Chcę po raz drugi pochwalić Galerię „Stalowa”, gdyż WSZYSTKO, o czym rozmawiałem na tych łamach z jej właścicielem Krzysztofem Fabijańskim 5 lat temu (19 lutego 2019r.), spełniło się, a nawet jeszcze więcej!
Galerię odwiedziliśmy ponownie z żoną, gdy trwała w niej wystawa Łukasza Olka – art. malarza i Dariusza Madejskiego, art. rzeźbiarza.
Już sama koncepcja przedstawienia na jednej wystawie dwóch artystów, dopełniających się w różnych dziedzinach sztuki: malarstwie i rzeźbie, zachwyciła nas absolutnie, więc postanowiłem o niej (a przy okazji i o tegorocznych planach Galerii) znowu napisać, aby jeszcze raz zachęcić PT Czytelników do odwiedzenia wystawy.
Gdyby nawet ktoś nie zdążył tego uczynić w czasie jej trwania, gdyż czynna będzie tylko do 12 maja, niech zabierze z Galerii przepięknie wydany katalog (który Galeria rozdaje „za darmo”) i obejrzy w nim prace obu Artystów. A robią one naprawdę ogromne wrażenie!
Można też poprosić o katalogi z wcześniejszych wystaw, gdyż to prawdziwe „perełki” wydawnicze o sztuce, a wszystkie teksty w nich zawarte mają także swoją wersję w języku angielskim.
Każdy, kto odwiedzi Galerię „na Pradze”, będzie mógł sam przekonać się, jak bardzo w ostatnich latach zmieniła ta ongiś „szemrana” dzielnica.
Dziś zobaczymy w niej przepięknie odrestaurowane zabytkowe domy i nowoczesne osiedla mieszkaniowe, położone wśród zieleni i w sąsiedztwie najprzeróżniejszego typu parków. Również z licznymi centrami handlowymi i usługowymi, ale też ze wspaniałymi placówkami kultury, oczywiście z Galerią „Stalowa” na czele.
Pejzaże, które prezentuje Łukasz Olek, są dziełem jego „zagubienia się” w rzeczywistości. To rezultat przemyśleń Artysty, gdy w samotności zastanawia się nad otaczającym go światem. Właśnie te „wrażenia” przelewa na swoje płótna, przekazując oglądającym własne emocje przy pomocy niezwykłych kolorów i „powidoków”. Te z kolei inspirują odbiorcę, zmuszając go do własnych przemyśleń. (Szkoda tylko, że „dzieła” – jak trzeba nazywać te obrazy – niestety sporo kosztują (choć można w Galerii wytargować warunki zakupu np. na raty).
W tym miejscu przytoczę jeszcze słowa Artysty zawarte w katalogu, z którymi całkowicie się zgadzam:
„Sztukę postrzegam jako drogę, a drogę jako medytację i sposób na osiągnięcie spokoju. DROGA TA, mam nadzieję, NIE MA KOŃCA, bo zawsze powinno być coś wartego odkrycia…” . I dokładnie tak jest w naszym życiu.
Jestem przekonany, że KAŻDY, kto obejrzy w galerii prace tego Artysty, również to potwierdzi.
Drugim Artystą, aktualnie prezentującym w Galerii swoje prace – to Dariusz Madejski. Studiował kamieniarstwo artystyczne i grafikę warsztatową (w Instytucie Sztuk Pięknych w Akademii Świętokrzyskiej) i znany jest z tego, że temat jego sztuki związany jest z ludzkim ciałem. „Rzeźbi” w gipsie, piaskowcu, granicie, marmurze, drewnie i… żywicy (tak, tak – ŻYWICY!), a także w aluminium, mosiądzu i brązie.
Piszę o tym dlatego, gdyż Galerię p. Krzysztofa Fabijańskiego poznajemy m.in. z takich „niecodziennych” prezentacji, jak właśnie ta, kiedy (co jeszcze raz powtórzę) – dwóch artystów zbliżonych do siebie tematyką, prezentuje się razem na wspólnej wystawie.
Na pytanie, co Madejskiego jako Artystę fascynuje najbardziej? – On sam odpowiada w katalogu jednoznacznie:
„Brak jakichkolwiek horyzontów, granic i barier”!
To się czuje od chwili wejścia do sali wystawowej w Galerii Stalowa, gdy przez wiele godzin, dane nam było w towarzystwie p. Krzysztofa Fabijańskiego (słuchając Jego komentarza) delektować się sztuką, zarówno Łukasza Olka, jak i Dariusza Madejskiego.
Ich wizje postrzegania świata jakże wspaniale dopełniają się ze sobą!
Artyści doskonale poruszają tematy dotyczące spraw przyziemnych, ale i tych głębszych, dotykających głębokich emocji, uczuć i doznań. Zdobywają dla tej idei coraz więcej zwolenników.
Dziękuję z żoną (która w okresie, gdy kierowała szkołami podstawowymi na warszawskim Mokotowie i Ursynowie, działały w nich prężnie „Ośrodki Kultury Plastycznej”, nawet z profesjonalną Galerią „ŻAR”) panu Fabijańskiemu za przypomnienie nam tamtej idei! I… pokazanie swoich zasług (tzn. Galerii) także w prowadzeniu warsztatów plastycznych dla PRZEDSZKOLAKÓW! Niedawno malowały one w Jego Galerii „Rybostwory” (ilustracje z tej akcji zamieszczam poniżej); polegało to na tym, że dzieciaki w wieku 4-6 lat rzucały dwiema kostkami: na jednej były zwierzęta lądowe, na drugiej stworzenia morskie. A zadaniem dzieci było namalowanie stworzeń z „połączenia” dwóch wylosowanych postaci.
W tym roku w Galerii będą miały miejsce jeszcze i inne, ciekawe i ważne wydarzenia, jak m.in.:
wernisaż „Obraz, słowo, tradycja”. Będzie to spotkanie trzech kultur: żydowskiej (reprezentowanej przez Monikę Krajewską), arabskiej (przez Izabelę Uchmann) i europejskiej (przez Agnieszkę Żak).
Wkrótce Galeria weźmie też udział w popularnej imprezie „Praskie Bajery” i będzie uczestniczyć w tradycyjnej już warszawskiej „Nocy Muzeów”.
Ciekawie zapowiadają się też najbliższe wystawy, m.in: Eweliny Gumiennej, Kamili Szadaj, Ewy Kuryluk, Weroniki Szpalerskiej, Iwony Łyś-Dobradin.
W październiku br. w Galerii odbędzie się wernisaż wystawy malarstwa na tkaninach Ewy Kuryluk. Wystawie towarzyszyć będzie katalog wystawionych prac z tekstem Agnieszki Taborskiej, wybitnej znawczyni twórczości Artystki, autorki licznych tekstów o Jej pracy ( w tym – katalogu Biennale w Wenecji).
Na wernisażu 16 października 2024 r. będzie miał swoją premierę kompletny katalog wszystkich prac Ewy Kuryluk (na papierze). Jego autorką jest Anka Kowalska, warszawska historyczka sztuki pracująca w Zachęcie, stypendystka miasta st. Warszawy.
Wystawa potrwa do 5 grudnia i zakończy się aukcją charytatywną studenckich gwaszy Ewy Kuryluk na rzecz Fundacji Ocalenie.
My zaś z żoną niecierpliwie czekamy na wyniki loterii „wizytówkowej”, organizowanej przez Galerię z okazji wystawy „Fragments of reality”.
To oczywiście nie wszystkie propozycje wystaw i innych działań Galerii na ten rok. Nie sposób wymienić je wszystkie w jednym, dość krótkim odcinku.
A kończąc: Panie Krzysztofie, tak TRZYMAĆ i DALSZEGO POWODZENIA! A PT Czytelników Przeglądu Dziennikarskiego zachęcamy do zajrzenia na stronę: www.galeriastalowa.pl I OCZYWIŚCIE DO ODWIEDZENIA TEJ GALERII przy ul. Stalowej 26.







![Karol Czejarek. Autobiografia: Moja droga przez życie [recenzja książki, tłumaczenie z j. niemieckiego]](https://przegladdziennikarski.pl/wp-content/uploads/2024/12/Karol-Czejarek-autobiografia-Kluza-218x150.jpg)




