Historia Towarzystwa Przyjaźni Polsko-Francuskiej Oddział w Szczecinie (1988-2018)

0

Wspomnienia wieloletniej członkini Zarządu TPPF

Na początku grudnia nakładem wydawnictwa Kadruk ukazała się moja monografia podsumowująca działalność szczecińskiego oddziału TPPF.

Towarzystwo działało nieprzerwanie przez trzydzieści lat i przyszedł taki moment, iż  musiało dojść do samorozwiązania się stowarzyszenia. Ale o tym dowiedzą się już Czytelnicy rozmiłowani w kulturze francuskiej z publikacji zawierającej 382 strony z kolorowymi zdjęciami.

Nasuwa się pytanie, co było impulsem do napisania jak dotąd jedynej publikacji o szczecińskim TPPF w formie popularnego zarysu historycznego? Otóż tym impulsem był referat, który przygotowałam w 2019 roku, z okazji zbliżających się w sierpniu 2020 roku 100. urodzin Krystyny Łyczywek. Referat o osobie zasłużonej dla miasta Szczecina, romanistce, artystce fotografce, tłumaczce i dziennikarce promującej kulturę francuską w Polsce i polską we Francji. Jej rozliczne podróże po świecie związane były głównie z działalnością w zarządach międzynarodowych organizacjach FIFA. Jako wielbicielka podróży  wyjeżdżała też prywatnie, głównie do Paryża, gdzie w latach parzystych odbywały się w listopadzie Miesiące Fotografii. Swoje wrażenia z podróży opisywała w dziennikach i rejestrowała aparatem analogowym, a potem aparatem nowszej generacji.

W roku 2020 pandemia stanęła mi na drodze i nie wygłosiłam referatu, natomiast materiał ten wykorzystałam jako przyczynek do opracowania publikacji. Praca nad książką trwała dwa lata.

Wybuch pandemii wielokrotnie uniemożliwiał nawiązywanie bezpośrednich kontaktów, utrudnione było też dotarcie do Państwowego Archiwum w Szczecinie, do Książnicy Pomorskiej i innych instytucji kultury.

Mój projekt poparł Pan dr hab. prof. US Pierre-Frédéric Weber, Konsul honorowy Francji  w Szczecinie i zaofiarował się mnie wspomóc. Wsparcie i akceptację otrzymałam również od Pani Teresy Kieling, dyr. Alliance Française i Pana dr. hab. Prof. ZUT Jacka Wróbla, prezesa Alliance Française.

Zwróciłam się do Pana Piotra Krzystka, Prezydenta Miasta Szczecin o mecenat artystyczny i dotację finansową, którą otrzymałam z Wydziału Kultury. W momencie podjęcia decyzji nie wyobrażałam sobie, że będzie to aż tak obszerna publikacja, co wiązało się ze zwiększeniem kosztów. O akceptację i wsparcie projektu zwróciłam się również do Ambasady Francji w Polsce. Projekt został przychylnie przyjęty i otrzymałam pomoc z Instytutu Francuskiego im. Tadeusza Boya Żeleńskiego.

Główną bohaterką publikacji jest Krystyna Łyczywek, długoletnia prezes TPPF, która zmarła 22 kwietnia 2021 roku w wieku 100 lat i ośmiu miesięcy. Jej poświęcone są dwa pierwsze rozdziały, choć tak naprawdę w całej publikacji nazwisko to wciąż się przewija, gdyż właśnie Ona była tą główną lokomotywą, napędzającą członków TPPF do działania.

Jestem niezmiernie wdzięczna wszystkim prywatnym osobom, szczególnie Pani Ewie Łyczywek-Pałce, córce mojej bohaterki, która przekazała mi niektóre archiwalia, niezbędne materiały, książki i zdjęcia. Okres dorastania Krystyny Łyczywek, nam, członkom TPPF był znany z Jej osobistych wspomnień, natomiast nie wiedzieliśmy, jak wyglądała wówczas ta młoda harcerka, a później działaczka Szarych Szeregów i uczestniczka Powstania Warszawskiego.

Dwa następne rozdziały zawierają w skrócie przypomnienie faktów związanych z historią miasta Szczecina. Przyznam, że właśnie ta część pracy była dla mnie ekscytującą podróżą po trajektorii dziejów Szczecina niemal od średniowiecza, po pobyt Francuzów na pomorzu zachodnim w okresie wojny napoleońsko-pruskiej, aż do czasów po II wojnie światowej.

Kilka rozdziałów poświęciłam na opisanie niemal wszystkich wydarzeń kulturalnych, jakie były wpisane w kalendarz działalności TPPF na przestrzeni trzydziestu lat. Ten odcinek pracy był dla mnie najtrudniejszy, ponieważ harmonogram imprez powtarzał się co jakiś czas, a w mojej głowie powstawał kompletny mętlik. Niejeden raz nasuwało mi się pytanie, jak to, przecież już o tym pisałam, to już było, co jest grane? Jednak konsekwencja działania, ponowne żmudne sprawdzanie sprawiły, że i przez te rozdziały przebrnęłam.

Dalej już było łatwiej, Święto mieszkańców ulicy Marii Skłodowskiej-Curie (zapoczątkowane w 2004 roku), to rozdział, w którym opisuję wspomnienia osób już nieżyjących na tej ulicy, takich jak moja bohaterka Krystyna Łyczywek, poeta Konstanty I. Gałczyński, światowej sławy astrolog Leszek Szuman, była minister Kultury Izabella Cywińska, kpt żeglugi wielkiej Wincenty Ledóchowski i przytaczam relacje żyjących tam mieszkańców.

Jest też rozdział o zainaugurowanych w 2010 roku Dniach Kultury Francuskiej, dniach, które sprawiały, że do Szczecina zjeżdżali wybitni wykładowcy, artyści z Francji i Polski. Szczecin na tydzień lub dwa zamieniał się wtedy w wielkie w Święto Francji.  

Kolejne rozdziały dotyczą współpracy TPPF ze szczecińskim Stowarzyszeniem Alliance Française oraz szczecińskimi szkołami i instytucjami kultury. Zależało mi na podkreśleniu tej współpracy i zaangażowaniu nie tylko samych członków TPPF, ale również licznego grona osób, którym właśnie Kultura jest bliska sercu. Publikacja zaopatrzona jest w biogramy niektórych osób z Polski i Francji, które brały udział w naszych wydarzeniach: artystów malarzy i rzeźbiarzy, autorów, ambasadorów, konsulów, piosenkarzy, polityków, prelegentów, profesorów.

Pracę nad projektem oparłam na materiałach źródłowych, licznej bibliografii zawierającej artykuły prasowe, periodyki i publikacje zwarte. By nie było, że jest dobrze i że się chwalę, dodam, iż publikacja nie jest doskonała również i z tego względu, że nie posiada indeksu. Ubolewam, że nie starczyło mi czasu na jego opracowanie, który bardzo ułatwiłby szczególnie przytoczonym w tej publikacji czytelnikom, w dotarciu do konkretnej strony. Może kiedyś, jeśli nie ustanie zainteresowanie społeczną współpracą polsko-francuską, którą dalej jako członkini kontynuuję w Alliance Française w Szczecinie, gdy starczy mi zdrowia i sił, postaram się, aby drugie wydanie poprawione i uzupełnione o wciąż nowe wątki, zawierało obszerny indeks.

Póki co oddaję do rąk Czytelników pierwszą taką publikację, licząc na wyrozumiałość i zainteresowanie lekturą.

Poprzedni artykułO przyjaźniach. Autobiografia Karola Czejarka, cz. XXXI
Następny artykułArtyzm w brązie „Braci Łopieńskich”
Maria Jaremek - absolwentka bibliotekoznawstwa i informacji naukowej na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu oraz podyplomowego studium etyki na Uniwersytecie Szczecińskim. Od 2016 r. publicystka Przeglądu Dziennikarskiego.pl. Pracowała 17 lat w księgarstwie. Bibliotekarka i dyplomowana nauczycielka etyki w szkołach ponadpodstawowych. Autorka kilkudziesięciu artykułów w prasie szczecińskiej, miesięcznikach pedagogicznych, bibliotekarskich, autorka pięciu książek, kilkunastu haseł w Encyklopedii Szczecina oraz Encyklopedii Pomeranica.pl. Członkini Alliance Française, Stowarzyszenie Demokracja, Towarzystwa Przyjaciół Książnicy Pomorskiej i Dyskusyjnego Klubu Książki.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj