Dziurawiec zwyczajny (Hypericum perforatum L.) jest piękną słoneczną rośliną otoczona magiczną aurą, ale jest to roślina o niedocenionym bogactwie dla zdrowia. O właściwościach ziela dziurawca pisano już tysiące lat temu. Kolory tej rośliny o żółtych niemal złotych kwiatach upiększaja wzgórza, miedze, łąki, polany, zbocza, na skrajach lasów, w widnych zaroślach na terenie Azji, Ameryki, Afryki, Europy, w tym również w Polsce. Dziurawiec rośnie w miejscach nasłonecznionych, w które według ludowych wierzeń nigdy nie uderzy piorun. To tajemnicza roślina, która wypędza demony. Roślina ta jest silnie związana z polską przyrodą i tradycją. Zakwita około 24 czerwca na św. Jana, gdy następuje letnie przesilenie, a dzień zdobywa przewagę nad nocą i kwitnie aż do końca sierpnia. Surowcem zielarskim dziurawca są jego wysuszone kwiatostany. Należy je zbierać na początku kwitnienia, czyli w okolicy czerwca wtedy stężenie składników aktywnych jest najwyższe.
Charakterystyka rośliny
Dziurawiec zwyczajny Hypericum perforatum L. jest wieloletnią rośliną zielną, należącą do rodziny dziurawcowatych Hypericaceae. Osiąga wysokość do 1 m i posiada silnie rozgałęzioną łodygę, u dołu zdrewniałą. Liście ułożone naprzeciwległe są kształtu eliptycznego lub lancetowatego, długości około 2 cm, posiadają liczne prześwitujące punkciki wyglądajace jak naklute igla dziurki, ale dziurkami nie są. To male zbiorniczki zawierające dziurawcowy olejek eteryczny. Stąd nazwa dziurawiec. Posiada liczne żółte promieniste kwiaty, które są zebrane w gęste kwiatostany – baldachogrona. W lecznictwie stosowane jest ziele i kwiaty dziurawca.
Ta słoneczna roślina ta zawiera szereg związków czynnych, odpowiedzialnych za bardzo szerokie i różnorodne działanie. Charakterystycznym związkiem jest hyperycyna oraz jej pochodne, które zawarte są głównie w kwiatach. Dziurawiec zawiera również flawonoidy (hyperozyd, rutozyd, kwercetyna), bioflawnoidy, procyjanidyny, garbniki katechinowe oraz kwasy fenolowe. W świeżych kwiatach występuje nietrwała hyperforyna, która podczas suszenia ulega rozpadowi.
Cecha charakterystyczną jest to, że dziurawiec rośnie w kępkach upiększając panoramę przyrody. Liście dziurawca bezwonnego mają lancetowaty, dosyć szeroki kształt. W okresie jesiennym pojawiają się na nim małe owoce w kolorze łososiowym. a kwiatowe płatki są zwykle żółte, które zwrócone w stronę światła mają małe kropki, jak dziurki nakłute szpilka. Te kropki to nie dziurki, ale olejki eteryczne. Pręciki rośliny mają specjalny kształt, z cylindryczną łodygą, z dwiema wystającymi wzdłuż liniami. Linie te sprawiają, że pręcik wydaje się płaski, co jest dość niezwykłe w świecie roślin.
Historia
Dziurawiec znany był i stosowany już w odległych wiekach przez Greków i Rzymian. Wzmianki o nim znajdziemy w dziełach ojca medycyny Hipokratesa (Corpus Hippocraticum), Teofrasta z Ersos (De historia plantarum), Dioskuridesa (De materia medica) czy Galena lekarza rzymskich cesarzy. W czasach antycznych medycy polecali stosowanie dziurawca i jego przetworów na ukąszenie przez węża, na bóle menstruacyjne, zaburzenia trawienia, wrzody, depresję i melancholię, na rany powierzchniowe i na zapalenie nerwu kulszowego. Pliniusz Starszy opisywał tę roślinę jako jedną z popularnych roślin leczniczych do leczenia oparzeń, jako środek moczopędny i ściągający, czy w leczeniu biegunek. W starożytności ziele dziurawca stosowano jako środek leczący rany od mieczy.
