Realizacja sztucznej inteligencji oraz walki z pandemiami – nieodzownym warunkiem przejścia człowieka globalnego do nowej fazy jego rozwoju i kreacji nowego kształtu jego praw

0

[Niniejszy referat został przygotowany w celu zaprezentowania go podczas międzynarodowej konferencji pt. Wyzwania dla ochrony praw człowieka u progu III dekady XXI wieku w dniach 23/24 marca 2020 w Sali Kolumnowej Sejmu. Niestety, z powodu pandemii COVID-19 konferencja ta została odwołana].

Autor: prof. Wojciech Pomykało

 

Zakręt dziejowy współczesnego człowieka i jego główne wyznaczniki

Współczesny człowiek, znalazł się na głębokim, dramatycznym zakręcie dziejowym. Takiego zakrętu dziejowego człowiek , nie przeżywał jeszcze w całej swojej dotychczasowej historii. Osiągnął bowiem już bardzo wysoki poziom rozwoju techniczno-ekonomicznego oraz zawansował daleko swój rozwój w dziedzinie pomyślności egzystencjalnej większości społeczeństw współczesnego świata i nagle znalazł się w sytuacji, że cały ten rozwój i dorobek z tym związany, może zostać zaprzepaszczony a rodzaj ludzki wręcz zakończyć swoje istnienie. Wszystko bowiem obecnie zależy od tego, czy człowiek współczesny potrafi rozwiązać dwa główne problemy, które przed nim nieubłaganie stoją. Z jednej strony, czy potrafi skutecznie przejść z wielkiej i bardzo dobrze mu służącej epoki elektryczności, do otwierającej mu jeszcze większe perspektywy w skali światowej ale też narodowej epoki sztucznej inteligencji (SI). Przy tym , jak się przekonamy z dalszych wywodów, nie chodzi o przejście równomierne w tym zakresie wszystkich narodów współczesnej na całej kuli ziemskiej a o przejście głównie w tym zakresie, współczesnego narodu chińskiego i narodu północno- amerykańskiego. [1]I oczywiście na tak przetartych szlakach rozwojowych człowieka współczesnego jego powszechną ewolucje we wspomnianym ale też innych zakresach. Przy tym, nie tylko idzie tylko o pełne zastosowanie sztucznej inteligencji a o takie jej wykorzystanie , które wyzwoli ludzkość z dramatycznych problemów socjalnych i ekologicznych, w których ona brnie już od dłuższego czasu. Jednocześnie przebieg tego zakrętu, zależy też od tego na ile ludzkość potrafi sobie poradzić z pandemiami, które ją już obecnie nie tylko nawiedziły i to nawiedziły groźnie współczesną ludzkość ale, które- jak wszystko wskazuje-będą ją też nawiedzały jeszcze wiele razy w nadchodzącej wcale nie odległej przyszłości.

Jak się przekonamy z dalszych wywodów, niełatwe rozwiązanie obu problemów, w znacznym też stopniu, będzie rzutowało na to, co się będzie działo już w najbliższych dziesięcioleciach z człowiekiem globalnym. Już nawet głównie ale też szczególnie w latach 2020-2030. Przed współczesnym człowiekiem bowiem powstały współcześnie, zarówno wspaniale perspektywy, jak też ogromne, bezprecedensowe zagrożenia we wspomnianych właśnie wymienionych dziedzinach jego pracy i szeroko pojmowanego życia Jeśli epoka elektryczności wyzwoliła bowiem człowieka z obowiązku i przymusu ciężkiej fizycznej pracy i pozwoliła zrazu ustrojowi kapitalistycznemu a potem trudno definiowanemu ustrojowi chińskiemu zapewnić historycznie bezprecedensową obfitość dóbr wszelkiego rodzaju, i zapanować kapitalistom przez wieki nad narodami świata to epoka sztucznej inteligencji, może zmiany powstałe z jej oddziaływania skutecznie uwielokrotnić. Jednakże może też spowodować kłopoty w jej wdrażaniu albowiem niełatwo siłom dominującym we współczesnym globalnym świecie, już obecnie i jeszcze bardziej w przyszłości pożegnać się ze wspomnianą dominacją kapitałową współczesnego świata i jej fundamentalnymi skutkami. Zwłaszcza w postaci realizacji przez klasy dominujące w kapitalistyczne części tego świata ich maksymalnych zysków. A zwłaszcza z jeszcze osiąganymi przez ten kapitał większymi niż dotąd przez wąską kapitalistyczną elitę bilionowych zysków.[2] Niezwykle trudne też będzie rozwiązanie problemu, polegającego na tym, aby zapewnić w globalnym nadchodzącym świecie, choćby minimalną racjonalność w dystrybucji uzyskanych zysków, którego osiąganie może pomnożyć zastosowanie do produkcji i usług sztucznej inteligencji.

Na dalszą bowiem metę, dwa odrębne ,wspomniane rozwiązania w tym zakresie,( chińskie i północno-amerykańskie) już są i będą jeszcze bardziej w przyszłości konfliktogenne. Bo musza być takie z natury rzeczy. Nic bowiem na świecie dotąd nie było i nie jest trudniejszego, niż godzenie się przez jakiekolwiek elity z ograniczeniem ich przychodów i dzielenie się nimi ze wzrastającą liczbą ludzi, już nie tylko małych społeczności, ale też globalnym , ludzkim społeczeństwem . Konfliktu w tym zakresie w nadchodzącym świecie, nie da się przy tym rozwiązać siłą militarną, bo to w sposób nieunikniony grozi końcem współczesnego człowieka. Natomiast dramatyzm współzawodnictwa dotyczących takiego dzielenia związany i poprzedzony dramatyzmem zwycięstwa jednego z dwóch mocarstw pretendujących do pierwszeństwa w kroczeniu w zakresie sztucznej inteligencji, przyniesie zapewne też światu, wiele daleko idących niespodzianek. Nie zanosi się co prawda na to , żeby batalia o pierwszeństwo w zakresie sztucznej we współczesnym świecie, szybko zakończyła się, ale już w najbliższym dziesięcioleciu 2020-2030, światowa ludność współczesnego globalnego świata będzie miała okazję mniej czy bardziej jednoznacznie skonstatować, które z głównych rozwiązań problemów, która wyłoni epoka sztucznej inteligencji, jest dla niego bardziej interesujące i ewentualnie próbować implantować na swój teren, te które wydadzą się najbardziej korzystne. A zwłaszcza nie tylko korzystne aktualnie ale i przyszłościowo. I nie tylko dla elit danego narodu czy globalnego społeczeństwa ludzkiego ale szerszych jego kręgów. W tym też układzie rozstrzygnie się spór o kierunek generalnego rozwoju człowieka i realizacje jego szeroko rozumianych praw. Jednakże sytuacja ta jest też brzemienna w możliwe różnego rodzaju przeciwieństwa i konflikty bowiem wspomniani partnerzy wspomnianego współzawodnictwa, mają radykalnie odmienne interesy a zwłaszcza różne interesy już występujące ale też zapewne nasilające się w nadchodzących dziesięcioleciach. I nic nie wskazuje na to, że kompromis miedzy nimi będzie łatwy, prosty a nawet możliwy. Jednak jego przedstawienie wymaga szerszej prezentacji aktywów i pasywów, zarówno północno-amerykańskiej, jak i chińskiej strony tego współzawodnictwa, które dziś niewidoczne, staje się na naszych oczach coraz przejrzyste ale też wyraźnie dominują nie tylko najbliższe dziesięciolecie (2020-2030), ale dłuższy historyczny okres obecnego naszego wieku. Nie wchodząc w szczegóły, do których jeszcze wrócimy , można już dziś powiedzieć jasno i wyraźnie, że niewidoczny lub ograniczenie widoczny jeszcze dziś w pełni dramatyzm tego współzawodnictwa ,ale zapewne nabierze on nieuniknienie wzrastającego znaczenia, już w najbliższym dziesięcioleciu a jeszcze bardziej nasili się w dalszych, nadchodzących dziesięcioleciach.

