Relacja z Brukseli: Debata "Nowe wyzwania dla środowiska internetowego", 26.04.2012

0

Już wkrótce Parlament Europejski będzie forum dla debaty nad Zieloną Księgą  Komisji Europejskiej ws. rozprzestrzeniania w Internecie utworów audiowizualnych. W związku z tym europoseł Piotr Borys wraz ze Stowarzyszeniem Telewizji Komercyjnych w Europie zorganizował spotkanie temu tematowi poświęcone. Poniżej znajdują się skróty z wypowiedzi poszczególnych osób.

Piotr Borys, eurodeputowany EPL:
– Należy podkreślić wyjątkowy charakter sektora nagrań audiowizualnych. Coraz więcej utworów jest dostępnych online, a rynek ten rozwija się w ogromnym tempie.
– Trzeba zagwarantować dostępność plików online w dystrybucji prac audiowizualnych
– Na rynku wciąż istnieje wiele barier, które należy uregulować
– Trzeba stworzyć oddzielne regulacje zarówno dla sektora utworów audiowizualnych, jak i kinematograficznych.
– System dystrybucji tychże materiałów winien być bardziej przyjazny zarówno dla użytkowników, producentów, jak i autorów nagrań.
– Konsumenci są coraz bardziej wymagający. Mają coraz szerszy dostęp do wszelkich materiałów i Parlament Europejski musi sprostać w uregulowaniu sfery, która odgrywa tak ważną rolę w ich życiu.
– Należy przy tym zachować system terytorialny poprzez licencje terytorialne, a ewentualne inne, paneuropejskie projekty w tej kwestii powinny pozostać nieprzymusowe.
– Poseł zwrócił się z zapytaniem do Komisji, by ta przedstawiła studium różnic pomiędzy systemami prawnymi w tej kwestii w różnych krajach.
 
Ross Biggam, Dyrektor Generalny Association of Commercial Television in Europe
– Internet staje się powoli gigantyczną platformą video.
– Są pewne niezaprzeczalne fakty, które odmieniły dotychczasowy rynek plików muzycznych i video. Dla przykładu, interesująca treść materiału stała się wyznacznikiem jakości i popularności zamieszczonych w Internecie materiałów.
– W Unii Europejskiej sektor rozpowszechniania utworów (poprzez druk, radio, materiały muzyczne i audiowizualne, Internet, inne pliki multimedialne wydane przez producentów), był wart w 2010 roku 279 miliardów euro, co jest równe z 2,3% wartości PKB.
– Pojawia się coraz większy spór na tle praw autorskich. Z jednej strony mówi się, że w kwestii produkcji muzyki i filmów są one regulacją przestarzałą, nieprzystającą do świata Internetu, która potrzebuje reformy. Z drugiej zaś podkreśla się jej rolę, potrzebę wynagradzania autorów i producentów.
 
Carolina Lorenzon, Dyrektor ds. Międzynarodowych Mediaset S.p.A.
– W branży twórczej istnieje wiele negatywnych efektów zewnętrznych. To bardzo złożony sektor, w którym liczy się nie tylko rozmaitość form produkcji i umów, ale także wolność ekspresji. Co więcej, należy uwzględnić problem tzw. prywatnego użytkowania plików i prywatnego dzielenia się tymi ostatnimi.
– Ochrona danych przez piractwem jest przede wszystkim ochroną konsumenta, autora, producentów i stworzonych prac.
 
Inne opinie podczas debaty:
– Kiedy mówimy o kwestii praw autorskich, nie ma to na celu jedynie lepszego wynagradzania autorów za ich prace, ale też odgrywa swoją rolę w napędzaniu rozwoju rynku. W kwestii uregulowań trzeba zapewnić równowagę pomiędzy potrzebami użytkowników Internetu, a biznesem (reprezentowanym przez autorów i producentów).
– To jest bardzo dobra droga ku osiągnięciu zadowalających rezultatów. Większość z wymienionych pomysłów spotyka się ze zrozumieniem i zyskuje poparcie społeczne.
– Prawa autorskie nie są przeszkodą dla wprowadzania innowacji i należy umiejętnie rozwiązać tę kłótnię pomiędzy tzw. "piratami" a tymi, którzy chcą bronić własności intelektualnej.
 
Z Brukseli Paweł Rogaliński

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj