Euro 2020: Wielkie futbolowe święto czas rozpocząć…

0
Fot: Logo Euro 2020.

Kibice wreszcie doczekali się rozpoczęcia mistrzostw Europy 2020. Polacy w fazie grupowej w grupie E – zagrają ze Słowacją, Hiszpanią i Szwecją. Jak sobie poradzą i czy awansują do kolejnego etapu?

Przed nami długo oczekiwane piłkarskie święto w piłce nożnej. Mistrzostwa Europy 2020, przeniesione z minionego roku na czerwiec 2021 roku. To już szesnasty turniej o mistrzostwo Europy w piłce nożnej mężczyzn.

Turniej miało organizować 12 miast – gospodarzy, jednak ostatecznie organizatorami zostało 11 miast – Baku, Kopenhaga, Londyn, Monachium, Budapeszt, Rzym, Amsterdam, Bukareszt, Petersburg, Glasgow i Sewilla. Tytuł z 2016 roku będzie bronić reprezentacja Portugalii. Po raz pierwszy w tym turnieju ma zostać zastosowany system wideoweryfikacji VAR.

Maskotką 16-tych mistrzostw Europy został wesoły Skillzy. To figurka chłopca, który wychwala się różnymi futbolowymi trickami. Został zainspirowany freestylem i kulturą ulicznej piłki nożnej.

Polacy zagrają w Petersburgu i Sevilli…

Reprezentacja Polski trafiła do grupy E razem z Hiszpanią, Szwecją i Słowacją. Pierwszy mecz w fazie grupowej rozegra 14 czerwca na stadionie Kriestowskij w Petersburgu ze Słowacją, również na tym obiekcie Polacy rozegrają spotkanie z Szwecją (23 czerwca). W między czasie będą również w Hiszpanii gdzie na stadionie Estadio La Cartuja w Sevilli zagrają przeciwko Hiszpanom (19 czerwca).

Stadion Kriestowskij w Petersburgu, pomieści 67 000 tys. kibiców. Zostanie na nim rozegrane sześć meczów grupowych i ćwierćfinał. Natomiast obiekt Estadio La Cartuja w Sevilli pomieści 57 619 tys. kibiców. Zaplanowane jest na nim rozegranie trzech meczów grupowych i mecz w 1/8 finału.

Oczywiście ze względu na sytuację pandemiczną i ograniczenia, stadiony nie będą wypełnione po brzegi, a jedynie ich część będzie zajęta.

Możemy grać z najlepszymi…

Jak porównują eksperci w 2016 roku we Francji w meczu przeciwko Irlandii Biało-Czerwoni wygrali 1:0, po bramce Arkadiusza Milika w 51 minucie to dało nam pozytywnej energii na kolejne mecze.

Słowacja nasz pierwszy rywal w Euro 2020 nie jest naszym ulubionym rywalem. Ostatnio wygraliśmy z nimi w 2012 roku. Ogólnie bilans jest średni – wygraliśmy ze Słowacją tylko trzy razy, raz zremisowaliśmy i zanotowaliśmy cztery porażki.

Jeszcze gorzej wyglądają nasze statystki z Hiszpanią. Graliśmy z nimi dziesięć razy. Przegraliśmy z nimi aż osiem razy, raz wygraliśmy i raz padł remis.

Ze Szwecją graliśmy najwięcej (z pośród tych trzech rywali w fazie grupowej) bo aż 26 razy – osiem razy wygraliśmy, cztery razy zremisowaliśmy i aż czternaście razy przegraliśmy.

Jednak teraz obliczenia i statystyki nie mają większego znaczenia, bo mamy zespół, z którym możemy wygrywać z najsilniejszymi. Ma o to zadbać nasz najlepszy snajper i zarazem kapitan Biało-Czerwonych – Robert Lewandowski. Ma mu pomagać m.in. Piotr Zieliński – jeden z czołowych rozgrywających w Serie A.

Mamy też znakomitych bramkarzy – Wojciech Szczęsny świetnie broniący w Juventusie Turyn oraz Łukasz Fabiański fantastycznie grający w West Ham United F.C. Grzegorz Krychowiak, który chwalony jest w lidze rosyjskiej. Młody Jakub Moder, który bardzo dojrzał w Brighton & Hove Albion oraz pozostali zawodnicy, którzy też mogą stanowić o sile zespołu.

Nasz selekcjoner Paulo Sousa, który w zaledwie kilku meczach pokazał, że nie boi się różnych rozwiązań i odważnie stawia na dwóch a nawet trzech napastników – mówiąc, że jeśli mamy takich znakomitych piłkarzy i jest potencjał to trzeba ich pokazać i to wykorzystać. I za to chwali się trenera.

Kibice mają nadzieje, że te mistrzostwa będą tak znakomite jak te z 2016 roku, gdzie doszliśmy do ćwierćfinału (przegrywając po rzutach karnych z Portugalią, obecnym mistrzem) a nawet sięgają dalej…


Mecz reprezentacji Polski w fazie grupowej – grupa E:
Mecz Polska – Słowacja – poniedziałek, 14.06.2021 r., godz: 18:00,
Mecz Hiszpania – Polska – sobota, 19.06.2021 r., godz: 21:00,
Mecz Szwecja – Polska – środa, 23.06.2021 r., godz: 18:00.

Poprzedni artykułPrezydent J. Biden walczy z koronawirusem
Następny artykułJak zostałem Dyrektorem Departamentu Plastyki MKiS. Autobiografia Karola Czejarka, cz. 12
Justyna Borowiecka
Justyna Borowiecka to redaktor, dziennikarz, fotograf, bloger, freelancer. Przygodę z dziennikarstwem rozpoczęła w 2007 r., gdzie przygotowywała relacje przedmeczowe ze spotkań Champions League i reprezentacji Polski. W 2008 r. trafiła do redakcji GKS Bełchatów, a w międzyczasie pracowała w innych mediach elektronicznych takich jak FutbolManiak, Łowimy talenty, Sports.net, Openmusic, Felietony i wiele innych. W 2008 r. rozpoczęła współpracę z portalem Wiadomosci24.pl, gdzie od listopada 2014 roku, pełniła funkcję redaktora. Obecnie piszę m.in. dla NaszeMiasto.pl. W 2012 r. pracowała również w Radiu Róża (polskie radio w Brukseli). W 2013 r. była korespondentem z małopolski w InfoTuba. Pisała także dla Interia360, PiłkaCV i Blasting News. Społecznie pomagała Fundacji Sportowej, gdzie promowała młode talenty piłkarskie. Ma na swoim koncie wiele cykli piłkarskich, te najbardziej popularne to: „Młodzi, zdolni i ambitni”, „Piłkarskie marzenia”, „Warto poznać”, „Chłopcy z Bundesligi” i „Futbolowo-ankietowo” i wiele innych. Od 2011 roku, przez kolejne cztery lata była nominowana w plebiscycie na Najlepszego Dziennikarza Obywatelskiego Roku, w którym zajmowała wysokie miejsce, mieszcząc się zawsze w dziesiątce najlepszych dziennikarzy (6, 4, 9 miejsce, w roku 2014 – zajęła II miejsce w kategorii „Fotoreportaż”). Z powodzeniem prowadzi blog https://usmiechsim.wordpress.com/, gdzie oprócz artykułów sportowo-muzycznych zamieszcza wykonane przez siebie fotografie. Autorka sześciu książek – „Od wywiadu do wywiadu” (luty 2011), „Fotografia – to jest to!” (sierpień 2011) „Chłopcy z Bundesligi” (luty 2012), „Niemcy – moja inspiracja!” (październik 2013), "Wywiad-owo" (luty 2015) i „21” (sierpień 2017). Umiejętnie łączy sport z muzyką i dziennikarstwo z fotografią.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here