Obecny model rycerza… Czy taki w ogóle istnieje?

4

Rycerze w dzisiejszym świecie. Czy istnieją? Poniższa prezentacja była zaprezentowana dobrych parę lat temu na jednej z konferencji. Poniżej znajduje się również film.

           Okres średniowiecza wykreował pewne ideały postaw i zachowań określane jako wzorce osobowe. Archetypy te wykształciły się na dwóch płaszczyznach: religijnej i świeckiej. Ten ostatni to przede wszystkim wzorzec rycerza gotowego na śmierć w imię honoru i sławy. Kult rycerstwa jest z pewnością wynikiem światopoglądu i burzliwej historii tej epoki.

          Osiągnięcie statusu rycerza jak i jego postępowanie było podporządkowane kilku ścisłym zasadom. „Szlachetne” urodzenie z pewnością ułatwiało dostęp do tego zaszczytnego grona, choć możliwe było także mianowanie za zasługi na polu walki, siłę, zręczność czy odwagę. Rycerz nade wszystko winien nieustannie dbać o swoją sławę i uznanie a także walczyć w obronie wiary i ojczyzny. Dodatkową cechą rycerza, jaka wykształciła się w kulturze Zachodu, było posiadanie wybranki serca a także wierność i dbałość o nią. Dzieła tamtego okresu sakralizują rycerza i hiperbolizują jego dokonania. Za ramy czasowe epoki rycerskiej w Europie uważamy okres od X do XV wieku. W późniejszych dziejach posługiwanie się określeniem ‚rycerz’ ma już raczej charakter symboliczny i wskazuje na nienaganną postawę rycerską, honor i odwagę.

         Jednym z największych rycerzy średniowiecznej Europy był z pewnością Zawisza Czarny. Ten niezwyciężony w turniejach, cnotliwy i gościnny mąż był wielkim patriotą, wspierającym ojczyznę w chwilach potrzeby. Według zbioru biografii p.t. „Życiorysy historyczne, literackie i legendarne”, jego niebagatelny udział w polsko-krzyżackiej batalii pod Grunwaldem oraz bohaterska śmierć w walce z poganami pod Gołębcem stworzyły z niego wzorzec cnotliwego rycerza-obrońcy wiary chrześcijańskiej.

         W tej ostatniej z bitew, kiedy uciekający przed Turkami cesarz Zygmunt Luksemburski wysyła w celu ratowania Zawiszy własną łódź, ten, dbając o sławę, odmawia, rusza na nieprzyjaciół i na placu boju ginie. Rozpaczająca po jego śmierci Europa nadała mu miano „rycerza chrześcijańskiego”, „bez bojaźni i zmazy” „hetmana” ostatnich Jagiellonów i wielkiego dyplomaty pełnego „szlachetności, prostoty i prawości”. Jan Długosz opisał go następująco:

 

„Znaczna liczba rycerzy poległa w tej bitwie, ale żaden nie przewyższył Zawiszy Czarnego szlachetnością i dzielnością bohaterską. Nie tylko w tej bitwie, w której pojmały zginął, ale we wszystkich wyprawach okazywał się on rycerzem dzielnym i znakomitym; słynął odwagą i wielkimi czyny, w których mu nikt nie wyrównał”

 

         Pamiętający o Czarnym Rycerzu ludzie, przekazywali z pokolenia na pokolenie historie z jego życia, między innymi tą, jak stanął w szranki z niezwyciężonym dotychczas w Zachodniej Europie Janem z Aragonii. Zawisza wyszedł zwycięsko z tego pojedynku, utrwalając tym samym sławę pierwszego rycerza Europy.

         Tak tworzona legenda przetrwała wiele wieków. W czasach zaborów Rzeczypospolitej, postać Zawiszy przybrała nieco odmienną rolę. Pojawia się w „Weselu” Wyspiańskiego jako symbol mocy i siły. Rycerz przybywa w celu pobudzenia narodu do walki, do czynu, do zwycięstwa. Scena 9 aktu II jest także zdemaskowaniem zagubienia dawnych tradycji i gorzką satyrą postawy Polaków, mającą na celu rozbudzenie w nich świadomości narodowej.

         Podobny cel postawił sobie Henryk Sienkiewicz, ukazując czasy świetności Rzeczypospolitej i przyczyny jej upadku w słynnej „Trylogii”. Wzorem do naśladowania w pierwszej części, p.t. „Ogniem i mieczem” jest Jan Skrzetuski, ideał rycerza-patrioty, dla którego służba ojczyźnie, honor i sława stanowiły wartości cenniejsze nad życie.

         Kacper Śledziński w książce p.t. „Zbaraż 1649″ podaje, że dysponujący błędnymi dokumentami Henryk Sienkiewicz przekręcił imię Skrzetuskiego z Mikołaja na Jan. Niemniej jednak, autor wspomina o wielkich dokonaniach rycerza. Przebrany w chłopskie ubrania, narażając życie, przedarł się z oblężonego Zbaraża do Jana Kazimierza z informacją o tragicznej sytuacji w zamku zbaraskim. Była to niezwykle ważna wiadomość, nie tylko dla obrońców i księcia Jeremiego, ale także dla całego kraju. Poeta Samuel ze Skrzypny Twardowski tak opisuje to wydarzenie:

 

„Drogi się podejmie i od wodzów listy

Owe weźmie. Toż w nocy tedy przezroczysty

W staw najpierw przyległy śmiało się ochynie

Z tymi, że szczęśliwie (dziwna rzecz) przepłynie”

 

          Skrzetuski, na wzór rycerza zachodnioeuropejskiego, posiadał także swoją wybrankę życia, Helenę Kurcewiczównę. Ogromną miłość do ukochanej okazywał przez uprzejmość i szarmanckie zachowanie. Składając śluby stał się obrońcą jej honoru. Niezwykle odważny i pewny siebie rycerz gorliwie wypełniał swoje zobowiązania wobec damy. Potrafił jednak poświęcić życie prywatne, minimalizując własne problemy w obliczu tragedii Rzeczypospolitej.

          Dumny, uczciwy i głęboko religijny szlachcic ukazany przez Sienkiewicza to ideał rycerza i wzór Polaka. Skrzetuski był ulubieńcem i stronnikiem księcia Jeremiego i uznawał go za najwyższy autorytet wojskowy i polityczny.

          Nie ma się zresztą, co dziwić. Ów mężny i szczodry magnat oraz doświadczony strateg cieszył się wielkim poparciem u wojska i szlachty. Co więcej, w „Ogniem i mieczem” Wiśniowiecki ukazany jest jako wzorzec sprawiedliwego i odważnego władcy. Był jednak jedną z najbardziej kontrowersyjnych postaci w dziejach Polski, a to za sprawą niesłychanej, skrajnej brutalności. Jeremi był zwolennikiem karania zbuntowanych Kozaków i Tatarów  w nieludzki sposób. Maksym Krzywonos tak się wypowiadał o pacyfikacji:

 

„Ludzi mordował i ścinał i na pal wbijał, wszędzie w każdym miejscu na środku rynku szubienica. Popom naszym oczy świdrem kręcił”

 

          Jego geniusz wojskowy przyćmił na szczęście jego wady i zyskał miano jednego z najbardziej wojowniczych bohaterów i okrutnych rycerzy ówczesnej Rzeczpospolitej. Jego honor, szczodrość i dobrotliwość okazywana własnemu wojsku i szlachcie przysporzyła mu olbrzymiej sławy w całym kraju. W ten sposób był wzorem do naśladowania dla jednych i przykładem bezlitosnego tyrana dla drugich. „Pamiętniki do panowania Zygmunta III, Władysława IV i Jana Kazimierza” mówią nam:

 

„był, z natury wspaniały i szczodry […], darować się starał, nie odbierać. Wojsko na ręku go nosiło, szlachta pasją go kochała. […] Którego król Kazimierz doświadczywszy pod Beresteczkiem rycerskich akcji, pasjami kochać począł.”

 

         Legendy o rycerzach, zarówno prawdziwych, jak i fikcyjnych są obecne także i we współczesnym świecie. Wzorując się na rycerzach będących zarazem władcami, takimi jak na przykład Jeremi Wiśniowiecki, czy król Artur, angielski powieściopisarz Tolkien stworzył postać rycerza-monarchy, Aragorna. Znany pod przydomkiem Obieżyświat, wiele podróżował, służąc w armiach króla Rohanu Thengla i namiestnika Gondoru, Ectheliona II. Tolkien następująco opisał jego walkę w Helmowym Jarze:

 

” A kiedy tak Aragorn stał na gruzach bramy, samotny wobec zgrai nieprzyjaciół, biło od niego tyle siły i majestatu, że niejeden dziki góral umilkł.”

 

         Następnie, idąc w ślad średniowiecznego rycerstwa Europy Zachodniej, oświadczył się swojej wybrance serca, Arwenie. Docierając do krainy jeźdźców, Rohanu, uczestniczył jako jeden z dowódców w Batalii o Rogaty Gród, następnie w bitwie na Polach Pelennoru. Starcia zakończone zwycięstwem przysporzyły mu olbrzymiej sławy. Ostatnią bitwę stoczył pod Morannorem, atakując niczym Zawisza Czarny, znacznie silniejszą armię wroga. Wychodząc jednak zwycięsko z bitwy, został koronowany na króla Zjednoczonego królestwa Arnoru i Gondoru, a jego postać stała się wzorem szlachetnego rycerza-władcy.

         Postać Aragorna nie jest jednak niczym innym jak przeniesieniem rycerza średniowiecznego w malowniczy świat fantasy. Nieco dalej niż Tolkien posunął się inny XX-wieczny pisarz, Ian Fleming. Stworzył on bardzo oryginalną i niepowtarzalną postać Jamesa Bonda. Posługując się nazwiskiem znanego amerykańskiego ornitologa i wykorzystując osobiste doświadczenie z pracy w wywiadzie wojskowym, stworzył legendarną postać brytyjskiego szpiega.

         Nienaganne maniery i świetne wykształcenie wykreowały z Bonda angielskiego dżentelmena o rycerskiej postawie. James jest światowcem o nieokreślonym wieku. Wypełnienie zleconej misji jest dla niego ważniejsze niż życie. Kwestia honoru jest przez niego podejmowana w specyficzny sposób. Tajny agent uwielbia towarzystwo pięknych kobiet. Jest w stosunku do nich szarmancki i stara się je chronić z narażeniem własnego życia. Związawszy się z wybranką swojego serca traci ją w niedługim czasie i od tej pory pozostaje w stanie wolnym. James Bond jest niewątpliwie rycerzem nowoczesnym i człowiekiem sukcesu.

         W świetle powyższych przykładów można z łatwością zaobserwować, że pojęcie postawy rycerskiej było na przełomie dziejów różnie interpretowane. W każdej epoce, w miarę zmiany światopoglądu ludzi, system wartości i kodeks honorowy zawierał nieco inne elementy, specyficzne dla danych czasów. Warto zauważyć, że gdy Zawisza Czarny walczył o religię i honor, James Bond uznawał za priorytet wykonanie zleconej misji. Natomiast Jeremi Wiśniowiecki karząc wrogów w okrutny sposób niczym nie przypomina Aragorna, łaskawego władcy. Również podejście do płci pięknej uległo gwałtownej zmianie. Wydaje się, że James Bond, uwodziciel kobiet, nie odnalazłby się w świecie Jana Skrzetuskiego, wielbiącego jedynie wybrankę swego serca. W dzisiejszych czasach posługiwanie się terminem ‚rycerz’ ma już charakter symboliczny, lecz w tym słowie wciąż drzemie siła i honor oraz wszelkie inne cechy idealnego modelu opisywanego często w etosie rycerskim. Nie tylko więc Zawisza Czarny czy król Artur zasługują na to zaszczytne miano, ale także wiele innych postaci późniejszych epok. Wzorując się więc na średniowiecznym kwiecie rycerstwa, po dziś dzień staramy się naśladować jego postawy i zachowania. Podziwiamy więc strażaka ratującego ludzi z płonącego budynku, żołnierza walczącego w obronie swojej ojczyzny, czy chociażby mężczyznę ustępującego miejsca w tramwaju starszej kobiecie.

 

Odnośnik: http://www.youtube.com/watch?v=SC06BbRKL4Y
W klipie zostały wykorzystane fragmenty filmów: „Ogniem i Mieczem”, „Władcy Pierścieni” oraz „James’a Bond’a”

4 KOMENTARZE

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here