Gazeta "Aktualności lokalne": P. Rogaliński szkoli nauczycieli z tablic interaktywnych

2

Gazeta „Aktualności Lokalne” i portal Złotowskie.pl opublikowały artykuł dziennikarza Ł. Opłatka opisujący prowadzone przeze mnie szkolenia pn. „Nowoczesne metody nauczania z wykorzystaniem tablic interaktywnych”. Szkolenia, przeznaczone dla kadry szkół podstawowych i gimnazjów, mają za zadanie pomóc nauczycielom w przygotowaniu prawdziwie multimedialnych zajęć. Pokazuję nie tylko tajniki samych tablic, ale i krok po kroku to, w jaki sposób samemu przygotować ciekawe ćwiczenia, z jakich programów korzystać i które strony internetowe wykorzystać przy układaniu własnych zadań na lekcje wszystkich przedmiotów. Zapraszam do przeczytania artykułu:

 

Interakcja w szkole

Szkoły przechodzą na wyższy poziom nauczania.

Szkoły, do których dzieci same się wyrywają… Lekcje rozwijające wszystkie zmysły uczniów… Wreszcie tablice, do których dzieci chcą być wzywane… To nie utopijny obraz polskiej szkoły za 200 lat, to fakt, który właśnie zaczyna się w Złotowie dziać

Ślepa informatyzacja

Z danych Ministerstwa Edukacji Narodowej wynika, że choć w zdecydowanej większości szkół w Polsce są komputery, to jednak najczęściej uczniowie korzystać z nich mogą jedynie podczas lekcji informatyki. Z dostępem do szerokopasmowego Internetu także nie jest najlepiej. Jedną z przyczyn takiego stanu rzeczy jest fakt, że to na barkach samorządów spoczywa ciężar zakupu dla prowadzonych przez nie szkół sprzętu informatycznego. W końcu ubiegłego roku miasto Złotów zdecydowało się na zakup jednej tablicy interaktywnej. Koszt – około 10 tys. złotych. O tym, do której z miejskich szkół trafi nowy sprzęt zdecydowało… losowanie. Szczęście dopisało dyrektor Szkoły Podstawowej nr 2 Marioli Mirr. Szkoła jest obecnie w posiadaniu 5 takich tablic. – Będziemy się starali sukcesywnie wyposażać szkoły w taki sprzęt – zapewnia inspektor ds. oświaty w Urzędzie Miejskim, Jan Kowalski.

Żegnaj, kredo

Tablica interaktywna to urządzenie współpracujące z komputerem i projektorem multimedialnym. Dzięki specjalnemu pióru nauczyciel może na tablicy obsługiwać program uruchomiony w komputerze. – Tablica może praktycznie wszystko to co komputer. Dodatkowo posiada elementy dotykowe. Możemy korzystać z dużej ilości programów do tablic interaktywnych, w zasadzie do każdego przedmiotu – zachwala urządzenie Paweł Rogaliński z firmy Dedal. Pracownik firmy przeprowadził szkolenie z użytkowania tablicy multimedialnej dla nauczycieli złotowskich szkół podstawowych i gimnazjów. – Nauczyciele powinni się dowiedzieć, w jaki sposób tworzyć nowe materiały i jak przeprowadzać te zajęcia – twierdzi instruktor. Dzięki tablicom interaktywnym nauczanie w szkołach ma przejść na inny wymiar. Tablica uniezależnia nauczycieli od dostępu do pracowni komputerowej, daje możliwość obserwacji i analizy obiektów i zjawisk mikroskopowych za pomocą mikroskopu elektronicznego, automatycznie zapisuje notatki i efekty dotychczasowej pracy. Co więcej, notatki te mogą przyjąć dowolną formę: filmu, strony www, prezentacji. Kwestią czasu i… pieniędzy jest więc całkowite wyparcie przez tablice interaktywne tablic tradycyjnych.

Kto się boi tablicy?

Tablice multimedialne z pewnością zmienią proces dydaktyczny. Wątpliwości co do tego nie mają nawet dzieci. – Tak fajnie się tego dotyka i to się zmienia. Można na tablicy zrobić co się chce – emocjonuje się 9–letnia Natalia. Jedynym „ale” może być czynnik ludzki. – Nauczyciela ogranicza jedynie fantazja. Jeśli ktoś ma bogatą wyobraźnie, może stworzyć na tej tablicy absolutnie wszystko – zapewnia Paweł Rogaliński. Dyrektor Mirr przyznaje, że część jej podwładnych nowe narzędzia dydaktyczne przyjęła dość sceptycznie: – Nauczyciele muszą się przestawić. W tej chwili nauczyciel dyplomowany powinien posługiwać się technologiami informatycznymi. Początki są trudne, ale u mnie nauczyciele pracują na tych tablicach i nawet ci, którzy mieli obawy i prosili o zamontowanie dodatkowo tablicy białej, w tej chwili tych starych już nie używają. Pierwsze efekty stosowania tablic w Szkole Podstawowej nr 2 już widać. – W tej chwili uczniowie nie zamieniliby tych tablic na zielone, które mieliśmy do tej pory. Jest to zupełnie inna jakość prowadzenia zajęć, a przede wszystkim inne zainteresowanie uczniów. Tu jest interakcja, która działa na każdego ucznia, bo działa i na wzrok, i na słuch – Mariola Mirr nie kryje zachwytu z nowych narzędzi dydaktycznych. – Bo dzieci, pracując na zwykłych tablicach, boją się być wywołane do nich, siedzą jak na szpilkach. Tutaj same się wyrywają do tablicy, rwą się do nauki – Paweł Rogaliński powołuje się na własne doświadczenia. Własne doświadczenia w tym względzie zdobywają złotowscy nauczyciele, którzy po szkoleniu w popularnej „2” mają umieć posługiwać się tablicami interaktywnymi. Takich urządzeń w Złotowie jest na dziś kilka. Pięć posiada SP nr 2, po dwie mają SP nr 1 i Zespół Szkół Samorządowych nr 1. – Dzięki tym tablicom zwiększyć ma się poziom nauczania uczniów – mówi M. Mirr. – Jeszcze nie możemy powiedzieć o efektach, ale zbadamy, jak to się przekłada na proces dydaktyczny.

Łukasz Opłatek
Więcej na: http://www.zlotowskie.pl/

 

2 KOMENTARZE

  1. Pamiętam jak u mnie w szkole, byli nauczyciele, którzy byli alergikami na krede 😀 (np.zaraz chodzili do łazienki i myli ręce albo trzymali krede przez chusteczke itp. ) to teraz będa mieli tablice i nie będa tak narzekac a zaczną wreszcie uczyc 😀
    Pozdrawiam!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here