Przed polską kadrą kolejne spotkania w eliminacjach do Mistrzostw Europy 2020. Tym razem zagramy w meczu wyjazdowym z Macedonią Północną, a kilka dni później zmierzymy się z Izraelem.
Eksperci twierdzą, że jesteśmy coraz bliżej awansu na Mistrzostwa Europy w 2020 roku. Biało-Czerwoni po każdym zwycięskim meczu zwiększają swoje szanse na wyjście z grupy i zagranie po raz trzeci z rzędu na mistrzowskim turnieju.
Po dwóch rozegranych meczach mamy komplet punktów. W meczu wyjazdowym podopieczni Jerzego Brzęczka pokonali Austrię 1:0 (0:0), po golu zdobytym przez Krzysztofa Piątka w 69 minucie. Następnie zmierzyli się z Łotwą, którą również pokonali 2:0 (0:0), wówczas bramkę zdobył Robert Lewandowski (w 76’) i Kamil Glik (w 84’).
Wygrywamy ale słabo gramy…
Reprezentacja Polski prowadzi w grupie G z wynikiem 6 punktów (2 – zwycięstwa, 0 – remisów, 0 – porażek). Mimo wygranych w dwóch pierwszych meczach gra Biało-Czerwonych, pozostawia wiele do życzenia. Pod wodzą Jerzego Brzęczka nie gramy efektownie, gra nie układa się tak jak powinna. Selekcjoner polskiej kadry mówi, że to się pomału zmieni.
Zarówno kibice jak i eksperci zastanawiają się, czy te zmiany będzie można zauważyć w meczu przeciwko Macedonii Północnej z którą zagramy 7. Czerwca, a 10. czerwca zmierzymy się z Izraelem.
Przed meczem z Macedonią mamy kilka zmartwień, walczymy z problemami kontuzji. Zabraknie Jakuba Błaszczykowskiego, ale pojawił się po długiej nieobecności Maciej Rybus, zawodnik Lokomotiwu Moskwa, który ostatnio zmagał się z urazem mięśnia dwugłowego uda, ale powinien być gotowany na te spotkania. Eksperci mają nadzieję, że powołanie Macieja Rybusa będzie wzmocnieniem lewej obrony.
W meczu z Macedonią powinniśmy się najbardziej obawiać pomocnika Levante Enisa Baedhi’ego, który w zespole Igora Angelovskiego jest prawdziwą gwiazdą. My natomiast możemy stawiać na Krzysztofa Piątka, Roberta Lewandowskiego i Arkadiusza Milka. Ciekawostką jest fakt, że nasze polskie trio grające na co dzień zagranicą w sezonie 2018/2019 łącznie zdobyło 90 goli.
Eksperci oceniają piątkowe spotkanie z Macedończykami, jako bardzo trudne, to nie będzie łatwy mecz. Tym bardziej, że za kilka dni gramy z Izraelem na PGE Narodowym w Warszawie, to szczęśliwy stadion dla nas, zwycięstwo odnieśli tu bowiem w jedenastu poprzednich spotkaniach. Wygrana z Macedonią da nam lekki komfort przed spotkaniem z Izraelczykami.
Macedonia zajmuje trzecie miejsce w tabeli (4 punkty – 1- zwycięstwo, 1 – remis, 0 – porażek).
Manus Dabbur wybrał ślub...
Najwięcej kontrowersji wokół meczu Polska – Izrael ostatnio wzbudził Manus Dabbura, który jest gwiazdą w zespole z Izraela. Na ten jeden najważniejszy mecz zrezygnował on ze swojej reprezentacji na rzecz własnego ślubu. W Izraelu wesel trwa od czterech do nawet siedmiu dni. W kadrze Izraela nikt nie jest zadowolony z takiego przebiegu gry.
Tym bardziej, że Izrael zajmuje drugie miejsce w tabeli, wywalczyli 4 punkty (1 – zwycięstwo, 1 – remis, 0 – porażek). Biało-Czerwoni powinni wygrać to spotkanie aby zapewnić sobie komfortową sytuacje przed jesiennymi meczami…











