O moich książkach, przekładach i artykułach o charakterze naukowym. Autobiografia Karola Czejarka, cz. XX

0
Rysowała Ania Czejarek - wnuczka, lat (wtedy) 8,5

Nie zdążyłem zakończyć powyższego tematu w poprzednim odcinku, tyle tego było! Zatem będę go kontynuować, gdyż dotyczy ważnego fragmentu mojego życia, czyli moich artykułów w czasopismach naukowych i publikacjach książkowych, a zakończę dzisiejszy odcinek (jeśli zdążę) „pochwaleniem się” wydaniem własnych książek i przekładów (tego też uzbierało się sporo).

Zacznę od czasopism naukowych, w których publikowałem swoje artykuły:

„Studia Niemcoznawcze” (pismo wydawane przez Instytut Germanistyki Uniwersytetu Warszawskiego),

„Colloquia Germanica Stetinensia” (Zeszyty Naukowe Uniwersytetu Szczecińskiego, do współpracy  z którymi zaprosił mnie najpierw doc. Karol Koczy – współtwórca „szczecińskiej” germanistyki, a następnie prof. Ryszard Lipczuk – jeszcze do niedawna dyrektor tego Instytutu – obecnie na emeryturze – ale nadal „piśmienniczo” bardzo aktywny).

Ponadto mam liczne artykuły w:

„Zbliżeniach Interkulturowych – Polska, Niemcy, Europa” (pismo Wyższej Szkoły Studiów Międzynarodowych w Łodzi),

 „Zbliżeniach Polska – Niemcy” (pismo Uniwersytetu Wrocławskiego, którego DUSZĄ był  nieodżałowany, niestety nieżyjący już prof. Norbert Honsza)!

Publikowałem też w ogólnopolskim czasopiśmie dla nauczycieli: „Języki obce w Szkole” ( głównie wtedy, gdy byłem nauczycielem w kilku warszawskich liceach), wydawanym przez Centralny Ośrodek Doskonalenia Nauczycieli w Warszawie.

Inicjowałem także (z poparciem prof. dr Zdzisława Gajewskiego, rektora „Wszechnicy Polskiej” – Szkoły Wyższej Towarzystwa Wiedzy Powszechnej w Warszawie i pani prof. J. Mąkosza-Bogdan) wznowienie wydawania przez tę Uczelnię Zeszytów Naukowych, z których nr 4. poświęcony został w całości nauczaniu języka niemieckiego w Polsce po roku 1989.

W „Zeszycie” tym znajduje się m.in. mój artykuł pt. „Nauczyciel języka niemieckiego jako innowator” (Warszawa 2008), a także niezwykle interesujące referaty m.in.:  

– prof. dr hab. Tomasza G. Pszczółkowskiego „Germanistyka i kształcenie nauczycieli j. niemieckiego w Polsce – retrospektywa i perspektywy”,

– dr. Krzysztofa Drużyckiego Użycie Internetu w nauczaniu j. niemieckiego, jak również

– mgr. Romulda Chilmończyka „Czasowniki rozdzielnie i nierozdzielnie złożone z przyimkami w funkcji przedrostków” (zagadnienie b. trudne do zrozumienia przez uczących się j. niemieckiego).

Pisywałem też (zachęcony do tego przez śp. prof. Jana Lewandowskiego) do 

„Języków specjalistycznych” wydawanych przez – „Katedrę Języków Specjalistycznych” UW.

I tak np. w Zeszycie z roku 2002 poświęconego „Technolingwistyce”, znajduje się m.in. mój artykuł

„Translatoryczne i formalno-prawne problemy tłumaczenia dokumentów (ze szczególnym uwzględnieniem świadectw szkolnych, dyplomów różnych uczelni i szkół)”.

W tym samym „Zeszycie” publikują również tak wybitni znawcy tematu, jak  prof. Franciszek Grucza, także Jego syn – prof. Sambor Grucza czy profesorowie – Jerzy Lukszyn, Jan Koźbiał i Barbara Z. Kielar!     

Podkreślę, że cała publikacja ma do dziś ważne znaczenie (a gdy piszę te słowa jest już rok 2021), ponieważ we współczesnym świecie wciąż trwa proces wyłaniania się nowych języków specjalistycznych!

Pragnę przez to unaocznić, iż moją pasją była nie tylko translatoryka literatury pięknej, ale także tłumaczenia z użyciem języków specjalistycznych, a w szczególności prawniczego! Przez wiele lat byłem tłumaczem przysięgłym, zgodnie z uprawnieniami  przyznanymi mi przez Ministra Sprawiedliwości z dniem 24. 11. 2005 roku. Wcześniej otrzymałem  takie uprawnienia od Prezesa Sądu Wojewódzkiego w Warszawie od 25. 08. 1995 r. W sumie – ponad 25 lat uprawiałem zawód tłumacza przysięgłego (obok spraw zawodowych). Obecnie nade wszystko skupiam się na bieżącym publikowaniu w internetowym „Przeglądzie Dziennikarskim”. 

Ale wracam do czasopism naukowych.

Jako zaszczyt poczytuję sobie zaproszenie mnie przez prof. Tadeusza Namowicza  do napisania dwóch artykułów w Kwartalniku Neofilologicznym Polskiej Akademii Nauk, a konkretnie do numeru 4. w r. 2001 oraz 2. w roku 2002.

W numerze 4/2001 tego Kwartalnika jest moja recenzja (w j. niemieckim) książki prof. Jana Watraka „Vergessene oder verklärte literarische Räume und ihre Autoren”, zaś w nr. 2/2002 znajduje się mój dłuższy artykuł (także w j. niemieckim) pt. „Der Naturalismus als literarische Strömung in Deutschland und die naturalistische Ästethik des Dramas”.

Zarówno wspomniana recenzja jak i artykuł,  były przeze mnie pisane pod kątem mojej (niestety niedoszłej) habilitacji, do której „zbierałem” wtedy niezbędną do jej przeprowadzenia bibliografię.  Ale sam fakt przyjęcia moich tekstów do „Kwartalnika Neofilologicznego PAN” uważam za swój  sukces tym bardziej, iż „Kwartalnik” redagowali, oprócz już wymienionego prof. Tadeusza Namowicza (po którego niespodziewanej śmierci, przejąłem w Instytucie Lingwistyki Stosowanej wykład „O literaturze i kulturze niemieckiej), także inni WIELCY germaniści w osobach m.in. prof. Franciszka Gruczy i prof. Józefa Wiktorowicza. A przejście przez takie „sito” nie było sprawą łatwą! Przyznam, że zabiegałem o możliwość publikowania we wszystkich dotąd wymienionych pismach, aby po moim przejściu w roku 1990 do pracy w edukacji, „ zadomowić się” w środowisku naukowym!

Stąd i moje artykuły pisane do „ksiąg jubileuszowych” wybitnych ludzi nauki, jak np. – dla upamiętnienia 75. rocznicy urodzin prof. Adama Zielińskiego (w: Orbis Linguarum w nr. 26/2004, artykułem „Fenomen Kirsta”); również do księgi: „Andrzej Bartnicki – pierwszy rektor pułtuskiej Almae Matris 1994-2004” (ASPRA-JR Warszawa 2009),: „Bardzo osobiste wspomnienie o dokonaniach Profesora i znaczeniu stworzonej przez Niego Uczelni”.

Na marginesie tych publikacji (w Księgach Jubileuszowych) pragnę zaznaczyć, że zaproszenie mnie z artykułem do takiej „księgi” (a było ich dużo więcej), nobilitowało moją pozycję jako pracownika naukowo-dydaktycznego  w Instytucie Lingwistyki Stosowanej Uniwersytetu Warszawskiego i na Wydziale Pedagogicznym w Akademii Humanistycznej im. Aleksandra Gieysztora.

Dawało mi też stosowną legitymację kompetencji w ogólnokrajowym środowisku germanistycznym.

Książka na cześć prof. Bartnickiego została przygotowana w 15. rocznicę utworzenia Akademii Humanistycznej w Pułtusku (której Profesor był bezpośrednim organizatorem i współpomysłodawcą)  i jest dokumentem Jego działań na rzecz edukacji i osiągnięć naukowych!

Wśród piszących w niej swe artykuły znajdują się m.in. wybitni luminarze polskiej współczesnej pedagogiki, dość wymienić: panią profesor (żonę JM Rektora p. Bartnickiego) Kalinę Bartnicką, prof. Michała Tymowskiego, prof. Halinę Parafianowicz, prof. Henryka Samsonowicza, prof. Longina Pastusiaka, prof. Adama Koseskiego (następcę prof. Bartnickiego na stanowisku JM Rektora AH w Pułtusku) czy prof. Janusza Szczepańskiego – wybitnego znawcę historii Mazowsza, jak też prof. Irenę Szybiak i prof. Józefa Miąso oraz 39 innych autorów! Zaistnienie w tym gronie poczytuję sobie do dziś za zaszczyt tym bardziej, iż wynikła z tego moja późniejsza wieloletnia przyjaźń z wieloma z NICH.

Z pułtuską Uczelnią bardzo związani byli też niezapomniani profesorowie: Aleksander Gieysztor (po którym Uczelnia przez wiele lat szczyciła się Jego imieniem), jak również byli marszałkowie Sejmu RP z Aleksandrem Małachowskim na czele.

Wspominam o tym, iż było dla mnie naprawdę wielką wartością być przez środowisko naukowe traktowanym jak „kolega po fachu”, tzn. po partnersku, a jednocześnie z koleżeńską przyjaźnią. Mogę tylko cieszyć się, że los obdarzył mnie takim SZCZĘŚCIEM, jakim było spotkanie w swoim życiu bardzo wielu WSPANIAŁYCH LUDZI!

Są wśród nich m.in. Profesorowie: Józef Barański, wspomniana już Kalina Bartnicka, Tadeusz Binkowski, Andrzej Bisztyga,  Anna Duszak (wspaniała za „moich czasów” szefowa ILS), Marian Dygo (prorektor AH), Tadeusz  Gadzina, Elżbieta Gajewska-Gadzina, Anna Górajek, Nobert Honsza, Jerzy Jaskiernia, Bohdan Kaczmarek, Karol Koczy, Adam Koseski, Zbigniew Kosiorowski, Aleksander Krawczuk,  Andrzej Lam, Jan Lewandowski, Ryszard Lipczuk, Hubert Orłowski, Wojciech Pomykało, Tomasz G. Pszczółkowski, Piotr Roguski, Grażyna Szewczyk, Jan Szczepański, Maria Szyszkowska, Jan Wawrzyńczyk,  Anna Warakomska, Dariusz Wojtaszyn,  Elżbieta Zawadzka-Bartnik, Stanisław Żak, Kazimierz Żygulski, Bolesław Faron, i wielu, wielu innych…        

Ale wracam do przerwanego wątku moich artykułów.

Bardzo dużo ich ukazało się też w „Studiach Niemcoznawczych” , „Colloquiach Germanica Stetinensas” oraz w „Zbliżeniach Polska – Niemcy” i „Zbliżeniach interkulturowych Polska – Niemcy – Europa”.

To, o czym miałem zaszczyt opublikować w tych pismach nie będę szczegółowo relacjonował, gdyż są w Internecie (na stronach tych pism, a w formie pisemnej książkowej – w bibliotekach naukowych. Powiem w tym miejscu jedynie o artykułach, które do dziś są mi najbliższe i które uważam nadal za ważne, a przede wszystkim za takie, które wniosły coś nowego do nauki.

Jednym z takich tematów jest niewątpliwie Hans Hellmut Kirst! Pisarz niemiecki, który potrafił w swoich powieściach ukazać prawdziwe ZŁO NAZIZMU. Ukazał, jak do niego doszło i jakiego dokonał spustoszenia i zniszczenia w moralności człowieka.

Dopiero po PRZEGRANEJ PRZEZ NIEMCY WOJNY, Kirst dokonuje poprzez swoją twórczość swoistego rachunku sumienia i…  zwrotu,  potępiając wszystkie zbrodnicze działania III Rzeszy. Pisząc o nich, zmusza Czytelników, aby nic z tego, czego dokonali naziści nie powtórzyło się nigdy!

Taka jest bowiem wymowa większości jego utworów.

Jako redaktor „Dzieł zebranych” Kirsta, a także tłumacz kilku jego powieści, miałem możliwość przybliżyć go polskiemu Czytelnikowi – za pośrednictwem Wydawnictwa INTERART. Wrócę jeszcze do tego tematu.

Dziś chciałbym PT Czytelników mojej autobiografii szczególnie zainteresować artykułami, które ukazały się w „Studiach Niemcoznawczych”:

„Hans Hellmut Kirst, znany czy nieznany” – tom XVIII, UW, Instytut Germanistyki, Warszawa 1999,

„Przypomnienie Anny Seghers – w stulecie urodzin”, tom XX SN/2000

„Recenzja książki Huberta Orłowskiego „Odpominania”, tom XXIII/2002

„Gerhart Hauptmanns naturalistische Schaffensperiode und seine „Theorie des Dramas“, (Dramaty naturalistyczne Gerharta Hauptmanna oraz Jego teoria dramatu),  tom XXV/2003;

jest w tym tomie także moja recenzja znakomitej książki prof. Jerzego Lukszyna i prof. Wandy Zmarzer „O terminologii”.

Zachęcam także do sięgnięcia  po inne artykuły w Studiach Niemcoznawczych, jak np.:

„Hubert Orłowski o niemieckiej literaturze Prus Wschodnich 1863-1945”, tom XXVIII/2004

„Wychowanie interkulturowe a nauczanie języków obcych”, tom XXIX/2005,

 i po znajdującą się w tym samym roczniku recenzję książki Agnieszki Frączek i Ryszarda Lipczuka: „Historia i teraźniejszość słowników polsko-niemieckich i niemiecko-polskich”.

Zachęcam też do zajrzenia do artykułów, które ukazały się w:

„Zbliżeniach interkulturowych „Polska Niemcy Europa” (piśmie – przypomnę – Wyższej Szkoły Studiów Międzynarodowych w Łodzi), jak m.in.:

„O Karolu Koczym, „jego” Günterze Grassie, Hauptmanianiach, Bobrowskim (i nie tylko) oraz metodyce nauczania j. niemieckiego, a także o innych zasługach dla germanistyki polskiej”, tom XXXIV/2007,

„Hubert Orłowski über die Lesbarkeit von Stereotypen” (O znaczeniu stereotypów), tom XXXII/2006,

„Wilhelm Szewczyk zasłużył na trwale wspomnienie…”`, tom XXXIII/2006

„Kordian XX wieku i niemcoznawca czyli dr Edmund Jan Osmańczyk…”, tom XXXI/2005

„Czy w przekładzie wystarczy znajomość języka obcego?”, tom XXXV/2007

„Przekład – mity i rzeczywistość – o godnej zauważenia książce Krzysztofa Hejwowskiego na temat teorii przekładu…”, tom/jak wyżej i…

…na tym zakończę „cytowanie” mojego ważniejszego dorobku, za którym kryje się naprawdę benedyktyńska praca, wykonywana wieczorami, nocami, poza czynnościami wynikającymi z przydziału zajęć w ILS i w AH w Pułtusku!

Ale tę pracę wykonywałem z własnej nieprzymuszonej woli, gdyż sprawiała mi wielką satysfakcję. Jednocześnie doskonaliłem swój warsztat i kompetencje pracownika naukowo-dydaktycznego. Czułem się prawdziwym pedagogiem i nauczycielem; partnerem młodzieży w jej kształceniu!

Jeszcze krótki rzut oka na inne wielkie nazwiska (jeśli chodzi o znawstwo przedmiotu), obok których udało mi się zaistnieć (w poszczególnych tomach, wspomnianych pism).   Dotyczy to m.in. p. prof. Katarzyny Grzywki, oczywiście także prof. Lecha Kolago i jego wieloletniego zastępcy i współpracownika: prof. Tomasza G. Pszczółkowskiego, prof. Anny Górajek, prof. Anny Warakomskiej, prof. Robert Małeckiego, prof. Elżbiety Zawadzkiej-Bartnik (mojej Szefowej w Nauczycielskim Kolegium Języka Niemieckiego UW);

dotyczy to także prof. prof. Józefa Wiktorowicza, Jana Watraka i… i… dziesiątek innych osób, także z Niemiec, a nade wszystko z niemal wszystkich „polskich” okręgów germanistycznych (choć przede wszystkim warszawskiego, poznańskiego, szczecińskiego, katowickiego i wrocławskiego). 

Wielu uważało tę wielość i różność tematyczną „Studiów Niemcoznawczych” (krytykując pismo) za słabość, a ja  ODWROTNIE – za jego siłę!

„Studia Niemcoznawcze” były  (i nadal są!) forum dla KAŻDEGO (przede wszystkim  dla młodych adeptów nauki),  kto miał coś ważnego do powiedzenia.  Zawsze w tym piśmie mógł się wypowiedzieć!

Chylę więc czoło przed jego wieloletnimi redaktorami z prof. Lechem Kolago i prof. Katarzyną Grzywką na czele! (I dziękuję za to, żeście Państwo i mnie „wpuścili” na swoje łamy).

Słowa wdzięczności kieruję też do prof. Lipczuka i prof. Honszy, którzy dopingowali mnie nieustannie do pisania do „swych” pism – Colloquia Germanica Stetinensa i „Zbliżeń Polska Niemcy Europa” (a wcześniej „Zbliżenia Polska Niemcy”).

Wdzięczny też jestem swojej żonie – Magdalenie, która redaguje wszystkie moje teksty i sprawdza je pod każdym względem, usuwa literówki, poprawia stylistykę zdań, koryguje pisownię, daty, nazwiska itd. itp. A jest to czynność BEZCENNA! (Dziadziczku, jak Ją zdrobniale nazywam) DZIĘKUJĘ)!

Wdzięczny jestem też m.in. Wilhelmowi Szewczykowi, że mogłem też pisać do Jego „Poglądów” (pisma ukazującego się w Katowicach; bardzo je sobie ceniłem), a nade wszystko Władysławowi Machejkowi (za możliwość pisania do „Życia Literackiego” oraz Wiesławowi Rogowskiemu za udostępnienie mi bez ograniczeń łamów kierowanego przez Niego „Głosu Pracy”. 

Również Jerzemu Putramentowi za to, że jedną ze swoich książek wręczył mi u siebie w Redakcji („Literatura”, której był redaktorem naczelnym) z dedykacją, zwracając się do mnie per panie „redaktorze”, co oznaczało Jego akceptację dla moich tekstów! Putramentowi w tym przypadku towarzyszyli Jan Koprowski i Michał Sprusiński! (Kim była cała TRÓJKA w literaturze polskiej, bo już dawno nie żyją, łatwo sprawdzić w Internecie)!

Akceptowali i POPIERALI również moje „pisanie” (CO JESZCZE RAZ CGCIAŁBYM PODKREŚLIĆ!) prof. Kolago (jako naczelny Studiów Niemcoznawczych), i prof. Honsza (kierujący „Zbliżeniami”), i prof Lipczuk, który za swojej kadencji rozwinął „Colloquia Germanica”, także pani prof. Duszak i prof. Namowicz (kierujący Zeszytem Neofilologicznym), prof. Kalina Bartnicka (pani dziekan Wydziału Pedagogicznego AH), prof. Koseski (rektor AH i jednocześnie red. nacz. Wydawnictwa Uczelnianego), prof. Pszczółkowski (doceniający moją twórczość, bo jak mówił – inaczej by ze mną nie współpracował) i wielu innych, co dla mnie – zwłaszcza po moich „przejściach” – było wielką NAGRODĄ i dopingowało do dalszej pracy!

Jeśli chodzi o „Colloquia Germanica Stetinensia” to pragnę w tym miejscu przypomnieć kilka artykułów, które nie straciły na aktualności ).

Są nimi:

„O aktualnych stosunkach polsko-niemieckich i Roku Niemiecko-Polskim 2005/2006” (Nr 17 (518)/2009),

„O sztuce tłumaczenia” (nr 14 (407)/2005,

„O Instytucie Lingwistyki Stosowanej” (Nr 18 (562)/2010; pisanym już po moim odejściu z ILS do Wydziału Pedagogicznego Akademii Humanistycznej im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku;

Do tego rejestru zaliczam też artykuł zatytułowany:

„Zmarł Egon Bahr, przyjaciel Polaków i rzecznik pokojowej współpracy” („Colloquia Germanica Stetinensia nr 26/2017).

Przypomnę, że Egon Bahr to twórca, współtwórca i REALIZATOR polityki Wschodniej Willy’ego Brandta (!!), a gdy odszedł z polityki na emeryturę, znacząco przyczynił się m.in. do powstania stowarzyszenia ost-west-forum Gut Gödelitz, z którym bardzo blisko przez wiele lat (o czym już niejednokrotnie w tej autobiografii wspomniałem) współpracowało Międzywydziałowe Centrum Badań Niemcoznawczych pułtuskiej Akademii Humanistycznej, w którym pełniłem funkcję sekretarza generalnego.

Egon Bahr – za co można być mu wdzięcznym – wspierał też nasze konferencje naukowe organizowanie wspólnie przez „Goedelitz” i „Pułtusk”, a w szczególności popierał polsko-niemieckie spotkania biograficzne, których efektem JEST dwutomowa publikacja (redagowana m.in. przeze mnie) pt. „Historia pamięcią pisana” (Pułtusk 2014 i 2017).

Z Jego też poparciem odbyły się też przeprowadzone  konferencje m.in.

„Polska i Niemcy w UE”,

„Neoliberalizm w Polsce i w Niemczech”,

„Wpływ stereotypów w Polsce i w Niemczech na proces pojednania i współpracy”. Ale przede wszystkim –

„Polska między Niemcami a Rosją”!

Publikacja pod tym tytułem (Pułtusk 2011) redagowana przeze mnie i prof. Tomasza G. Pszczółkowskiego jest efektem spotkań i seminariów , które odbyły się:

pierwsze w Goedelitz, a drugie w Pułtusku!

(Planowaliśmy jeszcze trzecie w Moskwie, Petersburgu lub w Kaliningradzie. Ale nie doszło do niego).

I jeszcze dodam, że

Egon Bahr – jak się kiedyś wyraził – współpracując z nami poprzez stowarzyszenie w Goedelitz – przedłużał  „swoją” (gdy był na ministerialnych stanowiskach) POLITYKĘ WSCHODNIĄ!

 Chcę jeszcze napisać o 2 moich recenzjach  (opublikowanych w Zeszytach Naukowych Uniwersytetu Szczecińskiego, gdyż i taką nazwę wciąż mają obecne „Colloquia Germanica Stetinensia”).

Pierwsza to recenzja książki prof. Światłowskiego, druga zaś dotyczy książki pani dr hab. (a może i już jest profesorem, czego od dawna gorąco Jej życzę),  Anny Warakomskiej;

książka prof. Światłowskiego, pracownika Uniwersytetu Rzeszowskiego ma tytuł: „Lese- und Lebenserfahrungen in der deutschspsrachigen Literatur 1890-1945”, Rzeszów 2001 i warto się z nią (nie tylko z moją recenzją) zapoznać; zaś co do prof. Anny Warakomskiej – recenzja dotyczy  Jej publikacji: „Prawda wyższej instancji. O ironii na przykładzie prozy Herberta Rosendorfera”, Warszawa 2009.

Korzystając z okazji, pragnę podkreślić, iż naukowo pani Profesor Warakomska zajmuje się w Instytucie Germanistyki UW związkami literatury i polityki niemieckiej oraz relacjami polsko-niemieckimi. Stąd i od lat  nasza znajomość i współpraca.

Anna Warakomska opracowała też wersję niemiecką wspomnianej już książki „Historia pamięcią pisana”, cz.I., za co pozostaję Jej nadal niezmiernie wdzięczny.

Wdzięczny jestem panu prof. Tomaszowi G. Pszczółkowskiemu za patronat naukowy nad całością publikacji „Biografii polsko-niemieckich”, a w szczególności tomu II.

Nadto współredaktorami obu części byli: cz. I, oprócz mnie również (wtedy dr, dziś pewnie wyższego stopnia naukowego) – Krzysztof Garczewski oraz jako redaktor naukowy prof. Tomasz G. Pszczółkowski.

Cz. II Biografii, oprócz mnie i prof. Pszczółkowskiego – współredagował tom także p. Axel Schmidt Gödelitz.

Podkreślę w tym miejscu, że w/w publikacje (3) uważam za jedne z najważniejszych osiągnięć mojego życia! A to dlatego, że są w wersji dwujęzycznej – polskiej i niemieckiej; owocem wieloletniej pracy redakcyjnej i autorskiej, poprzedzone wieloma spotkaniami konferencyjnymi i to z udziałem wielu ludzi, zarówno Polaków, jak i Niemców! A w przypadku seminarium „Polska między Niemcami i Rosją” – także z udziałem ROSJAN  w osobach: Ekateriny Mathotiny, Michaila Logvinova i Nikolaya Mezhevicha!  

Miałem również zaszczyt zamieścić swój merytoryczny artykuł pt.:

„Lterarische Übersetzung. Definition und Stil, und Übersetzer als Beruf”

w Księdze Pamiątkowej prof. Tomasza G. Pszczółkowskiego, wydanej z okazji Jego 65. rocznicy urodzin. Książka ma tytuł:  

„Dialog kultur – Dialog der Kulturen”, Warszawa 2016.

W tej księdze, obejmującej blisko 1000 stron, jest wiele znakomitych rozpraw napisanych przez Profesorów (m.in.): Helmuta Wagnera z Berlina, Adama Koseskiego (z Akademii Humanistycznej w Pułtusku), Heinera Timmermana (z Jeny), Lothara Probsta (z Bremy), Józefa Wiktorowicza (z Instytutu Germanistyki UW), Wolfganga Schramma (z UW), Lecha Kolago b. dyrektora Instytutu Germanistyki UW), Krzysztofa K. Kuczyńskiego (z Uniwersytetu Łódzkiego), Ireny Światłowskiej (z Uniwersytetu Wrocławskiego), Katarzynę Grzywkę (z IG UW), Michała Jamiołkowskiego (także z IG UW) i wielu, wielu innych.

Poczytuję sobie za ogromny zaszczyt znalezienie się w gronie tak wybitnych germanistów, – języko – literaturo – kulturoznawców, co było swego rodzaju akceptacją mojej pracy jako nauczyciela akademickiego w Instytucie Lingwistyki Stosowanej UW.

Podobnie traktuję swój udział w pracy prof. Ryszarda Stępnia w książce

Kształcenie pedagogów w szkole wyższej. Teoria i praktyka”,

wydanej przez Wydawnictwo Akademii Humanistycznej im. Aleksandra Gieysztora (Pułtusk, 2015).

Tytuł mojego artykułu w tej książce to:

Pedagogika (i nauczyciel języka obcego) marzeń”;

Mam satysfakcję, że obok mnie w spisie treści tej publikacji znajdują się takie nazwiska „pedagogiczne”, jak: prof. prof. (m.in., gdyż wszystkich nie wymienię): Józef Miąso, Tadeusz Bińkowski czy wspomniany już Ryszard Stępień.

Dodam, że książka, o której mowa jest wizytówką  osób o wielkiej humanistycznej wiedzy na temat ludzkich spraw, ale też z zakresu szeroko rozumianej pedagogiki, filozofii, psychologii, socjologii, edukacji, antropologii kulturowej i logiki.

Podobnie jak wyżej, traktuję swój udział z artykułem w „księdze” dedykowanej wieloletniemu dyrektorowi Instytutu Germanistyki – prof. Lechowi Kolago z okazji Jego 65 – lecia urodzin, pod tytułem:

KULTURA LITERATURA JĘZYK

a mój artykuł w tej Księdze ma tytuł:

„O zacieraniu się różnic między tłumaczeniem literackim a specjalistycznym i potrzebie dofinasowania badań z zakresu lingwistyki stosowanej i języków specjalistycznych”.

W/w książka (wydana przez Instytut Germanistyki UW) ukazała się w r. 2007 roku. A swe prace (naukowe) zadedykowało profesorowi Kolago ponad 80 autorów (!), w tym m.in. prof. Tomasz G. Pszczółkowski, prof. Franciszek Grucza, prof. Hubert Orłowski, prof. Marek Jaroszewski, prof. Krzysztof K. Kuczyński, prof. Norbert Honsza, prof. Robert Małecki, prof. Ryszard Lipczuk, prof. Anna Warakomska, prof. Katarzyna Grzywka, prof. Elżbieta Zawadzka-Bartnik, prof. Józef Wiktorowicz i… wielu innych, także z zagranicy, a w szczególności z Niemiec.

Znalezienie się w tym gronie uważam za swój sukces.

Muszę jeszcze wymienić osoby, którzy tę wspaniałą Księgę (prawdziwą SKARBNICĘ WIEDZY z zakresu kultury, literatury i języka) redagowali:

Katarzyna Grzywka, Joanna Godlewicz-Adamiec, Małgorzata Grabowska, Małgorzata Kosacka i Robert Małecki. Wielki szacunek!

I już ostatnia kwestia, którą pragnę w ramach swoich artykułów zamieszczonych w książkach naukowych jeszcze wymienić.

Mam na myśli mój osobisty udział w kilku międzynarodowych konferencjach nt. PRAW CZŁOWIEKA, organizowanych od lat w Sejmie RP, z inicjatywy b. ministra sprawiedliwości

prof. Jerzego Jaskierni,

obecnie dziekana Wydziału i dyrektora Instytutu Ekonomii i Administracji Uniwersytetu Jana Kochanowskiego w Kielcach.

Prof. Jaskiernia zaprosił mnie do udziału w tej konferencji, a prof. Koseski – rektor AH w Pułtusku potwierdził w niej udział mój udział, jako reprezentanta AH. Gdy przeszedłem na emeryturę, prof. Jaskiernia nadal zapraszał mnie do udziału w kolejnych Konferencjach. Dziękuję Mu za to tym bardziej, iż dostąpiłem zaszczytu wygłoszenia referatu zarówno na sesji plenarnej, jak i w jej Zespołach Problemowych; dwukrotnie nawet przewodniczyłem obradom pewnych Zespołów.

Podkreślę,

że każda Konferencja ma swoją dokumentację książkową opracowaną przez Wydawnictwo Sejmowe, a w ostatnich latach przez Wydawnictwo „Adam Marszałek”.

Nie o wszystkich swoich artykułach wygłoszonych na tej Konferencji mogę w tym miejscu napisać (gdyż byłaby zbyt długa lista), a tylko o tych, które uważam za najważniejsze, oto ich tytuły:

„Centrum Badań Niemcoznawczych – postulaty odnośnie szkolnictwa, badań i roli nauczycieli języków obcych (w książce: „Wpływ standardów na rozwój demokracji i ochronę praw człowieka”, tom 2., Wyd. Sejmowe, Warszawa 2013);

„Edukacja i nauczanie jako środek integracji z Unią Europejską ( „Wymiar ochrony praw człowieka. Nowe wyzwania – nowe rozwiązania), tom 3., Wydawnictwo Sejmowe, Warszawa 2014);

„O Unii Europejskiej, stosunkach polsko-niemieckich i globalizacji” (w: „Państwo i prawo wobec współczesnych wyzwań. Integracja europejska i stosunki międzynarodowe”, Wydawnictwo ‘Adam Marszałek’, Toruń 2012),

książka była jednocześnie „Księgą jubileuszową Profesora Jerzego Jaskierni”;

Pochwalę się też jeszcze artykułami:

„Akademia wartości” (w: „Nowe wyzwania i rozwiązania w powszechnym systemie ochrony praw człowieka”, Wydawnictwo ‘Adam Marszałek”, Toruń 2018);

„O wartościach wspólnych, a także: jaka Polska, jaka Europa, jakie prawa człowieka w dobie globalizmu?” (w: „Uniwersalne standardy ochrony praw człowieka a funkcjonowanie systemów politycznych w dobie wyzwań globalnych”, Wydawnictwo ‘Adam Marszałek’, Toruń 2016).

Pragnę zaznaczyć, że każdy z tomów obejmuje publikacje kilkudziesięciu autorów, w tym i zaproszonych osób z zagranicy oraz, że niemal każdy tom (niektóre z tych publikacji obejmują nawet kilka tomów), liczy średnio ok. 1000 stron, mimo że każdy z autorów miał do dyspozycji tylko 1 arkusz wydawniczy (do 20 stron).

A nadto: każda z książek podzielona jest na merytoryczne rozdziały i każda zawiera notki o autorach. Natomiast Bibliografia podana jest przez autorów bezpośrednio po artykule lub na stronie, na której autor powołuje się na określone źródło.

Przejdę teraz do swoich KSIĄŻEK, a zacznę od tłumaczeń, wśród których na pewno na pierwszym miejscu muszę postawić

„Dzieła zebrane” Hansa Hellmuta Kirsta (pod moją redakcją i z moim opracowaniem).

Jest to zbiór (seria wydawnicza) składający się z ponad 30 książek, które ukazały się w latach 1995-2006 w warszawskim Wydawnictwie „INTERART”, które było jednocześnie Agencją Autorską. Dzięki temu udało się zdobyć prawa wydawnicze, a w ich zdobyciu czynnie pomagałem, poznając przy okazji człowieka, który – z upoważnienia rodziny pisarza – je posiadał. I poznając także żonę i córkę pisarza, z którymi przez kilka następnych lat byłem w kontakcie korespondencyjnym.  

Zwrócę uwagę, że SERIA ma jednolity format, barwne, przyciągające obwoluty i twardą oprawę, a każdy tom ukazywał się w kilkudziesięciotysięcznym nakładzie. „Rozchodził się” błyskawicznie, sprzedawany był w księgarniach w całej Polsce!

Kolory obwolut określały treść  poszczególnych utworów: brązowy oznaczał tytuły o treści „nazistowskiej”, ciemnoczerwony – „wojennej”, różowy – to „kryminały”, niebieski – „cykl mazurski”, a żółty dotyczył treści „autobiograficznej”.

W ramach tej serii ukazały się w moim przekładzie następujące powieści: z cyklu „08/15” 

„W Partii” (to znaczy „08/15 w partii)i oraz powieść zatytułowana „Dzisiaj” (08/15 dzisiaj), a ponadto

Noc długich noży”,

Noc generałów”,

Rok 1945 – Koniec” (powieść ukazała się w 2 tomach” – „Chaos upadku” i „Ratuj się kto może”); a ponadto:

Mane, tekel’39. Wojna z Polską

Rozwiedzeni przez śmierć” oraz

Pies i jego Pan”.

Szczególnie polecam:  „Noc długich noży”.

W tej „okrutnej” powieści (opartej na hitlerowskim „Mein kampfie” Kirst ukazał całe odczłowieczenie nazizmu, jego zbrodnie i odpowiedzialność (nie do końca ukaraną) za nieludzkie czyny w latach władzy Hitlera, a w szczególności w okresie II wojny światowej 1939 – 1945!

Kilka zdań w tym miejscu pragnę powiedzieć o samym pisarzu:

Urodził się 5 grudnia 1914 roku w Osterode w Prusach Wschodnich (stąd m.in. Jego „cykl mazurski”). W latach II wojny światowej walczył jako żołnierz Wehrmachtu na terenach Polski, Francji i Rosji (odbiciem tego są m.in. powieści „Noc długich noży”, „Noc Generałów”, „Fabryka oficerów” i przede wszystkim pięcioksiąg „08/15”).

Po zakończeniu wojny Kirst próbował różnych zawodów. Był m.in urzędnikiem, drogowcem, ogrodnikiem, dziennikarzem, pracował w policji (skąd czerpał wiedzę, wykorzystaną potem „w kryminałach”).

Kirst jako Autor zadebiutował w roku w 1950 (nie podaję w tym miejscu jaką powieścią, gdyż to  WSZYSTKO jest  w mojej książce, którą o Nim napisałem, a ma tytuł:

Wojna, nazizm i III Rzesza w powieściach Hansa Hellmuta Kirsta” (Wyd. ATUT, Wrocław 2003)!

Polecam ją oczywiście PT Czytelnikom „Przeglądu Dziennikarskiego”.

 

CIĄ DALSZY NASTĄPI

i będzie miał tytuł „O moich książkach i jeszcze ”przekładach”

Poprzedni artykułPpor. rez. inż. Józef Szmechta, były oficer armii cesarstwa niemieckiego dowódcą Okręgu Śląskiego ZWZ
Następny artykułLiga Mistrzów: Piłkarze Paris Saint-Germian marzą o wygranej w Champions League…
Karol Czejarek
Karol Czejarek, doktor nauk humanistycznych w zakresie literaturoznawstwa; magister filologii germańskiej, tłumacz przysięgły z języka niemieckiego; członek Związku Literatów Polskich; profesor nadzwyczajny b. Akademii Humanistycznej im. A. Gieysztora, wieloletni adiunkt - kierownik po. Zakładu Kulturoznawstwa Stosowanego w Instytucie Lingwistyki Stosowanej Uniwersytetu Warszawskiego; nauczyciel mianowany j. niemieckiego w szkołach średnich; przedstawiciel stowarzyszenia „ost-west-forum Gut Goedelitz” w Warszawie. Inicjator i redaktor (wspólnie m.in. z Tomaszem Pszczółkowskim), Biografii polsko-niemieckich pt. „Historia pamięcią pisana”, „Polska między Niemcami a Rosją” oraz Redaktor „Dzieł zebranych Hansa Hellmuta Kirsta”. Autor książek: „Nazizm, wojna i III Rzesza w powieściach Hansa Hellmuta Kirsta”, monografii o Annie Seghers, antologii niemieckich pisarzy wojennych pt. „Sonata wiosenna”, gramatyki niemieckiej „Dla ciebie” (wspólnie z Joanną Słocińską), oraz spolszczenia (z synem Hubertem) „Collins German Grammar” i „Collins Verb Tables” (przy współudziale Ewy Piotrkiewicz-Karmowskiej). Współautor publikacji „Polen – Land und Leute” oraz albumów „Polska” i „Szczecin”. Członek Komitetu Naukowego Międzynarodowej Konferencji nt. „Praw człowieka” w Sejmie RP Przełożył z j. niemieckiego m.in. Georga Heyma, Guentera Kunerta, Hansa Hellmuta Kirsta, Hansa Walldorfa, Christy Grasmeyer, Heinera Muellera. Wykładał m.in. Historię literatury niemieckiej, Metody nauczania j. obcych, Problematyka UE i Globalizacji oraz prowadził ćwiczenia m.in. ze sztuki tłumaczenia i znajomości praktycznej j. niemieckiego. Również (na UW, jak i AH w Pułtusku) – seminarium magisterskie. Autor licznych artykułów i recenzji; aktualnie zastępca red. nacz. Przeglądu Dziennikarskiego. Przed rokiem 1990 – m.in. kierownik księgarni, sekretarz Szczecińskiego Towarzystwa Kultury, dyr. Wydziału Kultury PWRN w Szczecinie; dyrektor Centralnego Ośrodka Metodyki Upowszechniania Kultury, dyr. Departamentu plastyki w Ministerstwie Kultury i Sztuki, dyr. Wydziału Kultury Urzędu m.st. Warszawy i Dyr. dep. Książki MKiS.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here