Liga Mistrzów: Angielski finał – Niech wygra lepszy!

0
Fot: Justyna Borowiecka. Kopiowanie zabronione.

W finale tegorocznej Champions League zagrają Liverpool FC i Tottenham Hotspur, która z drużyn zdobędzie Puchar Ligi Mistrzów?

Bardzo długa droga jest do finału Champions League, rozpoczyna się ona już we wrześniu a kończy w czerwcu. Nowy sezon zaczyna jak zawsze faza grupowa, dla jednych jest ona łatwa dla inny trudna. Drużyna, która sobie poradzi awansuje do 1/8 finału, tutaj droga jest różna, potem czeka ćwierćfinał i półfinał. Nie ma już przypadkowych drużyn, tutaj trafiają już światowe zespoły.

Tegoroczny finał będzie angielski, bowiem zagrają w nim dwie angielskiej drużyny – Tottenham Hotspur i Liverpool FC. Ostatni raz angielski finał odbył się w 2008 roku w Moskwie, wówczas walczyły nim Manchester United i Chelsea Londyn, walka była wyrównana, do przerwy było 1:1, po 90 minutach było 1:1 i po dogrywce również 1:1, dopiero rzuty karne zadecydowały do kogo powędruje Puchar, wówczas Czerwone Diabły cieszyli się ze zwycięstwa (karne 6:5).

Eksperci zastanawiają się czy i tym razem będzie podobnie?…

Niemiecki i hiszpański finał teraz czas na angielski…

W Lidze Mistrzów był już niemiecki finał w 2013 w Londynie Bayern Monachium zagrał z Borussią Dortmund (2:1 (0:0)), oraz dwukrotnie w finale zagrały hiszpańskie zespoły w 2014 roku w Lizbonie Real Madryt zagrał z Atletico Madryt (po dogrywce 4:1), i w 2016 roku w Mediolanie również Real walczył z Atletico i ponownie zwyciężyli, ale już po rzutach karnych 5:3.

W ostatnich trzech latach królował Real Madryt w minionym roku w Kijowie spotkał się z Liverpoolem, gdzie pewnie pokonał angielską drużynę 3:1 (0:0).

Real Madryt w tym sezonie, odpadł już na etapie 1/8 finału, to z jednej strony było sporym zaskoczeniem a z drugiej strony Real gra już bez Cristiano Ronaldo, który teraz zdobywa bramki dla Juventusu Turyn. Dziś widać, że brakuje Ronaldo nie tylko na pozycji napastnika, ale również mentora drużyny.

Liverpool po ostatnim finale zrobił duży postęp. Widać, że Jürgen Klopp mądrze prowadzi swoją drużynę i z miesiąca na miesiąc wymaga od swoich podopiecznych coraz więcej. W Premier League tylko o jeden punkt przegrali mistrzostwo Anglii z Manchesterem City (98 pkt.), choć byli bardzo blisko tego tytułu. Taka mała porażka bardzo boli, dlatego są jeszcze bardziej zdecydowani i głodni sukcesu w Lidze Mistrzów.

Tottenham Hotspur zajął w Premier League czwarte miejsce (71 pkt.), które kwalifikuje się do nowego sezonu w Lidze Mistrzów. Dla Kogutów walka w finale najbardziej prestiżowych rozgrywek w Europie to jest ogromy sukces, tym bardziej, że dysponują skromnymi piłkarzami i budżetem.

O ile spodziewano się, że The Reds dojdzie przynajmniej do półfinału o tyle zaskoczenie, że Koguty zagrają w finale a droga, choć druga i wyboiska będzie dla nich bardzo dobrą lekcją na przyszłość. Tym bardziej, że Tottenham miniony sezon zakończył na etapie 1/8 finału gdzie trafił na Juventus Turyn i to Włosi okazali się minimalnie lepszą drużyną. Koguty mogą już czuć się zwycięzcami nawet, jeśli Puchar Champions League powędruje do Liverpoolu.

Liverpool czy Tottenham?…

Eksperci nie potrafią jednoznacznie wskazać zwycięscy. Wydawałoby się, że Liverpool jest tą drużyną mocniejszą, ale w Tottenhamie drzemią ogromne pokłady spokoju. A spokój w finale będzie bardzo potrzebny.

Na pewno The Reds jest drużyną, która ma większe doświadczenie, ale futbol wielokrotnie pokazywał, że doświadczenie to nie wszystko a piłka właśnie w takich przypadkach jest nieprzewidywalna. Może właśnie o to chodzi, aby każdy finał był inny od poprzedniego. Niech i teraz tak się stanie i wygra lepszy!

Poprzedni artykuł„Tajemna broń. Majora Sucharskiego droga na Westerplatte” (recenzja książki)
Następny artykułCzy Polska pomija niewygodne dla kraju kwestie praw człowieka?
Justyna Borowiecka
Justyna Borowiecka to redaktor, dziennikarz, fotograf, bloger, freelancer. Przygodę z dziennikarstwem rozpoczęła w 2007 r., gdzie przygotowywała relacje przedmeczowe ze spotkań Champions League i reprezentacji Polski. W 2008 r. trafiła do redakcji GKS Bełchatów, a w międzyczasie pracowała w innych mediach elektronicznych takich jak FutbolManiak, Łowimy talenty, Sports.net, Openmusic, Felietony i wiele innych. W 2008 r. rozpoczęła współpracę z portalem Wiadomosci24.pl, gdzie od listopada 2014 roku, pełniła funkcję redaktora. Obecnie piszę m.in. dla NaszeMiasto.pl. W 2012 r. pracowała również w Radiu Róża (polskie radio w Brukseli). W 2013 r. była korespondentem z małopolski w InfoTuba. Pisała także dla Interia360, PiłkaCV i Blasting News. Społecznie pomagała Fundacji Sportowej, gdzie promowała młode talenty piłkarskie. Ma na swoim koncie wiele cykli piłkarskich, te najbardziej popularne to: „Młodzi, zdolni i ambitni”, „Piłkarskie marzenia”, „Warto poznać”, „Chłopcy z Bundesligi” i „Futbolowo-ankietowo” i wiele innych. Od 2011 roku, przez kolejne cztery lata była nominowana w plebiscycie na Najlepszego Dziennikarza Obywatelskiego Roku, w którym zajmowała wysokie miejsce, mieszcząc się zawsze w dziesiątce najlepszych dziennikarzy (6, 4, 9 miejsce, w roku 2014 – zajęła II miejsce w kategorii „Fotoreportaż”). Z powodzeniem prowadzi blog https://usmiechsim.wordpress.com/, gdzie oprócz artykułów sportowo-muzycznych zamieszcza wykonane przez siebie fotografie. Autorka sześciu książek – „Od wywiadu do wywiadu” (luty 2011), „Fotografia – to jest to!” (sierpień 2011) „Chłopcy z Bundesligi” (luty 2012), „Niemcy – moja inspiracja!” (październik 2013), "Wywiad-owo" (luty 2015) i „21” (sierpień 2017). Umiejętnie łączy sport z muzyką i dziennikarstwo z fotografią.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here