Parlament Europejski murem za osobami LGBTIQ

0

W ostatnich latach władze lokalne w Polsce nazwały się „strefami wolnymi od ideologii LGBT”. W odpowiedzi na zajęte przez Polskę stanowisko Parlament Europejski ogłosił, że cała Unia Europejska jest „Strefą Wolności LGBTIQ”. Janusz Kowalski, poseł PiS, wiceminister aktywów państwowych i członek Solidarnej Polski w rozmowie z Jackiem Nizinkiewiczem stwierdził, że „Polska powinna być strefą wolną od ideologii LGBT, ponieważ w Konstytucji jest wprost zapisane, że rodzina to związek mężczyzny i kobiety. Wszelkie lewackie ideologie, które uderzają w tradycyjną rodzinę, więc promowanie takich relacji jak mężczyzna + mężczyzna + dziecko, są niezgodne z polską Konstytucją, niezgodne z naszym dziedzictwem kulturowym, cywilizacyjnym i uderzają w tradycyjny system kulturowy, w DNA polskiej rodziny w związku z tym odrzucamy tę skrajną ideologię”. Jednak czy określenie „ideologia LGBT” ma prawo bytu i czy faktycznie stanowi tak poważne zagrożenie dla tradycyjnych polskich rodzin jak twierdzą rządzący?

Określenia „ideologia” użyjemy w odniesieniu do filozofii i nauk społecznych oraz politycznych, które określa zbiory poglądów służących do całościowego interpretowania i przekształcania świata. Często jest podstawą działań politycznych. To wizja świata istniejącego i projekcje przyszłości. Ideologia to również zbiór zasad postępowania ruchów społecznych, partii politycznych, która z reguły stanowi rozwinięcie myśli politycznej. Na ideologię składają się koncepcje filozoficzne, ekonomiczne, prawne, etyczne, religijne, artystyczne. Do najważniejszych ideologii XX wieku możemy zaliczyć m.in. konserwatyzm, który bazuje na hasłach obrony porządku społecznego oraz umacniania tradycyjnych wartości, takich jak: religia, naród, państwo, rodzina, hierarchia, autorytet. Przedstawiciele tej ideologii dążą do obrony starego porządku ze względu na przekonanie o ewolucyjnym charakterze zmian kulturowo-politycznych. Innym przykładem ideologii jest feminizm, który w głównej mierze opiera się na założeniu, iż nadrzędnym celem jest zmiana istniejących stosunków społecznych, polegająca na przede wszystkim na likwidacji źródła dyskryminacji kobiet, czyli patriarchalnej struktury społecznej. Feminizm opiera się na zasadzie równości, za którą uznaje się równy status obu płci we wszystkich dziedzinach i przejawach życia, oraz na regule wolności kobiet, w rozumieniu możliwości swobodnego decydowania o swoim ciele (z tej przesłanki narodził się postulat prawa do aborcji). Ideologiami nazwiemy również liberalizm, socjalizm, komunizm, anarchizm, nacjonalizm, faszyzm, czy ekologizm. Wszystkie te określenia odnoszą się właśnie do zbiorów poglądów. Z kolei pojęcie LGBT jest skrótem złożonych z pierwszych liter określeń takich jak: L – lesbijki, G – geje, B – osoby biseksualne, T – osoby transpłciowe. Sformułowanie LGBT jest wykorzystywane przez społeczności osób homoseksualnych, transpłciowych oraz innych mniejszości. Jednak, aby określić czy LGBT jest ideologią warto przestudiować czym jest tożsamość płciowa i orientacja seksualna. Deana F. Morrow i Lori Messinger w publikacji Sexual orientation and gender expression in social work practice : working with gay, lesbian, bisexual, and transgender people określili tożsamość płciową jako osobiste poczucie własnej płci społeczno-kulturowej. Założona w 1980 roku przez Steve’a Endeana największa organizacja wspierającą środowiska LGBTQ i zajmującą się lobbingiem politycznym w Stanach Zjednoczonych- Human Rights Campaign określa tożsamość płciową jako czyjeś wewnętrzne pojęcie „ja” jako mężczyzna, kobieta, kombinacja obu tych pojęć lub żadna z nich – to, jak jednostki postrzegają siebie i jak siebie określają. Jest ona tożsamością jednej z ról płci, która zaczyna się kształtować w okresie wczesnodziecięcym, kiedy to jednostka uczy się dostrzegać i odpowiadać na kierowane pod jej adresem społeczne oczekiwania. Tożsamość płciowa może być taka sama lub inna niż płeć przypisana przy urodzeniu. U większości ludzi tożsamość płciowa jest zgodna z płcią biologiczną i takie osoby określane są jako cispłciowe. Osoby, u których taka zgodność nie występuje lub występuje w mniejszym zakresie, określa się jako transpłciowe lub transseksualne. Z kolei według Amerykańskiego Towarzystwa Psychologicznego pojęcie „orientacja seksualna” oznacza względnie trwały emocjonalny, romantyczny lub seksualny pociąg do osób określonej płci. W artykule „Guidelines for Psychological Practice With Transgender and Gender Nonconforming People” APA[1] podkreśla, że doświadczanie i świadomość orientacji seksualnej jednostki może rozwijać się poprzez różnorodne fazy eksploracji i rozwoju tożsamości poprzez okres dojrzewania i w dorosłości. Na podstawie wyżej podanych definicji poszczególnych słów można stwierdzić, że określenie „ideologia LGBT” jest błędne, ponieważ pojęcie „ideologia” jest zbiorem poglądów, które są selekcjonowane i wybierane często pod kątem wartości moralnych, które wyznajemy. Zatem człowiek posiada wpływ na ideologię jaką kieruje się w życiu. Z kolei na podstawie powyższych definicji pojęć „tożsamość płciowa” i „orientacja seksualna” można stwierdzić, że odnoszą się one często do uwarunkowań biologicznych, na które człowiek raczej nie ma wpływu.

 

Czy LGBT zagraża tradycyjnym rodzinom?

Warto najpierw odpowiedzieć na pytanie jak wygląda model tradycyjnej rodziny. Dominującym modelem rodziny zarówno amerykańskiej, jak i polskiej – zarówno w sferze symboliki emocjonalnej, jak i paradygmatu prawnego – zawsze była rodzina nuklearna skoncentrowana na małżeństwie, składająca się z męża i żony żyjących razem w jednym gospodarstwie domowym wraz z najbliższym potomstwem. W kulturze zachodniej przez wieki dominował model patriarchalny, w którym najważniejszą funkcję sprawował ojciec – jedyny żywiciel i głowa rodziny. Jednak obecnie istnieje coraz mniej rodzin opartych na tym systemie. Przyczyniły się do tego zmiany społeczne i obyczajowe, np. feminizacja kobiet i postępująca laicyzacja[2] społeczeństwa. Kobiety coraz częściej nad prace domowe przedkładają aktywność zawodową, a obowiązki związane z dziećmi i domem dzielą z mężem. Jest to przykład modelu związku partnerskiego, w którym małżonkowie wspólnie dokładają się do budżetu, wychowują dzieci i dbają o dom. Jednak konstruując definicję rodziny, podobnie jak wiele innych definicji z zakresu życia społecznego, należy mieć na uwadze proces zmiany społecznej. Jak zauważa Anna Giza-Poleszczuk „rodzina jest w istocie rzeczy procesem, a nie bytem. Rodzina rodzi się w momencie zawiązania mniej lub bardziej trwałego związku między partnerami; powiększa się i wzrasta wraz z przychodzeniem na świat dzieci; kurczy się w miarę tego, jak dzieci kolejno wychodzą z domu, i wreszcie „umiera” wraz ze śmiercią swoich założycieli, powołując w międzyczasie do życia nowe rodziny”. W tym kontekście zmiany społeczno-kulturowe w zakresie życia małżeńsko‑rodzinnego, związane m.in. ze wzrostem liczby rozwodów, odraczaniem lub niepodejmowaniem decyzji o małżeństwie i prokreacji, istotnym zwiększaniem się odsetka związków nieformalnych oraz dzieci urodzonych w takich związkach, muszą – siłą rzeczy – prowadzić do redefinicji pojęcia rodziny, związanej z ograniczeniem warunków koniecznych do jej powstania na rzecz warunków wystarczających. Potwierdzają to odpowiedzi na pytanie, czym, w rozumieniu Polaków, jest rodzina. Czy tworzą ją wyłącznie małżonkowie z dziećmi czy też można uznać, że są nią również osoby pozostające w związku nieformalnym i wspólnie wychowujące dzieci, rodzic samotnie wychowujący dzieci, małżeństwo bezdzietne lub związek partnerski osób tej samej płci?

