Ile jest sztuk broni w prywatny posiadaniu obywateli na świecie tego dokładnie nikt nie wie. W każdym razie jest to poważny arsenał, który systematycznie się zwiększa mimo że są kraje na świecie, które dążą do ograniczenia prawa do prywatnego posiadania broni. Do takich krajów należy m.in. Australia, która po tragicznej masakrze w 1996 r. postanowiła wykupić od obywateli prywatną broń. W ten sposób odzyskano ponad 600 tysięcy sztuk broni.
Niestety prywatne arsenały broni na świecie zwiększają się. Również w Polsce, w tym także w Sejmie pojawiają się głosy domagające się zwiększenia dostępu do broni, co rzekomo ma zwiększyć bezpieczeństwo obywateli i skuteczniejszą walkę z przestępczością.
Według badań przeprowadzonych przez uniwersytet szwajcarski i opublikowanych w raporcie p.t. „Small Arms Survey” najwięcej broni w przeliczeniu na 100 mieszkańców jest w Stanach Zjednoczonych 88,8 sztuk. Jest to największe nasycenie bronią jakiegokolwiek społeczeństwa na świecie. Jak wiadomo Amerykanom prawo do posiadania i noszenia broni gwarantuje II poprawka do Konstytucji. Skutki takiego konstytucyjnego prawa są widoczne w postaci przestępczości z użyciem broni i liczby ok. 20 tysięcy ofiar śmiertelnych rocznie.
Wspomniany wyżej raport szwajcarski przedstawia listę 10 krajów pod względem liczby sztuk broni na 100 mieszkańców. Na drugim miejscu w świecie po Stanach Zjednoczonych jest Jemen – 54,8 sztukami broni na 100 mieszkańców. Jest to kraj, w którym toczy się wojna domowa. Na trzecim miejscu jest Szwajcaria, ale wynika to z faktu, że obywatele stanowiący milicję posiadają legalnie broń w swoich domach.
Zaskakujące jest czwarte miejsce w świecie, mianowicie Finlandii, z 45,3 sztukami broni na 100 mieszkańców. Mimo tak wysokiego nasycenia bronią Finlandia ma jeden z najniższych wskaźników przestępczości. Kolejne miejsca zajmują Serbia z 37,8 sztukami broni i Cypr 36,4 sztuk. Ten ostatni kraj, jak wiadomo, jest podzielony, z czego wynikają napięcia wewnętrzne.
Na 7 miejscu w świecie pod względem nasycenia bronią jest Arabia Saudyjska z 35 sztukami broni na 100 Saudyjczyków. Prywatne posiadanie broni jest ściśle regulowane w tym kraju, mimo to czarny rynek handlu bronią kwitnie w Arabii Saudyjskiej. Nie zaskakuje natomiast 8 miejsce Iraku (34,2 sztuk broni), kraju dotkniętego wewnętrznymi walkami i działaniami radykalnych islamistów.
Dziesiąte miejsce zajmuje liczący 3,3 mln mieszkańców Urugwaj, 31,8 sztuk broni na 100 mieszkańców. Pierwszą dziesiątkę pod względem nasycenia bronią kończy Szwecja ze wskaźnikiem 31,6 sztuk broni. Tuż za nią jest sąsiednia Norwegia 31,3. Na kolejnych miejscach uplasowały się Francja 31,2 i Kanada 30,8 sztuk broni na 100 mieszkańców.
Najmniej nasycenia bronią mają m.in. następujące kraje: Togo, Tunezja (0,1), Ghana i Etiopia (0,4), Singapur (0,5), Japonia (0,6). Wskaźnik dla Polski wyliczono na 1,3 sztuk broni na 100 mieszkańców.
Skutki prywatnego posiadania broni są wyliczone w liczbie ofiar śmiertelnych. Rocznie na świecie ginie 7,9 osób na 100 tysięcy mieszkańców, najwięcej w El Salvadorze 61,9 osób i w Iraku 59,4 osób na 100 tysięcy mieszkańców.
Statystyką tą można udowodnić, że wysokie nasycenie bronią sprzyja przestępczości (np. Stany Zjednoczone), jak również może przyczynić się do zmniejszenia przestępczości (np. Szwajcaria, czy Szwecja).
Prof. dr hab. Longin Pastusiak*
* Autor jest profesorem w Akademii Finansów i Biznesu Vistula, b. posłem na Sejm (1993-2001) i b. marszałkiem Senatu (2001-2005).












