Łódzkie mikołajki

0

   Weekendowe mikołajki minęły w Łodzi tłumnie i hucznie. Supermarkety i galerie handlowe pękały w szwach. Po bardziej wyszukaną rozrywkę młodzi udali się do pubów i dyskotek, natomiast rodziny z dziećmi do zoo i aquaparku Fala. Jednym słowem nie było miejsca na nudę.

 

            Manufaktura, największe centrum handlowe w Europie, zorganizowała w miniony weekend wiele atrakcji. Należały do nich m.in. bezpłatne warsztaty robotyki dla dzieci i młodzieży, warsztaty eksperymentalnych prezentów i ozdób czy też bal mikołajkowy w Kinderplanecie. Nieco mniejsza Galeria Łódzka przygotowała drobne przedstawienia i możliwość zrobienia zdjęcia ze Świętym Mikołajem w cenie 5 złotych. W supermarketach nie było specjalnych atrakcji poza świątecznym wystrojem, a mimo to parkingi przez ich wejściami były pełne samochodów, w środku zaś rodziny z dziećmi chętnie robiły zakupy.


            Aquapark Fala przygotował specjalne atrakcje, w szczególności dla najmłodszych wielbicieli wodnych zabaw. – Dziś możemy zaoferować wszystkim odwiedzającym: skutery wodne, nurkowanie z aqua lung'iem, lekcję pierwszej pomocy, naukę ratownictwa, rzutki, ćwiczenia z kołem ratunkowym, pasy typu „węgorz", boję „słoneczny patrol" i wiele innych – mówi ratownik Marta Wilchelmin: – polecam też stację Gry i Zabawy dla Dzieci oraz aqua-aerobik dla dorosłych. Reklamowaliśmy nasze mikołajki w radiu, telewizji oraz prasie. Dzięki temu mamy dużo większą frekwencję niż zwykle.


            O wypowiedź dotyczącą aquaparku został poproszony jeden z odwiedzających, pan Mariusz: „Nie wiedziałem nic o mikołajkach na Fali. Przychodzimy tutaj z synem co tydzień, więc i dzisiaj jesteśmy". Na pytanie dotyczące atrakcji odpowiada: „Nie zauważyłem jeszcze żadnych dodatkowych niespodzianek, ale muszę przyznać, że aquapark bardzo mi się podoba i jest wart odwiedzenia". Dyrektor Fali Witold Rosset opowiada: „Dziś spodziewamy się blisko 1500 gości. Staramy się, aby ten obiekt tętnił życiem, stąd jest tu atrakcji co nie miara. W zwykły dzień każdy tu znajdzie coś dla siebie, natomiast przynajmniej raz w miesiącu organizujemy wydarzenia na szerszą skalę".


            Nocne życie Łodzi również przybrało tematykę mikołajek i w wielu klubach oraz karczmach zorganizowano dodatkowe urozmaicenia wieczoru. Tak było między innymi w pubie Dublin, gdzie kelnerki oraz barmani przebrani byli w stroje Świętego Mikołaja. Pani kierownik Iwona Bożek mówi z zadowoleniem: „mikołajki organizujemy od powstania naszego baru, a więc od 11 lat. Odnotowujemy wtedy dużo większy ruch". Odnośnie atrakcji, pani Iwona chwali się: „przygotowaliśmy na ten dzień specjalny wystrój oraz liczne upominki dla gości, które będzie rozdawać Mikołaj".


            Jedna z klientek pubu Joanna opowiada: „O zabawie mikołajkowej dowiedziałam się z Internetu. Nigdy tu wcześniej nie byłam, więc z chęcią przyszłam zobaczyć znany ze słyszenia bar Dublin". Zapytany o swoje odczucia odnośnie imprezy, stały bywalec pubu Łukasz mówi: „Spodziewałem się lepszych atrakcji. Poza tym jest bardzo mało klientów – pub świeci pustkami!" Na szczęście nie minęła godzina i cały lokal zapełnił się gośćmi. Zabawa trwała, jak zwykle, do białego rana.


            Łodzianie coraz częściej pokazują, że ich miasto wcale nie musi być szare i nudne. Hucznie obchodzone obyczaje i święta są najlepszym przykładem na to, że Łódź potrafi się bawić i organizować wiele atrakcji. Oczywiście niejednokrotnie nasze oczekiwania przerastają możliwości organizatorów, ale pamiętajmy, że początki nigdy nie są łatwe i zapewne z czasem nasze miasto będzie mogło się pochwalić świetnie prosperującymi centrami rozrywki.

 ___________________________
MM Moje Miasto Łódź, 07.12.2009.
http://www.mmlodz.pl/7440/2009/12/7/lodzkie-mikolajki?category=interwencje

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here