Kwiaty dziurawca roztarte w palcach wydzielają krwistoczerwony sok i dlatego w niektórych regionach Polski roślina nazywana jest krwią Matki Boskiej. Szymon Syreński zwany Syreniuszem- polski przyrodnik, lekarz i botanik nazwał ziele dziurawca dzwonkami Panny Marii.
Dziurawiec nazywany jest także zielem krzyżowym, zielem Świętego Jana, zielem świętojańskim dlatego, że obficie kwitnie na Swietego Jana. W średniowieczu był uważny za roślinę magiczną, miał chronić przed złymi duchami. W XVI w. sławny lekarz i alchemik Paracelsus nazwał go „arniką dla nerwów” co oznaczało, iż dziurawiec znakomicie uspokajał nerwy.
Jest jeszcze jedna ciekawa nazwa tego ziela FUGU DEMONUM, czyli ucieczka demonów, zapewne dlatego, że kiedyś dziurawiec był atrubutem egzorcystów, którzy za pomoca tego ziela wypędzali diabła, ale nazwa ta może być podyktowana tym, że dziurawiec nadmiernie pobudzony organizm w przypadku nerwicy czy depresji tonuje i wprowadza w spokojny stan, a to tłumaczono tym, że wypędza demony z duszy, czyli złe myśli. Juz starożytni wiedzieli, że dziurawiec jest doskonałą rośliną w leczeniu depresji i wszelkich problemów ze zdrowiem psychicznym. Odpędza melancholie, rozprasza mroki wewnętrzne.
Dawniej wierzono, że ziele dziurawca wplecione w wianek z innymi roślinami poświęcone w Boże Ciało lub w święto Matki Boskiej Zielnej 15 sierpnia jest najlepszym sposobem na wygnanie złych duchów i wprowadzenie równowagi w nasze zdrowie i nasze myśli. W Noc Świętojańską dziurawiec był jednym z ziół stosowanych do plecenia wianków i palenia w ogniu. Świętojańskie ziele jest doskonałym, niegdyś powszechnie używanym lekiem na wiele dolegliwości. Ta roślina o ogromnej mocy ma nie tylko działanie wewnętrzne. Współczesna nauka potwierdzila w laboratoriach dowodząc skuteczności jego działania w wielu terapiach cenione już od tysiącleci, o czym byli przekonani medycy czasów antycznych i średniowiecza.
W Stanach Zjednoczonych od czerwca 1997 r., po programie ABC News dziurawiec stał się najpopularniejszym ziołem. Jest doskonały nie tylko w leczeniu depresji, ale rownież jako środek przeciwdrgawkowy i poprawiający jakość snu u osób cierpiących na bezsenność. W samej Montanie uprawia się dziś tę roślinę na powierzchni 500 000 akrów.
Do Farmakopei Polskiej został wprowadzony dopiero do IV wydania w 1970 r, mimo iż znane jest to zioło w medycynie ludowej od wieków.
Wlaściwosci lecznicze i zastosowanie
Dziurawiec to bylina o przebogatym składzie chemicznym. Surowiec stanowią szczyty pędów, zebrane w początkowym okresie kwitnienia i wysuszone w warunkach naturalnych w miejscu zacienionym i przewiewnym. Zawiera związki diantranoidowe (głównie hyperycynę i jej pochodne pseudo- i protohyperycynę), pochodne floroglucyny (hyperforyna) 2-4% oraz flawonoidy w postaci glikozydów, których w przeliczeniu na hyperozyd powinno być nie mniej niż 1,8%, które są głównie pochodnymi kwercytyny. Obecne są także apigeniny (amentoflawon i biapigenina), ksantony, procyjanidyny, garbniki katechinowe, fenolokwasy (kwas kawowy i chlorogenowy) oraz fitosterole.
Piękne słoneczne liście dziurawca posiadają licznie prześwitujące punkciki wygladajace, jak nakłute igłą dziurki, ale są to małe zbiorniczki zawierające dziurawcowy olejek eteryczny często wykorzystywany w kosmetyce. Olejek eteryczny różni się od oleju z dziurawca robionego z żółtych kwiatów. Olejek eteryczny to zupełnie bezbarwna substancja, którą się otrzymuje przez destylacje z parą wodną do czego potrzebna jest specjalna aparatura. Natomiast olej dziurawcowy otrzymuje się poprzez zebranie zółtych kwiatów do słoika, skropienie alkoholem(najlepiej spirytusem lub czystym alkoholem) ponieważ hiperforyna i hiperycyna rozpuszczają się w alkoholu i zalanie tych kwiatów olejem (najlepiej żeby to był olej słonecznikowy tłoczony na zimno) w ilosci drugie tyle co kwiaty, a potem taka mikstura musi być wystawiona w miejsce słoneczne na około 4 tygodnie codziennie mieszając drewnianą łyżką (ziola nie lubia metali), po czym przecedzamy przelewając w ciemne butelki ze szkła (nigdy ze sztucznego tworzywa, jak plastik) i stawiamy w ciemnym miejscu. Taki olej możemy używac przez 2 lata, później traci na wartości.
Już po tygodniu całość w słoiku przybierać będzie piękny czerwony kolor do bardzo intensywnego, dlatego olej z dziurawca robi się ze swieżych kwiatów, a nie suszonych. Dziurawiec zawiera hyperozyt i hiperforyne, a płatki kwiatów skropione alkoholem łatwiej uwalniają te substancje do oleju i nadają mu piekną czerwona barwę, która wygląda jak krew i stąd nazwa ludowa tego ziela „krew Matki Boskiej”. Kwiaty trzeba uzbierać w okresie kwitnienia od czerwca do sierpnia w słoneczny dzień w południe, najlepiej między 12,00 a 13,00 godzina, ponieważ wtedy są w pełni rozwinięte, a potem się lekko zamykają. Do oleju zbieramy tylko kwiaty, ale możemy rownież suszyć kwiaty z listkami i potem pić jako herbate na wyciszenie, uspokojenie i zdrowy sen. Zbierając należy najlepiej do wiklinowego koszyka lub ewentualnie papierowego, ale nigdy do plastikowych czy foliowych toreb, bowiem roślina się zaparza tracąc na wartości.
Oryginalny olej z dziurawca pięknego czerwonego koloru jest bardzo drogi i najlepiej zrobić go samemu. W sprzedaży zdarza się olej z dziurawca koloru brazowego czy słomkowego, ale jest to olej z suszonych liści dziurawca i właściwie bez wartości, gdyż pod wpływem suszenia najwartościowsze składniki jak hiperycyna i hiperforyna ulegają całkowitemu rozkładowi. Od razu widać, że taki olej robiono „na sprzedaż” na dodatek kompletnie bez wiedzy z tego tematu.
Olej z dziurawca to wspaniały leczniczy środek na bóle (np. kolana), zapalenia stawów, na bolesne stłuczenia, skręcenie stawu skokowego, a także do masażu np. na bolesny kregosłup. Stosując go najlepiej wlać do 100 ml ciemnej buteleczki i wstawić do gorącej wody, aby rozgrzać ten olej i dopiero ciepłym olejem robimy masaż lub przykładamy na bolesne miejsce (najlepiej przed snem) ponieważ potem pod przykryciem się jeszcze rozgrzewa i doskonale wchlania w bolesne miejsce. Trzeba jednak dobrze zabezpieczyć gazą, aby nie poplamić pościeli. Ale !!! nigdy nie przykładamy żadnych folii, jak niektórzy błędnie w internecie zalecają, bo można sobie odpażyć ciało i wówczas problemy się powiększą.
Taki olej z dziurawca czerwonego koloru jest doskonały również na wrzody. Mocno nasączamy rozgrzanym olejem wate i przykładamy na chore miejsca dodatkowo zawijając bandażem lub gaza- kilka razy dziennie. Wtedy wrzód bardzo ładnie wychodzi na zewnątrz, bo olej go wyciąga, a jednocześnie to miejsce bardzo ładnie sie goi. Takim olejem z dziurawca można smarować wszelkie zmiany skórne, jak liszaje, opryszczkę, uszkodzona skórę, bo olej ten ma silne działanie przeciwbakteryjne (E. Coli, Staphylococcus czy Streptococcus..), a także przeciwwirusowe, co zostało naukowo udowodnione. Zewnętrznie olej z dziurawca stosuje się jako doskonały środek leczący nie tylko rany, ale i oparzenia pierwszego stopnia.
Olej z dziurawca można także stosować węwnetrznie, gdyż jest doskonałym środkiem leczącym wrzody żołądka, zapalenie błony śluzowej przewodu pokarmowego, goi nadżerki, leczy zgagę, chorobę refluksową. Wówczas używamy taki olej dwa razy dziennie po 5 ml i zawsze na pusty żolądek- tak więc najlepiej rano na czczo i wieczorem ok.2 godziny po jedzeniu.
Dziurawiec wykazuje wielokierunkowe działanie. Wyciągi wodne (napary i odwary ze swieżego lub suszonego dziurawca) zawierają flawonoidy (hiperozyd), garbniki katechinowe i kwasy fenolowe i działają ściągająco (adstringens) i rozkurczająco (spasmolyticum) na mięśnie gładkie dróg żółciowych, jelit i dróg moczowych. Flawonoidy działając spazmolitycznie ułatwiają zarówno przepływ żółci do dwunastnicy, jak i przeciwdziałają jej zastojowi w pęcherzyku żółciowym, co znacznie zapobiega tworzeniu się kamieni żółciowych, pomagają przywrócić naturalną perystaltykę jelit, co powoduje ustąpienie bólu spastycznego jelit.
Flawonoidy również, a głównie hiperozyd działają diuretycznie zwiększając dobowe wydzielanie moczu o około 20%. Powoduje to odtrucie organizmu (usuwanie toksycznych produktów przemiany materii, w tym kwasu moczowego i szczawianów) oraz przeciwdziałanie tworzeniu się kamieni nerkowych. Garbniki razem ze składnikami olejku eterycznego działają przeciwbakteryjnie uszczelniając ściany naczyń krwionośnych (wraz z fenolokwasami i flawonoidami), hamując jednocześnie niekorzystne procesy oksydacyjne w obrębie naczyń. Występuje tu korzystne zjawisko pokazujące przewagę leku naturalnego nad syntetycznym i dlatego przetwory z dziurawca, głównie napary i odwary, są wysoko cenionymi środkami leczniczymi, stosowanymi w terapii zaburzeń przewodu pokarmowego (kolek jelitowej i wątrobowej, także kolki nerkowej) i wszelkiego rodzaju niestrawności.
W wyciągach olejowych oraz alkoholowych obecne są pochodne floroglucuny (hiperforyna i adhiperforyna), ksantyny i olejek eteryczny. Wyciągi wykazują działanie uspokajające i przeciwdepresyjne, przez co wpływają łagodząco na stany obniżenia nastroju, zmniejszają niepokój, drażliwość i napięcie nerwowe. Korzystne działanie przeciwdepresyjne wyciągów z dziurawca, zwłaszcza w depresji łagodnej czy średnio nasilonej, powiązane było pierwotnie z obecnością hiperycyny. Kolejne badania wykazały, że za aktywność przeciwdepresyjną odpowiedzialne być mogą także inne składniki wyciągów z Hypericum perforatum, ponieważ monoaminooksydaza jest hamowana przez wyciągi z dziurawca, w których brak jest hiperycyny. Nowsze badania wskazują, że mechanizm działania przeciwdepresyjnego – polegający na hamowaniu zwrotnego wychwytu neurotransmiterów, takich jak serotoniny, dopaminy czy norepinefryny, a także zwrotnego wchłaniania kwasu γ-aminomasłowego (GABA) oraz glutaminianów – związany jest z pochodną floroglucyny, hiperforyną.
Wyciągi zażywane przez kilka tygodni, poprawiają sprawność psychiczną, aktywność, zwiększają zdolność koncentracji, redukują objawy związane z ogólnym zmęczeniem i zniechęceniem. Hypericum perforatum i jego działanie przeciwdepresyjne jest przedmiotem wielu badań klinicznych, skupiających ponad 5400 pacjentów z epizodami łagodnej do umiarkowanej depresji. Potwierdzają one jednoznacznie skuteczność i efektywność standaryzowanych preparatów roślinnych w terapii objawów depresji.
Ponad połowa przeprowadzonych badań wykazała taką samą efektywność oraz mniejszą ilość działań niepożądanych wywołanych terapią dziurawcem, w porównaniu z lekami z grupy SSRI (selektywnymi inhibitorami wychwytu serotoniny), czyli jednymi z częściej stosowanych w terapii depresji. Ponadto wykazano zmniejszoną liczbę przypadków konieczności przerwania terapii ze względu na objawy niepożądane i znacznie lepszą tolerancję leczenia.
Można wywnioskować, że leki zawierające dziurawiec lekarski powinny być stosowane jako lek pierwszego rzutu w monoterapii depresji o łagodnym do umiarkowanego stopnia nasilenia.
Dziurawiec i jego przetwory, zawierające hyperycynę i jej pochodne, stosowane są jako leki przeciwdepresyjne. Stymulują one ośrodkowy układ nerwowy.
Ziele dziurawca wykazuje również działanie rozkurczające na mięśnie gładkie przewodu pokarmowego, dróg żółciowych, naczyń krwionośnych oraz w mniejszym stopniu na drogi moczowe, za co odpowiedzialne są flawonoidy, dlatego surowiec stosowany jest w stanach zapalnych przewodu pokarmowego i skurczowych dróg żółciowych oraz przewodu pokarmowego.
Zagrożenia
Należy pamiętać, że dziurawiec ma działanie fotouczulające co sprawia, że zwłaszcza ludzie o jasnej karnacji, poddani działaniu hiperycyny i promieni słonecznych, mogą być narażeni na reakcję alergiczną. Przyjmując preparaty z dziurawca dla złagodzenia stanów depresyjnych, pacjenci mogą być narażeni na wystąpienie zaburzeń żołądkowo-jelitowych, uczucie zmęczenia, zaburzenia snu. Na korzyść leków naturalnych przemawia to, że niekorzystne objawy występują u około 3-4% leczonych pacjentów, czyli kilkakrotnie rzadziej niż po zastosowaniu syntetycznych antydepresantów.
Natomiast fototoksyczne działanie było wykorzystane w leczeniu bielactwa (zanik pigmentu) skóry. Największe niebezpieczeństwo, związane z przyjmowaniem preparatów zwierających dziurawiec, wiąże się z interakcjami związków aktywnych w roślinie i jej ekstraktach, z lekami syntetycznymi. Chodzi o reakcje farmakodynamiczne i farmakokinetyczne. Ich występowanie wynika z oddziaływania wyciągów z dziurawca (zawartych w nim aktywnych składników) na zwiększenie aktywności układu enzymatycznego. To powoduje przyśpieszenie metabolizmu wielu leków, co wpływa na zmniejszenie ich stężenia oraz słabsze działanie terapeutyczne. Wśród wielu różnych interakcji, z klinicznego punktu widzenia najważniejsze są interakcje dziurawca z teofiliną (antiasmathicum) i znaczny spadek jej stężenia we krwi, cyklosporyną (działającą immunosupresivum), lekami nasercowymi i przeciwdrgawkowymi. Dziurawiec i jego aktywne składniki może osłabiać lub nasilać działanie wielu leków powszechnie stosowanych, na przykład leków doustne na antykoncepcje, których działanie znacznie osłabia. Jednoczesne stosowanie preparatów z dziurawca oraz inhibitorów zwrotnego wychwytu serotoniny (powszechnie stosowane antydepresanty) może skutkować wystąpieniem tzw. zespołu serotoninowego, któremu towarzyszą zawroty i ból głowy, rozdrażnienie, nudności. Jest więc sprawą istotną, by w przypadku innych problemów zdrowotnych i korzystania z innych leków przed terapią z dziurawca skonsultować to z lekarzem.
Dziurawiec ma bardzo szerokie zastosowanie w medycynie, ale należy pamiętać o tym, że nie można go stosować ze wszystkimi lekami, co wynika z jego mechanizmu działania. Biorąc inne leki, należy konsultować z lekarzem możliwość zastosowania ziela dziurawca i preparatów zawierających to ziele. Należy również pamiętać, że ziele dziurawca może powodować uczulenie na światło słoneczne.
Wnioski
Stosowanie preparatów z naturalnych roślin w przypadku innych problemów zdrowotnych i codziennego korzystania z innych leków zawsze należy konsultowac z lekarzem, bo wiąże się to z interakcjami związków aktywnych w roślinie i jej ekstraktach, z niektórymi lekami syntetycznymi. Może osłabić działanie niektórych leków, a poza tym osoby korzystające z preparatow dziurawca winni pamiętać, że nie powinny się opalać i przebywać długo na słońcu co może skutkować zmianami na skórze, jak przy oparzeniu.











