Liga Mistrzów: Przed nami ostatnia kolejka fazy grupowej

0
Fot: Logo Champions League. Logo Ligi Mistrzów.

W grupie E najciekawiej zapowiada się spotkanie Atletico Madryt z włoskim S.S. Lazio.

Przede nami ostatnia szósta kolejka w fazie grupowej w Champions League. Zespoły w każdej grupie pokazywały swoje najlepsze strony i możliwości. Wybrane zespoły awansuje do 1/8 finału, inne będę musiały pożegnać się z tegoroczną Ligą Mistrzów.

W grupie E zapowiada się ciekawe spotkanie pomiędzy Atletico Madryt a włoskim Lazio. W grupie tej oprócz zespołu z Hiszpanii i Włoch zagrali również Feyenoord Rotterdam i Celtic Glasgow.

Atletico Madryt zajmuje dotychczas pierwsze miejsce w tabeli z wynikiem 11. pkt. (3 – zwycięstwa, 2 – remisy, 0 – porażek). Drugie miejsce należy do Lazio uzbierali oni 10 punktów (3 – zwycięstwa, 1 – remis, 1 – porażka). To te zespoły zobaczymy wiosną w 1/8 finału Ligi Mistrzów.

Natomiast Feyenoord ulokował się na pozycji trzeciej z wynikiem 6. punktów (2 – zwycięstwa, 0 – remisów, 3 – porażki). Piłkarze z Rotterdamu powalczą w Lidze Europy w fazie Play Off: 1/16 finału.

Tymczasem w tej fazie z grupy E najsłabiej poszło piłkarzom z Celtic Glasgow, którzy zakończą swój udział w Lidze Mistrzów na czwartej pozycji w tabeli, wywalczyli tylko 1 punkt (0 – zwycięstw, 1 – remis, 4 – porażki).

Atletico – mierzy coraz wyżej…

Atletico Madryt miało w Champions League lepsze i gorsze momenty. Miniony sezon można zaliczyć do bardzo słabych, bo nie udało się wyjść z fazy grupowej ani dostać się do Ligi Europy, wynika z tego, że piłkarze z Madrytu zajęli czwarte miejsce. Wówczas silniejsi okazali się FC Porto, Club Brugge i Bayer Leverkusen.

Teraz zespół Los Rojiblancos, wraca silniejszy. Z motywacją, na nowy cel i to nie tylko wyjście z fazy grupowej ale przede wszystkim zagranie w późniejszych etapach. Trener Diego Simeone, jest najdłużej pracującym w jednym klubie szkoleniowcem (prowadzi zespół Atletico od 2011 roku) biorąc pod uwagę pięć najlepszych lig europejskich. Już zapisał się na kartach historii futbolu.

Ma dojrzałą drużynę. O jej sile mogą stanowić m.in. Alvaro Morata, Marcos Llorente, Koke czy największa gwiazda Atletico – Antoine Griezmann. Warto również wspomnieć, że coraz więcej minut na boisku spędza Rodrigo Riquelme, który ostatni sportowy sezon spędził w Girona na wypożyczeniu, ale jest już gotowy aby w zwycięstwach pomóc swoim kolegom.

Lazio – coraz lepiej się prezentuje…

Włoskie Lazio, w przeciwieństwie do Atletico Madryt, nie ma tyle osiągnięć ani w Serie A, ani tym bardziej w Lidze Mistrzów. Dotychczas Lazio należał do zespołów ze średniej półki. Wielkie drużyny potrafiły zwyciężać nad Orłami.

Wracają do Ligi Mistrzów po trzech latach nieobecności. Ostatni raz grali w sezonie 2020/2021 wówczas z drugiego miejsca fazy grupowej, awansowali do 1/8 finału. Tam lepszy okazał się Bayern Monachium pokonując Lazio w dwóch meczach (1:4 (0:3), 2:1 (1:0)).

Coraz lepiej wychodzi ułożenie składu wyjściowego trenerowi Maurizio Sarri. Piłkarze czują się coraz silniejsi, co pokazuję pięć rozegranych kolejek w fazie grupowej.

Trener może zawsze liczyć m.in. na Felipe Andersona. Gdyby nie prześladujące co sezon kontuzje Gustava Isaksena, który jest zawsze gotowy do gry, trener miałby coraz lepszy skład. Warto wspomnieć o Nicolo Rovella, młodziutkiego piłkarza, który swoje piłkarskie szlify zdobywał w Juvenusie Turyn, a teraz jest wzmocnieniem Lazio. Nawet piłkarze, którzy często siedzą na ławce, zapewniają zespołowi duże wsparcie.

Orły pomału wkraczają do 1/8 finału, gdzie poznają nowego rywala. Eksperci zastanawiają się kto nim będzie i czy Lazio pokona przeciwnika oraz wywalczy upragniony awans do ćwierćfinału. O tym przekonamy się w połowie marca 2024 roku, kiedy zostanie rozegrany drugi rewanżowy mecz w 1/8 finału.

Typowania na środowe spotkanie Atletico z Lazio, eksperci dają większe szanse na wygraną piłkarzom z Madrytu, ale Lazio na pewno powalczy o pozytywny wynik również dla siebie.

Poprzedni artykułBundesliga: VfB Stuttgart i Bayer Leverkusen w czołówce tabeli
Następny artykułSłowenia po jugosłowiańsku
Justyna Borowiecka to redaktor, dziennikarz, fotograf, bloger, freelancer. Przygodę z dziennikarstwem rozpoczęła w 2007 r., gdzie przygotowywała relacje przedmeczowe ze spotkań Champions League i reprezentacji Polski. W 2008 r. trafiła do redakcji GKS Bełchatów, a w międzyczasie pracowała w innych mediach elektronicznych takich jak FutbolManiak, Łowimy talenty, Sports.net, Openmusic, Felietony i wiele innych. W 2008 r. rozpoczęła współpracę z portalem Wiadomosci24.pl, gdzie od listopada 2014 roku, pełniła funkcję redaktora. Obecnie piszę m.in. dla NaszeMiasto.pl. W 2012 r. pracowała również w Radiu Róża (polskie radio w Brukseli). W 2013 r. była korespondentem z małopolski w InfoTuba. Pisała także dla Interia360, PiłkaCV i Blasting News. Społecznie pomagała Fundacji Sportowej, gdzie promowała młode talenty piłkarskie. Ma na swoim koncie wiele cykli piłkarskich, te najbardziej popularne to: „Młodzi, zdolni i ambitni”, „Piłkarskie marzenia”, „Warto poznać”, „Chłopcy z Bundesligi” i „Futbolowo-ankietowo” i wiele innych. Od 2011 roku, przez kolejne cztery lata była nominowana w plebiscycie na Najlepszego Dziennikarza Obywatelskiego Roku, w którym zajmowała wysokie miejsce, mieszcząc się zawsze w dziesiątce najlepszych dziennikarzy (6, 4, 9 miejsce, w roku 2014 – zajęła II miejsce w kategorii „Fotoreportaż”). Z powodzeniem prowadzi blog https://usmiechsim.wordpress.com/, gdzie oprócz artykułów sportowo-muzycznych zamieszcza wykonane przez siebie fotografie. Autorka sześciu książek – „Od wywiadu do wywiadu” (luty 2011), „Fotografia – to jest to!” (sierpień 2011) „Chłopcy z Bundesligi” (luty 2012), „Niemcy – moja inspiracja!” (październik 2013), "Wywiad-owo" (luty 2015) i „21” (sierpień 2017). Umiejętnie łączy sport z muzyką i dziennikarstwo z fotografią.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj