Na rynku wydawniczym ukazała się bardzo interesująca publikacja naukowa Model polityka popularnego w państwach anglosaskich, autorstwa dr. Pawła Rogalińskiego, badacza, praktyka i teoretyka mediów, marketingu i edukacji.
Panie Redaktorze Naczelny, jeszcze raz dziękuję Panu za podesłanie mi publikacji wydanej w Wydawnictwie Uniwersytetu Jagiellońskiego w 2023 r.
Dzięki Panu dostąpiłam wielkiego zaszczytu, mogąc poznać meandry działalności i rządzenia polityków, które dotąd raczej w Polsce były mało znane, w każdym razie nie tak dogłębnie. Na Pana prośbę przesyłam garść moich spostrzeżeń, nie mających nic wspólnego z recenzją tejże publikacji.
Obszerny wstęp informuje czytelnika o wzroście wyrafinowania rywalizacji liderów politycznych w pozyskaniu sympatii wyborców. Media i nowoczesne technologie, z dużym wyprzedzeniem niż w innych krajach przyczyniły się do znaczącego rozwoju kreowania wizerunku i popularności polityków w Wielkiej Brytanii i w Ameryce.
Siedem rozdziałów, a każdy z rozbudowanymi pięcioma podrozdziałami to bardzo potrzebne kompendium wiedzy w zakresie poznania przyczyn popularności polityków w krajach anglosaskich. Nie omieszkał Pan podkreślić znaczenia języka angielskiego, mającego wpływ na tę popularność. Na początku rozważań postawił Pan tezę o wykorzystaniu pewnych cech wrodzonych polityków jak i tych, świadczących o znajomości marketingu, a które to cechy w następnych częściach pracy bardzo szczegółowo podparte zostały bardzo licznymi przykładami
Cechy wrodzone u poszczególnych kandydatów i kandydatek mających znaczenie (szczupła wysoka sylwetka, kolor włosów, oczu, gestykulacja rąk bez zbędnej egzaltacji całego ciała, mimika twarzy, uśmiech itp.) oraz cechy wyuczone przez marketing i wzmocnione przez sztaby wyborcze – są w oczach wyborców pożądane i zyskują dużą popularność. Oczywiście, oprócz zewnętrznego wizerunku polityka, liczą się też jego wizje i umiejętność przekonywania.
Publikację naukową napisaną w przystępnym stylu czyta się z zainteresowaniem, a wykaz tabel, rysunków, obszerna bibliografia i w aneksie wykaz kolorowych plansz zaspokajają czytelniczą ciekawość.
Jeśli miałabym dorzucić nieco dziegciu, ale nie do samej Pana publikacji, lecz do stylu, w jaki sposób zdobywa się w tych krajach popularność, to takim konkretnym przykładem jest były prezydent, obecnie ubiegający się o reelekcję Donald Trump. Jego wrodzone cechy, wprawdzie nie odpowiadają stereotypowi popularnego polityka, jednak potrafi umiejętnie wykorzystać tzw. chwyty marketingowe – co Pan w książce podkreślił – przez co przysparzają mu popularności. Jego nieczysta gra pozbawiona jakichkolwiek norm etycznych, a także postawienie mu licznych zarzutów, w tym do podburzania do ataku na Kapitol, w oczach ponad 40 procent Amerykanów nie dyskwalifikuje go w ubieganiu się o fotel prezydenta. Na koniec mojej niezgrabnej wypowiedzi dodam, że mentalność wyborców w USA jest dla mnie niezrozumiała.
Cóż, taka jest Ameryka!