Dr Rafał Boguszewski w swojej pracy „Współczesne znaczenie i rozumienie rodziny w Polsce” na podstawie badań CBOS stwierdza, że „w zasadzie nie ma żadnych wątpliwości co do tego, że rodzinę stanowią małżonkowie z dziećmi (99% wskazań). Zdecydowana większość Polaków uznaje za rodzinę także matkę lub ojca samotnie wychowujących przynajmniej jedno dziecko (91%). Dość rozpowszechnione jest również przekonanie, że rodziną są osoby pozostające w związku nieformalnym i wychowujące dzieci z tego związku (78% wskazań). Niespełna trzy czwarte badanych przez CBOS uznaje za rodzinę bezdzietne małżeństwo (71%), a dwie trzecie mianem rodziny określa układ, w którym matka lub ojciec wychowuje swoje dzieci wraz z konkubentem/konkubiną (67%). Pozostałe wymienione rodzaje związków między ludźmi zdecydowanie rzadziej definiowane są jako rodzina. Jedynie co trzeci respondent jej mianem określa nieformalny związek dwojga ludzi, którzy nie mają dzieci (33%), a jeszcze mniej liczną grupę stanowią ci, którzy jako rodzinę uznają związek osób tej samej płci wychowujących dziecko/dzieci jednej z nich (23%) czy też, tym bardziej, związek gejów lub lesbijek niewychowujących dzieci (14%). Mimo wciąż dość znacznego sprzeciwu społecznego wobec określania związków homoseksualnych jako rodziny, to właśnie w przypadku odpowiedzi dotyczących par tej samej płci nastąpiły w latach 2006–2013 największe zmiany. Wyraźnie wzrosła liczba Polaków uznających za rodzinę parę gejów lub lesbijek wspólnie wychowujących dziecko lub dzieci (z 9% do 23%), a także tych, którzy rodziną nazywają również nieformalny związek osób tej samej płci niewychowujących dzieci (z 6% do 14%). Istotnie częściej niż siedem lat wcześniej za rodzinę uznawano w 2013 roku również związki nieformalne osób odmiennej płci. Przybyło też respondentów, którzy jako rodzinę definiują parę żyjącą w konkubinacie i wychowującą swoje dziecko/dzieci (z 71% do 78%) czy też niemającą potomstwa (z 26% do 33%). Coraz częściej również za rodzinę uznawane jest bezdzietne małżeństwo (wzrost wskazań z 67% do 71%).”

Na podstawie powyższych badań i argumentów autorów tekstów naukowych, można stwierdzić, że wzorzec tzw. „tradycyjnej rodziny” na przestrzeni wieków wiele razy ulegał zmianie. Z model wielodzietnej rodziny przechodzi w model rodziny z maksymalnie dwojgiem dzieci, a model patriarchalny zmienił się w model partnerski. Zatem zmiana ewolucja definicji rodziny jest zjawiskiem naturalnym, procesem związanym ze zmianami społecznymi.  

Czy adopcja dzieci przez związki LGBT może stanowić zagrożenie dla ich rozwoju i powodować, że staną się one homoseksualne w przyszłości?

Kwestia adopcji i wychowywania dzieci przez pary gejowskie i lesbijskie jest tematem kontrowersji w wielu krajach. Stwierdzenie, że rodzicielstwo osób LGBT ma negatywny wpływ na dzieci jest najczęściej argumentem przeciwników praw osób LGBT. Jak twierdzi profesor psychologii Charlotte J. Patterson wyniki najnowszych badań nie dostarczają dowodów na to, że orientacja seksualna rodziców ma wpływa na rozwój dzieci. W rzeczywistości wyniki te sugerują, że orientacja seksualna rodziców jest mniej ważna niż jakość relacji rodzinnych. Dla młodzieży ważniejsza niż płeć partnera ich rodzica jest jakość codziennych interakcji i siła relacji z rodzicami, których mają. Badaczka w pracy autorskiej Children of Lesbian and Gay Parents przytacza stanowisko Amerykańskiego Towarzystwa Psychologicznego, które jednogłośnie opowiedziało się za stwierdzeniem, że „badania wykazały, że przystosowanie, rozwój i dobrostan psychiczny dzieci nie są związane z orientacją seksualną rodziców, a dzieci par homoseksualnych mają takie same szanse na rozwój, jak dzieci rodziców heteroseksualnych”. Patterson podkreśla, że dotychczasowe badania wniosły istotny wkład w zagadnienie dotyczące rozwoju dzieci wychowywanych przez pary homoseksualne, to jednak dalsze badania w obu tych obszarach byłyby mile widziane.

Parlament Europejski i jego uprawnienia odnośnie ustanowienia „strefy wolności LGBT”

Rezolucja przyjęta przez Parlament Europejski dotyczy ustanowienia całej Unii Europejskiej jako „Strefy Wolności LGBTIQ”. Stwierdza się, że „osoby LGBTIQ w całej UE powinny cieszyć się wolnością życia i publicznego okazywania swojej orientacji seksualnej i tożsamości płciowej bez obaw przed nietolerancją, dyskryminacją lub prześladowaniem”. W treści rezolucji podkreślono, że „władze na wszystkich szczeblach sprawowania rządów w całej UE powinny chronić i promować równość, i podstawowe prawa wszystkich osób, w tym osób LGBTIQ”. Rezolucja powstała w dużej mierze w odpowiedzi na wydarzenia ostatnich dwóch lat. W ponad 50 gminach, powiatach, a także w niektórych województwach samorządowych w Polsce, obowiązują uchwały o przeciwdziałaniu „ideologii LGBT” – liczba tych uchwał wciąż rośnie. Uchwały te dyskryminują osoby nieheteronormatywne i transpłciowe, wykluczając je ze wspólnoty samorządowej oraz ograniczają prawa i wolności mieszkańców gminy – ich prawo do życia prywatnego i rodzinnego, wolność wypowiedzi, prawo do nauki, prawo do nauczania oraz prawo do wychowania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami – w sposób bezprawny, gdyż ograniczenia tych praw i wolności mogą nastąpić tylko w ustawie. Jak twierdzi Dominika Stopa i Tomasz Bojar-Fijałkowski w publikacji Prawa podstawowe obywateli Unii Europejskiej i ich ochrona prawna „Obywatelstwo Unii Europejskiej zostało wprowadzone Traktatem z Maastricht, który uzupełnił pierwotny tekst Traktatu o WE właśnie o to zagadnienie. Należy jednak zaznaczyć, że jego pierwowzorów można się już doszukiwać w Raporcie Tindemansa czy w Raporcie o Unii Obywateli wydanym przez Parlament Europejski. Obecnie uregulowane jest w art. 20 TFUE, stwierdzającym, że każda osoba, która ma obywatelstwo kraju członkowskiego, jest tym samym obywatelem UE i jest uprawniona do korzystania z pewnych dodatkowych praw z niego płynących. […] Obywatelstwo europejskie podkreśla więzi między jednostką a instytucjami Unii Europejskiej, która wyraża się w przyznanych jej prawach. Na katalog praw obywatelskich składają się: prawa powiązane ze swobodą poruszania się i pobytu, prawa demokratyczne oraz prawa fundamentalne.” Nawiązując do praw fundamentalnych, do których należy art. 2 Traktatu o Unii Europejskiej: „Unia Europejska opiera się na wartościach poszanowania godności ludzkiej, wolności, demokracji, równości, praworządności oraz praw człowieka, w tym praw osób należących do mniejszości”. Wartości te od początku zapisane były w prawie traktatowym. Z tego względu reagując na zaistniałą w ostatnim czasie dyskryminację osób należących do mniejszości, w tym przypadku osób LGBTIQ, Parlament Europejski nie wykroczył poza swoje uprawnienia przyjmując rezolucję dotyczącą ustanowienia całej Unii Europejskiej jako „Strefy Wolności LGBTIQ”.

 

[1] Amerykańskie Towarzystwo Psychologiczne, APA (ang. American Psychological Association) – największe stowarzyszenie naukowe i zawodowe psychologów w Stanach Zjednoczonych, liczące około 117 tysięcy osób (naukowców, praktyków, a także członków studenckich), przy około 106 tysiącach licencjonowanych psychologów aktywnych w tym kraju.

[2] Laicyzacja to proces słabnięcia wpływu religii na różne dziedziny życia społecznego

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here