Kolejna część omówienia koncentruje się na właściwym użyciu perswazyjnych słów, a więc głównego trzonu programowania neurolingwistycznego.
Tab. 10 Umiejętne wykorzystanie wyrazów służących perswazji.
|
Właściwe użycie perswazyjnych słów:
|
Barack Obama
|
Tony Blair
|
|
nie
|
Tak (szczególnie w połączeniu z efektem reakcji biegunowej)
|
Nie (używa tego słowa ze szkodą dla siebie)
|
|
spróbuj
|
Tak (np. spróbowanie tej samej, starej polityki)
|
Nie (używa tego słowa ze szkodą dla siebie)
|
|
ale
|
Tak (szczególnie często: tuż po pochwaleniu McCaina za jego osiągnięcia)
|
Tak (tuż po opisie poglądów rywala)
|
|
właściwe (perswazyjne) ułożenie kolejności zdań
|
Tak
|
Tak
|
|
implikacja (i, oraz)
|
Nie
|
Nie
|
|
w trakcie, podczas, im… tym…
|
Nie
|
Tak (wymienia sukcesy Kościoła podczas jego urzędowania na stanowisku premiera – co, de facto, nie miało ze sobą zbyt wiele wspólnego)
|
|
implikowana jednoczesność (i), implikowane wynikanie (sprawi, wywoła), równoważnik kompleksowy (sprawi, że)
|
Tak (np. Stoję przed wami dzisiejszego wieczora, ponieważ…)
|
Nie
|
|
metafory
|
Tak (często dotyczące rodziny, osobistych doświadczeń)
|
Tak (np. mówiąc o rabinie Hillelu)
|
|
presupozycja (zacząć, przestać, nadal)
|
Nie
|
Nie
|
|
po, w trakcie, przed, kiedy
|
Nie
|
Nie
|
|
wiedzieć, zauważać
|
Nie
|
Nie
|
|
do końca, w pełni
|
Nie
|
Nie
|
Stosowanie najnowszych metod NLP poświęconych słownictwu niestety nie jest jeszcze w powszechnym użyciu podczas przemów politycznych. Na dwanaście wybranych wyrazów Barack Obama skutecznie wykorzystuje zaledwie ich połowę, Tony Blair zaś jedną trzecią. Tabela ponownie pokazuje przewagę oratorską polityków amerykańskich nad brytyjskimi i po raz kolejny potwierdza prym USA w marketingu politycznym[1]. Przechodząc do analizy szczegółowej, metafory, właściwe ułożenie kolejności zdań oraz perswazyjne użycie słowa ale stały się już powszechnie wykorzystywane w obu krajach. Bardzo skutecznym narzędziem, niestety pomijanym przez premiera, jest implikowana jednoczesność. Moc jej przekazu, niedoceniana na Wyspach, była jedną z głównych zalet kampanii wyborczej Obamy z roku 2008.
To samo tyczy się bałamutnych słów: nie i spróbuj. Użyte w niewłaściwy sposób wyrazy mogą zniweczyć skuteczność nawet najlepszego przekazu[2]. Zestawienie pokazuje też, jak wiele wyrazów zostało niewykorzystanych. Są wśród nich tak skuteczne zwroty jak: w trakcie, przed, kiedy, zauważać, i, oraz, zacząć, do końca lub w pełni. Na ich użycie w polityce będziemy musieli jednak poczekać, gdyż każda nowa metoda w NLP, zanim zostanie wprowadzona w życie (a tym bardziej używana podczas publicznych wystąpień i debat), musi zostać wielokrotnie sprawdzona[3]. To powoduje, że najprawdopodobniej dopiero kolejne pokolenie polityków będzie w pełni wykorzystywało obecne odkrycia w dziedzinie programowania neurolingwistycznego[4].
Kup moją książkę pt. „Jak politycy nami manipulują”:
– „Jak politycy nami manipulują? Cz. 1: Zakazane techniki”
– „Jak politycy nami manipulują? Cz. 2: Przemowy w praktyce”
– „Jak politycy nami manipulują? Cz. 1: Zakazane techniki”
– „Jak politycy nami manipulują? Cz. 2: Przemowy w praktyce”
[1] http://marketingpolityczny.com/mp/MP_0107.pdf, ss. 4-5, 12.05.2011.
[2] http://www.marketingperswazyjny.pl/?p=15, 10.05.2011.
[3] http://pewnysukces.pl/nlp-historia-powstania/, 09.05.2011.
[4] http://nlpbiznesplus.pl/component/content/article/82, 11.05.2011.











Bardzo ciekawe. W sumie ciekawe na ile świadome jest stosowanie tych Nlpowskich technik i tych panów. Mówi się o tym, że niektórzy potrafią to stosować bo nauczyli się tego sami bez podręczników NLP.