Otrzymaliśmy kolejny przekład Lama – „Gwiazda przymierza” Stefana George’a (z posłowiem Profesora)

2

Tak szczerze mówiąc, co ja mogę jeszcze o prof. Lamie napisać do tego, co już pisałem (choćby w PD)? Może to, żeby jak najdłużej oddawał się sztuce przekładu, którą z takim powodzeniem uprawia. Bowiem w tym, co robi – jest genialny!

Mój podziw jest tym bardziej szczery, gdyż nie znajduję w Jego przekładach żadnej luki, do której mógłbym się przyczepić, a przecież również zajmuję się m.in. tą profesją od lat.

Lam, przepraszam profesor LAM, przekłada według klasycznej metody, to znaczy nie uwspółcześnia języka swych autorów, a przy okazji przywraca szacunek dla klasycznej polszczyzny (zresztą pisze o tym w swym posłowiu). Pisze też o tym, jak naziści przez wiele lat powoływali się na Stefana George, jako prekursora „gloryfikacji teorii nadczłowieka”.

Jednak wystarczy zajrzeć do treści przełożonych utworów, by wyrobić sobie na ich podstawie zupełnie inne zdanie. Poeta, także po części filozof, esteta, publicysta (z cechami przywódczymi, bo skupił wokół siebie dużo zwolenników), pod koniec życia, jako NIEZROZUMIANY (w dodatku źle interpretowany), odcina się demonstracyjnie od zawłaszczania jego osoby i twórczości, emigrując do Szwajcarii. Tam też spoczywają jego doczesne szczątki.

George odnosi się w swoich wierszach do licznych ahumanistycznych poglądów, które usiłował zmienić. Pisał:

„Zbrodniczo przekraczacie miarę i granicę…”, „ Ale żadna sztuczka/ Ni łata nie pomoże.. gmach (w domyśle Wasz) się chwieje”. (W wierszu „Ihr baut verbrechende an maass und grenze”).

W innym wierszu („Schweigt mir vom Höchsten Gut: eh ihr entstühnt”) czytamy:

„Milczcie o Dobru Najwyższym: nim się rozgrzeszycie/Czyńcie to w pokorze jak myślicie i jesteście..”.

W wierszu „Helfer von damals! Richttag rückt heran” czytamy m.in.:

„POMOCNICY DAWNI! DZIEŃ SĄDU NADCHODZI!” W jeszcze innym mówi czytelnikowi:

„…Wasz obłęd krzyczał w was tak długo/ Z taką wściekłością aż mu pękła krtań/…Patrzyliście na to jak gdyby nic się nie stało..”..

Ostrzegawczo – „wtapiając się” w przekład Lama – zabrzmiały dla mnie też słowa poety (których wielu zwolenników nazizmu w Niemczech nie zrozumiało, albo nie chciało zrozumieć, że …dzień sądu Waszego już bliski…, gdyż:

… „Z manny niebieskiej czynicie sobie trujący mak…Wiedziecie niemniej do haniebnego końca” (w wierszu „Richttag rückt heran”).

Przekład Lama nie jest dla masowego czytelnika. Raczej wyrobionego, „smakującego” w przemyśleniach tego, co pisarz i autor przekładu chcą przez dane sformułowania powiedzieć odbiorcy. Przy tym poeta niczego nie wypowiada wprost, a ubiera w intelektualne przenośnie.

W posłowiu prof. Lam (a nikt, tak jak On nie zna lepiej literatury niemieckiej), pisząc o autorze zauważa, że George, kiedy „jedni” Niemcy „wzywali do zachowania czystości rasy”, „radził im zmieszanie krwi”, z pogardą odnosząc teorii „czystości krwi”:

…”Wasza cenna zwierzęca dziecięca krew się zatraci – pisał

…Jeżeli jej nie zmieszacie w krainie zboża i wina…”

Foto: Lech Świtalski

George urodził się w 1868 roku w Budesheim (obecnie dzielnica nadreńskiego Bingen). Był rówieśnikiem naszego Przybyszewskiego i Wyspiańskiego. Uwielbiał wiersze symbolistów, operując ich sposobem wyrażania swych myśli.

Założone m.in. przez niego w 1892 r. pismo „Blätter für die Kunst” (jedno z pierwszych w Europie pism literackich) przetrwało do 1919 roku, robiąc wśród ówczesnej elity czytelniczej dużą karierę.

Cieszę się, że Andrzej Lam, przekładając Stefana George dołącza spuściznę tego wybitnego pisarza do do kolekcji wybitnych klasyków niemieckich mających znaczenie w kształtowaniu humanistycznych wartości potępiających Zło! (Które tak naprawdę zalało Niemcy z chwilą dojścia Hitlera do władzy). Zapłaci za to (w domyśle NARÓD …”swoją zagładą” …pisał w swojej wizjonerskiej twórczości Stefan George.

A ja chciałbym, aby już nigdy nie miały zastosowania słowa poety dedykowane (w jego cyklu „Pielgrzymki”) Hugonowi von Hofmannstahlowi (w utworze „Napis”)…

…„A więc wyruszyłem

I stałem się Obcy

I szukałem kogoś

 Kto smuciłby się ze mną

 I nie było nikogo”…

Przekład wydała (edytorsko i redakcyjnie bardzo starannie) Oficyna Wydawnicza ASPRA-JR, która wcześniej opublikowała już w przekładzie Andrzeja Lama m.in. „Poezje zebrane” Rainera Maria Rilke (w 2018r), Georga Heyma „Armada nocy” (2016), oraz „Powiedz mi to. 222 wiersze” Gottfrieda Benna (2019r.)

PS. Panu Andrzejowi Lamowi, z serca gratuluję kolejnego WAŻNEGO przekładu z postępowej literatury niemieckiej (także za otrzymaną dedykację w przesłanej mi książce). Pańskie liczne dotąd wydane przekłady pozwalają Polakom poznanie POSTĘPOWEJ literatury niemieckiej, a tym samym dalszego kształtowania się korzystnych obecnie dla obydwu stron – dobrosąsiedzkich kontaktów i współpracy. I oby tak POZOSTAŁO!

Stefan George: Gwiazda przymierza, przekład i posłowie: Andrzej Lam, Oficyna Wydawnicza ASPRA-JR, br., s. 194, Warszawa 2020

Poprzedni artykułPozory wolności
Następny artykułBundesliga: W Borussii nowy trener – Edin Terzić…
Karol Czejarek
Karol Czejarek, doktor nauk humanistycznych w zakresie literaturoznawstwa; magister filologii germańskiej, tłumacz przysięgły z języka niemieckiego; członek Związku Literatów Polskich; profesor nadzwyczajny b. Akademii Humanistycznej im. A. Gieysztora, wieloletni adiunkt - kierownik po. Zakładu Kulturoznawstwa Stosowanego w Instytucie Lingwistyki Stosowanej Uniwersytetu Warszawskiego; nauczyciel mianowany j. niemieckiego w szkołach średnich; przedstawiciel stowarzyszenia „ost-west-forum Gut Goedelitz” w Warszawie. Inicjator i redaktor (wspólnie m.in. z Tomaszem Pszczółkowskim), Biografii polsko-niemieckich pt. „Historia pamięcią pisana”, „Polska między Niemcami a Rosją” oraz Redaktor „Dzieł zebranych Hansa Hellmuta Kirsta”. Autor książek: „Nazizm, wojna i III Rzesza w powieściach Hansa Hellmuta Kirsta”, monografii o Annie Seghers, antologii niemieckich pisarzy wojennych pt. „Sonata wiosenna”, gramatyki niemieckiej „Dla ciebie” (wspólnie z Joanną Słocińską), oraz spolszczenia (z synem Hubertem) „Collins German Grammar” i „Collins Verb Tables” (przy współudziale Ewy Piotrkiewicz-Karmowskiej). Współautor publikacji „Polen – Land und Leute” oraz albumów „Polska” i „Szczecin”. Członek Komitetu Naukowego Międzynarodowej Konferencji nt. „Praw człowieka” w Sejmie RP Przełożył z j. niemieckiego m.in. Georga Heyma, Guentera Kunerta, Hansa Hellmuta Kirsta, Hansa Walldorfa, Christy Grasmeyer, Heinera Muellera. Wykładał m.in. Historię literatury niemieckiej, Metody nauczania j. obcych, Problematyka UE i Globalizacji oraz prowadził ćwiczenia m.in. ze sztuki tłumaczenia i znajomości praktycznej j. niemieckiego. Również (na UW, jak i AH w Pułtusku) – seminarium magisterskie. Autor licznych artykułów i recenzji; aktualnie zastępca red. nacz. Przeglądu Dziennikarskiego. Przed rokiem 1990 – m.in. kierownik księgarni, sekretarz Szczecińskiego Towarzystwa Kultury, dyr. Wydziału Kultury PWRN w Szczecinie; dyrektor Centralnego Ośrodka Metodyki Upowszechniania Kultury, dyr. Departamentu plastyki w Ministerstwie Kultury i Sztuki, dyr. Wydziału Kultury Urzędu m.st. Warszawy i Dyr. dep. Książki MKiS.

2 KOMENTARZE

  1. Może w czasie pandemi gdy więcej przebywamy w domu sięgniemy po nieznane wartościowe przekłady literatury naszych sąsiadów. Andrzej Gabriel

  2. Dorobek naukowy i literacki profesora Adama Lama budzi podziw. Tym razem przybliżył nam twórczość poety, który przestrzegał przed ideologią nacjonalizmu, szowinizmem i demagogią. To przesłanie jest ciągle aktualne. Gdyby słuchano poetów świat byłby lepszy i piękniejszy.

Pozostaw odpowiedź Andrzej Gabriel Anuluj odpowiedź

Please enter your comment!
Please enter your name here