Rozpoczyna się runda rewanżowa fazy grupowej. Najciekawiej zapowiada się spotkanie Liverpoolu z Atletico Madryt.
Za nami trzy rozegrane kolejki w fazie grupowej tegorocznej Champions League. Teraz rozpoczynają się mecze rewanżowe po których dowiemy się, które drużyny awansują do 1/8 finału, a które odpadną na tym etapie.
W grupie B najciekawiej zapowiada się spotkanie Liverpoolu z Atletico Madryt. Oba zespoły są faworytami w swojej grupie, w której znalazły się również FC Porto i AC Milan.
Pierwsze spotkanie Liverpoolu z Atletico zakończyło się szczęśliwie dla Anglików, którzy pokonali Hiszpanów 2:3, po bramkach Mohameda Salaha (w 8’ i w 78’ (z rzutu karnego)) oraz Naby’ego Keita (w 13’). Gole dla Atletico zdobył Antoine Griezmann (w 20’ i w 34’). Drużyna z Madrytu zakończyła mecz w 10-tkę, po czerwonej kartce dla strzelca obydwu goli – Griezmanna (w 52’).
Liverpool zmierza po kolejne sukcesy…
Trener Jϋrgen Klopp, pracuje w Liverpoorze od 2015 roku i już pierwszy rok przyniósł sukcesy. Finał w Lidze Europy, co prawda przegrany z Sevillą 1:3 (1:0), ale dojście i zagranie w finale to już jest spory sukces. I to co jest najważniejsze to triumf w Lidze Mistrzów w sezonie 2017/2018. W sezonie 2019/2020 odzyskali mistrzostwo Anglii.
Ostatni rok pokazuje, że to jest z jednej strony drużyna która ma stabilizacje, a z drugiej czegoś brakuje. Ostatnie miesiące były trudne bo w angielskim zespole pojawiła się plaga kontuzji, z których zostali wykluczeni znaczący piłkarze. Jeśli w tym roku będą omijać ich poważne urazy, drużyna może czuć się na boisku pewniej.
Ostatnie tygodnie dla The Reds są dość dobre. Drugie miejsce w Lidze angielskiej i oczywiście prowadzą w grupie B w Lidze Mistrzów, nie odnotowali jeszcze żadnej porażki. Na pewno awansują do kolejnego etapu, a tam już zobaczymy na kogo trafią.
Trener Diego Simeone stawia na walkę i defensywę…
Trener Diego Simeone to najdłużej pracujący z jedną drużyną trener, biorąc pod uwagę chociażby pięć najmocniejszych ligi w Europie. Najpierw był przez pięć lat piłkarzem Atletico, a od 2011 roku jest jej trenerem. Ma świetną filozofię trenowania piłkarzy. Stawia na twardą walkę i rzetelną defensywę.
Miniony sezon w La Liga był dla nich udany, triumfowali w lidze hiszpańskiej (zdobyli 86 pkt.), pokonując Rael Madryt (drugie miejsce, 84 pkt.) i Barceloną (trzecie miejsce, 79 pkt.). Eksperci oceniają, dopóki nie skończą się problemy w Realu i w Barcelonie, Ateltico może być ciągle na szczycie, co oczywiście kibicom bardzo się podoba.
Władze klubowe cenią pracę Simeone, dlatego przedłużył on kontrakt do 2024 roku. Z nadzieją, że uda się wreszcie zdobyć ten upragniony tytuł Champions League. Tego wyczynu byli bardzo blisko w 2014 i 2016 rok walczyli w finale – w obydwu lepszy okazał się Real Madryt.
Trochę gorzej poszło im w minionym sezonie, gdzie odpadli na etapie 1/8 finału, przegrywając w obydwu meczach z Chelsea Londyn (pierwszy 0:1 (0:0), drugi 2:0 (1:0)), późniejszym triumfatorem Ligi Mistrzów.
W zespole z Madrytu jest sporo utalentowanych piłkarzy, więc Diego Simeone, ma w czym wybierać. Kibice liczą, że ten sezon zakończy się z pucharem Champions League. Na pewno cieszy powrót Antoine Griezmanna, który nie poradził sobie w Barcelonie, a który błyszczał w Atletico Madryt. To z pewnością jest dla niego bardzo dobry klub, dzięki któremu znów będzie gwiazdą.
Rewanżowe spotkanie w fazie grupowej Liverpoolu z Atletico, może okazać się ponownie szczęśliwe dla The Reds, chociaż Los Rojiblancos na pewno wyciągną wnioski z pierwszego meczu i może zaskoczą kibiców pozytywnym wynikiem…











