowskiej). Współautor publikacji „Polen – Land und Leute” oraz albumów „Polska” i „Szczecin”. Członek Komitetu Naukowego Międzynarodowej Konferencji nt. „Praw człowieka” w Sejmie RP Przełożył z j. niemieckiego m.in. Georga Heyma, Guentera Kunerta, Hansa Hellmuta Kirsta, Hansa Walldorfa, Christy Grasmeyer, Heinera Muellera. Wykładał m.in. Historię literatury niemieckiej, Metody nauczania j. obcych, Problematyka UE i Globalizacji oraz prowadził ćwiczenia m.in. ze sztuki tłumaczenia i znajomości praktycznej j. niemieckiego. Również (na UW, jak i AH w Pułtusku) – seminarium magisterskie. Autor licznych artykułów i recenzji; aktualnie zastępca red. nacz. Przeglądu Dziennikarskiego. Przed rokiem 1990 – m.in. kierownik księgarni, sekretarz Szczecińskiego Towarzystwa Kultury, dyr. Wydziału Kultury PWRN w Szczecinie; dyrektor Centralnego Ośrodka Metodyki Upowszechniania Kultury, dyr. Departamentu plastyki w Ministerstwie Kultury i Sztuki, dyr. Wydziału Kultury Urzędu m.st. Warszawy i Dyr. dep. Książki MKiS. Rok 2024 owocował w dalsze dokonania twórcze Karola Czejarka. Oprócz 30 opublikowanych w PD artkułów, recenzji książkowych, pożegnań i rozmów, również wydanie dwóch publikacji książkowych: przekładu (z j. niemieckiego na polski) Hansa-Gerda Warmanna „Panie Abrahamson, Pańska synagoga płonie” (TSKŻ, Szczecin 2024) oraz „Autobiografii. Moja droga przez życie” (Biblioteka Świętokrzyska, Świętokrzyskie Towarzystwo Regionalne, Zagnańsk 2024). W kwietniu 2025 ukazała się monografia autora o życiu i twórczości Bronisławy Wilimowskiej „Wszystko było dla niej malarstwem” (w Wydawnictwie ASPRA-JR).

9 KOMENTARZE

  1. Szanowni Panowie,
    pozwolę sobie na uzupełnienie dotyczące różnic w ujęciu pewnego rodzaju tematów w polskiej i niemieckiej wersji Wikipedii jako jej użytkownik. Pomijając kwestię rzetelności, wykorzystywanych źródeł przy pisaniu artykułów do poszczególnych haseł, czy też ich aktualności bądź aktualizacji, chciałbym zwrócić uwagę na podejście wikipedystów niemieckich i polskich do tematów politycznych i społecznych. Otóż uderzającą różnicą między nimi jest wszechobecna poprawność polityczna na stronach niemieckich, co więcej – dominuje na nich wyłącznie opcja lewicowa, natomiast w polskiej mutacji Wikipedii tego „przechyłu” w jedną stronę nie ma. Polecam Panom niemiecką stronę krytyków niemieckiej Wikipedii, prowadzoną pod tytułem „Geschichten aus Wikihausen”, https://wikihausen.de, na której podawane są liczne przykłady jednostronnej narracji politycznej. W mojej książę „Kampfarena Internet”, wydanej w wyd. Petera Langa w ub. roku poświęciłem niemieckiej wersji Wikipedii dużo miejsca. Zwracam w tej książce także uwagę na inne strony jak PlusPedia i Metapedia. W kategorii humoru można też wspomnieć o … Nonsensopedii. Zachęcam do lektury i serdecznie pozdrawiam obu Panów!

    • Dziękuję Profesorowi Pszczółkowskiemu za uwagi porównawcze na temat Wikipedii polskiej i niemieckiej. Podstawowa zasada Wikipedii to neutralność narracji. Mnie się też wydaje, że ta zasada w niemieckiej Wikipedii nie zawsze obowiązuje, a szczególnie wtedy, kiedy na przykład bohaterem biogramu jest osoba związana z opcją konserwatywną, jak z obecną opozycją w Polsce. To że niemieckie mass media dalekie są od obiektywnej narracji, to rzecz oczywista, ale okazuje się, że dotyczy to również tej internetowej encyklopedii. Co nie znaczy, że artykuły w polskojęzycznej Wikipedii są pod tym względem zawsze bez zarzutu, ale na pewno jest tu większa dbałość o neutralność niż u naszych zachodnich sąsiadów. Mimo to na podstawie moich dotychczasowych kontaktów w niemieckiej Wikipedii podtrzymuję moją dobrą opinię o niemieckich wikipedystach i ich kulturze bycia. Przesyłam pozdrowienia!

  2. Wreszcie sporo dowiedziałem się o „kuchni” Wikipedii, z której przecież tak często korzystam. Wiedzy dolał mi do głowy główny „kucharz” w tej materii – prof. R. Lipczuk ze Szczecina. Wypytywany w wywiadzie (red. dr Karol Czejarek to jego interlokutor) wyjawił aspekty swej pracy, aby polepszyć jakość edytowanych artykułów w Wikipedii.

    Jego praca to szeroki wachlarz działalności intelektualnej, pachnącej (takie mam wrażenie) metodą detektywa. Jaki cel przyświeca tej pracy? Wychwycić błędy, ustalić poprawki, mieć odwagę dokonywania zastałych zmian, robić to oczywiście „con amore”, nie bać się zadań typu „wyczyszczę tę stajnię Augiasza”, kreować pewną ręką nowe edycje i dbać o ich obiektywny charakter.