Nie inaczej jest z czynnikami , który już też określiły życie narodów i będzie je określały jeszcze bardziej w najbliższych dziesięcioleciach, to znaczy z wieloma możliwymi rodzącymi się i rozpowszechniającymi się pandemiami. Oczywiście zarazki dziesiątkujące społeczność ludzką, są stare i dobrze znane w całej, dotychczasowej historii człowieka. Wycinały one w pień a przynajmniej w znacznym stopniu, poszczególne społeczności ludzkie a potem narody, do póki nie zaczęły poszczególne ludy i narody sobie radzić z nimi , wynajdując określone leki i inne sposoby zahamowania ich śmiercionośnego żniwa. Bywało z nimi jednak często fatalnie albo bardzo fatalnie . Wszystkie zbierały dość znaczne żniwo umierających w ich efekcie ludzi różnych terytoriów w różnych okresach funkcjonowania społeczeństwa ludzkiego. Jednakże ostatnia pandemia, która dziś wstrząsnęła i wstrząsa globalną ludzkością, działa inaczej, niż wszystkie jej poprzedniczki. Jej cechą charakterystyczną, jest to, że posiada ona szybko po jej pojawieniu nie lokalny a globalny charakter. Maksymalnie globalny. Wynika to z tego, że izolacjonizm poszczególnych narodów, kontynentów, był dotąd o wiele większy, niż to ma miejsce współcześnie. Dziś wystarczy, że w jakiejś części świata, posiadającej łączność z głównymi współczesnymi jego centrami, taka zaraza się pojawi się człowieka i upowszechni zrazu w małych nawet społecznościach, gdy jutro skutecznie wstrząśnie całą, globalną ludzkością. Przy tym nie ma wcale z góry określonej zasady, gdzie i jak może taka zaraza się pojawić. Jeśli jest ona dotąd nieznana a teren jej oddziaływania jest uczęszczany przez wielu innych mieszkańców ziemi, jest szansa, że zarazka szybko szybo posiadać lokalny tylko charakteru a stanie się zagrożeniem nie tylko regionalnym i globalnym współczesnej ludzkości. Na dobrą sprawę, profilaktyka wobec takich zarazek, jest niemożliwa, bo nikt nigdy, nigdzie, w pełni nie wie i nie będzie wiedział, gdzie i jak się ona może pojawić i jak szybko oraz skutecznie się rozpowszechnić w regionalnym i globalnym świecie. Jej cecha charakterystyczna jest to, że ograniczenie jej rozpowszechniania, wymaga dość głębokiego strukturalnego przeobrażenia funkcjonowania społeczeństwa współczesnego świata. Innego też do niej stosunku jaki dziś występuje w całym współczesnym świecie. Pandemia wywołująca okresowego wstrzymanie we współczesnym świecie działalności produkcyjnej i usługowej, paraliżuje wszystkie globalne społeczności i posiada dla wszystkich i każdego dokuczliwy a nawet dramatycznie dokuczliwy charakter .Jej dokuczliwość zależy od szybkiej reakcji na jej przejawy poszczególnych narodów. Taka reakcja jest ważna ale jest nie jedynym czynnikiem zminimalizowania jej szerszych skutków .Jednakże w dużej mierze wszystko zależy od tego, na ile ludzie obecnych i nadchodzących czasów, w szerokim zakresie tego słowa, będzie posiadać rezerwy materialne znajdujące się w ich indywidualnym władaniu , pozwalające im pomyślnie przeżyć okresowe biologiczne funkcjonowanie pandemii w dużej części współczesnego globalnego świata. Ale też zapewnić sobie życie materialne w trakcie jej trwania. Niezbędnie posiadanie znajdujących do ich indywidualnej dyspozycji środków materialnych zwłaszcza na okres ich niezbędnej izolacji to niezbędny warunek poradzenia sobie poszczególnych narodów z pandemią. A szczególnie możliwe kojarzenie użytkowania środków własnych niezbędnych do przeżycia z efektywną pomocą z zewnątrz. Struktura społeczna, w ramach której ludzie będą się ostro dzielić na takich, którzy posiadają wielkie i średnie rezerwy finansowe pozwalające im, przez długie dni i miesiące życia bez podejmowania działalności zarobkowej i takich, którzy nie będą mogli bez tego żyć ,musi nieuniknienie tworzyć sytuację zagrożenia przez pandemię nie tej części ludzi którzy takimi środkami nie dysponują a całego współczesnego, globalnego społeczeństwa. Jest taka sytuacja z natury rzeczy konfliktogenna i to nie konfliktami, które dadzą się łatwo przezwyciężyć poprzez uruchomieniem systemem zapomóg, wsparć materialnych. Części ludności jeśli dana struktura społeczna w swoich podstawach, funkcjonująca w poszczególnych społeczeństwach, nie stwarza warunków, pomyślnego życia całej mikro społeczności przez miesiące bez wykonywania płatanych czynności zawodowych nie stwarza danej społeczności możliwości opanowania kryzysem związanego z rozpowszechnianiem się na danym terenie pandemii.

Widać na tej podstawie związek jaki zachodzi pomiędzy modelem dotychczasowego rozwiązywania w poszczególnych częściach współczesnego świata problemów dotyczących wdrażania sztucznej inteligencji i walki z pandemią. Rozwiązań na dziś i szeroko pojęte jutro. Teraz tylko zasygnalizujmy ten fundamentalny temat do którego jeszcze wrócimy w tej publikacji. Z tego też punktu widzenia, należy rozpatrywać związek pomiędzy szerokim upowszechnieniem na początku w czołowych mocarstwach współczesnego świata, to znaczy Chinach i Ameryce Północnej sztucznej inteligencji a potem rozwiązywanie tych problemów we wszystkich krajach współczesnego świata. Sztuczna inteligencja wyzwoli możliwość historycznie bezprecedensowych zarobków tych, którzy korzystać będą z zysków, uzyskanych przez jej zastosowaniu. Jednakże na porządku dnia staje i jeszcze bardziej stanie w nadchodzącej przyszłości problem ,powstających zróżnicowań w dystrybucji tych zysków. Jeśli zyski te, przynajmniej w znacznej części świata, koncentrować będzie , tak jak dotąd, nieliczna grupa, zwłaszcza w kapitalistycznej części współczesnego świata a resztę będzie utrzymywać się dyscyplinujących ich miesięcznych zarobkach, to pandemia a ściśle pandemie, będą w nadchodzącym świecie, nie tylko zbierać potężne żniwo, ale będą wręcz zagrażać istnieniu ludzkiego gatunku. Na razie ograniczmy się tylko do zasygnalizowania tego problemu rezerwując sobie powrót do tego tematu po przedstawieniu możliwych alternatyw w kreacji sztucznej inteligencji w naszym współcześnie tak zróżnicowanym w głęboko podzielonym świecie.

W ten sposób, już w obecnym ale zwłaszcza w nadchodzącym świecie, ludzkość stoi przed specyficznym ,najgłębszym w jej dziejach zakręcie dotyczących zarówno dalszego rozwoju naszego gatunku istot żywych zastosowania przez człowieka naszych czasów sztucznej inteligencji nowych sposobów jego dalszego rozwoju i zarazem coraz lepszego radzenia sobie z groźbą pandemii. Wyznaczają go dwa, o różnym stopniu, powszechnej znajomości czynniki. Jednym z nich, jest sztuczna inteligencja, która staje się narzędziem rozstrzygnięcia nie tylko narastającego wielkiego sporu chińsko- północno – amerykańskiego, w dużej mierze społecznie dziś mało widocznego. Ale też to ona zadecyduje o losach rodzaju ludzkiego w nadchodzących czasach. Obok niej druga w postaci widocznej zagrażających współczesnej ludzkości pandemii, która zaczęła się, co prawda w chańskim mieście, ale nie już nie długo po jej narodzeniu, przestała mieć charakter lokalny a stała się problemem globalnym współczesnego ,globalnego człowieka. Przy tym wydaje się, że takie jej gwałtowne rozpowszechnianie nie tylko nie musi ale nie jest tylko jej właściwością. Oba wspomniane czynniki określające wizję człowieka przyszłości, są słabo dostrzegalne ,szczególnie jako pozostające z sobą w ścisłym ze sobą związku. A jednak to one będą wytyczały losy, nie tylko poszczególnych narodów, nie tylko ludności poszczególnych kontynentów, ale całego , globalnego społeczeństwa. Staną się też wyznacznikiem generalnych losów człowieka, nadchodzącej epoki. Ale też losów genialniejszych naszego gatunku. Najgorsze przy tym jest to, że związek obu tych czynników z losem globalnego człowieka ,ale też funkcjonowaniem jego obowiązków i praw, wydaje się współcześnie nie tylko mało widoczny ale jest uznawany za faktycznie dość luźny. Jednakże ,przeżywamy współcześnie tylko krótki okres historyczny, w którym ta widoczność jest ograniczona. Albowiem coraz bardziej zbliżamy się do czasu, kiedy człowiek naturalnie i niezbędnie zainteresowany losami swoich współziomków naszej planety, będzie sobie musiał uświadomić, że wszyscy razem i każdy z osobna, znaleźliśmy się wobec wielkich dylematów, którym ostatecznym wymiarem, jest pomyślność człowieka i możliwość lub brak możliwości realizacji przez niego, swojego prawa do życia, do egzystencji, do rzeczywistego a nie jedynie pozornego rozwoju nie przerwanego wielkimi kataklizmami. Kataklizmami które mogą zniszczyć nasz gatunek.

Sztuczna inteligencja i chińskie oraz północno-amerykańskie współzawodnictwo w tym zakresie

Wszystko wskazuje na to ,że współczesny ród ludzki, wchodzi w zupełnie całkowicie nową, historycznie epokę. Już kiedyś, w dziejach rodu ludzkiego, miała miejsce taka rewolucja, którą przyniosło wynalezienie przez człowieka elektryczności. Wielkie zespoły ludzkie, zwłaszcza Europy Zachodniej, które wykorzystując zgromadzenie wytwórcze w jednym miejscu a potem wspomagając ich pracę, wykorzystaniem na początku pary a potem elektryczności, stały się ludźmi zupełnie innego charakteru i właściwości, niż ich dotychczasowi poprzednicy. Najważniejsze w tym było to, że obok ulżenia im w dziedzinie konieczności wydatkowania wielkiego fizycznego wysiłku, celem zwielokrotnienia produkcji, że dotychczasową ograniczoną wytwórczość różnego rodzaju produktów, zastąpiono wytwarzaniem ich w historycznie bezprecedensowej ilości. I po części też jakości i ich coraz nowych generacji. Zastosowanie na szeroka skalę elektryczności, wyniosło ludzi Europy Zachodniej i częściowo Ameryki Północnej, na swoisty piedestał ówczesnej ,całej społeczności globalnej. A ściśle pozwoliła im się wynieść i bardzo z tego skorzystać. Wytwórcy masowych dóbr, stali się najważniejsza częścią ludzkości. Klasa kapitalistów, która tą produkcję zorganizowała i sprzedawała, w niebywałym krótkim czasie , dorobiła się gigantycznych majątków. Zapanowała nad większością militarnie z reguły podbitym przez nich ludami i całym światem. Proletariusze czyli ludzie pracy, na początku manufaktur a potem zakładów produkcji przemysłowej, przez długie dziesięciolecia realizując tą produkcję i pracując na bogactwa klasy kapitalistów, żyli w straszliwej nędzy. Bogactwo kapitalistów, ciągle wzrastające i kontrastujące z biedą i poniżeniem proletariuszy, a jeszcze bardziej ludów kolonialnych stanowiło główny sens wspomnianej sytuacji. W późniejszym czasie, klasa kapitalistów niezadowolona ze wzrastających buntów proletariatu, złagodziła skalę realizowanego przez siebie wyzysku i zdołała utrzymać niedaleko dominacje kapitału nad pracą, ale w której bogaci, stawali się coraz bardziej bogatymi, a średnio zamożni i biedni, na nich pracowali. I podlegali ich wyzyskowi.

Obecnie nadchodzą czasy, w których epoka elektryczności zamieniana w epokę sztucznej inteligencji, otwiera historycznie bezprecedensowa możliwość nie zwiększenia, ale zwielokrotnienia produkcji przemysłowej, będącej podstawą pomyślności każdego współczesnego społeczeństwa. Jednocześnie otwiera to możliwość, zastąpienia miliardów ludzi, realizujących we współczesnych kapitalistycznych społeczeństwach tej produkcji i nabierających współcześnie usług wytworami sztucznej inteligencji. Należy przy tym zwrócić uwagę, że proces przechodzenia z epoki elektryczności do czasów sztucznej inteligencji, w większości państw świata, będzie się odbywał w krajach w których ludzie pracy są konsekwentnie ekonomicznie i moralnie skutecznie zdominowana i przez klasę kapitalistów. Przy tym jakiekolwiek liberalne struktury społeczno –polityczne, nie tylko nie naruszają ich społecznej dominacji i realizacji przez klasy kapitalistyczne współczesnego świata maksymalnego zysku, ale tworzą sytuację w miarę bezkonfliktowego i skuteczne warunki ich realizowania. Przez pewien czas w świecie obok kapitalistów działała na ziemiach wcześniej zarządzanych przez carów rosyjskich przejęła władze biurokracja radzicka( 1917r) której eksperyment ustrojowy rozszerzony znacznie po drugiej wojnie światowej poza tereny ZSSR. Ostatecznie bankrutując we współzawodnictwie z kapitalizmem w czasach nie odległych.. Jednakże będzie się odbywało współcześnie wdrażanie sztucznej inteligencji w świecie, w warunkach gdy na kontynencie chińskim, dokonana została głęboki kolejna od powstania w 1949 r. CHRL głęboka zmiana ustrojowa. Jej cechą charakterystyczną jest. kreacja na chińskiej ziemi które w sposób historycznie bezprecedensowy od 1979r,reformy ustrojowej który zapewnił narodowi chińskiemu historycznie bezprecedensowe odrobienie zacofania industrialnego i wielostronnego rozwoju ,połączonego z radykalną poprawą warunków bytu wielkiego narodu chińskiego. Bezprecedensowo włączając do dzieła ponad miliardowy naród chiński. Bezprecedensowo historycznie włączając też do tego dzieła zarówno przedstawicieli klas kapistycznych współczesnego świata jak też tworząc własną klasę kapitalistów bardzo zaangażowaną w rozwój ich odrodzonej ,chińskiej ojczyzny. W pełni inspirując historycznie bezprecedensowy jej konstruktywny udział w rozwoju kraju gdy ta klasa ani jej przedstawiciele nie są w danym kraju klasą nim rządząca. Współczesne władze chińskie skutecznie decydują o kształcie realizowanych na tutejszym terenie przeobrażeń, wymuszająca na nowo powołanej na tym terenie klasie chińskich kapitalistów w pełni włączenia się i nadal skuteczne włączanie się do działań na rzecz rozkwitu ich chińskiej ojczyzny. Jednocześnie konsekwentnie zapewniając rezygnacje przedstawicieli tej klasy we współczesnych Chinach z sięgania w je j działalności do realizacji maksymalnego zysku. Innymi słowy, przechodzenie od epoki elektryczności do epoki sztucznej inteligencji, brzemienne jest ze swoisty dualizm we współczesnym świecie w zakresie funkcjonowania sił motorycznych tych przeobrażeń oraz celów i zadań które sobie stawiają strony które go podejmują i skutecznie realizują. Wspomniany dualizm wydaje się mieć wielkie historyczne znaczenie dla dziejów człowieka oraz olbrzymie skutki społeczne dla czasów współczesnego świata które dopiero nadchodzą

W każdym razie, znaleźliśmy się jako ludzkość na początku drogi, w której wszystko lub prawie wszystko, podlegać będzie głębokim zmianom. Przy tym, zmiany te będą dotyczyć nie tylko współczesnego pokolenia ludzi naszej planety, ale też wielu pokoleń nadchodzących czasów. Interesujące jest z tego punktu widzenia to , że Tajwańczyk, który na terenie Ameryki Północnej zyskał znaczące wykształcenie w dziedzinie sztucznej inteligencji i stał się jednym z najwybitniejszych specjalistów w skali globalnej, który następnie przeniósł się do Chin i tam organizować wdrażanie sztucznej inteligencji, informuje w ostatniej swojej książce, że w tym wdrażaniu, stara się dużo uwagi poświęcić swoim spotkaniom z dziećmi w wieku przedszkolnym. Fakt ten pozornie dziwny wydaje się ważny i charakterystyczny. Ten racjonalny jego wybór, nie wydaje się przypadkowy, choćby z tego punktu widzenia, że choć batalia dotycząca kreacji sztucznej inteligencji w obu czołowych mocarstwach współczesnego świata -w Chinach i Ameryce Północnej- rozgrywać się będzie w długich dziesięcioleciach, to w znacznym stopniu rozegra się już w najbliższym dziesięcioleciu. Dzisiejsze pokolenie dzieci wniesie też do niego znaczący wkład. Większy niż się pozornie wydaje. Przyniesie ona zasadnicza zmianę warunków pracy i życia miliardów ludzi współczesnego świat Jednakże zmiany największe i najważniejsze oraz najpełniejsze, będą dotyczyły właśnie dzieci, które obecnie znajdują się na etapie edukacji przedszkolnej. Z relacji jego wynika, że dzieci te szczególnie interesują się choćby takimi pytaniami: „Czy będziemy mieli nauczycieli robotów? A co będzie, jak jeden samochód bez kierowcy wpadnie na drugi i zrobi nam krzywdę? Czy ludzie będą się żenić z robotami i mieć z nimi dzieci? Czy komputery staną się takie mądre, że będą nami rządzić? Jeśli komputery będą wszystko robić , to co będziemy robić my?”[3]

Pytania jak widać fundamentalne. W pełni odzwierciedlające problemy, które staną przed człowiekiem powszechnego wdrażania na świecie sztucznej inteligencji, z wyraźnym jej wdrażaniem już we współczesnym czasie i to głównie właśnie w Chinach i w Ameryce Północnej. Wręcz w tym wdrażaniu antycypujących współzawodnictwo międzynarodowe ze szczególnym uwzględnieniem współzawodnictwem wspomnianych dwóch największych mocarstw współczesnego, ale coraz bardziej globalnego świata. Z tych całkowicie realnych pytań wynika. Jak głęboko i zasadniczo zmieni się praca i życie miliardów ludzi współczesnego świata, w wyniku coraz to szerszego zastosowania sztucznej inteligencji do codziennej praktyki współczesnego globalnego świata. Koresponduje to z poglądem na ten temat Aleksandra Kuteli, prezesa Fundacji Digital Poland, która wyspecjalizowała się w dużej mierze, w intelektualnej antycypacji wspomnianych nadchodzących przeobrażeń pracy i życia współczesnego człowieka[4]. Natomiast we wspomnianym wydawnictwie, w jego ciekawym podsumowaniu, czytamy na ten temat: „Stoimy u progu rewolucji, która zmieni nasz świat nie do poznania. Trzy wcześniejsze rewolucje przemysłowe, wywróciły produkcje do góry nogami. Ale ta czwarta, dotycząca sztucznej inteligencji, przewartościuje życie każdego z nas. wywoła wstrząs, który będzie większy, niż ten spowodowany rewolucją przemysłowa, czy upowszechnieniem elektryczności. Eksperci nie mają wątpliwości, że AI zmieni nasz świat nie do poznania”. I dalej w tym samym tekście, czytamy: „Gdzie w tym wszystkim jest Polska? Jak powinna wyglądać nasza strategia rozwoju sztucznej inteligencji? Czy tak, jak w przypadku Chin, naszym celem powinna być chęć totalnej dominacji? Państwo Środka do 2030 roku, chce być technologicznym liderem w obszarze AI, a chiński rynek sztucznej inteligencji ma być wart około 150 miliardów dolarów”[5].

Jak widać w przytoczonych danych, sztuczna inteligencja radykalnie zburzy ten sposób życia, w którym dotąd żyjemy – i to w skali globalnej – i wykreuje nowy sposób naszej egzystencji. Nie tylko w produkcji przemysłowej, ale dziedzinach zatrudniających o wiele więcej osób niż w produkcji czyli usługach, miliardy ludzi straci pracę. Wręcz większość społeczeństwa w dotychczasowych działach wytwarzania i usług społecznych , nie będzie miała zatrudnienia. Od siebie dodajmy, że stopień przesuwania siły roboczej w ramach realizacji społeczeństwa AI, nie będzie realizowany na podstawie swobodnego wyboru miliardów ludzi a w dużym stopniu kierowany przez dominujące siły społeczne w świecie –jak z tego widać- realizowany wcześniej w dwóch krajach, to znaczy w Chinach i Ameryce Północnej. Z wszystkich danych wynika ,że oba te kraje i narody będą antycypować procesy z tego zakresu realizowane w skali światowej. Nie chodzi przy tym o to, że ludzie wspomnianych dwóch krajów i w dużej mierze całej ludzkości, będą kierowani na stanowiska pracy właśnie na podstawie takich tendencji, ale w tym sensie, że takie stanowiska pracy, będą kreowane w stopniu dominującym, przez wspomniane siły, zarówno w obydwu krajach, które wyprzedza ludzkość w tym zakresie, jak i w krajach, które będą podążać na przetartych już drogach z ewolucji epoki elektryczności, do epoki sztucznej inteligencji. Należy przy tym zwrócić uwagę, że jak dotąd ewolucja ta odbywa się przy dominującym zaawansowaniu jej w Ameryce Północnej, ale przy bardzo ostrym zamiarze, wyprzedzenia w tym zakresie wuja Sama, przez coraz ostrzej konkurującego z nim żółtego i skośnookiego Chińczyka. Przy czym wcale nie jest już dziś rozstrzygnięte, która z tych opcji, ma szansę zdominować inną, oraz w jakim czasie to nastąpi. Natomiast jest niewątpliwie pewne- do czego jeszcze szerzej wrócimy-że zdominowanie jednej z tych opcji, przez opcję drugą, zarówno czasowo, jak i w dłuższym dystansie tej dominacji, będzie miało istotne konsekwencje dla egzystencji człowieka globalnego, dla jego ewolucji i realizacji jego praw interesujących zwłaszcza uczestników tej konferencji.

Wspomniany Tajwańczyk, który jest jedną z ważnych figur współczesnego AI w całym współczesnym świecie, w swej ostatnio wydanej pracy, raczej skłania się do tego, aby uznać, że strona chińska, już w latach 2020-2030, osiągnie dość radykalną przewagę nad swoim północno- amerykańskim konkurentem. Pisze on na ten temat tak: „Chiny już prześcignęły Stany Zjednoczone pod tym względem (to znaczy, dostępu do surowca i przeogromnej liczby danych, których posiadanie decyduje o wynikach tego wyścigu). Stany Zjednoczone pod tym względem stały się największym producentem danych na świecie. Imponująca jest nie tylko liczba danych- dzięki chińskiemu unikalnemu ekosystemowi technologicznemu, całkiem odmiennemu systemowi produktów i funkcji, niespotykanemu nigdzie inaczej, dane te są idealnym surowcem dla przedsiębiorców tworzących dochodowe firmy SI”[6]. Natomiast w dalszej części tego samego dzieła, wręcz czytamy : „Uwzględniając te wszystkie aspekty- nastanie epoki zastosowań i epoki danych, wysoką sprawność chińskich przedsiębiorców i aktywnie spierających ich rząd- sądzę, że Chiny wkrótce dorównają Stanom Zjednoczonym w rozwoju i wykorzystaniu sztucznej inteligencji a nawet je prześcigną. Moim zdaniem, ta czołowa pozycja w zastosowaniu SI, przełoży się na wzrost wydajności na skalę niespotykaną, od czasu rewolucji przemysłowej. Pricewaterhouse Coopers szacuje, ze wykorzystanie SI zwiększy globalny PKB o 15,7 biliona dolarów do roku 2030. Chinom przypadnie w tej puli 7 bilionów, prawie dwa razy więcej niż Ameryce Północnej (3,7 biliona). W miarę, jak rosnąć będzie potęga ekonomiczna Chin, zwiększać się tez będą ich wpływy polityczne i tzw. miękka siła- wpływy kulturalne i ideologiczne na całym świecie”[7]. W pewnym sensie, te prognozy chińskie potwierdzone są w cytowanym wcześniej wydawnictwie specjalizującym się w problematyce SI. Czytamy w nich na ten temat : „ Działania Chin w obszarze sztucznej inteligencji (AI), zarówno na poziomie sektora prywatnego, jak i samego państwa, charakteryzuje jedno: chęć totalnej dominacji. Choć zaczęło się tylko od chęci, to w niektórych obszarach Chiny, już wyprzedzają świat i mają po swojej stronie wszelkie atuty, aby stać się globalnym klientem. Podczas, gdy Europa i świat , postrzegają AI, przez pryzmat zagrożeń dla miejsc pracy i polityki społecznej, Chiny upatrują W AI szanse na robotyzację przemysłu i na wzrost gospodarczy. W Chinach nikt nie zastanawia się, nad tym, czy „warto inwestować i rozwijać AI. Cel w tym zakresie jest prosty- dogonić świat, przegonić świat, zdominować świat. Do 2030 roku Chiny, mają stać się liderem technologicznym w obszarze AI a chiński rynek AI, ma być wart około 150 miliardów dolarów. Do porównania według Markets and Markets światowy rynek AI w 2025 roku, ma być wart zaledwie 190 miliardów dolarów. Pytanie, które warto sobie w tym miejscu postawić, brzmi :jak tego dokonać? Odpowiedź Chin, może budzić podziw i strach jednocześnie, bo Chińczycy nie rzucają słów na wiatr i rozgrywają swoje karty z dużym rozmachem. Tam, gdzie świat wydaje miliard, Chiny wydają 10 miliardów. Cele, które państwa rozkładają na 10 lat. Chiny chcą zrealizować w trzy. Podczas gdy Europa wdraża RODO, a Zachód żyje aferą Cambridge Analytica , Chiny gromadzą zasoby danych, o których świat może tylko pomarzyć. Strategia AI przyjęta przez Radę Państwa Chin w lipcu 2017 roku, nie tworzy natomiast niczego od zera. Ma ona przyspieszyć działania podejmowane dotychczas przez sektor prywatny. Rynek chiński to dziś trzej główni gracze: Baidu, Alibaba i Tencent (w skrócie „BAT”). Każdy z nich posiada silne zaplecze technologiczne, własne centra badawcze z AI oraz inwestuje w startupy zajmujące się sztuczną inteligencją”[8].

Jak z tego widać, w literaturze występują różnice zdań, na ile w zakresie sztucznej inteligencji, głównie konkurujące ze sobą strony, posiadają dominację jedna na drugą czy też ewentualną równorzędność. Oczywiście w punkcie widzenia na ten temat, istotne znaczenie, posiada nie tylko aktualny stan rzeczy, ale ambicje występujące w tym zakresie. Z bliższej jednakże analizy wynika, że wzajemne stosunki Chin i Ameryki Północnej, w dziedzinie zaawansowania sztucznej inteligencji jedno jest pewne: Chińczycy zrobią wszarsko, co tylko jest w ich mocy, aby w najbliższym dziesięcioleciu ( 2020-2030), osiągnąć generalną przewagę nad swoim amerykańskim konkurentem. Jednocześnie trzeba stwierdzić, że posiadają wszystkie szanse, aby taką przewagę osiągnąć. Ich najważniejszym atutem w tym zakresie, jest posiadanie bardzo silnego państwa, jednoznacznie i konsekwentnie zaangażowanego w niezwykle dynamiczny rozwój SI na terenie chińskim. Państwa o wiele silniejszego w jego zdolności działania, od konkurencyjnego bo którego administracja nie jest podporządkowana żadnym silnym i wysoko zorganizowanym strukturom .Są też amerykanie-północny społecznościom ( od góry do dołu)nastawionym na maksymalny zysk. Państwo jest taką najwyżej zorganizowana i najsilniejsza strukturą, dominującą nad innymi, że biurokracja chińska poprzez silne państwo, posiada dominujący wpływ na całokształt chińskich przeobrażeń. Nie posiada konkurenta, którego musi zyskać aprobatę w całości lub częściowo, do realizacji swych ważnych celów, w tym tez do realizacji powszechnego i dynamicznego wdrażania sztucznej inteligencji. W przeciwieństwie do sytuacji chińskiej, sytuacja północnoamerykańska, charakteryzuje się zbyt daleko rozwiniętą dominacja na Stanami Zjednoczonymi, niezwykle silnej tutejszej klasy kapitalistycznej dość jednostronnie nastawionej na zysk. Posiad ona radykalną przewagę nad administracją państwową, działającą na północno-amerykańskim terytorium. Przy tym, kapitał amerykański dominujący na amerykańskim państwem, nie posiada jednolitych interesów. Ma to co prawda jeden cel naczelny w postaci osiągania maksymalnego zysku, ale poszczególne grupy kapitałowe, nie są w stanie skoordynować swych działań, w realizacji tego celu. Poszczególne grupy, mają w tym zakresie cele odrębne i każda z nich, pretenduje do zdominowania północno-amerykańskiego państwa. Wszystkie one dążą też do tego, aby pozyskać, zwłaszcza okresowo, pewną część ponad 300 milionowego narodu, aby ten a nie inny przedstawiciel wielkiego kapitału, reprezentował interesy całości tego kapitału w tej sferze, w której funkcjonuje państwo. Wspomniany kapitał, musi też wspólnie, niezależnie od jego podziałów na części i różne grupy, zadbać, aby większość amerykańskiego społeczeństwa, miała mniej czy bardziej mgliste przekonanie, że jest podmiotem życia społeczno- politycznego a nie przedmiotem manipulacji przez tą czy inną część tutejszej klasy kapitalistycznej. Jak dotąd nie widać aby w północni-amerykańskich warunkach koordynacja działań na tutejszym terenie była możliwa. Tutejsza powszechna arogancja dominująca zwłaszcza w Ameryce Północnej a zwłaszcza w jej klasie kapitalistycznej też osiągnięcia w omawianej ważnej dziedzinie też sytuacji w omawianym współzawodnictwie też sukcesu we współzawodnictwie z chińczykami nie ułatwia.

Dla realizacji sztucznej inteligencji, te odmienności samych podstaw funkcjonowania obu konkurujących ze sobą państw i narodów – chińskiego i północnoamerykańskiego- mają doniosłe konsekwencje. Państwo chińskie, może o wiele bardziej, niż państwo północno amerykańskie musi , realizować tak fundamentalne i ważne cele, jakim jest realizacja SI na swoim terytorium narodowym. Od efektów realizacji takich celów zależy zdobycie palmy pierwszeństwa we współczesnym świecie. A jest to o wiele bardziej wymarzony, ambitny cel niż u państwa a zwłaszcza narodu współzawodniczącego. Może też państwo chińskie w ramach wszystkich, ale też dotyczącej SI, skuteczniej i sławniej, realizować swoje cele, od północnoamerykańskiego konkurenta. Bo chodzi o zdobycie dominującej pozycji w świecie a nie jej stabilizacje. Jednakże wspomniana chińska przewaga w omawianym współzawodnictwie nie jest całkowita i konsekwentna. Państwo północno amerykańskie, ma o wiele dłuższe w obecnym jego kształcie, tradycje realizacji celów w porównaniu z państwem chińskim czy narodu, który ma tradycje mierzone tysiącleciami, ale w obecnym jego kształcie, ma tradycję krótsza od swego północnoamerykańskiego konkurenta w walce o prymat w dziedzinach szczególnie ważnych , bo zaczynającą się w 1979 roku. od tego bowiem okresu, zaczyna się działalność państwa, które stało się we wszystkich zakresach zrazu potencjalnym a potem coraz większym rzeczywistym konkurentem państw i narodów o ustroju kapitalistycznym, na czele z czołowym w tym świecie państwem północnoamerykańskim. Jest natomiast swoistym paradoksem dziejowym, że takie przeobrażenie państwa chińskiego, dokonało się przy znacznym udziale, nie tylko wielkiego kapitału północnoamerykańskiego, ale przedstawicieli tego państwa, zaczynając od Nixona, jako tego pierwszego, który torował drogę do przeobrażenia Chin w państwo zupełnie odmienne jakościowo, niż to, które funkcjonowało w latach 1949-1979.Dotyczy to też wielkiego kapitału zarówno północno-amerykańskiego jak jego całości charakteru globalnego których zysk w postaci dochodów poszczególnych koncernów jak i zysk państw północno-amerykańskiego położyli na szali dziejowej wyżej od swego długoterminowego interesu państwowego i klasowego. Tym bardziej ,że współzawodnictwo chińsko –północno-amerykańskie w sprawie sztucznej mają szanse przegrać. Oczywiście współcześnie nic w tej sprawie nie jest jeszcze przesądzone.

Konsekwencje społeczne realizacji sztucznej inteligencji w Chinach i Ameryce Północnej

Jednakże różnice między państwem chińskim a państwem północnoamerykańskim, zwłaszcza w interesującej nas tu problematyce realizacji sztucznej inteligencji, nie redukują się tylko do tego, że państwo chińskie posiada o wiele większe potencjalne możliwości planowej i skutecznej realizacji sztucznej inteligencji i może wydatkować o wiele większe środki na ten cel, niż to czyni – przynajmniej współcześnie-ich północnoamerykański konkurent. W tej sprawie występuje głęboko obecnie zamazana ale o wiele ważniejsza, niż ta, która dotyczy sprawnościowych właściwości jednego i drugiego państwa w dziedzinie kreacji SI. Jest to sprawa, która ma szczególne znaczenie z punktu widzenia odmienności kreacji różnych modeli człowieka w trakcie wdrażania sztucznej inteligencji w Chinach i Ameryce Północnej. Chiny w ich kształcie powstającym i po części już powstałym po 1979 roku, radykalnie zmieniły swoje oblicze, wykorzystując do tego w tym celu, nie tylko śmiertelną walkę Stanów Zjednoczonych z ZSRR, faktycznie dystansując się od tej walki, ale wykorzystały skłonność północnoamerykańskich elit rządzących do tego, aby Chiny koniecznie wyłączyć z tego konfliktu ale też naturalną właściwość kapitalistycznych elit zarówno tej części kapitalistycznego świat, jak i wszystkich innych do tego, żeby jak najszybciej i jak najbardziej się wzbogacić. Jest to związane z immanentną cechą kapitalistycznego ustroju, występującą od powstania klasy kapitalistycznej, zdominowania przez nią świata w epoce elektrycznej ale która tez jej właściwą cechą w epoce SI. Jest to immanentna cecha klasy kapitalistycznej. Nadrzędna nad wszystkimi jej innymi cechami. Gdy północnoamerykańskie władze a ścisle prezydent Nixon[9] nawiązał kontakt Mao Zedongiem i wyłączył Chiny z możliwości –ówcześnie ale i na dłuższą przyszłość z jakiegokolwiek współdziałania z ZSRR, północnoamerykańska klasa kapitalistyczna, uznała to za dobry początek tego, aby osiągnąć nie tylko polityczne a militarne cele, ale też specyficzne cele gospodarcze. Było to w sytuacji, w której starała się, aby możliwie zapanować nad narodem chińskim, tak jak jej się udało zapanować nad większością narodów , pozostających w satelitarnym związku z ZSRR.W tym oczywiście moją Pragnienia takiego nie wyrzekła się ta klasa ani w okresie wizyty Nixona, potem Regana , ani kogokolwiek innego północno- amerykańskiego ich męża stanu w Chinach. Jeszcze dziesięć lat po rozpoczęciu reformy przez Denga Xaoping, realizując na terenie Polski wyrwanie narodu polskiego spod radzieckiego wpływu, czołowy przedstawiciel wielkiego kapitały G. Soros, informował tych swoich rozmówców, którzy organizowali to wyrwanie, że nie będzie większych inwestycji kapitałowych amerykańskich w Polsce bo będą potrzebne kapitałowi światowemu, do inwestowania ich w Rosji i Chinach. Zatem miał nadzieję, że w obu wymienionych krajach, uda się restaurować lub stworzyć jakąś odmianę ustroju kapitalistycznego i zarazem państw satelitarnych wobec wuja Sama. Jednak praktycznie to się nie udało. Natomiast udało się wielkiemu kapitałowi północnoamerykańskiemu, wejść w swoisty alians głównie biznesowy z nowym przywódcą Chin Dengiem Xiaoping w 1979r.. Istota tego polegała na tym, że Chińczycy ówcześni, sprawujący władze w Chinach, przygotowali wielki biznes, w ramach którego przeniesiono na teren Chin potężną liczbę kapitalistycznych przedsiębiorstw wytwórczych z całego świata i przekształcono ponad miliardowy naród chiński, w jednego wielkiego wytwórcę tanich i powszechnie dostępnych towarów, w całym ówczesnym świecie. Była to dla kapitału północnoamerykańskiego oraz światowego, nie lada gratka. Nie musieli zainwestować miliardów a nawet bilionów dolarów w wybudowanie potężnych fabryk, zwłaszcza na ziemi północnoamerykańskiej, ale też w innych krajach kapitalistycznych, do tego aby osiągnąć nowe krociowe z natury rzeczy, maksymalne zyski , z masowej produkcji towarów, sprzedawanych w całym ówczesnym globalnym świecie. Bez ich takiego podporządkowania jak to miało miejsce w wypadku mojej ojczyzny W swoistej kooperacji z Chinami udało się światowemu kapitałowi wyprodukować niebywałe ilości towarów niskiej jakości, ale sprzedać je po bardzo konkurencyjnych cenach, w stosunku do kapitalistycznej wytwórczości ówczesnego czasu . Była to realizacji wielkiej wizji gigantycznego biznesu dla północnoamerykańskich i innych inwestorów na ziemi chińskiej. Przynoszącej wielkie zyski temu kapitałowi. Ale bez uwzględnienia tego, że naród chiński dzięki niemu nie tylko wyjdzie z głębokiego zacofania ale stanie –w dużej mierze dzięki temu i konsekwencji tego dobrze wykorzystanych do współzawodnictwa z Wujem Samem o palme pierwszeństwa w zakresie realizacji sztucznej inteligencji.

Mniejsze znaczenie miało to, ze w ramach tego twardego biznesu, nowe powstałe władze chińskie, postawiły szereg warunków przy wspomnianej realizacji interesów z wielkim kapitałem światowym . Przede wszystkim wybudowane w Chinach za zagraniczne pieniądze zakłady, nie zostały postawione zostały na ziemi od ChRL kupionej a wydzierżawionej. We wszystkich przedsiębiorstwach zagranicznych przedstawiciel Chin, miał głęboki wgląd w ich funkcjonowanie. Z góry ustalono, że zyski z planowanego gigantycznego eksportu, będą podzielone dość korzystnie dla ChRL. W interesie tym, realizowano założenia nowe dla światowych inwestycji kapitalistycznych zwłaszcza wielkiego kapitału , w tym kapitału północnoamerykańskiego. Na dodatek Chińczycy zobowiązali się, że to oni przeanalizują światowy rynek i zbudują gigantyczny plan eksportowy ,i w większości to oni go zrealizują i to takiego jakiego dotąd nie realizowały kraje kapitalistyczne i ich klasy dominujące. Trzeba przyznać, że się to w pełni udało. Chiny stały się jedną wielką fabryką, zatrudniającą gigantyczne rzesze robotników chińskich, dość nisko opłacanych, ale realizujących bezprecedensową wielkość produkcji. Władze chińskie w pełni wywiązały się z jej eksportu, zarzucając świat produktami co najwyżej średniej jakości, ale dotąd niedostępnymi w takiej cenie na rynkach. Kontrahenci tego interesu , mieli odrębne cele. Kapitaliści na czele z kapitałem północnoamerykańskim, chcieli gigantycznie zarobić. Dla kapitału to zawsze cel najważniejszy. Tym razem został zrealizowany skutecznie i efektywnie. Chińczycy chcieli wyjść z głębokiego zacofania techniczno-gospodarczego. Rozwiązać nabrzmiałe problemy socjalne, bardzo groźne bo w ponad miliardowym narodzie około 1/3 ludności żyło w takiej nędzy, że groziło to wybuchami społecznego niezadowolenia. Przy tym cele kapitału światowego, były głównie krótkoterminowe, obliczone na zysk. Natomiast cele chińskie długoterminowe, obliczone na odrobienie industrialnego zacofania i stworzenie z Chin, konkurencyjnego mocarstwa, w stosunku do mocarstwa północnoamerykańskiego i innych kapitalistycznych gigantów. Kapitał kierował się zyskiem a władze chińskie zyskiem, ale wkomponowanym w realizację celów, nie deklarowanych a realizowanych ważniejszych od bezpośredniego zysku.. Ostatecznie Chinom udało się zrealizować swe długodystansowe cele. Stały się drugim mocarstwem świata, z wyraźnymi aspiracjami stania się pierwszym i skutecznie przygotowały się do tego, aby realizować sztuczna inteligencję i konkurować w tym zakresie ze swoim północnoamerykańskim partnerem i konkurentem.

Oba narody weszły obecnie na drogę przechodzenia od epoki elektryczności, do epoki sztucznej inteligencji. Współcześnie toczy się dramatyczna wojna oto, kto wygra ostatecznie tą wojnę. Chiński dynamiczny i niezwykle szybko rozwijający się partner czy przywódca całego świata wielkiego kapitału, którego wyforowały długo terminowe rządy epoki elektryczności. Oba kraje, mają nie tylko inne cele, ale tez zróżnicowane możliwości. Celem państwa chińskiego, jest osiągnięcie prymatu w sztucznej inteligencji. Wciągnęli Chińczycy do realizacji tego celu kapitał chiński, którego od dziesiątek lat, wychowują na rzecz jego rezygnacji z maksymalnego zysku. Z zyskiem ten kapitał się dzieli z państwem chińskim. A państwo chińskie i uosabiająca je biurokracja, nie przywłaszcza efektu tego dzielenia sobie, tylko w znacznym stopniu dzieli się nim z narodem chińskim. Wypróbowała to już wcześniej, dzieląc się zyskami z wielkiego skoku produkcyjnego, z własnymi ludźmi pracy, po 1979 roku. w rezultacie czego w Chinach, zlikwidowano głód i jaskrawa nędzę w setkach milionów rodzin.( ponad 300 milionów ludzi) Bezprecedensowo w historii ludzkości połączono realizacje wstępnej industrializacji kraju z radykalną poprawą bytu ponad miliardowego narodu i ponad 300 milionów jego członków najbiedniejszych. Teraz zaczynają osiągać zwielokrotnione zyski, które będą efektem powszechnego wdrażania SI, w obu krajach dzielone odmiennie. Klasa kapitalistyczna i jej państwo w Ameryce Północnej, nie zrezygnuje z maksymalnego zysku. To jest natura tej klasy. Hołubiona, rozwijana, pielęgnowana przez nią i jej protektorów. W setkach lat istnienia kapitalizmu na północnoamerykańskiej ziemi i do dnia dzisiejszego kontynuowanej. Kilkadziesiąt lat ćwiczą władze chińskie, stworzoną przez siebie swoją klasę kapitalistów, oddawania silnemu państwu chińskiemu, dość znaczną część swoich zysków. Duża część kapitalistów chińskich z tego się nie cieszy ale też nie może i w coraz większym stopniu też nie chce dążyć do realizacji maksymalnego zysku. Innymi słowy, przed światem jawią się dwie wizje realizacji SI i pożegnania się z epoką elektryczności. Jedna, która będzie tradycyjna kontynuacją kapitalistycznej drogi rozwoju. Druga, która też wdroży nowy tryb produkcji i usług, ale nie głównie w interesie kapitalistycznej klasy. A w interesie w coraz większym stopniu ponad miliardowego narodu, który tak niedawno jeszcze, pozostawał w głębokich okowach powszechnej biedy, zacofania i niemocy własnej.

Konsekwencje społeczne spółzawodnictwa chińsko-północno amerykańskiego dla wizji świata i funkcjonowania pandemii i losów kreacji człowieka przyszłości i realizacji jego praw.

Już z dotychczasowych wywodów wynika ,że we współczesnym współzawodnictwie chińsko-północno-amerykańskim nic nie jest przesądzone. Natomiast wszystko wskazuje na to, ze współzawodnictwo to dotyczące wdrażania sztucznej inteligencji wygrają nie Stany Zjednoczone a Chińczycy. Wynika to z przewagi chińskiego systemu społeczno- ekonomicznego, który daje większe, niż podobny system północnoamerykański, możliwość realizacji tak wielkich przedsięwzięć, jak jest przejście z epoki elektryczności, do epoki sztucznej inteligencji. Po prostu , Chińczycy jako naród znacznie ponad miliardowy, w stosunku do północnoamerykańskiego narodu ponad 300 milionowego, posiadają o wiele większa zdolność kierowania narodowym potencjałem, niż ich amerykańscy, współcześni konkurenci. Wspomniana sprawność techniczna, będzie odgrywała w tym zakresie niezwykle ważną rolę, ale wcale nie decydującą. Decydująca będzie sprawa występujących różnic w obu krajach, w dziedzinie wykorzystania zastosowania sztucznej inteligencji, do realizacji celów związanych z interesami poszczególnych ważnych części składowych obu konkurujących ze sobą społeczeństw. W Ameryce Północnej, klasa dominująca zwłaszcza w postaci elity miliarderów i multimiliarderów, na którą składają się ludzie różnych narodowości ale przede wszystkich środowiska żydowskie, nie jest w stanie zrezygnować z czynienia narodu północnoamerykańskiego przedmiotem realizacji swoich maksymalnych zysków. Przy tym , SI otwiera możliwości w tym zakresie przed elitami tutejszego kraju, jeszcze pełniejszej realizacji maksymalnego zysku, niż to miało miejsce w epoce elektrycznej. Koszty wytwarzania poszczególnych towarów, będą nieporównywalnie niższe, w niż miało to miejsce w epoce elektrycznej. Zarówno w uzyskanych zyskach od.. narodu, jak i eksporcie towarów, wypracowanych przy realizacji i wdrażaniu sztucznej inteligencji szansa na dalszą maksymalizacje zysku zwiększy się . W warunkach chińskich, tutejsza klasa kapitalistyczna, skutecznie oduczana jest od dłuższego czasu, przez chińską dominującą biurokracje, od realizacji zwłaszcza na własnym narodzie, osiągania wspomnianego maksymalnego zysku. Wdrażając tym razem sztuczną inteligencję, będzie się musiała ograniczyć się do zysków niemających nic wspólnego z ich ,maksymalizacją. Zmuszona natomiast będzie, do zwiększonego dzielenia się osiągniętymi zyskami, osiąganymi w coraz większym wymiarze z tytułu wdrażania sztucznej inteligencji, z chińska biurokracją. Natomiast za jej pośrednictwem chińskimi ludźmi pracy. Jeśli chińska klasa kapitalistyczna , w okresie akumulacji pierwotnej realizowanej w Chinach, zmuszona została przez chińską biurokrację do nie wdrażania realizacji maksymalnego zysku, to tym bardziej będzie zmuszona do tego przy wdrażaniu SI. W rezultacie będziemy mieli do czynienia, z maksymalna realizacją zysku, na północnoamerykańskiej ziemi i w o wiele mniejszy sposób, z pozyskiwaniem zysku przez kapitał na chińskiej ziemi ale ostatecznie dzielony z chińskimi ludźmi pracy. Różnice te, muszą się ułożyć na zasadnicze przeciwieństwo pomiędzy materialnym położeniem ludzi, w warunkach chińskich i północnoamerykańskich. W dzisiejszym globalnym świecie, z funkcjonowaniem środków masowego przekazu, docierających do wszystkich i każdego, tych różnic nie da się zakryć, jakimkolwiek sposobem zwłaszcza w środkach masowego przekazu, odbieranych w całym, globalnym świecie. Nietrudno przewidzieć, jaki będzie rezonans takich informacji, nie tylko w Europie, ale w całej Azji, Afryce i Ameryce Południowej. Skutki rozprzestrzeniania się wiedzy o możliwych sposobach rozwiązywania problemów, wyłonionych przez SI, muszą się odbić mocnym echem w całym świecie. Chińczycy, którzy nigdy nie eksportowali swoich rozwiązań ustrojowych i tym razem- kontynuujący swoja tysiącletnią tradycję w tym zakresie- nie będą tych rozwiązań eksportować. Ona się sama wyeksportują, z doniosłymi skutkami w tym zakresie.

Ale różnice miedzy wdrażaniem SI w obu krajach, nie będą się reedukować do innego dzielenia się uzyskanym zyskiem w Chinach i Ameryce Północnej przez dominujące siły obu krajów. Wydaje się, że ważniejszym problemem będzie sposób zagospodarowania ludzi, których w obu krajach zastąpią produkty sztucznej inteligencji. Kierując się maksymalnym zyskiem, klasy kapitalistyczne Ameryki Północnej, będą zmuszone w jakiś sposób rozwiązać system bezrobocia, o wiele szybciej rozwijający się i funkcjonujący na terenie ich ojczyzny, niż w Chinach. Natomiast nic nie wskazuje, że skala zatrudnienia w warunkach obu krajów , realizujących SI, będzie jednakowa. Skala zatrudnienia w Chinach, będzie nieporównywalnie większa, niż w Ameryce Północnej. Wynika to dla przykładu choćby z takiego faktu, że w Chinach jest o wiele bardziej rozwinięta orientacja na opieka socjalną ludzi starych, niż w Ameryce Północnej. Niewątpliwie na terenie Chin, zgodnie z chińska konfucjańską wielowiekową tradycją, opieka ta nie zmaleje a radykalnie zwiększy się . Tymczasem jest to działalność pracochłonna. A jeśli chce się ją w pełni wykonać, to nie tylko jest pracochłonna ale wymagająca oddelegowania do tych czynności, zwiększonej liczby kadry. Wzrastająca długowieczność Chińczyków, związana z poprawa ich położenia materialnego, nie zmniejszy a zwiększy potrzeby z tego zakresu. Ale sprawa się do tego nie będzie redukować. Zgodnie z długą tradycja chińskiego narodu, rozwijana opieka nad ludźmi starymi, będzie czynnością o wiele bardziej pracochłonną, niż ma to miejsce we współczesnej Ameryce. Tym bardziej ,że różnice w tej dziedzinie, nie zmaleją a wzrosną.

Wystąpią też w obydwu krajach, zasadnicze różnice w skutecznym zwalczaniu ewentualnych pandemii. Nie łudźmy się. Ostatnia dramatyczna pandemia, nie jest ostatnim zagrożeniem człowieka. Takie pandemie będą się nadal pojawiały. Już wcześniej zwrócona została uwaga, że mogą być one coraz groźniejsze, coraz powszechniejsze w całym globalnym świecie. Państwo chińskie w przeciwieństwie do państwa północnoamerykańskiego, bezwzględnie zabierające tutejszym kapitalistom znaczna część ich zysków, wzrastających w epoce coraz skuteczniejszego realizowania SI, otrzymuje też tytułem premii, z racji metodologii kreacji społeczeństwa, na podstawie SI, potężniejsze, niż będzie miał ktokolwiek materialne podstawy skutecznego zwalczania pandemii. Po prostu będzie mogło wydatkować na ten temat nieporównywalnie większe środki, niż w konkurencyjnym północnoamerykańskim społeczeństwie. Jednocześnie wykorzystanie SI do monitorowania chińskiego społeczeństwa, stworzy warunki wczesnego reagowania na przejawy pandemii , w każdym rejonie kraju, od rejonów społecznych, po dalekie peryferia. Innymi słowy, Chińczycy maja przed sobą o wiele większa szansę skutecznej walki z pandemią, niż ich północnoamerykańscy adwersarze. Potwierdziło się to już w walce z pandemią, która wybuchła na chińskim terytorium, ale też na tym terytorium odnotowano największe sukcesy w jej zwalczaniu. Nauczeni doświadczenie Chińczycy, wykorzystując swój system monitorowania ludności, przy zastosowaniu SI, nie tylko będą mieli szansę przy pełnym wdrażaniu SI wcześnie j niż dotąd ją wykrywać ,zwalczać w zarodku ale już dysponują takimi szansami, aby się nie powtórzyła sytuacja narodzin i rozwoju pandemii, która rozpowszechni się poza częściami ich narodowego terytorium, nie mówiąc już o rozpowszechnieniu jej w globalnym świecie. Pozwoli to też Chińczykom bronić rozwijania się pandemii, na terytoriach poza ich ojczyzną i skutecznie przeciwdziałać przedostanie się jej na chińskie terytorium.

Z tego co dotąd powiedziano wynika, że w wyniku realizacji SI w Chinach i Ameryce Północnej, nie w odleglej przyszłości a już obecnie a zwłaszcza w nadchodzącym dziesięcioleciu (2020-2030), na świecie kreowany zostanie nowy model człowieka. Jednocześnie człowiek ten będzie mógł uzyskać i faktycznie realizować swoje nowe prawa. Przy tym nic nie wskazuje, aby świat był brzemienny w kreacje jednego możliwego modelu człowieka i szanse podobnej lub takiej samej realizacji jego praw, na początku na chińskim i północnoamerykańskim terytorium a w przyszłości, we wszystkich częściach naszego globu. W coraz większym stopniu, ludzkości będzie się ostatecznie orientowała na człowieka, którego perspektywa pracy i życia będzie inna niż współczesnych ludzi. Człowiek nadchodzącej epoki, będzie mógł skorzystać niezależnie gdzie mieszka, jaki ma kolor skóry, do jakiej klasy i warstwy należy, z ogromnych dobrodziejstw, które przyniesie mu SI. Nie odbędzie się to łatwo. Klasy posiadające współczesnej Północnej Ameryki, ale też całego globalnego świata, niechętnie zrezygnują z realizacji maksymalnego zysku a więc zapewnienia godziwego życia wszystkich ludzi wszystkich części świata, ras, które SI stwarza, ale stwarza, jako warunki a nie jako nieuniknioną konieczność. Z góry określoną dla wszarskich i każdego. Dlatego nadchodzący czas, w którym na razie społeczeństwo ludzkie będzie realizowało eksperyment w dziedzinie realizacji SI w Chinach i Ameryce Północnej, to też czas, w którym szybko ludzkość przejdzie do poszukiwania poza wspomnianymi terytoriami, wykorzystania SI, jako podstawy powszechnej pomyślności człowieka. Pomyślności ludzi żółtych i czarnych, białych i wszelakich innych. Nikt nikomu nie zagwarantuje żadnego automatyzmu w zapewnieniu pomyślności człowieka w nadchodzących czasów. Ale nikt nie zaprzeczy, że zastosowanie sztucznej inteligencji już dostępnej w najbliższym czasie otwiera bezprecedensowe możliwości w tym zakresie.

 

Autor: prof. Wojciech Pomykało

 

Streszczenie

Wdrażanie sztucznej inteligencji, otwiera nowe możliwości przed rodzajem ludzkim. Nie dla wszystkich i nie od razu. Antycypować będzie ten proces współzawodnictwo współczesnych chińskich i północnoamerykańskich partnerów, w zakresie odmiennego wdrażania SI w tych krajach. Wszystko wskazuje na to, że będą to odrębne i w dużej mierze przeciwstawne sposoby wdrażania SI. Ale wszystko się będzie odbywało, przy otwartej kurtynie dostępnej dla miliardów ludzi współczesnego świata. W rezultacie owe miliardy staną przed wyborem, jakie rozwiązanie tych problemów należy uznać za najlepsze i najbardziej korzystne. We wdrażaniu tym, ujawnią się odmienności interesów różnych klas, warstw i grup społecznych. W końcu idzie w dzisiejszym świecie a jeszcze bardziej w przyszłości, o uratowanie prawa jednych do posiadania miliardów i bilionów i prawa drugich do zapewnienia sobie i innym pomyślnego życia. Współcześnie to rozdroże jest jeszcze mało widoczne dla większości ludzi naszej planety już niedługo jednak człowiek naszej planety zacznie je odkrywać. Czas pełnego odsłonięcia nieubłaganie nadchodzi. Autor tego artykułu stawia sobie zadanie przybliżyć czas powszechnych wyborów w tym zakresie.

Abstract

The implementation of artificial intelligence (AI) opens up fresh opportunities for the human race, although not for everyone and not instantaneously. The scene for this process is being set by the ongoing competition between contemporary Chinese and North American partners, which involves different ways in which they approach the implementation of artificial intelligence. There is every reason to believe that these two processes will take a separate course, in fact they are likely to go in opposite directions. However, it will all be played out in the open for the whole mankind to witness, and will encompass billions of people throughout the world. As a result, these billions of ordinary citizens will need to choose which solution should be considered the best and the most beneficial. During the implementation of artificial intelligence, divergent interests of different classes, strata and social groups are bound to be revealed. Inevitably, now and even more so in the future, some will do their best to keep and augment their billion-dollar fortunes, and others will fight for the right to secure a dignified and fulfilled life for themselves and for others. For now, few on this planet seem to be aware of the fact that humanity has arrived at this critical juncture, but they are bound to find out about it pretty soon. The moment of truth is approaching. The author of the present article sets out to describe the choices the world is going to face in this process.

Literatura:

  • Kai _ Fu Lee :Inteligencja sztuczna, rewolucja prawdziwa. Chiny, USA i przyszłość świata”, Wydawnictwo Media Rodzina, Poznań 2019.
  • Przegląd Strategii Rozwoju Sztucznej Inteligencji na Świecie”. Wydawnictwo Digitalpoland, Warszawa 2019
  • Wojciech Pomykało „Wizja człowieka przyszłości”tekst książki udostępniony na internetowym portalu „portal Wojciecha Pomykało”
  • Henry Kissinger „O Chinach”, Wydawnictwo Czarne, Wołowiec 2017
  • Thomas Piektty „Kapitał XXI wieku”, Wydawnictwo Krytyki Politycznej, Warszawa 2015
  • Yuval Noah Harari „Sapiens. Od zwierząt do bogów”, PWN, Warszawa 2014
  • Deng Xiaoping „Koncepcja nauki, szkoły i wychowania wujęciu Deng Xiaopinga”, Wydawnictwo marszałek, Toruń 2013
  • Władysław Szymański „Era autodetrukcji. Świat , kapitalizm, demokracja wobec zagrożeń”, Wydawnictwo Difin, Warszawa 2019
  • Yan Yilong, Bai Gang, Zhang Leyong, Ou Shujan, He Jianyu “Wielka droga Chin. Koministyczna Partia Chin I chiński socjalizm”, Wydawnictwo Time Marszałek Group, Toruń 2018

[1].Najszerzej i najpełniej o tym przejściu pisze Kai-Fu Lee „Inteligencja sztuczna, rewolucja prawdziwa. Chiny ,USA I Przyszłość świata” Media Rodzina. Poznań 2018r.oraz znajdujemy na ten temat szersze informacje w „Przegląd Strategii Rozwoju Sztucznej Inteligencji na świecie” Fundacji Digital Poland Warszawa 2018r. dostępny głównie w Internecie.

[2] Por.Thomas Piketty „Kapitał XXI wieku” Wydawnictwo Krytyki Politycznej” Warszawa 2015 r. Natomiast termin bilion jest używany w głównie w USA dla zobrazowania wielkości odpowiadającej 1000 miliardów dolarów.

[3] Kai- Fu Lee „Inteligencja sztuczna, rewolucja prawdziwa. Chiny, USA i przyszłość świata”, Wydawnictwo Media Rodzina, Poznań 2019r. str. 9

[4] Aleksander Kutela- Wstęp. „Przegląd Strategii Rozwoju Sztucznej Inteligencji na Świecie”. Wydawnictwo Digitalpoland, Warszawa 2019, str. 3

5.Tamże, str. 5

[6] Kai -Fu Lee „ Inteligencja sztuczna, rewolucja prawdziwa. Chiny, USA i przyszłość świata”, Wydawnictwo Media Rodzina, Poznań 2019, str. 30

[7] Tamże, str. 32

[8] Przemysław Chojecki i Witold Kowalczyk „Strategia rozwoju Chin” (w)„Przegląd Strategii Rozwoju Sztucznej Inteligencji na Świecie” , Wydawnictwo Digitalpoland, Warszawa 2019, str. 41

[9] Henry Kissinger „O Chinach” Wydawnictwo Czarne Warszawa 2011r str.211-246.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here