Po dwóch rozegranych wrześniowych meczach Biało – Czerwonych czeka kolejny sprawdzania, tym razem ich rywalami będzie reprezentacja Włoch oraz reprezentacja Bośni i Hercegowiny.
We wrześniu ruszyła druga edycja Ligi Narodów. Pierwszym rywalem Polaków została reprezentacja Holandii, która w minionej edycji zajęła drugie miejsce (w finale przegrała 1:0 z Portugalią, po golu zdobytym przez Gonçalo Guedes).
Rywal trudny, choć widać było w meczu, że długa przerwa w reprezentacji, nie była dla nich aż tak korzystna. I oni również popełniali błędy. I choć wygrali tylko jedną bramką po golu Stevena Bergwijna (w 61’) to Biało – Czerwoni , mogli pokusić się o gola wyrównującego. Mecz nieco rozczarowujący.
Drugie spotkanie z Bośnią i Hercegowiną, naszym najsłabszym rywalem, nie było również optymistyczne. Mimo to Polacy wygrali 2:1 (1:1), po bramkach Kamila Glika (w 45’) i Kamila Grosickiego (67’). Eksperci oceniali to spotkanie jako bardzo słabe i mało zachwycające.
Mateusz Klich chwalony w Premier League…
Widać, że po raz kolejny podopieczni Jerzego Brzęczka pokazali, jakie mają duże problemy w środku pola. Brakuje też dominatora, który uporządkuje grę, ktoś kto będzie napędzał grę w pressingu jak również w ofensywie. Eksperci zastanawiają się, czy ktoś taki jest w reprezentacji Polski?
Tak, jest nim m.in. Mateusz Klich, który na Wyspach w zespole Leeds jest w pełni doceniany, natomiast w kadrze Polski – mniej. Co prawda w pierwszym meczu trener Jerzy Brzęczek dał mu szanse od pierwszej do ostatniej minuty by w drugim meczu posadzić go na ławce i dać mu szanse dopiero od 68 minuty.
Warto wspomnieć, że w Premier League w dwóch pierwszych meczach Mateusz zdobył dwa gole (w meczu z Liverpoolem i z Fulham Londyn). Dobrze by było gdyby Mateusz wszystkie te atuty, za które jest chwalony w Anglii pokazał najpierw w meczu towarzyskim z Finlandią, a kilka dni później w Lidze Narodów w meczu z Włochami oraz Bośnią i Hercegowiną.
Liga Narodów – kolejni rywale…
Na Stadionie Energa w Gdańsku, mecz z Włochami będzie trzecim spotkaniem Polaków w Lidze Narodów. Piłkarze z Półwyspu Apenińskiego po dwóch kolejkach są liderami grupy 1 Dywizji A.
Podopieczni Roberto Manciniego w rozegranych dwóch meczach zremisowali z Bośnią i Hercegowiną (1:1 (0:0)) oraz wygrali z Holandią (0:1 (0:1)). Polacy zajmują trzecie miejsce w tabeli. Bośnia i Hercegowina nasz środowy rywal plasuję się na ostatnim miejscu w tabeli.