    Rozumiem, że dzięki prof. R. Lipczukowi mam dostęp do neutralnie ideologicznie napisanych haseł, do absolutnie bez błędów cytowanych źródeł, danych, informacji, dat oraz cytatów odautorskich. Jestem mu wdzięczny za tak wysokiej jakości rezultaty jego mrówczej pracy.

    Symptomatyczne jest, iż przed chwilą użyłem wyrazu „hasło”. Przez wieki należało ono do tradycji leksykograficznej, do encyklopedii, leksykonów i słowników, do nobliwych ksiąg. Sam należę do pokolenia, które o wiele bardziej korzysta teraz przy swej pracy z Wikipedii, niż z zakurzonych rzędów grubych tomisk z napisami na grzbietach „Wielka Encyklopedia…” albo „Podręczny słownik…”.

    Niebywale pracowity germanista ze Szczecina kojarzy mi się z klasycznym szybkim działaniem zawartym lapidarnie w łacińskim „VENI – VIDI – VICI”, z tym, iż ostatni wyraz powinien być edytowany jako „WIKI-pedysta”…

    Po tej grze słownej mogę jedynie nadal stwierdzić, iż praca profesora germanisty ma dla mnie nadal wiele tajemnic i otwartych pytań:
    – jak dochodzi on do ukrytych dotąd źródeł
    – jaka jest procedura skreślania dotychczasowych błędów
    – gdzie jest instancja zatwierdzająca jego poprawki
    – kiedy mogę ufać czytanym hasłom
    – kiedy za swą tak cenną pracę otrzyma prof. R. L. medal lub odznaczenie wysokiej rangi.

    • Dziękuję mojemu znakomitemu Koledze za wnikliwą i niepozbawioną humoru analizę aktywności wikipedysty. Ja na pewno nie zasługuję na takie zaszczytne mianowania mnie „kucharzem” i „detektywem”, jednak pokornie te tytuły przyjmuję … Mrówcza praca con amore, to fakt, ale też praca nieco podobna do tej mojej przedemerytalnej: konstruowanie artykułów (niczym tworzenie publikacji naukowych) plus sprawdzanie i poprawianie cudzych tekstów (niczym sprawdzanie pisemnych prac studenckich …). W każdym razie zajęcie sprawiające sporo satysfakcji. Wiesławie, jeszcze raz dziękuję za te wszystkie pozytywne słowa, dopingujące wikipedystę do dalszego podążania obraną drogą!

  3. To jeszcze pozwolę sobie na wystosowanie apelu – o merytoryczne wsparcie w edycji artykułów związanych z językoznawstwem. Są w tym zakresie wyraźne braki. Niektóre opisy wymagają uzupełnień, poprawek, aktualizacji. Tymczasem obecnie wśród aktywnych wikipedystów prawie nie ma językoznawców i germanistów! Apelowałem swego czasu na forum Wikipedii o włączenie się do uzupełnienia artykułu „Język niemiecki” – bez odzewu (w końcu sam się za to zabrałem), do „ulepszenia” obszernego skądinąd, ale bardzo niespójnego artykułu „Językoznawstwo” – bez odzewu. Ja sam nie jestem w stanie wszystkiego ogarnąć. Ale też na przykład niektóre biogramy niemieckojęzycznych pisarzy czekają na odpowiednie rozbudowanie.
    Edytowanie w podstawowym zakresie nie jest trudne. Każdy to może zrobić. Można bezkarnie zacząć od drobnych edycji, wstawienia jakiejś sekwencji tekstu (z przypisem), dodania pozycji bibliograficznej albo choćby poprawienia literówki. Zostanie to następnie obejrzane przez redaktora, i przez niego zatwierdzone (albo i nie). Germaniści i językoznawcy – Wikipedia czeka na wsparcie od Was!

  4. Zmieniają się zwyczaje. Dawniej większość chciała mieć w domu Wielką Encyklopedię i Słownik Wyrazów Obcych. Teraz jest moda na Wikipedię . Chwała Jej twórcom. Serdecznie pozdrawiam Szanownych rozmówców.

  5. Zmieniają się zwyczaje. Dawniej większość chciała mieć w domu Wielką Encyklopedię i Słownik Wyrazów Obcych.Teraz jest moda na Wikipedię. Chwała Jej twórcom. Serdecznie pozdrawiam Szanownych rozmówców. A.G. P.S. Przy poprzedmin wpisie komputer zrobiłmi psikusa i nie zamieścil mego podpisu.

  6. Karol Czejarek,
    „psikus” działa dalej, autorem wpisu jest p. Andrzej Gabriel, nadal ważna postać w Świnoujściu (mimo, że już na emeryturze), razem chodziliśmy swego czasu do jednej klasy, nawet siedzieliśmy w jednej ławce w liceum tzw. Pobożniaku w Szczecinie, rozmawiając o kolarstwie i przyszłości, która do dziś owocuje wielką przyjaźnią. Andrzeju pozdrawiam Cię i dziękuję za wpis (także w imieniu p. prof. Lipczuka): karol

  7. Karol Czejarek,
    autorem wpisu jest p. Andrzej Gabriel, nadal ważna postać w Świnoujściu (mimo, że już na emeryturze), razem chodziliśmy swego czasu do jednej klasy, nawet siedzieliśmy w jednej ławce w liceum tzw. Pobożniaku w Szczecinie, rozmawiając o kolarstwie i przyszłości, która do dziś owocuje wielką przyjaźnią. Andrzeju pozdrawiam Cię i dziękuję za wpis (także w imieniu p. prof. Lipczuka): karol

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj