Fałszywe przepowiednie proroków

0
107
Autor obrazu: Maria Wollenberg-Kluza

Od najdawniejszych czasów różne religie, sekty, grupy wyznawców bądź indywidualni samozwańczy prorocy straszyli ludzkość wizją końca świata.

W 960 r. uczony Bernard z Turyngii wywołał wielki niepokój w Europie, kiedy poinformował, że według jego obliczeń świat będzie istniał tylko przez następne ok. 30 lat i zapowiedział koniec świata w roku 992. Na szczęście dla niego, jego koniec nastąpił wcześniej aniżeli zapowiedziany koniec świata.

Nostradamusowi, urodzonemu w 1503 r. w Saint-Remy-de-Provence we Francji, przypisuje się różne przepowiednie, włącznie z II wojną światową. Głosił on pogląd, że nieunikniona jest w przyszłości wielka wojna w wyniku której nastąpi koniec świata. Z przepowiedni Nostradamusa wynika, że na przełomie tysiącleci ludzkość może przeżyć cały szereg kataklizmów o niespotykanym nasileniu. I tak na przykład w dziele Nostradamusa znajduje się proroctwo, które przewiduje klęskę głodu o światowym zasięgu. „Wielki głód, którego zbliżanie się czuje będzie się często powtarzał, aż stanie się powszechny. Tak wielki będzie i tak długo będzie trwał, że będą jeść korzenie i odrywać dzieci od piersi”.

Z wielu przepowiedni Nostradamusa wydaje się wynikać, że w najbliższych latach ludzkość czekają tragiczne doświadczenia. Pisał on do swojego syna Cezara: „Ogarniający cały świat wielki pożar przyniesie tak wiele katastrof i przewrotów, że prawie cała ziemia zostanie pokryta przez wodę”. Ponadto ostrzegał, że wcześniej: „Deszcze będą tak skąpe i tak wielkie będzie bogactwo ognia, że ogniste postaci będą spadać z nieba tak, że nikt nie będzie mógł ujść zagładzie..”

Nostradamus wierzył, że świat będzie istniał tylko przez 7 tys. lat. Po szczegółowych obliczeniach doszedł do wniosku, że koniec świata nastąpi w roku 3797 po Chrystusie. Nostradamus kilkakrotnie weryfikował później daty końca świata. Jeną z nich był siódmy miesiąc roku 1999.

Na początku lat trzydziestych ubiegłego stulecia amerykański farmer William Miller (1782-1849) rozpowszechnił wieść, jakoby koniec świata miał nastąpić w okresie od 21 marca 1843 r. do 21 marca 1844 r. Wieść taka, o niecodziennym przecież charakterze rozeszła się dość szybko. Miller szeroko rozpowszechniał swoje proroctwo przy pomocy plakatów i ulotek.

Wielu ludzi sprzedało swoją ziemię i dobytek, ubrało się w długie, białe szaty i na szczytach wzgórz cierpliwie oczekiwało Dnia Ostatecznego. Ktoś zarobił na tym grube miliony, jako że ludzie, którzy uwierzyli w niechybny koniec świata sprzedawali swój dobytek niemalże za bezcen.

Miller oceniał liczbę swych zwolenników na 50-100 tys. Kiedy minęły apokaliptyczne daty i nic katastroficznego się wydarzyło wśród jego zwolenników, zwanych Millerites zapanowało powszechne rozczarowanie. Rozpadli się oni na różne grupki adwentystów.

Jeden z członków sekty Millera – niejaki Charles Taze Russell (1852-1916), pochodzący z bogatej rodziny – przeznaczył swój majątek na przekonywanie ludzi, że koniec świata nastąpi nieuchronnie w roku 1914. Jak wiadomo wybuchła wtedy I wojna światowa, która jednak nie doprowadziła do zagłady ludzkości. Russell w tej sytuacji przesunął katastroficzną datę na rok 1918. Nie doczekał jednak owego roku, bowiem sam zszedł z tego świata 2 lata wcześniej. Przedtem głosił pogląd, że Chrystus zstąpi na ziemię w 1874 r. Po końcu świata w 1914 r. miał pojawić się nowy świat, wszyscy ludzie mieli zmartwychwstać, a na Ziemi miało zapanować królestwo Chrystusowe.

Inny amerykański prorok – Joseph Franklin Rutherford (1869-1942), jeden ze zwolenników Russella – wyznaczył datę końca świata naszego globu na rok 1920, a następnie na 1925. W 1925 r. jego sekta zmieniła nazwę na Świadkowie Jehowy i głosiła hasło: „Miliony ludzi dziś żyjących nigdy nie umrą”.

Przekonanie o nieuchronności końca świata głoszone jest współcześnie nie tylko przez religię, ale także różne sekty, sezonowych proroków, wizjonerów, ludzi nawiedzonych, którym objawia się Matka Boska oraz przez futurologów, pisarzy i uczonych.

Jeden z amerykańskich interpretatorów Biblii, Hal Lindsey upatruje zagrożenia dla świata w komunizmie i islamskim fundamentalizmie. Jego zdaniem zarówno komunizm jak i islamski fundamentalizm zmierzają do zniszczenia kultury judeo-chrześcijańskiej i cywilizacji zachodniej. Komunizmowi i islamowi Lindsey przypisuje rolę biblijnego Gog – narodu wrogiego Bogu i Kościołowi, który ma zniszczyć Izrael. Ten konflikt ma doprowadzić do ostatecznej, rozstrzygającej o przyszłości świata walki. Po rozpadzie Związku Radzieckiego Lindsey – nie wycofuje się z tezy, że Rosja zagraża przyszłości świata – więcej uwagi poświęca islamskiemu fundamentalizmowi, który – jego zdaniem – stanowi „największe dziś zagrożenie dla wolności i pokoju”. W cytowanej książce Lindsey rozwija tezę, że islamski fundamentalizm jest siłą bardziej wybuchową niż totalitaryzm, marksizm-leninizm czy nazizm i przewiduje, że kraje islamskie zdobędą broń nuklearną, chemiczną i biologiczną. Kazachstan przedstawia on jako kraj posiadający największy potencjał atomowy. Przewiduje, że w przyszłości kraje islamskie połączą swoje siły w świętej wojnie przeciwko Izraelowi i zachodniej cywilizacji. Przepowiada także, że Rosja sprzymierzy się z krajami muzułmańskimi w ostatecznej wojnie  z Zachodem. Pretekstem do wybuchu tego kataklizmu będzie spór o Jerozolimę.

Longin Pastusiak

Autor jest profesorem w Akademii Finansów i Biznesu Vistula, b. posłem na Sejm (1993-2001) i b. marszałkiem Senatu (2001-2005).

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułBundesliga: Trener Ralph Hasenhὕttl – zabłysnął w niemieckim futbolu…
Następny artykułCo to jest wstrząs anafilaktyczny i jakie są jego objawy?
Longin Pastusiak
Prof. dr hab. Longin Pastusiak - politolog, amerykanista. Ukończył studia na Wydziale Dziennikarskim Uniwersytetu Warszawskiego oraz na Wydziale Spraw Międzynarodowych University of Virginia w Stanach Zjednoczonych. W latach 1963-1993 pracował w Polskim Instytucie Spraw Międzynarodowych. Od 1978 r. profesor nadzwyczajny, a od 1986 r. profesor zwyczajny. W latach 1994-2005 Profesor Uniwersytetu Gdańskiego. W latach 1985 -1988 Prezes Polskiego Towarzystwa Nauk Politycznych. Poseł Ziemi Gdańskiej w Sejmie I, II, III kadencji (1991-2001). Wiceprzewodniczący Komisji Spraw Zagranicznych Sejmu RP oraz przewodniczący stałych delegacji Sejmu i Senatu do Zgromadzenia Parlamentarnego NATO oraz do Zgromadzenia Parlamentarnego Unii zachodnioeuropejskiej W latach 2002-2004 wiceprezydent Zgromadzenia Parlamentarnego NATO. W latach 2001-2005 marszałek Senatu V kadencji. Profesor w Akademii Finansów oraz w Wyższej Szkole Zarządzania i Prawa w Warszawie. Obecnie jest profesorem w Akademii Finansów i Biznesu Vistula, gdzie jest Dyrektorem Instytutu Spraw Społecznych i Stosunków Międzynarodowych. Prof. Longin Pastusiak wykładał na uczelniach polskich i zagranicznych. Doctor honoris causa uczelni polskich i zagranicznych. Prof. dr hab. Longin Pastusiak jest autorem ponad 700 publikacji naukowych w tym ponad 90 książek. W 2015 r ukazały się następujące książki prof. L. Pastusiaka: * Polacy w wojnie o niepodległość Stanów Zjednoczonych, Bellona, Warszawa 2015. * Prezydenci USA w anegdocie. Od Trumana do Obamy, Bellona, Warszawa 2015. * Prezydent dobrych intencji. Polityka zagraniczna Baracka Obamy, Oficyna Wydawnicza “Adam”, Warszawa.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here