Moje życzenia świąteczno-noworoczne na 2022/2023

1

a także od: Szymona Koprowskiego, Mieczysława Starczewskiego, Krystyny Gucewicz, Piotra Roguskiego, Wojciecha Łopucha, Huberta Orłowskiego, Macieja Andrzeja Zarębskiego, Marii Jaremek, Pawła Rogalińskiego, Marty Borowczyk i Mirosława Rusinka

 

Szanowni PT Czytelnicy;

Od kilku lat, na tych łamach, przekazuję o tej porze swoje życzenia na kolejny rok.

W bieżącym – łączę je z życzeniami świątecznymi również od wielu znanych osób współpracujących ze mną w „Przeglądzie Dziennikarskim” – do których zwróciłem się z prośbą o sformułowanie swoich życzeń, aby podczas wolnych dni była okazja do ich przemyślenia.    

Moje życzenia dla Państwa (i polskiej polityki) aktualnie są następujące:

  1. Aby Święta i Nowy Rok wszystkim Polakom przebiegły w wewnętrznym pokoju.
  2. Aby położyły kres niekończącym się wzajemnym zarzutom.
  3. Aby przysłużyły się do utworzenia po najbliższych wyborach RZĄDU i SAMORZĄDÓW zgody narodowej.
  4. Przyczyniły do dalszej integracji Polski z Unią Europejską oraz wzmocniły pozycję naszego Państwa na arenie międzynarodowej.
  5. Aby przyczyniły się też do skutecznej walki z inflacją.
  6. Aby przyniosły nam pewność, że jako naród (wszyscy Polacy) będziemy mieli zapewnione bezpieczeństwo zewnętrzne i wewnętrzne; abyśmy przetrwali zimę, mieli prąd, gaz, pracę, lepszą ochronę zdrowia i…
  7. …mogli się cieszyć z naszymi najbliższymi życiem i …pomyślnością.
  8. Życzę więc WSZYSTKIM zdrowia, zdrowia i zdrowia! Oraz…
  9. …przykładnego ukarania Putina (oraz tych, którzy mu pomagają w niszczeniu Ukrainy).

 

-/-

Natychmiast na moje życzenia, a raczej apel (gdyż chyba tak powinno się je określić) – odpowiedział Szymon Koprowski (znany pisarz i rysownik). Życzy On:

– aby Nowy Rok okazał się rokiem dobrych zmian, nie tylko w Polsce, ale i na całym świecie,

– aby bitewny gwar zamienił się w gwar bawiących dzieci, czystych, schludnie   ubranych i najedzonych,

– żeby ich rodzice nie musieli opuszczać swoich ojczyzn w poszukiwaniu bezpiecznego miejsca, gdzie można pracować, spokojnie uczyć się, mieć dostęp do lekarzy,

– żeby żadne z nich nie musiało żebrać o realizację podstawowych praw przynależnych każdemu człowiekowi,

– żeby kolor skóry, pochodzenie, wyznanie religijne i orientacja seksualna, nie przesądzały o ludzkiej wartości, a wyłącznie nasze CZŁOWIECZEŃSTWO, o którym tak chętnie opowiadają przedstawiciele Kościoła, sami będąc na opak z wszelkimi przykazaniami i nakazami wiary.

A NAJWAŻNIEJSZE, żeby każda władza przestała traktować nasze państwo jako swoją niezbywalną własność, a nas – jak pańszczyźnianych chłopów czy wyrobników z czasów wczesnego kapitalizmu.

To tyle i „aż tyle”, napisał Szymon Koprowski, dodając na zakończenie:

„Właśnie kończę nową powieść „Szepty i krzyki stumilowego lasu”, traktującą o wszystkich bolączkach wymienionych przeze mnie  w „życzeniach na NOWY LEPSZY ROK”!

                                                                       *

(Panie Szymonie Szanowny, podpisuję się oburącz pod Pańskimi życzeniami, obiecując, że gdy tylko zapowiedziana książka się ukaże, zaproszę Pana na łamy PD na rozmowę o jej treści. I dziękuję za natychmiastową reakcję na mój apel).

                                                                      –/–

Także „od ręki” odpisał historyk – dr Mieczysław Starczewski, goszczący ostatnio dość często (i to nawet ze swoją wnuczką) na łamach PD.

Napisał On m.in.:

„Dla wielu ludzi, nie tylko w Polsce, Nowy Rok i kolejne dni, tygodnie i miesiące będą smutne, ponieważ utracili oni najbliższych. Ale również z powodu wojny w Ukrainie.

Ten smutek potęguje wielka bieda rozpowszechniająca się w skali światowej…

dlatego WSZYSTKIM Czytelnikom PD życzę w  Nowym Roku,

aby przede wszystkim wszelkie organizacje międzynarodowe i krajowe śpieszyły potrzebującym z pomocą, pamiętając o symbolicznej świątecznej paczce, na którą z roku na rok czeka coraz więcej osób.

Zaś „Przeglądowi Dziennikarskiemu” życzę,

aby pisał o tych problemach w kolejnych pionierskich opracowaniach, zapewniając Czytelnikom PD „pasjonującą lekturę”.

                                                                                 *

(Panie Mieczysławie, Doktorze – DZIĘKUJEMY! I proszę dalej pisać dla nas o swoich pasjach historycznych, zwłaszcza o badaniach dotyczących polskości Śląska. I proszę pozdrowić Wnuczkę, która też jest naszą autorką).

-/-

Niezwykły wiersz przysłała w odpowiedzi na moje życzenia p. Krystyna Gucewicz, poetka, krytyczka teatralna, a przed laty znana (znakomita!) dziennikarka „Expressu Wieczornego”.

(W „Przeglądzie Dziennikarskim” pod: http://przegladdziennikarski.pl/author/karolczejarek/ jest kilka moich wpisów o Jej twórczości)

A oto Jej wiersz (który jest ŻYCZENIEM):

NIE SMUĆ SIĘ

POWIESZĘ CI SŁOŃCE NA CHOINCE

 

I TAK TRZYMAĆ PRZEZ CAŁY ROK.

                                                                             *

(Pani Krystyno Szanowna, zapewniam Panią, że na naszej choince – domowej i redakcyjnej – umieścimy Pani „SŁOŃCE”, żeby nas grzało i nigdy nie skryło się za ciemnymi chmurami, które symbolizują:

zło,

nienawiść, i…

wszelkie inne NIECHCIANE przez każdego z nas rzeczy.

I proszę się odezwać, gdy tylko coś nowego wyłoni się spod Pani pióra)!

 

-/-

 

Zaskoczyła mnie, ale tez ucieszyła, odpowiedź prof. Piotra Roguskiego (poety, polonisty, autora ciekawych książek, b. przewodniczącego Międzywydziałowego Centrum Badań Niemcoznawczych Akademii Humanistycznej im. A. Gieysztora w Pułtusku),  że…

„całkowicie zgadza się z moimi życzeniami, gdyż nic mądrzejszego by nie wymyślił”.

                                                                                 *

Myślałem Piotrze, że poruszysz w swoich życzeniach sprawę

dalszej współpracy z Niemcami…

Tak bardzo na obecnym etapie wskazanej, bo to partner gospodarczy nie do przecenienia!

Także i w tym sensie, aby tragiczna przeszłość (doznane przez Polaków krzywdy od Niemców) nigdy się już nie powtórzyła.

(Unia Europejska – moim zdaniem – jest tego absolutnym gwarantem, przynajmniej tak długo, dopóki Polska i Niemcy będą jej członkami…).

 

-/-

 

Po raz pierwszy też zwróciłem się „o życzenia” do obecnego (nowego od niedawna) prezesa Szczecińskiego Towarzystwa Kultury. Pan dr Wojciech Łopuch napisał,  że życzy:

– światu różnorodności w kulturze, w religii i w polityce; także…

– w obyczajach, poglądach i upodobaniach; również…

– w kulinariach;

a Polsce?

Mądrości, umiaru i rozwagi. Spokoju i pokoju.

Oraz… zmiany pokoleniowej w polityce,

wolnej od fobii, resentymentów, zapiekłości i chęci odwetu.

A WSZYSKTKIM LUDZIOM – dr Łopuch życzy ZDROWIA, przytaczając fragment znanej fraszki poety z Czarnolasu  „…Że nic nad zdrowie. Ani lepszego, Ani droższego…”

                                                                      *

Z tym chyba każdy człowiek na świecie się zgodzi.

A ja osobiście życzę Szczecińskiemu Towarzystwu Kultury dalszych wspaniałych dokonań i spełnienia ambitnych zamierzeń w roku swego 60-lecia, (w ramach którego wiodącymi przedsięwzięciami będą m.in.:

rocznica: 900-lecia chrztu Pomorza Zachodniego i

80-lecia polskiego Szczecina).

-/-

Skromnie odpisał mi prof. Hubert Orłowski, członek rzeczywisty PAN, autor m.in. WAŻNEJ antynazistowskiej rozprawy naukowej „Literatura w III Rzeszy”;

„życzę Tobie Karolu i Twojej Wielkiej Rodzinie – napisał

(pewnie mając na myśli autorów i współpracowników Przeglądu Dziennikarskiego) –

 wyciszonych świąt Bożego Narodzenia”.

                                                                                 *

… Hubercie Szanowny, Mistrzu wielce zasłużony dla nauki i przybliżenia Polakom kultury i literatury Niemiec, przyjmuję Twoje życzenia.

Oby się z wzajemnością SPEŁNIŁY!

-/-

Po raz pierwszy w mojej „ życzeniowej akcji”, wypowiada się p. dr Maciej Andrzej Zarębski, lekarz z zawodu, społecznik z powołania, autor blisko 70 pozycji książkowych, wcześniej działacz Staszowskiego Towarzystwa Kulturalnego, a obecnie Świętokrzyskiego Towarzystwa Regionalnego. Odpowiedział mi tak :

„CHCIAŁBYM:

– aby skończyła się wreszcie wojna polsko-polska i wróciła wspólnota narodowa, co przyczyni   się do szybszego zwalczania inflacji,

– aby wojna w Ukrainie nie rozlała się na nasz kraj, ale…

możliwie szybko została zakończona sprawiedliwym pokojem,

– aby po wyborach, przeprowadzonych bez zastrzeżeń, wygrani zostali uznani za wygranych, a przegrani pogodzili się z przegraną i swoją postawą nie szkodzili Polsce w UE.

– Aby mogła zostać przeprowadzona reforma sądownictwa, która przywróci parytet równowagi władzy ustawodawczej i wykonawczej z władzą sadowniczą!

– Aby uznano MATECZNIKI POLSKOŚCI za nową twarz aktywności obywatelskiej, z możliwością ubiegania się o dotacje!

– Aby dzięki dalszej prokreacyjnej polityce społecznej zwiększyły się wskaźniki demograficzne w Polsce,

– aby poprawiła się nasza zdrowotność, dzięki lepszej organizacji służby zdrowia i…

lepszej dbałości rodaków o zdrowie…”.     

                                                                                   *

Życzenia p. dr. Zarębskiego pozostawiam bez komentarza. Chciałbym tylko, aby spełniły się wszystkie. Również te, które dotyczą dalszego rozwoju Jego bezcennej inicjatywy popularyzowania MATECZNIKÓW POLSKICH i rozwoju społecznego ruchu regionalnego.

-/-

Swoje życzenia napisał też dr Paweł Rogaliński:

W 2023 roku chciałbym życzyć nam wszystkim:

– ograniczenia szalejącej inflacji,

– zakończenia wojny z Unią Europejską, której jesteśmy członkiem, nie wrogiem,

– unormowania sytuacji na terytorium Ukrainy i marginalizacji Rosji na arenie międzynarodowej,

– zastopowania deformy edukacji ministra Czarnka,

– rozdziału państwa od Kościoła,

– związków partnerskich i równości małżeńskiej,

– wolności mediów,

– zaniechania wojny polsko-polskiej,

– mniej kłótni, a więcej mądrości w Sejmie RP,

– lepszych zarobków nauczycieli,

– zgody narodowej, wyższych rent i emerytur oraz godnego życia.

Życzę też nam wszystkim dużo zdrowia i spędzenia okresu świątecznego w gronie najbliższych.

-/-

 

A zakończę dzisiejsze ŻYCZENIA (piszę „dzisiejsze”, bo może będzie jeszcze ich część dalsza?),  trzema głosami, pierwszym – przysłanym przez p. dr Marię Jaremek ze Szczecina, drugim – otrzymanym od p. Marty Borowczyk i trzecim – od p. Mirosława Rusinka,  z którymi dr Paweł Rogaliński (naczelny PD) przeprowadził niedawno bardzo interesujące rozmowy na łamach naszego pisma.

Pani Jaremek (b. księgarka, bibliotekarka, zasłużona też pedagożka i eseistka, autorka ciekawych książek biograficznych, działaczka Towarzystwa Przyjaźni Polsko-Francuskiej), m.in. napisała:

„Ostatnie dwa lata były bardzo trudne.

Musieliśmy się przyzwyczaić do ogólnoświatowego wirusa, natomiast nie jesteśmy w stanie zaakceptować wywołania wojny przez Putina w Ukrainie! Jest to akt niedopuszczalnego BARBARZYŃSTWA W XXI WIEKU i zagrożenie dla świata demokratycznych wartości…

*

(Pani Mario Szanowna, podpisuję się pod Pani słowami i oceną. Dodam tylko, że osobiście nigdy nie sądziłem, że może dojść do takiej tragedii, która dzieje się na naszych oczach! Tym bardziej, iż „…bez dobrych stosunków z sąsiadującymi państwami, Unią Europejską i bez wsparcia NATO, my – Polacy, nie mamy gwarancji na wewnętrzny SPOKÓJ i POKÓJ!

Dlatego jako Polka życzę sobie i

Rodakom,

zaniechania WSZYSTKICH nieporozumień i niekończących się zarzutów ze strony polityków.

MARZĘ O POLSCE, która ma mądry rząd, dążący do ZGODY NARODOWEJ i

do dalszego pomagania bohaterskiej Ukrainie;

marzę o zakończeniu wojny w Ukrainie!

A nam Polakom, życzę zwalczenia galopującej inflacji, ciepła w zimowe wieczory i polepszenie bytu materialnego…

W 2023 życzę sobie i WSZYSTKIM POLAKOM POKOJU! I nieustającego zdrowia!!!

*

Pani Mario, dołączam do Pani życzeń całym sercem!

                                                                                    -/-

Artystka Marta Borowczyk napisała następująco:

Na Nowy Rok 2023 składam serdeczne życzenia wszystkim Czytelnikom Przeglądu Dziennikarskiego. Gorąco pragnę zgody i pokoju na świecie, ale przede wszystkim w naszych domach. Obecna sytuacja gospodarcza kraju, pandemia i wojna, ogromnie wpływają na zdrowie psychiczne dorosłych, młodzieży i dzieci. Dlatego życzę Wam wewnętrznego spokoju i poczucia bezpieczeństwa. Zrozumienia i wsparcia w chwilach zwątpienia. Odwagi i wytrwałości w walce z depresją. Dbajmy o siebie, dbajmy o nasze rodziny.

-/-

A teraz już ostanie dzisiaj życzenie:  pana Mirosława Rusinka, przekazane mi również przez Pawła Rogalińskiego (naczelnego redaktora PD):

                                                                             

Bądźmy RAZEM w te święta,

By potem już nigdy się nie rozdzielić,

bo mimo podziałów

MAMY TYLKO SIEBIE NAWZAJEM!

*

 

  1. Zapraszam PT Czytelników do ew. wyrażenia swoich opinii (i życzeń) w rubryce poniżej „Zostaw odpowiedź/Komentarz”

 

-/-

Poprzedni artykułKsiążki warte polecenia!
Następny artykułPo śladach baronowej T. de Łempickiej
Karol Czejarek, doktor nauk humanistycznych w zakresie literaturoznawstwa; magister filologii germańskiej, tłumacz przysięgły z języka niemieckiego; członek Związku Literatów Polskich; profesor nadzwyczajny b. Akademii Humanistycznej im. A. Gieysztora, wieloletni adiunkt - kierownik po. Zakładu Kulturoznawstwa Stosowanego w Instytucie Lingwistyki Stosowanej Uniwersytetu Warszawskiego; nauczyciel mianowany j. niemieckiego w szkołach średnich; przedstawiciel stowarzyszenia „ost-west-forum Gut Goedelitz” w Warszawie. Inicjator i redaktor (wspólnie m.in. z Tomaszem Pszczółkowskim), Biografii polsko-niemieckich pt. „Historia pamięcią pisana”, „Polska między Niemcami a Rosją” oraz Redaktor „Dzieł zebranych Hansa Hellmuta Kirsta”. Autor książek: „Nazizm, wojna i III Rzesza w powieściach Hansa Hellmuta Kirsta”, monografii o Annie Seghers, antologii niemieckich pisarzy wojennych pt. „Sonata wiosenna”, gramatyki niemieckiej „Dla ciebie” (wspólnie z Joanną Słocińską), oraz spolszczenia (z synem Hubertem) „Collins German Grammar” i „Collins Verb Tables” (przy współudziale Ewy Piotrkiewicz-Karmowskiej). Współautor publikacji „Polen – Land und Leute” oraz albumów „Polska” i „Szczecin”. Członek Komitetu Naukowego Międzynarodowej Konferencji nt. „Praw człowieka” w Sejmie RP Przełożył z j. niemieckiego m.in. Georga Heyma, Guentera Kunerta, Hansa Hellmuta Kirsta, Hansa Walldorfa, Christy Grasmeyer, Heinera Muellera. Wykładał m.in. Historię literatury niemieckiej, Metody nauczania j. obcych, Problematyka UE i Globalizacji oraz prowadził ćwiczenia m.in. ze sztuki tłumaczenia i znajomości praktycznej j. niemieckiego. Również (na UW, jak i AH w Pułtusku) – seminarium magisterskie. Autor licznych artykułów i recenzji; aktualnie zastępca red. nacz. Przeglądu Dziennikarskiego. Przed rokiem 1990 – m.in. kierownik księgarni, sekretarz Szczecińskiego Towarzystwa Kultury, dyr. Wydziału Kultury PWRN w Szczecinie; dyrektor Centralnego Ośrodka Metodyki Upowszechniania Kultury, dyr. Departamentu plastyki w Ministerstwie Kultury i Sztuki, dyr. Wydziału Kultury Urzędu m.st. Warszawy i Dyr. dep. Książki MKiS. Rok 2024 owocował w dalsze dokonania twórcze Karola Czejarka. Oprócz 30 opublikowanych w PD artkułów, recenzji książkowych, pożegnań i rozmów, również wydanie dwóch publikacji książkowych: przekładu (z j. niemieckiego na polski) Hansa-Gerda Warmanna „Panie Abrahamson, Pańska synagoga płonie” (TSKŻ, Szczecin 2024) oraz „Autobiografii. Moja droga przez życie” (Biblioteka Świętokrzyska, Świętokrzyskie Towarzystwo Regionalne, Zagnańsk 2024). W kwietniu 2025 ukazała się monografia autora o życiu i twórczości Bronisławy Wilimowskiej „Wszystko było dla niej malarstwem” (w Wydawnictwie ASPRA-JR).

1 KOMENTARZ

  1. Dziękuję serdecznie za piękne życzenia, i jednocześnie czuję się zaszczycony opublikowaniem moich marzeń dla naszego świata. Oby słowa wszystkich składających życzenia ciałem się stały. Z wyrazami szacunki dla całej redakcji i Państwa Czytelników – Szymon Koprowski.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj