Zbiórka podpisów pod referendum ws. odwołania prezydenta miasta Piotrkowa Trybunalskiego Krzysztofa Chojniaka nie powiodła się, głównie z winy urzędniczej. To rodzi poważne pytanie o jakość demokracji w Polsce i Europie. Łódzki oddział Stowarzyszenia Demokratycznego, który poparł Piotrkowską Inicjatywę Obywatelską, chciałby tym samym wyrazić swój stanowczy sprzeciw podobnym praktykom. Tuż obok zamieszczam skan artykułu z „Dziennika Łódzkiego” (kliknij: http://krogalinskidbox.dbox.pl/wp-content/uploads/2013/04/Dziennik-Lodzki-Referendum.jpg ), w którym udzieliłem wypowiedzi na temat przyszłości referendum. Poniżej natomiast załączam stanowisko łódzkiego oddziału SD1937:
To, co się stało z referendum, to skandal i praktyka rodem z Białorusi. W arogancki sposób lekceważy się tu demokrację, a więc rządy ogółu obywateli. To nie do pomyślenia, aby mieszkańcom Piotrkowa można było odebrać prawo do oceny władzy lokalnej.
Najbardziej dramatyczny jest jednak fakt, że w wydarzeniach bezpośrednio związanych z upadkiem referendum brała udział delegatura Krajowego Biura Wyborczego w Piotrkowie Trybunalskim. Zasłaniając się bowiem swoją niekompetencją i niewiedzą, de facto doprowadziła do utrzymania na stanowisku prezydenta miasta i rady miasta.
Decyzję dotyczącą ponownej próby przeprowadzenia referendum podejmiemy w najbliższym czasie wspólnie z Piotrkowską Inicjatywą Obywatelską. Łódzki oddział Stowarzyszenia Demokratycznego jest zdeterminowanym i gotowym do działań partnerem PIO. Zdajemy sobie sprawę, że jeden urzędniczy błąd przekreślił tysiące zebranych podpisów i właśnie z tego powodu będziemy namawiać piotrkowian do podjęcia ponownej inicjatywy referendalnej.
Myślę, że w przypadkach nadużyć ze strony władzy, referenda lokalne, pomimo pewnych przeszkód, będą w Polsce coraz skuteczniej wykorzystywane. Najbliższy nam przykład – łódzki z 2010 roku – pokazuje, że z prezydentem można wygrać i doprowadzić do ponownego wyboru gospodarza miasta.
Jesteśmy więc zdeterminowani, by walczyć o naszą demokrację i prawa obywateli, bo to prezydent jest dla piotrkowian, a nie piotrkowianie dla prezydenta.
Paweł Rogaliński
Rzecznik Prasowy
Stowarzyszenia Demokratycznego
www.sd1937.org.pl












