Zofia Kucówna, która miała swój teatr „Na Polnej” w Warszawie opisała mnie w swojej książce „Zatrzymać czas” (Krajowa Agencja Wydawnicza, Białystok 1991, s. 202):
„…wściekłam się i pojechałam do ówczesnego kierownika wydziału kultury (Urzędu Miasta st. Warszawy) p. Czejarka i … „pozwoleństwo” otrzymałam…”, kilka zdań dalej stwierdzając: „…spektakle idą, mają powodzenie, nawet należy do dobrego tonu Polną odwiedzić…”.
I miała oczywiście rację, na każdym Jej spektaklu, był zawsze nadkomplet widzów.
Dla mnie osobiście i całej mojej rodziny, Artystka jest i pozostanie niezapomnianą IKONĄ TEATRU i gwiazdą filmową. Jakże smutna była dla nas wiadomość o Jej śmierci…
Była nie tylko WIELKĄ AKTORKĄ, ale też wzorem patriotki, pisarką kilku bardzo ciekawych książek, jak m.in. „Zapach szminki” czy „Szara godzina”.
Za książkę „Zatrzymać czas” otrzymała w 1996 roku „Dyplom za najlepsze Varsaviana”! (Nie wiem, czy dziś jest kontynuowany ten popularny wówczas konkurs literacki, a jeśli nie, to warto go wznowić i nawet poszerzyć o inne dyscypliny sztuki: film, muzykę, dzieło plastyczne.
Artystka była szczególnie dumna (chwaląc się tym), gdy otrzymała Złoty Medal „Gloria Artis” (w 2008r.), a wcześniej Złotą Odznakę „Za zasługi dla Warszawy” (w 1978r.).
Oczywiście była także (a może PRZEDE WSZYSTKIM!) wielokrotnie nagradzana za „wybitne role aktorskie w teatrze i filmie”, oraz za „wybitne estradowe kreacje artystyczne”. Jak najbardziej zasłużenie!
W roku 1955 ukończyła Państwową Wyższą Szkołę Teatralną w Krakowie, debiutując w tym samym roku (i wzbudzając zachwyt!) na deskach krakowskiego Teatru Młodego Widza rolą w widowisku „Ballady i romanse” według Adama Mickiewicza, w reżyserii Haliny Gallowej.
Ale już od roku 1957 brylowała w teatrach warszawskich – Powszechnym, Ateneum, Współczesnym, Dramatycznym, Na Woli, a „gościnnie” nawet w Filharmonii Narodowej.
Zofia Kucówna była Człowiekiem, do którego miało się bezgraniczne zaufanie; kobietą mądrą, piękną i niezwykle pogodną. Swoją aktorską grą, ale i pisaniem, potrafiła oczarować KAŻDEGO. Miała też zdolności plastyczne, wystarczy przyjrzeć się Jej ilustracjom zawartym w książce „Zatrzymać czas”. Książce pełnej ciekawych wspomnień z czasów, w których przyszło Jej żyć.
Zmarła w wieku 90 lat – 6 kwietnia 2024 roku. Spoczęła na Cmentarzu Parafialnym w Skolimowie. Pozostał po Niej OGROMNY SMUTEK I ŻAL.










